Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nasz owczarek (4mies) dziś 2-gi raz sam się poczęstował jedzonkiem. Na tyle dziecko podrosło, że sam dosięga już do stołu. Jakiś tydzień temu dorwał bułkę, dziś ofiarą padły 3 marchewki.

Obydwa "ataki" na artykuły spożywcze nie przeznaczone dla niego, wystąpiły kiedy nikogo nie było w domu. Oczywiście najprostszą radą na uniknięcie problemu jest po prostu nie zostawianie jedzenia w miejscach mu dostępnych, ale ja bym chciała troszkę inaczej do tego podejść.


Skoro pies nie próbuje kraść jedzenia kiedy jesteśmy w domu ("przypadkowe upuszczanie jedzenia" się nie sprawdzi) to czy da się mu pokazać, że kiedy nas nie ma "jedzenie też jest nasze"???
Jakieś pomysły?


Wcześniej w rodzinie mieliśmy owczarka, którego mogliśmy zostawiać samego z zastawionym stołem wigilijnym i NIGDY nieczego nie tknął (jakoś tak sam z siebie, nikt go specjalnie do tego nie przyuczał, więc teraz nie mam pomysłu co zrobić :oops: ) - nawiasem mówiąc, straszna wygoda! i nie ukrywam, że marzy mi się to teraz.

Posted

My już 4 lata się męczymy :shake:. Dzisiaj pół chleba padło ofiarą żarłoka :roll:. Próbowałam wszelkich metod już i niestety nic nie wypaliło. W sumie staramy się wszystko chować, ale ta małpa zawsze znajdzie jakąś możliwość kradzieży. Zaczęło się od kilograma (czy 1,5kg :roll:) karkówki.. Ostatnio zjadła kotleta nafaszerowanego cytryną (której nie znosi) i pieprzem. Ale nie pomyślałam, że pieprz to ona normalnie z torebki wyjada :cool1:. Chciałam z tabasco spróbować, ale mama zaczęła panikować, że woli Hexi kradzieże niż znęcanie się nad psem...

Posted

Spróbuj zostawiać na widoku gdy wychodzicie jedzenie spryskane jakimś nietoksycznym środkiem odstraszającym od gryzienia, dostępnym w zoologiku.

W Stanach popularną metodą jest przywiązanie do pozostawionego samotnie kąska metalowej puszki np. po coli, z kilkunastoma drobnymi monetami w środku (i zaklejonej np. plastrem). Kiedy pies ściągnie żarcie, puszka narobi łomotu i nie przestanie, dopóki pies jedzenia nie zostawi w spokoju.

Były głosy na dogo, że spadająca puszka może zrobić krzywdę psu, ale moim osobistym zdaniem to przesada, zwłaszcza gdy nie mamy do czynienia z yorkiem czy chihuahua. Choć oczywiście nie jest to metoda dla psów po przejściach, panicznie bojących się hałasów.

Posted

Mi już został tylko środek odstraszający :placz::placz:. Z puszką próbowałam i nic z tego :placz:. Zostawiłam kawałek kiełbasy przywiązany nitką do puszki z monetami. Hexa wzięła kiełbasę po 15 minutach sprawdzania czy aby się do kuchni nie wybieram. Słyszałam głośny brzęk, a później mój kochany pieseczek jedząc kiełbaskę jeździł puszką po całej kuchni robiąc straszliwie dużo hałasu :angryy:. Mój strachliwy psiaczek, taki biedniutki przy byle huku, tym razem miał wszystko gdzieś i jeden cel- pożreć :mad:. Przestraszyła się dopiero jak mnie ujrzała dopadającą jej mordę. Ona z nitką by to wszystko połknęła :shake:.
Z tym środkiem odstraszającym też wątpię w powodzenie. Do tej pory cytryna była odstraszaczem, ale po kotlecie i cytrynę "straciłam". Pewnie mi zostanie tylko pogodzić się z losem :roll:...

Posted

Mam ten sam problem. Kiedyś zostawiłam moją 5 miesieczną sunie w domu na 3 godziny i po powrocie zobaczyłam, że mój czarny pies jest biały, tak samo jak mój przedpokój i kuchnia! Okazało się, że zołza dobrała sie do szafki w kuchni, wszamała suchy makaron i inne "psie" przysmaki a potem rozwaliła mąkę, w której sie wytarzała i którą później z siebie zlizywała. Efekt był taki, ze miała cały pysk posklejany od mąki i przez pół dnia wypiła chyba 5 litrów wody.

