Velpsterex Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Witajcie, kupiłem dziś w sklepie dla swojego Leona zabawkę, gumowego niebieskiego stworka. Gdy wróciłem do domu Leon był bardzo uradowany.Pokazałem mu stworka, i ścisnąłem by wydał pisk. Leoś nagle zastygł jak skała, a za raz potem uciekł, i schował się za ścianką. Co mam zrobić? Jakie zabawki proponujecie? Quote
bartek1208 Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 a miał wczesniej piszczące zabawki.? Mi sie przypomina jak mojej Majce gdy skonczyla rok (podobno szczeniak+ cos piszczącego= piiiisk) kupiłem pierwszą piszcącą piłeczkę. Zachowywała się dokładnie tak samo :d No ale ja zacząłęm zabierac piłeczkę na spacer i poprostu ją kopać, zeby majka zobaczyla na czym to polega, no i po jakimś czasie podbiegła zabrała piłke i uciekła. Przestała się bać. Quote
Velpsterex Posted November 2, 2008 Author Posted November 2, 2008 Owszem, ma taki pluszowy hantel z zaszytą piszczałką, no i ma jeszcze taką dziwną, niby piszczącą piłeczkę. Poza tym ma styczność z takimi zabawkami u znajomych itd. którzy mają psy. To jest chyba niemożliwe, ze akurat na ta źle reaguje. Teraz Leon siedzi koło mnie, stworek leży pod szafą. Chyba musiał się tym zainteresować bo jak przyniosłem to do domu to leżało koło jego legowiska. Ale mimo tego że znowu popiszczałem, Leoś cały czas bo się. Nawet próbowałem go głaskać i piszczeć ale nic! on ma jakiś lęk! Quote
Velpsterex Posted November 2, 2008 Author Posted November 2, 2008 Jest coraz gorzej (jak dla mnie) on od ostatniego kontaktu z zabawką chodzi cały czas smutny. Teraz schowałem tego stwora, i psinka go szuka. Jest może troszkę weselszy, ale co się dzieje nie wiem. Może jakiś znawca bądź doświadczony hodowca niech się wypowie. Ja się naprawdę martwię:placz:. Quote
Chefrenek Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Velpsterex napisał(a):Ja się naprawdę martwię:placz:. A czym tu się martwić. Nie chce to nie chce jak zechce to się sam zacznie bawić. Psy tak jak ludzie mają swoje preferencje. Jednemu odpowiada to innemu coś innego. Nic z tym nie zrobisz.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Velpsterex Posted November 2, 2008 Author Posted November 2, 2008 ja tą zabawkę mogę wyrzucić w tej chwili, ale ona mu na cały dzień (dobra kilka godzin) popsuła humor! Teraz czytałem temat o zabawkach piszcących i stwierdzam, że mam za bardzo wrażliwego psa :D No i się wyjaśniło. Wyszedłem z nim i z zabawkami na wieczorny spacer, i rzuciłem mu tą zabawkę, on rzucił się na to zaczął szarpać, podrzucać, potem wykopał głęboki dół, wrzucił to tam, i zakopał. I problem się rozwiązał. Ale co go w tym tak zaintrygowało. Naprawdę niemożliwe xD Quote
Maleńka Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Moja sunia ma odwrotnie - im bardziej coś piszczy tym bardziej jej się podoba. Widocznie Twój pies nie był przyzwyczajony od małego do takich zabawek i teraz się ich boi Quote
Yanni Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Maleńka napisał(a): Twój pies nie był przyzwyczajony od małego do takich zabawek i teraz się ich boi przecież napisał wyraźnie że piesek zakopał zabawkę. !! Gdyby się bał to nawet na pól metra by nie podszedł do niej. Zabawka wyraźnie nie przypadła mu do gustu i zrobił sam z tym porządek. Kupuj pluszaki . One to uwielbiają ( może nie wszystkie? pewnie są ewenementy) Quote
Maleńka Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Yanni napisał(a):przecież napisał wyraźnie że piesek zakopał zabawkę. !! Gdyby się bał to nawet na pól metra by nie podszedł do niej. Zabawka wyraźnie nie przypadła mu do gustu i zrobił sam z tym porządek. Kupuj pluszaki . One to uwielbiają ( może nie wszystkie? pewnie są ewenementy) "Leoś nagle zastygł jak skała, a za raz potem uciekł, i schował się za ścianką." - a to nie jest objaw strachu? Pluszowe zabawki to nie jest dobry pomysł. Są one niebezpieczne dla psów. Drą się błyskawicznie, nie są więc najlepszym sposobem na zajęcie uwagi psa pod nieobecność właściciela. Połknięcie przez psa kawałka takiej zabawki może doprowadzić do zagrożenia życia a nawet śmierci. Quote
Yanni Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Maleńka napisał(a):"Leoś nagle zastygł jak skała, a za raz potem uciekł, i schował się za ścianką." - a to nie jest objaw strachu? Pluszowe zabawki to nie jest dobry pomysł. Są one niebezpieczne dla psów. Drą się błyskawicznie, nie są więc najlepszym sposobem na zajęcie uwagi psa pod nieobecność właściciela. Połknięcie przez psa kawałka takiej zabawki może doprowadzić do zagrożenia życia a nawet śmierci. Zajmuję się Shih juz 8 rok ! .Zawsze miały pluszaki (tylko nie chińskie a "dobre bo Polskie") i nigdy nic sie nie wydażyło. W chwili obecnej Shila ma ich 7 i są w idealnym stanie. "Koleżance" się pomyliły Shih z Rotwajlerami. Śmiało kupuj pluszaki a gumowce sobie daruj bo rzeczywiście chyba Twój piesek ich nie lubi.Pozdrawiam. Quote
Natula Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Yanni napisał(a):"Koleżance" się pomyliły Shih z Rotwajlerami. a co to za różnica,shih tzu to tez pies i równiez ma zęby :evil_lol: mój Dzeki uwielbia piszczałki ale żyją tylko 5 min,po tym czasie zabawki sa w drobny mak posiekane. To samo tyczy innych zabawek które lubi,tak sie bawi,tak mamla ,gryzie i biega z nimi ze wystarczaja na kilka minut.:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.