Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No cóż. Zaczął się drugi tydzień mojej przygody ze staffikami. Powoli zaczyna do mnie docierać w praktyce to wszystko co mówiliście na temat terierów typu bull.

Nie wiem czy dotyczy to wszystkich bullowatych, ale to wręcz niewiarygodne, jak delikatnej konstrukcji psychicznej są te psy. Te małe muskułki pod skórą są tak zwodnicze. Wydaje mi się wręcz, że najistotniejszą cechą wychowania takiego psa jest zapewnienie mu poczucia bezpieczeństwa.

Jeśli inne bullowate są takie jak ten mój "gagatek", to są fizycznie odporne, ale psychicznie - czułe jak membrana.

On najlepiej reaguje gdy jest się cały czas blisko, łagodnie przemawia, głaszcze itd. Wszelkie formy ostrzejszego skarcenia ODPADAJĄ. Tzn trzeba skarcić psa gdy coś źle zrobi, ale trzeba to zrobić ze stanowczością ale ŁAGODNIE. Te psy chyba fatalnie znoszą "książkowe rady" w stylu przyciskania karkiem do ziemi za futro na szyi itd. Wogóle bardzo źle reagują na jakąkolwiek nerwowość w otoczeniu, chyba nawet karcić je trzeba mówiąc stanowczym ale i spokojnym głosem...

Generalnie mam wrażenie że ten pies bardzo dużo "czyta" z tonu głosu i cały czas trzeba na niego działać uspokajająco.

Wierzę, że taki pies źle prowadzony może stać się nie tyle psem bojowym, co niektórzy uparcie utrzymują, ale raczej psem histerycznym i niezrównoważonym.

Pozbawiony ciepła ludzkiej dłoni i ludzkiego głosu zwyczajnie zdziczeje...

A wy - co o tym myślicie ? Możecie wrzucić garść uwag na temat wychowania stafików i ogólnie bullowatych ?

Posted

Traf chciał, że gdy Lapidło przyjechał do nas to ja nie pracowałam i myśle, że to było bardzo dla niego dobre.

Też jestem zdania, że bardzo dużo czyta z tonu głosu.

Teraz chodzimy na PT i mówiąc szczerze inne psy nie reagują z taką miłością, gdy pańcia głośno pochwali za dobre wykonanie ćwiczenia - to jest szał miłości i radości. Trener nawet zapytał innych czy nazwaliby go psem walczącym i jeden śmiech.

Inną sprawą jest konsekwencja, to są bardzo inteligentne "bydlęta" i potrafią (a na dodatek często tego próbują) wykorzystywać sytuacje. Bardzo się trzeba pilnować byśmy nie zaczęli chodzić tak jak one chcą.

Lapidło już pierwszego dnia w moim synku zobaczył konkurenta (obszczekał go i nie pozwolił mu usiąść na kanapę) na początek było to śmieszne, ale potem uświadomiłam sobie o co idzie i Alex musiał nauczyć się jak z nim postępować.

Z drugiej strony odda Ci 10 razy więcej miłości, od otrzymanej.

Jeszcze raz napiszę dokonałeś dobrego wyboru.

Posted

Oj uwazaj, zebys nie wychowal sobie staffika biegajacego Ci po glowie.

Wypowiem sie tylko z mojego punktu widzenia ( t.zn. wlasciciela 1 staffika od pol roku, takze nie nalezy brac smiertelnie powaznie moich slow ).

Astrze tez wystarczy powiedziec FE, by zrozumiala, ze zle zrobila, ale stanowczym glosem. Przyciskanie do ziemi i t.p. dla mnie to nie karcenie, ale raczej okazywanie psu swojej wyzszej pozycji, ja tego nie lacze z karceniem jako takim. Teraz praktycznie nic takiego nie robie, bo pozycje w grupie sa ustawione, ale gdy Astra miala 5/6 miesiecy, to rozne glupie pomysly przychodzily jej do glowy, typu warknac na mnie, nie zejsc z lozka na wyrazne polecenie. Wtedy jasno pokazywalem kto szefuje. Oczywiscie zadnego bicia, ale chwyt za kark i parter byly w uzyciu.

W tej chwili nie ma tekiej potrzeby, przypominam to w zabawie, gdy np. tarzamy sie na lozku i na 10/15 sekund zablokuje jej mozliwosc ruchu.

