SAWA Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 Nie powinien ,chyba ,że zbyt łapczywie je ,to wtedy może tak . Czy on wymiotuje po śniadaniu? Super ,że karma smakuje ,bo przy jego wybredności i to ,że karma z jagnięciny ( nie jadł takiej ) mogło nie koniecznie mu pasować. Quote
megii Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 niestety wymiotował rano, a nie bezpośrednio po posiłku, dlatego nie wiem, co może być przyczyną. Ale zaraz po spacerze na którym zwracał, śniadanie zjadł normalnie i teraz już chyba wszystko jest w porządku. Zobaczymy jeszcze jutro rano. Quote
megii Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 śnieg to on "podlisuje " dosć czesto, czasem sobie nawet bierze grudkę i obgryza.. i jakoś nigdy mu nie zaszkodziło. ale akurat wymiotował tuz przed wyjściem na dwór, niedługo po obudzeniu.. więc nie sądzę, żeby miał możliwośc zjeść cokolwiek w tym czasie. A już na pewno nie snieg... Nauczył się też zjadać suchą nienamaczaną karmę, więc wygląda na to, ze problem "niejadkowania" mamy chwilowo rozwiązany :) W ogóle dziwne, ze taki wystąpił, w końcu to beagle z krwi i kości ;-) Quote
SAWA Posted February 11, 2006 Posted February 11, 2006 Nawet u łakomczuchów bywają nie jadki ,ale ciekawa jestem jak z tymi rannymi mdłościami .Czy już jest OK? Moje czasem rano na wybiegu podjadają lud ze śniegiem i czasem też żółcią wymiotują ,ale to nic grożnego .Czasem w lato zjedzą trawę i też potrafią wymiotować .Mam jeszcze jedną suczkę co przed cieczka ma ranne mdłości ,tak przez kilka dni ,a potem wszystko jest OK . Po kościach ,a daję tylko cielece ,też wymiotują żółcią z resztkami drobnych kości . Oczywiście nie są to przykłady dotyczące Twojego szczeniaczka ,ale tak sobie napisałam o tym jak moje czasem mają takie problemy ,a tylko z ciekawości pytałam . Super ,że ma apetyt i bez problemów żołądkowych przyswaja karmę .Zobaczymy jak będzie dalej ,ale pilnuj dawki ,żeby nie straciła apetytu . Pozdrawiam SAWA. Quote
megii Posted February 11, 2006 Posted February 11, 2006 Na szczęście już wszystko jest ok, żadnych problemów wiecej nie było. Karmy nie pochałania z jakimś niewiarygodnym apetytem, ale zjada ( co w sumie można uznać za sukces ;) ) Podejrzewam, ze on może wymiotować po chusteczkach higienicznych.. pod tym względem jest straszny :/ Jak wypatrzy gdzieś paczkę chusteczek lub leżacą samotnie chusteczkę, to robi wszystko, by je zdobyć. a potem oczywiście przeżuwa.. i podejrzewam, ze pewnie niestety częśc zjada.. i wcale mu to nie robi dobrze. Quote
SAWA Posted February 12, 2006 Posted February 12, 2006 To z niego artysta .Jestem ciekawa jak będzie jadł Puppy .Ja bym dawała na zmianę ,raz Puppy ,a raz Large Breed Puppy (jak tak ją lubi) . Pozdrawiam SAWA. Quote
megii Posted February 13, 2006 Posted February 13, 2006 no i koniec dobrej passy :( dziś odmówił jedzenia, zjadł połowę sniadania (jak go karmiłam) obiadu nie tknął i ledwo polizał kolację. W sumie dziś zjadł góra połowę tego, co powinien... i nie wiem, co z nim robić. Chyba jednak trzeba go wziąć na przetrzymanine- w końcu chyba zgłodnieje tak, że zje i karmę?? Tylko że to szczeniak- powinien jeść. Koszmar jakiś. Wiem, ze nei powinnam go karmić z ręki i nakłaniać do jedzenia za wwszelką cenę. ale nie wiem, jak inaczej zrobić, zeby zjadał to, co mu daję. Quote
Godelaine Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 My właśnie kończymy 15 kg worek. I jednak zdecydowaliśmy się zrezygnować z karmy. Przyczyny? Po pierwsze mała strasznie dużo jej wcina. Normalna dawka przy jej wadze (20 kg, 11 miesięcy) to 245 gram. Przy takiej dawce Mysza chodziła cały czas głodna, nie myślała o niczym innym, jak o jedzeniu. U belga jes to czymś dziwnym :-? Zaczęliśmy więc zwiększać ilość karmy. I optymalna ilość to aż prawie... 400 gram! Przy czym mała nadal jest szczuplutka, kupki (dość małe) robi 2 - 3 razy dziennie. Tak więc nie wygląda na to, że ją przekarmiam. Zakup tej karmy staje się wiec odrobinę nieekonomiczny :roll: Druga sprawa to nie do końca idealne kupki. Cześciej niż przy Acanie zdarzają się bardziej luźne. Przy czym ta "luźniejszość" wydaje się być w normie. Ale mimo wszystko... Cóż... Zamówiliśmy Eukanubę... Zobaczymy, jak jej ta podejdzie. Quote
