Jupi Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 My już zaczeliśmy 2 worek 15 kg i jesteśmy bardzo zadowoleni:lol: , sierść lśniaca, rzadnych problemów, Jupi przestał się drapać (wcześniej był na Belcando) Kulki rzeczywiście są bardzo małe, ale Jupiemu to nie przeszkadza, a nawet wydaje mu się że jest wiecej dzięki temu:evil_lol: Quote
sh_maniak Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 Zima sie skonczyła i teraz moje piesy przejda na zielony worek + jagnię, będe im mieszać :cool3: W zimie na pro power były. Quote
SAWA Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 Ja własnie kończę Pro Power i też zaczynam podawać Adult z Maintenance ,na zmianę ,a jak się zrobi gorąco ,to dla odmiany Lamb & Rice. Psiaki mają się super ,a Papillonka rośnie cudownie na Puppy. Pozdrawiam . Quote
URIA Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 No my niestety mamy dziki łupież...ale szczerze wątpię czy to od karmy, bo ogólnie bardzo nam służy, futerko śliczne i sucz rozwija sie ładnie...w poniedziałek odbieram badania zeskrobinki i sie okaże co to za paskudztwo... Quote
SAWA Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 Czasami w trakcie zmiany sierści u psów występuje łupież.Warto wtedy wyczesać psa ,a potem wykąpac w dobrym szamponie dla psów .Po kapieli można zastosować balsam dla psa . Quote
Kika Posted May 8, 2006 Author Posted May 8, 2006 Odnośnie wypadania sierści, jej wymiany - musze stwierdzić że już kolejną wiosnę przeżywamy z radością, bo w domu nie kłębią sie kołtuny z sierści mojej suni. Stwierdzam bez kumoterstwa,ze pod tym względem, jak i wieloma innymi - Proformance Lamb & Rice słuzy mojej kropkowanej damie super!!! Quote
Polna Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 my karmimy PROFormance Fanta ją je bez dodatków :O innymi karmami pluła jestem bardzo zadowolona dostaje około 70-90 gram dziennie, gdyz jest to pro power paczka 3kg powinna nam starczyc około miesiąc Quote
megii Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 o, polna :sweetCyb: a co do karmy: to ja jestem bardzo zadowolona z jej działania, ALE: Batiar nadal podchodzi do miski jak do wroga :sadCyber: już nie wiem, co mam robić.. nie chcę mu zalewać karmy jakimś dosmaczaczem (masełko, smalczyk..) bo sa miejsca (żagle, namiot) gdzie na taki luksus nie będziemy mogli sobie pozowlić... a suchej karmy Batiar nie je... nawet już nie podchodzi do miski powąchać, co w niej jest :shake: zalewałabym mu w dalszym ciągu, ale zalaną też nie zawsze zje, a wyrzucanie czwartej z kolei porcji nie jest fajne. szkoda mi go, nie wiem, czynie powinnam zminić karmy w związku z tym? (ale jak miał eukanubę, to też nie chciał...) Quote
SAWA Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 Jeśli mogę doradzić ,to może daj mu na sucho ,a wodę do picia niech ma w innej miseczce.Czasem pieski lubią jak im chrupie i chętniej jedzą na sucho. Quote
megii Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 ja bym mu bardzo chętnie dawała suche !! do tego dażę.. ale on suche ledwo powącha i się odwraca, namoczone czasem zje.. ale na suche własnie niechętnie patrzy. zastanawiam się, czy np 2 dni niejedzenia mu nie zaszkodzą. bo ja się po tych dwóch dniach łamię i zaczynam w niego "wmuszać" własnie dolewając masełko, smalczyk, mleczko czy co tam- cokolwiek, żeby raczył powąchac miskę :placz: Quote
Marcino1978 Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 pewnie dietetyce by tego nie pochwalili ale co tam :lol: nasyp porcję karmy do miski wez jakiś delikatny pasztecik ( bez dodatków ) i dosłownie odrobinę wymieszaj z granulami ;) nie za duzo dosłownie na smak (i zapach ) są takie małe pojemniczni z pasztetem ( wez z tego powiedzmy 1/4 ) powinno zniknąć wszytsko w mgnieniu oka :razz: Quote
megii Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 prawdopodobnie zniknie- zalane rosołkiem też znika. spróbuję rano z pasztecikiem :D ale ja bym czasem chciala, żeby zjadł i suche, bez niczego ;) Quote
aburkowa Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 U niektórych niejadków sprawdziło się wrzucenie do wora z karmą 1-2 wędzonych uszu, ale nie takich jak z zoologa tylko naprawdę wędzonych(czasami można takie znaleźć w mięsnych, jak jeszcze nie wyschną to są takie fajne gumiaste i wielkie i bardzo mocno pachną) Quote
coztego Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 megii napisał(a): zastanawiam się, czy np 2 dni niejedzenia mu nie zaszkodzą. bo ja się po tych dwóch dniach łamię i zaczynam w niego "wmuszać" własnie dolewając Dwa dni niejedzenia mu nie zaszkodzą... :cool3: Jeśli raz, drugi przetrzymasz psa, twardo- albo zeżresz albo padniesz z głodu ;) to jest szansa, że się przekona, że warto do michy zaglądać :cool1: I nie zostawiaj mu michy na cały dzień tylko stawiaj na 15 minut. Quote
