tamb Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Ostatnio jechałam do Katowic, żeby sprawdzić dom dla Filifionki, teraz zajmę się domkiem Trojki. Musi mieć najlepszy dom a nie pierwszy, jaki się trafi. Jeśli ją wzięłam pod opiekę, wyadoptuję ją osobiście. Oczywiście wszelkie propozycje wezmę pod uwagę i sprawdzę. Quote
AMIGA Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Jasne - nie sztuka przecież wydac psa (choć nieraz to wielka sztuka). Ważne, żeby to był dom sprawdzony, żeby Trojka już więcej nie wędrowała jak jakas turystka Quote
Klaudus__ Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 Niektórzy wolą dać temu co się trafi... A potem sobie wmawiać,że dobrze robią... Żeby wyrzuty sumienia dały spokój... Quote
agamika Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Jak Trojka w hotelu i P.Tomke wie ze to jest Tamb pies to możesz być spokojna, psa nie wyda ;) poprosimy Patie o ładne zdjęcia :loveu: , to domki w kolejce sie będą ustawiać jeszcze przed świętami chciałam ja poprosić , ale wtedy Trojka z hotelu znikła:cool1: tamb pamiętaj ..ja juz mam dłuuuuug :evil_lol: wiec będziemy sie wspierac jakby co :evil_lol: psychicznie Quote
tamb Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Zapraszam na bazarek http://www.dogomania.pl/forum/f99/kafelki-na-moich-tymczasowiczow-130667/#post11713583 Quote
AMIGA Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Ludzie, ludziska - radzę Wam - lećcie zobaczyć jakie cudeńka wystawiła na bazarku tamb !!!! Quote
tamb Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Amiga, dziękuję za miłe słowa.:loveu: Jeśli chodzi o Trojkę to nie wiem u kogo była po zabraniu z hotelu ale dosłownie pochłania jedzenie. Osoby, które mają z nią kontakt jednogłośnie stwierdziły, że wróciła wygłodzona. Skacze jak szalona, nikt nad nią nie pracował. Czy ona była w schronisku? Jest miła i łagodna ale będzie potrzebowała cierpliwego właściciela. Najlepiej domu z ogrodem. Quote
Klaudus__ Posted February 1, 2009 Author Posted February 1, 2009 No chyba żartujecie... :-o:crazyeye::-o:crazyeye: Zaraz będę dzwonić do Uli! To już przesada... Była w schronisku,ale do 6 grudnia [jakoś tak...] potem wróciła do Uli,potem poszła na kilka dnido kogoś kto Ją niby chciał,potem hotelik, potem znowu ktoś tam inny i na końcu niby jakaś koleżanka Uli,która sobie z Nią nie dawała rady... I dała Jej czas do czwartku [w czwartek miała wrócić do schronu,ale na poszła do Was...] Quote
karusiap Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Tragedia co ten biedny pies przeszedl,taka tulaczka....i jesli jeszcze zaznala glodu:shake: Quote
AMIGA Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Byłam dzisiaj z Trojką na "sesji zdjęciowej". Weszka pstrykała, a ja usiłowałam ją trzymać. Kto mnie zna, to wie, że jestem sobie postawna kobitka, a kto mnie nie zna, musi uwierzyć na słowo. Ale z Trojką ja fruwałam jako to pióreczko. To jest wulkan energii, to jest niewybiegana absolutnie dziewczynka. Ale kochana i pełna radości Quote
karusiap Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Ja tam sie nie wypowiadam na ten temat.Ale spostrzezenia nie wziely sie z nieba.Trojka byla jakis czas w hotelu i teraz mozna sobie porownac jaka byla a jaka jest,np pod wzgledem jedzenia... Ula opiera sie na tym co ktos jej powiedzial,w hotelu ludzie znajda Trojka.... Quote