Od tego czasu zamykam kuchnię, gdy wychodzę ;)

Posted

Od tego czasu zamykam kuchnię, gdy wychodzę ;-)

Mam dwie kuchnie i drzwi w nich brak niestety :shake:. Do tego jedzenie na stole też jest zjadane jak nikt nie widzi. Moja mama się aż kiedyś zastanawiała czy zostawiła rybę na stole i zniknęła czy wcale tam tej ryby nie było. Już nawet obrusa prosiakowa sucz ma nie ściąga, więc nie widać że działała :mad:.

Posted

u nas też się puszka nie sprawdziła :lol: była super dodatkiem do szynki, po jedzeniu miał się czym bawić ;)

na razie zostawiam wszystko w miejscach "nieosiągalnych" ale postanowiłam z nim po prostu ćwiczyć.

oprócz zwykłego użycia komendy "zostaw" (u nas brzmi "ble" bo wykorzystujemy już podobną "zostań" :eviltong: ) daję ją za każdym razem kiedy przystawia mi nachal do stołu czy blatu. przestałam przygotowywać psie posiłki na blatach (myślę, że to może przez to to zainteresowanie, bo nigdy niczego nie dostał od nas dodatkowo np ze stołu).
na razie "wytwarzam" reakcję "nie podchodzę do stołu" (pomysł od watsona i pawłowa :roll:) za jakiś czas spróbuję coś zostawić z puszką i wyjść - dam znać jak idzie :)

i życzę powodzenia!!! :)

Posted

Owca, przyjmij, ze masz odmiennego charakterologicznie psa, niz poprzedni. Ten moze wymagac nauczenia pewnych rzeczy, a urok podkradania moze mu zostac i tak na wieki :evil_lol:.
Poza tym, moze mu czegos w zywieniu brakuje, skoro idzie na warzywa. A pieczywo duzo psow uwielbia.
Najwyzej bedziecie musieli wszystkow chowac wysoko, albo dzielic sie posilkami ;).

Posted

warzywa? ...raczej o nudę [SIZE=1](tylko błagam, nic o "wybieganiu", oprócz spacerów, latam z nim czy deszcz czy słońce, zawsze min. przez godzinę przed każdym wyjściem),[/SIZE] zamiłowanie do szperactwa i "nowych" zabawek:)

wczoraj "ukradł" nóż! nie wspominając już o bezpieczeństwie, wyobraźcie sobie słodkiego szczeniaczka czekającego na mój powrót z nożem między łapkami! :-o po prostu horror!
(nóż z blatu ale przecież to się nie liczy skoro to nie jest jedzenie ;) :P )

ostatecznie przeżyję chowanie wszystkiego, zastanawiałam się po prostu czy są jakieś "sprawdzone" sposoby, które mogłabym wypróbować...

Posted

Czyli nie chodzi o jedzenie, a o szczenieca ciekawosc, z ktorej po prostu za jakis czas wyrosnie. To tak jak 2-latek bierze wszystko do paszczy i robi dziwne rzeczy, a 10-latkowi da sie wytlumaczyc, ze prad kopie :evil_lol:.
Pomysl moze na przekierowaniem psiaka na zajecia, moze brakuje mu rozrywki umyslowej na tych spacerach z Toba, moze pochowanie smakow po katach mieszkania, zabawek popakowanych w pudelka (kilka pudelek jedno w drugie - z czasem, jak zalapie, ze w srodku jest nagroda), rozwiaze problem? Zamiast straszy, daj mu zajecie, kong itp.

