ewatonieja Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Tarunia niecierpliwie czeka na swoją szansę na odpowiedni domek :cool3: Quote
agata51 Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 I się doczeka. Ale chyba dopiero po operacji? Quote
malawaszka Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 http://www.e-zwierzak.pl/najnowsze/0/1936/ http://warszawa.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-Tara-cudowna-sunia-szuka-dobrego-domu-W0QQAdIdZ102166299 http://zwierzaki.cafeanimal.pl/TARA-cudowna-sunia-szuka-dobrego-domu,14173 www.sznaucery.rix.pl Quote
ewatonieja Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 deklaracje moga byc przed operacją, na pewno sie nie pogniewa :evil_lol: Quote
Altaplana Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Chciałabym potwierdzić, że Tarunia juz na 100% nie ma pasożytów! Sama sprawdzałam k..pod tym katem znając wcześniejszy problem ;) Duzy brzuszek widocznie tak wyszedł na zdjęciach- ona nadal jest szczupła choc sierść bardzo sie poprawiła- odrasta czarna i sól-pieprz na mordce, po chorobie skóry nie ma śladu. Diagnostyka w pierwszym mozliwym czasie- potrzebne uzgodnienie terminu z kilkoma osobami: radiologiem ( na zdjęcie w "jasiu" w 3-4 projekcjach-suka ma staw rzekomy..), konsultacji z chirurgiem ( jak gotowe zdjęcia) i Opiekunką (kiedy będzie w domu, i żeby nie karmiła suki- na czczo). Wszystko najepiej w jednym dniu ( musze 1 dzień urlopu) żeby nie wieźć i nie stresować suczki więcej niz to konieczne.Teraz w mazowieckim sa ferie- raczej przyszły tydzień- dam Wam znać. PS Jak Tara była na spacerze w ogrodzie, nie zareagowała na miejscowe kocurki przechadzające się za płotem. Nie zwróciła też uwagi na zapach sąsiadki z drugiego pokoju, specjalnie obserwowałam jej reakcję ( domowa koteczka- wszystko rozsądnie- zwierzaki nie mają do siebie dostępu- jak Tara wychodzi na dwór, kotka zamykana jest w łazience)To dobrze rokuje! Quote
malawaszka Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 byłam pewna, że napisałam tu coś wczoraj :hmmmm: w każdym bądź razie trzymam :kciuki: za diagnostykę i za zachowanie Taruni Quote
ewatonieja Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Tara szuka domu nie ma chetnych?:oops: Quote
agata51 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Domku, taka śliczna dziewczyna musi tak długo czekać na ciebie? Quote
agata51 Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 Śliczny banerek, ciapuś. Ale miejsca w podpisie nie mam! :loveu: Quote
czarna0987 Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Czy znajdie się ktoś kto pokocha Tarunie Quote
rybon36 Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Tara była dziś u nas na RTG, przywitała się kordialnie z naszymi doktorkami i dała sobie porobić zdjęcia zupełnie bezproblemowo. Jak dojechałam, to właśnie odjeżdżali, chyba na tę konsultację Quote
anovip1 Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 [FONT=Palatino Linotype]Kto pokocha Tarunię ?[/FONT] Quote
agata51 Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Ja ją kocham od dawna! Nic innego nie mogę. Quote
agata51 Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 anovip1, a Korek już w domu. :multi: Możesz śmiało wstawić do podpisu inną bidę. Jak nie masz pomysłu, mogę ci podrzucić. :lol: Tareńko, ślicznoto, trochę jeszcze przed tobą, ale jak przebrniesz przez to wszystko, to najcudniejszy domek po ciebie przyjedzie. Limuzyną! Quote
Altaplana Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Pierwszy dzień, w ktorym miałysmy pojechac na zdjęcie rtg był porażką- Tara bardzo sie przestraszyła jak ja zabrałam od opiekunki i po 15 minutach jazdy, mimo zapiecia w szelki zaczeła szaleć, skomleć, wyrywać się, w końcu przegryzła pasy i wskoczyła na przednie siedzenie.. musiałam zawrócić. Umówiłysmy sie na wtorek, że Pani Iza pojedzie razem ze mna i bedzie pilnowac Tarę. Zwyczajnie suka sie przestraszyła, ze ktoś obcy ja zabiera z pierwszego domku, gdzie czuje sie pewnie i bezpiecznie. Zdjecie zostało zrobione w Ampułce, Tara była grzeczniutka, obyło sie bez srodkow uspokajajacych i potem szybko do Wwy na wizyte u ortopedy. Cała podróż OK- siedziała grzecznie przyparta bokiem do Pani Izy. Ortopeda ocenił zdjecia i zbadał łape- okazało się że jest to wada rozwojowa bedąca wynikiem niezaopatrzonego złamania nadgardtka w pierwszych miesiacach zycia, kiedy kość jeszcze rosła na długość. Z powodu blizny w nasadzie kośc ramienna nie mogła rosnąc równomiernie i nastapiło szablowate wygięcie. Stąd kończyna jest dłuższa o te 4 cm. Najważniejsze- to Tary NIE BOLI!! Utykanie to efekt nieprawidłowej pracy i przykurczy mięśni i wiezadeł- wieloletnie zaburzenie dynamiki ruchu.Operacja polegałaby na klinowym wycięciu kości ramiennej i zespoleniu zewnetrzym gwoździami, niestety rokowanie poważne gdyz przykurcze mogłyby z powrotem zdestabilizować kończynę oraz z powodu wieku psa- gojenie się i zrost zagrożone- mogłoby dojśc do ponownego złamania w miejscu zrostu przy obciążeniu.Na dzień dzisiejszy Tara może spokojnie zyć z tą ułomnoscią. Operacja wiąże się z duzym ryzykiem braku efektu. Taka jest rekomendacja chirurga ortopedy.Internistycznie jest zdrowa, w dobrej formie, tylko uszy beda jeszcze leczone 2-3 miesiące.Szukamy domku dla Tary- Rodziny, ktorej nie przeszkadza jej łapka, madrych i kochających zwierzeta Opiekunów. Suka nie wykazała przez cała drogę oraz w czasie badania cienia agresji- była naprawde grzeczna, jakby rozumiała że chcemy pomóc.. Tylko musiała miec przy sobie kogos komu ufa. Pod koniec mnie też oblizywała za uchem..Co możemy jeszcze zrobic, żeby nagłosnić te adopcję? To sliczna i madra suczka. Pozdrawiam serdecznie!! Quote
malawaszka Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 czy ktoś jej może zrobić allegro???? :modla: proszę! :modla: bo ja nie dam rady już mam za dużo psów i kotów i rachunek mnie dobija :placz: Quote
agata51 Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 malawaszka napisał(a):czy ktoś jej może zrobić allegro???? :modla: proszę! :modla: bo ja nie dam rady już mam za dużo psów i kotów i rachunek mnie dobija :placz: Zrób, malawaszko, ja nie umiem. Zwrócę. Podaj nr konta na PW. Quote
malawaszka Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 wysłałam i zaraz się biorę za allegro Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.