Dzieki temu naprawde nie mialem zadnych z nia klopotow ( oprocz zwyczajowych : zjedzone 3 pary butow, podarte i rozwleczone po domu -nascie rolek papieru toaletowego... ). Bralem ja jako psa dominujacego. Nikt w tej chwili by tego nie powiedzial patrzac na "nasz" uklad. Dopiero gdy zobaczymy jej stosunek do innych psow ( szczegolnie teraz, po 1szej cieczce ), to widzimy, ze kawal ziolka z niej. Pies maly, sredni i duzy - do "lykniecia"; pies bardzo duzy - po wstepnym rozpoznaniu - patrz pies maly, sredni i duzy.

Maly staffik to slodki cukiereczek, na ktorego nawet zal ostrzej "fe" powiedziec, :angel: ale one rosna...

Posted

Czy ja wiem ? Prawdę mówiąc to nie jest żaden mały cukiereczek, a raczej rozbrykany hultaj :evilbat:

Jest u mnie zaledwie 10 dni, co wcale nie przeszkadza mu gnać jak torpeda od jednej sciany do drugiej, szczekać, gonić z warkotem własny ogon, poszczypywać skarpetki, podgryzać ręce, ściągać obrusy, podkradać serwetki, papiery toaletowe, chusteczki, reczniki, zdejmować zębami firanki... To jest prawdziwy pies demolka...

I pomimo tego widzę, że jest bardzo wrażliwy. Potrafi się bać i wycofywać w nowych sytuacjach, nie lubi jak się podnosi głos itd...

Wychowanie takiego psa to... hmmm.... ciężki kawałek chleba ...

No ale widziały gały co brały - i tak jestem zadowolony...

Nie sądze żeby ten pies zaczął mi wchodzić na głowę... Z natury jestem dość despotyczny i gdybym miał być taki wobec psiaka, to raczej zaczął by się mnie bać niż kochać... Jednak szczenię jest dość delikatne psychicznie - tak mi się wydaje...

No chyba że ten mały skunks tylko tak gra na moich emocjach :evilbat: Ale to już byłby machiawelizm... :wink:

Posted
No chyba że ten mały skunks tylko tak gra na moich emocjach :evilbat:

O... to to to... właśnie to... :lol: :evilbat:

Ty jeszcze zobaczysz jaki ten tłuścioszek jest przebiegły i wyrachowany...

Kombinowanie to jego natura.

Powodzenia życzę!!! :lol:

I pilnuj kapci. :evilbat:

Posted

Hmm... :evilbat:

Ostatnio zrobił taki numer, że mnie zatkało. Po powrocie ze spaceru zaczął w mieszkaniu udawać, że robi kupę. Naturalnie od razu wróciliśmy na dwór. No i oczywiście - na dworze NIC nie zrobił. Ani na spacerze, ani przez następnego pół dnia. Na spacerku zaraz zaczął być ciekawski i penetrować przyrodę ...

I nie wiem czy on udawał po to żeby wyjść, czy mu się tylko odechciało ?

No bo żeby zrobić taki numer to musiałby chyba być diabeł, a nie pies ... :evilbat:

A co sądzicie żeby mu trochę karmy dawać z ręki ? On żre jak świnia, mógłby startować w ogólnoświatowych zawodach w łapczywości, więc pomyślałem, że jak dam mu trochę z ręki to może się przynajmniej na tyle nauczy, że nie zeżre komuś ręki razem z wyciągniętym kawałkiem mięska jak dorośnie ?

No i jak mu tak parę razy dałem, to teraz chodzi za mną jak cień i radośnie wierci dupką :>

No i zauważyłem, że jak o coś prosi to wydaje z siebie całe arie operowe. Od kwiczenia, przez skomlenie, głośnie jiauUUuuUŁ, Ouuuuujłi, aż do poszczekiwania :evilbat:

Posted
Hmm... :evilbat:

Ostatnio zrobił taki numer, że mnie zatkało. Po powrocie ze spaceru zaczął w mieszkaniu udawać, że robi kupę. Naturalnie od razu wróciliśmy na dwór. No i oczywiście - na dworze NIC nie zrobił. Ani na spacerze, ani przez następnego pół dnia. Na spacerku zaraz zaczął być ciekawski i penetrować przyrodę ...

I nie wiem czy on udawał po to żeby wyjść, czy mu się tylko odechciało ?