SAWA Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Witam ,z moich doświadczeń wynika ,że przy podawaniu zbyt dużej dawki karmy mogą wystąpić lużniejsze kupy ,ale może zbadaj psa w kierunku trzustki ,bo wilczy apetyt i częste kupy z lużniejszym stolcem mogą wskazywać na jakieś problemy .Oczywiście zmienić karmę można ,ale jak jest problem ,to będzie powracać .Często jest tak ,że karma PROF..oczyszcza organizm dzięki algom i juce ,oraz innym dodatkom na dobre trawienie ,ale jak pies je zbyt dużą dawkę karmy i jest chudy i ciągle głodny ,to nie jest normalne i powinno się go zbadać . Quote
asher Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 SAWO, moje też są wiecznie głodne na odpowiedniej dla nich dawce PF, dostają więc nieco więcej - 400 g. Jak dostawały tyle ile było napisane (czyli chyba ok. 375 - 380 g), to schudły, co akurat im nie zaszkodziło ;) Teraz trzymają wagę. A przebadane są, Sabina z racji choroby, Boogie kontrolnie. Ja teraz zamówiłam jednak Acanę, bo tak, jak pisałam, nie widzę znaczących różnic w przyswajaniu, a trafiłam na rewelacyjną ofertę cenową, a dawkowanie identyczne jak PF. Poobserwuję psy i jesli się okaże, że jednak różnice na minus są, to wrócimy do PF ;) Quote
Godelaine Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Sawa... Właśnie się wybieramy na badania. Także w kierunku lamblii. Mała nie jest jakoś przerażliwie chuda, poza tym wcześniej problem z nadmiernym apetytem nie występował (do 5 miesiąca życia jadła tyle, co kot napłakał). Ale na wszelki wypadek pójdziemy do weta. Quote
SAWA Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Wiesz ,w ONkach często są takie problemy i nie łatwo dobrać dla nich odpowiednią karmę ,ale mam jedną sukę właśnie z takimi objawami ,(jeszcze od czasu do czasu rano wymiotowała żółcią) okazało się ,że ma lamblie .Jest już wyleczona i ten problem mam z głowy . Psy bardzo aktywne i mające dobrą przemianę materii nie jest łatwo podtuczyć ,akurat w ONkach to jest dobre ,bo muszą mieć sylwetkę sportowca .Może w rasach wymagających większej masy trzeba dawać więcej karmy ,ale jest to chyba indywidualna sprawa danego psa i zawsze staram się uświadomić ,żeby nie dawać karmy dokładnie jak zaleca producent ,a obserwować psa i dostosować dawkę dla jego potrzeb (oczywiście w granicach normy) Moje mają etapy i jak mocno trenują jedzą więcej ,a jak mają przerwę w treningach to mniej .Teraz w te mrozy i śniegi mniej biegają ,a dawkę dzienną mają taką jak w okresie wiosennym ,letnim i jesiennym ,gdzie mają zdecydowanie więcej ruchu. Quote
asher Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Moje jak się rozżarły w sierpniu, tak do tej pory je trzyma :evil_lol: U Sabiny mogą to byc hormony, była sterylizowana w czerwcu, oprócz tego była jeszcze dwa razy operowana w pełnej narkozie, a ostatnio kolejne dwa razy na głupim jasiu (guzy), więc możliwe, że organizm potrzebuje więcej składników odżywczych, żeby dojść do siebie. A Bugajski to ma ten wilczy apetyt chyba do towarzystwa :lol: Ja mam obsesję na punckie niezatuczenia psów, a jakis miesiąc temu moja psica wazyła 38 kg :crazyeye: Ona jest co prawda długowłosa, więc nieco mocniejszej budwy niż przecietny ON, ale mimo wszystko moim zdaniem to za dużo, nawet zimą! I myślałam, że padnę, jak jej nowy weterynarz po dokładnym jej obmacaniu zasmucił się, że ona taka chudzina jest... :lol: Teraz wazy ok. 36, 5, mam nadzieję, że latem spadnie do ok. 35 ;) Quote
Marcino1978 Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Megii faktycznie karmienie psa z ręki nie jest najlepszym rozwiązaniem. Pies jak to pies może poprostu kombinuje i myśli sobie jakby tu swoją Pańcię przechytrzyć - może da mu w końcu szyneczke albo inne smakołyki :cool3: Ja też kiedyś strasznie panikowałem przy karmieniu - takim sposobem właśnie załatwiłem AST - poprostu chciałem za dobrze żeby nie był głodny i jadł cokolwiek - nie wyszło mu to na dobre. A co do dawkowania i podanych przez producentów karm ilości, które pies powinien dziennie dostawać: niezależnie od karmy czy to będzie RC Eukanuba czy PROFormance dawki te należy traktować ORIENTACYJNIE. Każdy pies jest inny, jeden ma szybszą przemianę inny wolniejszą, jeden ma więcej ruchu inny mniej itd więc nie trzymajmy się na siłę wskazanej dawki - niech to będzie tylko dla nas informacja ogólna ale nie najważniejsza. Jasne że nie chodzi mi tutaj o poł kg dzienne roznicy przy 20 kg psie:cool3: i że przesada nie jest wskazana ani w gore ani w dol ale jeśli widzimy że np psiakowi jeszcze kilka granulek się przyda to mu je dajmy ;) Quote