Posted

Z tym wyrastaniem to ja czekam, czekam i się doczekać nie mogę :roll:. Noże też są kradzione jak akurat mojej psince coś do główki strzeli. Nie pozwala proszenie ani grożenie. Ona jest zaprogramowana tak a nie inaczej i koniec (tak jak pogoń na ślepo za tropem, ale to smycz jest w stanie opanować :roll:). Dla Hexy im trudniej jest zdobyć jedzenie tym lepsza zabawa. Smaki po kątach też rozrzucałam, ale i tak blaty i stoły były przeglądane. Kiedyś niespodziewanie po dwóch minutach wróciłam do domu i przyłapałam tego wyżeracza z moim pączkiem którego zapomniałam :mad:. Była w szoku że mnie widzi.. Ostatnio zjadła pół chleba, bo akurat jej się tak zachciało. Dobrze że nie ma dużych tendencji do tycia bo by się toczyła ledwo po ilości pochłanianego jedzenia. Nie głodzę jej, nawet marchewkę zaczęłam na zapchanie jej bezdennego żołądka gotować, i nic z tego sobie królewna nie robi :shake:. Przez tą żarłoczność weekend u babci spędziła miło przywiązana do łóżka/fotela przy pańci :cool1:.

  • 3 months later...
Posted

to ja jeszcze dodam coś może, żeby zakończyć wątek :)

szukałam sposobu, zeby oduczyć psa podkradania jedzenia, a nie zastanowiłam się nad tym dlaczego podkrada...

okazałao się, że pies jest "dokarmiany" za moimi plecami, poza swoimi godzinami stałych posiłków. Po jakimś czasie, jak dokarmianie się skończyło, pies przestał się tak strasznie interesować tym co na stole, na talerzach czy w cudzych dłoniach...

...aczkolwiek nie mogę powiedzieć, że ufam psu na tyle, żeby zostawić spokojnie obiadek na stole, wyjść z domu, a po powrocie obiadek skonsumować :evil_lol:

Posted

Ja tylko dodam ,ze kiedys "w parku polecono mi" zeby porozkladac po domu jedzenie nafaszerowanie tabasco(ostrrre jak diabli:diabloti:) i pies jak pare razy sie "poparzy" to wiecej nie wezmie.Wolalam tego sposobu nie probowac na moim psie(szkoda zdrowia jak na moj "chlopski rozum")....ale jak ktos ma "odwage" to mowiono mi ,ze sposob godny polecenia :razz:

Posted

Ja na szczęście nie mam takich problemów:multi::multi::multi::multi::multi:, ale znałam przypadek że psica jak została sama to otwierała wszystkie szafki szuflady i robiła porządki... Pomogło posypanie uchwytów chilli... może brutalne choć baaardzo skuteczne wystarczyło raz przynajmniej w tym przypadku...
A ja mam takie pytanie jak zostawiacie psy to są wyciszone czy pobudzone???? Ja staram się żeby moja była spokojna .. może to jakieś rozwiązanie jako dobrego uspokajacza można spróbować KONGa... psina coś tam zje a do tego będzie musiała trochę pokombinować.. lizanie bardzo uspokaja psy, mojej pomogło w sylwestrową noc...:p:p:p

Powodzenia

Posted

Moja psica sama w domu śpi jak aniołek, no ale to zasługa dobrego wybiegania przed tą samotnością, no i po części wieku, bo 10 jej w tym roku stuka.
Za młodych czasów zdarzały się szaleństwa :evil_lol: ale bardziej pod kątem poobgryzania tego co ja bałaganiara zostawiłam w zasięgu tudzież zjedzenia jeśli jadalne.
Hałasowania czy mega demolki nie było.

Posted

Moja sucz jak byla mlodsza(teraz ma 5lat) to bardzo halasowala,a i czasem jej sie zdazalo cos zniszczyc(a raczej zjesc-parokrotnie moja pizame;))...jednak troche pracy nad tym,pozadny spacer przed wyjsciem i jest ok-spi jak maly aniolek :roll:

Posted

Fiona jest z nami od ponad roku teraz ma rok i 8 m. i od samego początku jest zostawiana... Zawsze wtedy śpi, jak wracam to jest w tym samym miejscu nigdy nic nie zrobiła, mimo że zostawiam jej jakieś przekąski to i tak nigdy nie je. Jedyne co sie zmienia to taka miła drobnostka zawsze przynosi sobie na łóżko mój pantofel :):):):) i z nim śpi

Taki jest ten mój aniołek...:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: to prawdziwy cu d że nam się trafiła... aż trudno uwierzyć że inni ludzie się jej pozbyli i po prostu wyrzucili:2gunfire::2gunfire::2gunfire::2gunfire:... Ale teraz już jest z nami :angel::angel::angel::angel:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...