karusiap Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Klaudus do Ciebie nikt nie ma pretensji.Gdybys nie pisala tu co dzieje sie z Trojka,juz pewnie marzla by w schronie.... Quote
Klaudus__ Posted February 1, 2009 Author Posted February 1, 2009 Dzwoniłam do Uli. Ula powiedziała,że dziewczyna u której była Trojka zajmowała się Nią bardzo troskliwie i starannie. podobno gotowała dla Niej specjalnie kasze itd... itp... Powiedziała,że mała ma taką przemianę materii i,że je jak smok,a później robi koooopę pięć razy dziennie... I jeszcze powiedziała,że Trojka ma poprostu taką posturę... Quote
Klaudus__ Posted February 1, 2009 Author Posted February 1, 2009 No ja o tym wiem... Tylko piszę co mi powiedziała... A teraz napisała sms-a, żeby Wam przekazać,że Trojka była cały czas pod opieką wet. I doktor nie miał żadnych zastrzeżeń. Powiedział wręcz, że dobrze,że jest taka chuda... Ja dodam ponownie,że przekazuję tylko co się dowiedziałam. Quote
tamb Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Trojka wygląda normalnie, nie jest za chuda tylko w inny sposób je niż przy wcześniejszym pobycie w hotelu. Wtedy jadła normalnie a teraz się rzuca. Nie jest to w tej chwili najważniejsze. Klaudus_, powtórzę za Karolinką, gdyby nie Ty prawdopodobnie byłaby już w schronisku. Bardzo dobrze, że pilotujesz ten wątek. Quote
Klaudus__ Posted February 1, 2009 Author Posted February 1, 2009 Ja to za dużo nie pomogłam... Starałam się pomóc dobrą radą, ale nie zawsze słucha się osób o odmiennym zdaniu od Naszego... Dobrze,że teraz jest bezpieczna i nie pójdzie już na "poniewierkę"... Przy tak szybkim trybie życia [ i poziomu <ciepłe łóżko ==> schronisko>] to człowiek by zdurniał, a co dopiero pies... :roll: Quote
weszka Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 A ja mam dzisiejsze foty tego wulkanu energii :) Quote
AMIGA Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 http://img264.imageshack.us/img264/5250/dsc1600sj0.jpg Te oczy! Jam niewiiiinnaaaaaaaaaaa :evil_lol: Quote
agamika Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 wieczorem tez ją wzięłam na bieganie ;) tak więc dzis miała intensywny dzien tamb mi sie wydaje ze nie jest najwzniejszy dom z ogrodem, tylko ona potrzebuje dużo uwagi i zajęcia, bo jesli ktos ja porpstu wypusci na ogród zeby sie sama soba zajęła to dla niej bedzie za mało :shake: . tak mi sie wydaje :oops: .. ze u niej nie ma znaczenia ogród tylko czas spędzony z człowiekim na jakiesjj intensywnej "pracy " :oops: Ona świetnie nadaje sie dla osoby aktywnej, ma duzy potencjał energetyczny :cool3: Ona spokojniesie odnajdzie w nloku jesli będzie ktos miał dla niej czas .. zeby ją wymęczyć ;) , (PS> ogród oczywiście zawsze jest ułatwieniem tegoż ) Jest śliczna tak nawiasem mówiąc Quote
Klaudus__ Posted February 1, 2009 Author Posted February 1, 2009 Piękne zdjęcia! Ona ogromna jest! Ja myślałam, że Ona mniejsza jest :oops: Śliczny z Niej pies... Kurcze... Szkoda Jej bardzo... Jak ktoś mógł się Jej pozbyć... :roll: Quote
weszka Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Ogromna to nie jest :cool3: taka około kolana więc średnia raczej. agamika w pełni się z tobą zgadzam. Najważniejszy jest kontakt z psem i współpraca. Ogród to nieco ułatwia ale nie załatwia sprawy. A niestety tak czasem bywa że jak ktoś ma ogród to myśli że psu to wystarczy za wszystko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.