No bo żeby zrobić taki numer to musiałby chyba być diabeł, a nie pies ... :evilbat:

Nie chcę Cię martwić ale to przebiegłe bestyje są :wink: ( wprawdzie moje doświadczenia opieram tylko na bullu ale to przeca jedna rodzina).

Na szkoleniu PT zostałam uświadomiona jak bardzo pies może udawać, symulować i robić z człowieka wariata :evilbat: - aż mi się wierzyć nie chciało. Mój potwór doskonale wie, że w obecności ludzi pańcia nie będzie już z siebie kretynki robić i szaleje na całego - a było to tak: na spacerku pańcia ryknęła na pieska a piesek miał to w doopie no to poleciał klaps-piesek padł plackiem, uszy po sobie i błagalny wzrok typu "nie bij". No i wtedy się zaczęło jak to nieodpowiedzialni ludzie psy biorą i potem ta agresja ze strachu itp. itd :evil: :evil:

Posted

Dingo, powodzenia w wychowywaniu Ci zycze... My mielismy byc bardzo stanowczy, wychowac psa porzadnie a nie na rozpieszczona bestie. Do tego trafil nam sie piesek, do ktorego ZADNE karcenie nie trafialo. No i mamy baaaardzo dobrego Helusia, ktorego jak znajomi z moim mezem widza, to oczom nie wierza-z moim mezem, ktory nie ma za duzo cierpliwosci, wyrozumialosci itd. pies moze zrobic WSZYSTKO... I jest najwieksza jego miloscia-jak wraca do domu to sie wita z psem, nie z mna...

O sobie nie pisze, bo ja to w ogole mam swira na jego punkcie.

I tyl;e by bylo nt. "zimnego wychowu". Teraz pies zaczal szkolenie PT i co? I oczywiscie z miejsca sie zrobil ulubiencem szkoleniowcow-one naprawde kazdego potrafia owinac sobie dookola palca...

A mowiac, ze chce inteligentnego psa nie wiedzialam, na co sie porywam-on jest 10x sprytniejszy ode mnie...

Posted
... Po powrocie ze spaceru zaczął w mieszkaniu udawać, że robi kupę. Naturalnie od razu wróciliśmy na dwór. No i oczywiście - na dworze NIC nie zrobił. Ani na spacerze, ani przez następnego pół dnia....

I to jest dowód, że staffik wcale nie jest taki cwany. Bo mógłby dla niepoznaki kucnąć i jeszcze coś z siebie wydusić. :D

Posted

Hmm... Mój Felek jak wróciłem do domu to podbiegł do mnie i merdając ogonkiem podniósł dupkę do góry i zaczął szczekać ...

Jak mam rozumieć takie zachowanie ? On ostatnio coraz częściej poszczekuje jak ktoś przyjdzie, a zwłaszcza na tych których on zna i lubi ... Ale to nie wygląda na agresję - raczej na chęć swawolenia, ale tak czy owak dziwi mnie to ...

Mam go jakoś karcić za to, czy co ?

Może to dominacja ? :wink:

Posted
A co sądzicie żeby mu trochę karmy dawać z ręki ? On żre jak świnia, mógłby startować w ogólnoświatowych zawodach w łapczywości, więc pomyślałem, że jak dam mu trochę z ręki to może się przynajmniej na tyle nauczy, że nie zeżre komuś ręki razem z wyciągniętym kawałkiem mięska jak dorośnie ?

Co do niezżerania komuś ręki- to ja bydlę karmiłam małymi smakołykami i uczyłam, żeby brała je delikatnie- teraz świnia potrafi wydłubać mi spod paznokci ziarno słonecznika i łapy mam całe.

Do tego dawałam jej najpierw duże żarcie- typu chrząstka, a potem zabierałam, kazałam wypluć itd. Potem mniejsze, a na koniec wyjmowałam jej z pyska mini kawałki kiełbaski. Bo tak :evilbat: .

Potem prosiłam znajomych, żeby jej zabierali żarcie z pyska- najpierw duże potem małe, najpierw dobrych znajomych, potem takich, któryh widziała poraz pierwszy w życiu.

I teraz każdy może jej wydłubać wszystko z pyska.

Szczęśliwa oczywiście nie jest, łeb chowa i odwraca, pysio zaciska, ale do łba jej nie przyszło nigdy warknąć, albo capnąć.

