Karolina&Hugo Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Moja mama miała wypadek.Potrącił ja samochód.Dziś wyszła ze szpitala.Ma złamaną nogę,składaną operacyjnie.Gips na 5 tygodni,rehabilitacja nie wiadomo ile potrwa.Chodzi tylko parę kroków do łazienki,a tak jest leżąca. Mam młodego pieska.Ma 8 miesięcy.Jest z nami od kiedy skończył 7 tygodni.Jest średniej wielkości psem(narazie waży 23kg,sięga do kolan).Jest bardzo rozbrykany i szalony,szczególnie gdy wszyscy są w domu.Dziś cały dzień musiałam trzymać go na smyczy,kiedy np mama szła do łazienki o kulach strasznie zaczął szczekać.Chce wskakiwać na mamy łóżko i ciągle trzeba go pilnować,żeby tego nie robił,żeby nie skoczył na chorą nogę.Teraz ja jestm codziennie w domu i mogę go pilnować,ale nie wiem co będzie,kiedy juz nie będę mogła być całymi dniami w domu,a mama będzie już bez gipsu w trakcie rehabilitacji i będzie poruszać się po domu kulach. Boje się,że Hugo na nią wskoczy,potrąci itp.Nie mam pojęcia co robić.Mamy przejściowe pokoje.Nie chce ciągle mieć Huga na smyczy,albo ciągle go zamykać w którymś z pokojów.Muszę sama wykonywać wszystkie prace domowe,pilnować Huga żeby nie zrobił mamie krzywdy,opiekować się mama to dla mnie za dużo. Dziś pomyślałam o oddaniu psa,ale na samą myśl sie poryczałam,to co mam go uśpić,przeczekać.W końcu mama za jakies 4 czy 6 miesięcy będzie zdrowa,ale nie wyobrażam sobie tak długiego czasu w takiej sytuacji. Jestem załamana.Tym bardziej,że w tym roku musiałam pożegnać mojego 13-letniego psa-przyjaciela i nie chce tak szybko żegnać się z Hugiem. Nie mam też mozliwości żeby go oddać komuś np na 2 miesiące,a jak mama wydobrzeje wziąć go spowrotem.Pomóżcie mi.Może jakieś pomysły macie na moja sytuacje?Jak nauczyc Huga żeby nie skakał na mamy łóżko,nie podchodził jak idzie o kulach itp? Quote
joanika Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Głowa do góry, nie załamuj się, wszystko będzie OK. Pewnie wczesniej nie uczyłaś Hugo posłuszeństwa, radośnie i skocznie wita wszystkich w przedpokoju, i to zachowanie nie zostało przez Ciebie skorygowane. Nie wiem czy zna komende siad, jeśli nie, to od tego powinnaś zacząć, naprowadzaj smakołykiem albo zabawką psa tak aby usiadł i wtedy nagroda (smakołyk) albo krótka zabawa i wielka euforia z twojej strony żeby pies wiedział że jesteś zadowolona z jego zachowania. Kiedy wracasz do domu, albo ktoś z domowników a pies skacze ignorujcie to zachowanie, odwracając się do ściany, (kiedy się uspokoi nagrodz dobre zachowanie smakołykiem) albo jeśli już umie komende siad, kazcie mu usiąść. Quote
puli Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Przykro Cie dołowac w takim momencie ale niestety psie wychowanie zostało kompletnie zaniedbane i teraz sie to mści. Tym bardziej że psiak jest sporych rozmiarów.... Pies w tym wieku powinien mieć opanowane elementarne posłuszeństwo i znac przynajmniej podstawowe komendy. Z tego co opisujesz wynika, że on robi co chce a jedynym hamulcem jest smycz... Jedynym wyjściem jest intensywne szkolenie od zaraz. Uczenie od dziś ; siad, lez, zostań, na miejsce, itd., i powtarzanie kilkanaście/kilkadziesiąt razy dziennie... Albo zakaz włazenia na łóżko albo nauka włazenia i złazenia wyłącznie na komende. Zero samowolki. No i pobudka przynajmniej godzine wczesniej i takie zmeczenie psa fizycznie i psychicznie (nauka) tak zeby po przyjściu do domu padł jak niezywy. Aportować umie? Umie szukać przedmiotów? Bo jezeli tak,to mama może go tym zająć Jeżeli nie,to go ucz. Wtedy bedzie miał zajecie - nie rozniesie domu i nikomu nie zrobi krzywdy. Innego wyjścia nie ma. Quote
joanika Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 puli - Ty to jednak umiesz podbudować człowieka :evil_lol: Quote
m@dzi@ Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Cóż, może ma to jakieś powiązanie, może nie, ale i tak napiszę. Długo miałam problemy z skaczącym na ludzi psem. Tobik skakał oczywiście z radości i chęcia przywitania. Żadne metody nie pomagały, aż któregoś dnia prawie podarł pazurem płaszcz mojej siostry i zaczął być b. uciążliwy... Przypadkiem wpadłam na to, że nie znosi wody. Na jej widok (nie w misce, lecz np. lejącej się ze szlaucha) od razu tracił dobry humor, który po odłożeniu "mokrego węża" natychmiast wracał. W ramach eksperymentu wlałam w maleńkie plastikowe naczynko troszeczkę wody i niosłam je dość wysoko. Psiak, zainteresowany, wskoczył na mnie łapami, a ja spryskałam go troszeczkę wodą. Trzeba było to przećwiczyć z różnymi osobami. Teraz, jeśli zdarzy mu się skoczenie lub jego próba, robię gest, jakbym go ochlapywała, a pies natychmiast rozumie: "Nie, nie wolno" . Jeśli nie skacze, jest sowicie chwalony. Skutek? Tobi już nie skacze na ludzi łapami, by się przywitać... Quote
puli Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 joanika napisał(a):puli - Ty to jednak umiesz podbudować człowieka :evil_lol: Staram sie jak moge ;) Fakt że wygląda to nieciekawie ale dziewczyna checi ma, psiak jest młodziutki i żądny zainteresowania wiec powinno pójść piorunem. Jak skuma że za "siad" nagradzają żarciem to po trzech dniach powinien siadać na widok Mamy wychodzącej z łózka w nadziei że go poczestuje. Tak samo z komendą "na miejsce". Gnat cielecy albo kawał wyschnietego chleba czyni cuda... :lol: Quote
ewtos Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 [quote name='Karolina&Hugo']Moja mama miała wypadek.quote] Może spróbuj wziąść mamy kule i zapoznać z nimi psa , myślę że uważa je za zachetę do zabawy a może boi się? i Ty chodż z kulą nie pozwalając psu za bardzo zbliżyć się do siebie, nagradzaj , wydając komendy np. zostań, spokój czy siad. Jak mu coś zaskoczy to nagradzaj.Nie jest to na pewno najlepsza pora na szkolenie, bo jesteś (czuję to czytając post)przerażona sytuacją.Staraj się zachować spokój i nie wyprowadzaj na siłę psa z pokoju, jemu w koncu o to chodzi żeby sie trochę pomocować z Tobą, niech sie przypatruje tej nowej sytuacji stopniowo, Ty pilnuj żeby nie skoczył na nogę. Mama też przywyknie do kul , to normalne,że ból był straszny i jest bardzo przewrażliwiona , boi się że coś sie jeszcze stanie.Mamie życzę szybkiego powrotu doz drowia, Tobie spokoju i cierpliwości. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.