Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 63
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 months later...
  • 6 months later...
Posted

Nansuk nadal w schronisku... Znajdźmy mu nowy dom i nie pozwólmy odejśc w zapomnienie!

Tekst do ogłoszeń:

[FONT=Verdana]NANSUK to ok. 9 letni psiak, w schronisku od ok. 1.5 roku, po tym, jak jego właściciele wyjechali za granicę. Nansuk jest mieszkaniowym psem, nauczonym czystości i pozostawania samemu, choć na początku na pewno zasady panujące w domu trzeba by mu było przypomnieć. Ładnie chodzi na smyczy, przyzwyczajony do ruchu ulicznego. Nansuk wychowywał się z dziećmi, jest psem spragnionym kontaktu z człowiekiem, a przy tym bardzo delikatnym. Wesoły, radosny, wciąż ma nadzieje na lepsze jutro, inteligentny i usłuchany, bardzo szybko pojmuje, co się do niego oczekuje. Ma wielkie serce, a nowym opiekunom odwdzięczy się wiernością i miłością. [/FONT]

[FONT=Verdana]Kontakt w sprawie chęci adopcji:

Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt "Ciapkowo" w Gdyni

ul. Małokacka 3A
81-654 Gdynia
telefon: 58 622 25 52
ciapkowo@neostrada.pl

w godzinach:
poniedziałek - piątek 11-17 ; sobota-niedziela 11-14[/FONT][FONT=Verdana][/FONT]

[FONT=Verdana][/FONT]
[FONT=Verdana][/FONT]

[FONT=Verdana][/FONT]
[FONT=Verdana]
[/FONT]

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Udało się, ogłoszenia poskutkowały i dziś nansuk zamieszkał w nowym domu w Gdyni. Zamieszkał u rodziny z dziećmi, w domu z ogrodem (pies oczywiście będzie psem mieszkaniowym). Państwo szukali właśnie starszego psa, psa z którym nie będzie trzeba codziennie pokonywać kilometrów, by go zmęczyć, psa, który pokocha dzieci... szukali tak naprawdę właśnie Nansuka.

Pani była w ogromnym szoku kondycji, w jakiej jest pies, że piękny, gruba sierść, lśniąca, nie wypadająca nadto! Porozmawiałam sobie z Państwem trochę, naprawdę wspaniali ludzie, Nansuk dostał cudną skórzaną obrożę i wyruszył po lepsze jutro!

Oby wszystko było w porządku!

  • 3 weeks later...
Posted

Jedną relację przesyłam, drugą mam na kompie w pracy, przekopiuję na dniach:

17 kwietnia przyjechaliśmy do Państwa po Nansuka. Kiedy w grudniu opuścił
nas poprzedni pies, też zresztą wzięty z Ciapkowa w 1998 roku, długo
zastanawialismy się co zrobić. Życie bez psa jest trudne, z drugiej strony
doskonale wiemy jakie to zobowiązanie, a pracujemy bardzo dużo i nie mamy
wiele czasu na spacery. :-).
Dzięki Państwa solidnie, szczerze i ciekawie przygotowanym opisom
"delikwentów do adopcji", podjęliśmy decyzję jeszcze w domu.
Spacer z Nansukiem utwierdził nas w przekonaniu, że takiego pieska właśnie
potrzebujemy. Wróciliśmy z nim do domu i jest fantastycznie!!!
Żadnych problemów z czystością, gryzieniem, niszczeniem, wyciem pod
nieobecność właścicieli, ciągnięciem na smyczy i wszystkim tym z czym
borykają się właściciele świeżo nabytych szczeniaków. Spokój, ciepło,
merdający cały tył, uśmiech, umiejętność zachowania się w domu i wiedza o
ludzkich zwyczajach to cechy, które posiadają tylko takie starsze pieski,
które kiedyś z kimś już mieszkały.
Bardzo się cieszymy, że mamy takiego cudownego psiaka i mam nadzieję, że
on
również jest zadowolony, że zmienił miejsce pobytu.

Z serdecznymi pozdrowieniami i podziękowaniami za dotychczasową troskliwą
opiekę nad Nansukiem


Dorota, Grzegorz, Maja i Dominika

W załączeniu, kilka zdjęć z nowego domu.









  • 1 year later...
Posted

Witam Państwa!!!
To my adoptowaliśmy Nansuka ponad rok temu. U nas nie boi się wystrzałów i musiał przyzwyczaić się do wielu obcych (goście, goście...).
Nienawidzi ludzi w strojach roboczych, szczególnie pachnących smarami lub benzyną. Trzeba uważać. Naprawdę pies wtedy nie żartuje. Z naszego ogródka nie ma dużego pożytku, bardziej od świeżego powietrza lubi ludzi i jak tylko zostaje sam koło domu zaczyna szczekać, żeby go wpuścić. Co do innych psów to na smyczy zgrywa bohatera i rzuca się na inne samce, luzem udaje, że nie widzi ;-)). Jest wspaniały, piękny (niestety troszkę mu sie przytyło, chociaż dawkujemy mu karmę i o żadnych słodyczach nie ma mowy). Myślimy, że niestety trochę mało ruchu no i przestał się martwić co z nim będzie. Wszyscy, którzy go widzą mówią: "jaki piękny pies", "jaka ciekawa uroda", aż się dziwimy, bo z tego co wyczytaliśmy tutaj nie miał chłopak wcześniej szczęścia. Bardzo go kochamy, a on najbardziej kocha mamę (ciekawe dlaczego....). Tata nawet jest trochę zazdrosny, bo jako pierwszy samiec w domu myślał, że stworzą team z drugim samcem, a tu niestety...Nansuk jest wspaniały dla naszej świnki morskiej. Czasami próbuje ją całować. Edek bardzo tego nie lubi i odpycha śmiesznie małymi łapkami ten wielki pysk.
Bardzo dziękujemy za wsparcie naszego Nansuka w najtrudniejszych dla niego chwilach. Ja mam dopiero 12 lat, ale jak podrosnę, też zostanę wolontariuszem.
Pozdrawiam serdecznie
Maja z rodzicami i siostrą

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...