Co do okrecania sobie znajomych wokół palca, to Chruma jest mistrzem. Wyobraźcie sobie 5 dorosłych chłopa nad morzem, każdy je flądrę, i każdy własnymi paluchami sprawdza, czy mięsko nie ma ani jednej ości, coby można było nim świnię nakarmić... A potem z poświęceniem wyławiali kiełbaskę z żurku... :evilbat:

(kiedyś miałam plan, że nikt nie będzie dokamiał Chrumy... plan upadł, bo jak się darłam na znajomych, coby nie karmili, to i tak karmili, tylko, że wtedy nie wiedziałam czym, a teraz przynajmniej to kontroluję).

Ona robi taką głodną minkę... tak się patrzy... nikt się jej nie oprze.

A co do śpiewania, to odkąd pojawiły się komórki z dyktafonem, kilku znajomych ma ustawione jej jojczenie jako podstawowy dzwonek... :lol:

Posted
Hmm... Mój Felek jak wróciłem do domu to podbiegł do mnie i merdając ogonkiem podniósł dupkę do góry i zaczął szczekać ...

Jak mam rozumieć takie zachowanie ? On ostatnio coraz częściej poszczekuje jak ktoś przyjdzie, a zwłaszcza na tych których on zna i lubi ... Ale to nie wygląda na agresję - raczej na chęć swawolenia, ale tak czy owak dziwi mnie to ...

Mam go jakoś karcić za to, czy co ?

Może to dominacja ? :wink:

dla mnie to jest:

"No cześć, już jesteś, gdzie byłeś jak Cię nie było, baw się ze mną... no już... nie było Cię, piesek sam, to teraz się baaaaaw... no juuuuuuuuż......"

Niektórzy zalecają olewanie psa w takich sytuacjach, bo niby jak przewodnik stada do stada wraca, to stado ma nie wariować, poczekać, aż się z nim przewodnik łaskawie przywita itd. A już na pewno stado ma nie wymuszać zwrócenia na nie uwagi, ani nie nagabywać do zabawy.

No i wtedy zalecana jest ignorancja, a dopiero, gdy przewodnikowi się zachce- to ma na psa zwrócić uwagę.

Ale ja tych niektórych chromolę, bo lubię jak świnia na mnie zaraz na wejściu napada i skacze i się cieszy i doopą merda i gada :evilbat: .

Nawet jak wracam ze sklepu obwieszona siatami, to przed otwarciem drzwi się przygotowywuję, bo wiem, że zaraz świnia na mnie napadnie i oblezie z każdej strony.

I tak po każdym przekroczeniu drzwi (nawet jak byłam tylko śmieci wyrzucić)- 5 min jest dla psa. :lol:

Posted

No i super, wyszedlem na potwora, ktory meczy psa :-?

Czekam na TOZ...

Moja wina, ze wcale nie bawi mnie pies skaczacy z rozpedu na mnie, gdy wracam do domu? Raz mnie tak zalatwila -> z rozpedu glowa wladowala mi sie w bardzo newralgiczny punkt, ze az musialem sobie odpoczac.

Czy wszyscy rozpieszczaja swoje staffiki? Tylko ja jestem potfforem?

Posted

Jeśli inne bullowate są takie jak ten mój "gagatek", to są fizycznie odporne, ale psychicznie - czułe jak membrana.

W tym co piszesz jest cała prawda o staffikach. Aż dziw bierze, jak trafne spostrzeżenia przedstawiłeś na podstawie tak krótkiego obcowania z tą rasą.

Proces wychowywania staffika nazwałabym stanowczą łagodnością opartą na bezwarunkowej ale mądrej miłości. Jest to bardzo trudne, aby z jednej strony nie rozpuścić nadmiernie a z drugiej strony ukształtować odpowiednio psychikę tego bardzo delikatnego i wrażliwego psa.

Staffiki potrafią doskonale wyczuć nie tylko ton głosu ale nawet nastrój czy intencje. Jeżeli powiesz Fe, ale w duchu śmiejesz się z tego co zrobił, to nawet gdybyś użył najostrzejszego tonu głosu, to staffik to wyczuje.

Należy też być konsekwentnym w stosunku do niego i do siebie. Jeżeli raz coś mu zabronisz, to musisz o tym pamiętać, że zabroniłeś. Nawet jeżeli setny raz będzie sprawdzał, czy zakaz obowiązuje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...