Godelaine Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Marcino... Ja zawsze do dawek podchodziłam indywidualnie. Na początku, gdy Mysza była na Royalu jadła sporo mniej, niż teoretycznie powinna. Ale nigdy nie była głodna no i rozwijała się ładnie. Na Nutro Nuggets też jadła trochę mniej. Na Acanie praktycznie tyle samo co wskazywała dawka. No i dlatego pewną niespodzianką było dla mnie PROFormance. Bo tu już jest spora różnica. I właśnie dlatego na wszelki wypadek wybieramy się do weta. Nie żebym jakaś przewrażliwiona była, ale lepiej na zimne dmuchać... W ramach ciekawostki - moja druga suka będąca na diecie RC Sensitivity Control dostaje prawie dwukrotnie... mniejszą dawkę niż jest w jej wieku i przy jej wadze wskazana. Ale niestety Krówka jest po sterylce i ma spooore tendencje do tycia :( A że dodatkowo jest ze schroniska to apetyt ma ogroooomny... Ale rozsądek trzeba zachować :( Quote
SAWA Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Dla mnie też jest to dziwne ,bo raczej PROF.. daje się tą dolną granicę i powinno być OK.Mam nadzieje ,że nic złego się nie dzieje z Twoim psem. Może u niej są jakieś zmiany zwiazane z dorastaniem ? Quote
megii Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Marcino1978 napisał(a):Megii faktycznie karmienie psa z ręki nie jest najlepszym rozwiązaniem. Pies jak to pies może poprostu kombinuje i myśli sobie jakby tu swoją Pańcię przechytrzyć - może da mu w końcu szyneczke albo inne smakołyki :cool3: Ja też kiedyś strasznie panikowałem przy karmieniu - takim sposobem właśnie załatwiłem AST - poprostu chciałem za dobrze żeby nie był głodny i jadł cokolwiek - nie wyszło mu to na dobre. no ja wiem, że on próbuje, co mu wolno.. ale z drugioej strony nie mozna ciągle nie jeść :/ dziś już zjadł sniadanie, po wczorajszej głodówce, ale na obiad już chyba patrzy niechętnie. No ale jeszcze przez jakieś 3 dni będe próbowac, jak nadal będzie odmawiał, to chyba zminimy jedzonko ;( tylko nie wiem, na co :/ Quote
SAWA Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Może pokombinuj ,raz namoczone ,a raz na sucho.Czasem szczeniaczki tak lubią i ładnie chrupią suchą karmę .Może zbyt dużo mu dajesz ,a on nie ma takiej przemiany i tyle nie potrzebuje . Quote
asher Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Megi, a jak często go karmisz? Może pora przejśc na mniej posiłków? Quote
megii Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 dostaje 3 posiłki dziennie i jak dotąd nie było prolemu, żeby zjadał. ale mam nadzieję, że juz teraz będzie dobrze, bo w końcu zjadł obiad- chyba zrezygnował i uznał, że widocznie tak musi być.. ma 4 mmiesiace. w jakim wieku przestawić go na 2 posiłki?? Quote
SAWA Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Ja myślę ,że tak do 6 miesięcy ,ale jak będzie chciał jeść dłużej ,to lepiej niech je często ,a mało . Wygląda na to ,że cwaniaczek z niego i kombinuje jak tu wszystkich wyrolować i postawić na swoim . Quote
Marcino1978 Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 nic dodać nic ująć :eviltong: może zamiast suchej karmy skapnie mu się trochę szyneczki :cool3: Megii nie daj się złamać ;) pozdrawiam :cool1: Quote
JASMIN Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 Czy zna ktoś i mógłby podać zawartość ( suszonego ) mięsa w tej karmie? Quote
ktrebor Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 Tak dokładnie to raczej nie, nie ma tej informacji na opakowaniu. Ale sprawdzając listę składników np. Premium Adult: "chicken meal, rice, rice flour, ground corn, corn flour, chicken fat (preserved with mixed tocopherols and rosemary extract)..." Mączki z kurczaka jest wagowo więcej niż ryżu, lub mączki ryżowej, lub pełnej kukurydzy, lub mączki kukurydzianej. Producent ma obowiązek zamieszczać składniki zgodnie z malejącą wagą, tutaj dwa z trzech głównych składników (ryż i kukurydza), zostały dodatkowo rozbite na dwa "pod-składniki" - każdy z nich ważony oddzielnie waży mniej niż mączka z kurczaka. Składniki występujące na liście składników przed pierwszym wymienionym źródłem tłuszczu - w tym przypadku Chicken Fat stanowią podstawową masę karmy - reszta składników występuje w ilościach śladowych. Można dzięki temu założyć że w takim np. 15kg opakowaniu karmy znajduje się 3 kg mączki z kurczaka i 12 kilogramów mieszanki ryżowo kukurydzianej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.