Alicja Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Ozzy nie przepada za karmami suchymi ale dostaje i jesć musi :cool3: Na PROFORMANCE przeszliśmy w kwietniu , nie je jej anio lepiej ani gorzej niż inne karmy .Niestety raczej muszę mu choć odrobinę czegoś pachnącego dodać zeby ruszył , suchej bez omasty;)nie :shake: Ostatnio nawet 3 dni strajkował ale to miało związek z chorobą /alergik/ No i zmienił upodobania zywieniowe , jada już tylko wieczorem , to była jego decyzja . Michę dostawał rano , pooglądał , nie jadł , ja michę kasowałam i wystawiałam dopiero wieczorem :cool1: Nie wiem , może gdybym ja była bardziej konsekwentna to wreszcie by się zabrał za samo suche:cool3: Quote
asher Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 [quote name='coztego']I nie zostawiaj mu michy na cały dzień tylko stawiaj na 15 minut.15 minut? :crazyeye: Ja jak burki były niejadkami stawiałam im na góra pięć :diabloti: Z głodu nie padły :cool1: A dzięki temu nawet Bugajski, który od malego był na gotowanym - rąbie karmę aż iskry idą :cool1: U niego działa też dodatkowy czynnik psychologiczny - Sabina. Zaręczam, że ona jego misce nawet pięciu minut nie dawała :evil_lol: Alu, ja na twoim miejscu bym nie dosmaczała. Micha stoi pięć minut i jak Klocuś nie raczy, to łaski bez :diabloti: Z głodu nie umrze, a może nawet dobrze mu to zrobi, ma co spalać :evil_lol: ;) Quote
coztego Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 asher napisał(a):15 minut? :crazyeye: Ja jak burki były niejadkami stawiałam im na góra pięć :diabloti: Bo ja taka miętka jestem... :oops: Powiedzcie mi jak duże są te małe granulki w ProFormance? Czytałam, że małe... ale jakby tak porównać np. z acaną? Quote
asher Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 coztego napisał(a):Powiedzcie mi jak duże są te małe granulki w ProFormance? Czytałam, że małe... ale jakby tak porównać np. z acaną?Jak po PROFormance L&R zamówiłam Acanę L&R, to granulki w Acanie wydawały mi się duuuże :lol: Quote
coztego Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 asher napisał(a):Jak po PROFormance L&R zamówiłam Acanę L&R, to granulki w Acanie wydawały mi się duuuże :lol: Aż tak? :-o No to chyba pomyślę o acanie... ;) Quote
asher Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Ale możliwe, że inne wersje mają nieco większe granulki, nie wiem, bo burki jadły tylko seniora i jagnięcinkę. A teraz karmię je Britem dla dużych raz, granulki duuuże :) I tylko dwie kupki dziennie, brązowiutkie. A już straciłam nadzieję, że po karmie mogą byc brązowe kupki, dotąd po wszystkich karmach były mniej, lub bardziej zielone ;) Tyle, że Brit jest dośc ubogi w dodatki, więc co jakiś czas trzeba będzie dorzucić witaminki. Ale ogólnie jestem mile zaskoczona, zwłaszcza, że 15 kg kosztuje ok... 80 zł :multi: Quote
Alicja Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 coztego napisał(a):Bo ja taka miętka jestem... :oops: Powiedzcie mi jak duże są te małe granulki w ProFormance? Czytałam, że małe... ale jakby tak porównać np. z acaną?L&R są takiej samej wielkości ja L&R Purina Pro Plan:pto takie trójkąciki o boku dł ok 1,3 cm;) Quote
Marcino1978 Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 asher napisał(a):dotąd po wszystkich karmach były mniej, lub bardziej zielone w Prof są algi więc to naturalne :cool3: Quote
SAWA Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Często jest tak ,że te ubogie karmy robią dobre wrażenie,bo pieski chetnie jedzą i trawią,ale po dłuższym podawaniu zaczynają się problemy z wyglądem sierści ,kondycją ,a często wysiadają nerki ,czy wątroba. Konieczne zaczyna być dodawanie białka, witamin i preparatów na sierść .Po przeliczeniu tych wszystkich kosztów wychodzi ,że lepiej zainwestować w dobrą karmę ,niż faszerować psa dodatkami podnoszącymi koszt żywienia. To ,że kupy są zabarwione na zielonkawo po karmie zawierającej nie śladowe ilości alg i yucci ,to jest całkiem normalne i nie ma wpływu na zdrowie psa ,wręcz odwrotnie. Quote
asher Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Zależy w co są ubogie ;) Skład Brita nie jest najgorszy, nie ma porównania z marketówkami, no może oprcz ceny ;) Ale na razie za krótko karmię tą karmą, żeby mieć jakąś miarodajną opinię, oprócz tego, że psy dobrze ją przyswajają, o wiele lepiej, niż karmy, ktorymi karmiłam dotychczas :multi: A jak będzie z ogólna kondycją - czas pokaże, zwłaszcza, że i tak robię psom profilaktyczne badania kontrolne. A dodawanie raz na jakiś czas preparatów mineralno-witaminowych i tak suma sumarum będzie tańsze, niż karmienie na codzień dwa razy droższą karmą :cool3: Quote
SAWA Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Nie wiem jak długo karmiłaś innymi karmami ,z tego co czytam ,to dość często zmieniasz ,więc może nie jest to takie pewne zdanie ,jaka karma jest lepsza .Ja u swoich psów po pierwszej fazie karmienia PROF ,a trwało to 2 miesiące (psy się oczyszczały ,nie mylić z biegunką) zaczęłam widzieć jak dobrze wpływa na nie ta karma. Po ponad 1,5 roku jest po prostu rewelacyjnie .Psy w trakcie lnienia nie są matowe ,energia je rozpiera ,zdrowe i małe kupy (nie śmierdzące ) Myślę ,że obiektywne zdanie na temat jakiejś karmy (nie myślę tu tylko o PROF) można powiedzieć, po kilku miesiącach karmienia tylko tą karmą. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.