Jump to content
Dogomania

Kraków - Para: Hanza i Góral z Harbutowic... Osobno :( Ale w domach :)


Recommended Posts

  • Replies 107
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

marysia55 napisał(a):
to wspaniałe, że są historie które kończą się happy endem:lol::lol::lol: to napawa nadzieją, że jednak może byc lepiej :p:p:p

marysia widze że na zdjeciu masz pudelka ,a u nas w schronisku jest pudliczka kulka, ktora od lata czeka na dom.jest wysterylizowana ,miala guzy ale juz sa wyciete.

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
marysia widze że na zdjeciu masz pudelka ,a u nas w schronisku jest pudliczka kulka, ktora od lata czeka na dom.jest wysterylizowana ,miala guzy ale juz sa wyciete.


Foksia ja bym najchętnie te wszystkie pieseczki przygarnęła bardzo mnie poruszają te ich historie pełne nieszczęść i dramatów ( mąż już zapowiedział , że założy mi na te strony 'opiekuna' jak małolatom ... wiesz na co :evil_lol:). Mam już w domu dwie czarne bestie i na kolejną na razie nie ma szansy. Ale możesz na mnie liczyć w innych kwestiach np. finansowych. Wiem że to niewiele w porównaniu z tym co wy dla nich robicie...... ale zawsze coś:roll::roll::roll:

Posted

[quote name='Jagienka']marysia bez finansów, to byśmy sobie wszyscy mogli.... wiesz co... :evil_lol:;)

Jagienka wprawdzie jestem od niedawna na Dogo to juz trochę:razz::razz: mi sie udało cos zrobić np.

http://www.dogomania.pl/forum/f99/sliczniutka-bizuteria-na-zadluzony-krakow-125953/
http://www.dogomania.pl/forum/f99/sliczniutka-bizuteria-2-na-zadluzony-krakow-126250/
http://www.dogomania.pl/forum/f99/koszula-sara-neal-kosmetyczka-podklad-loreal-na-krakow-126406/
a ponadto jakby było potrzebne jakieś wsparcie to po prostu pisz, nie obiecuje 'kokosów' :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ale w miare swoich mozliwości zawsze możecie na mnie liczyć:grins::grins::grins:

Posted

Jagienka napisał(a):
Ja widziałam nawet na żywo wszystkie podarki :loveu:
Dziękujemy :loveu:


o kurcze :razz::razz::razz: no patrzaj a myslałam , że cie zaskoczę :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Zapomniałam , że karusiap i Jagienka to 2 w 1 :eviltong::eviltong::eviltong:

Posted

marysia55 napisał(a):
o kurcze :razz::razz::razz: no patrzaj a myslałam , że cie zaskoczę :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Zapomniałam , że karusiap i Jagienka to 2 w 1 :eviltong::eviltong::eviltong:

:lol::lol::lol:

Posted

marysia55 napisał(a):
Foksia ja bym najchętnie te wszystkie pieseczki przygarnęła bardzo mnie poruszają te ich historie pełne nieszczęść i dramatów ( mąż już zapowiedział , że założy mi na te strony 'opiekuna' jak małolatom ... wiesz na co :evil_lol:). Mam już w domu dwie czarne bestie i na kolejną na razie nie ma szansy. Ale możesz na mnie liczyć w innych kwestiach np. finansowych. Wiem że to niewiele w porównaniu z tym co wy dla nich robicie...... ale zawsze coś:roll::roll::roll:


Finanse to podstawa ,bez nich nie moglibysmy wyciagac psow ,a potem jezdzic z nimi do domów i je sprawdzac.;)
Kulka w sobote pojechla do nowego domku do Mszany dolnej ,zawiozla ja koleznka wolotariuszka do swoich znajomych co kiedys mieli pudliczke . Dostala nowe poslanko i wszystko to co pies potrzebuje zeby byc szczesliwym.:lol::lol:

Posted

[quote name='Foksia i Dżekuś']Finanse to podstawa ,bez nich nie moglibysmy wyciagac psow ,a potem jezdzic z nimi do domów i je sprawdzac.;)
Kulka w sobote pojechla do nowego domku do Mszany dolnej ,zawiozla ja koleznka wolotariuszka do swoich znajomych co kiedys mieli pudliczke . Dostala nowe poslanko i wszystko to co pies potrzebuje zeby byc szczesliwym.:lol::lol:

i właśnie takie zakończenia psi dramatów potwierdzają fakt , że jesteście potrzebne, bardzo potrzebne, poprostu za to Was kocham :loveu::loveu:

  • 1 month later...
Posted

Hanza od dluzszego czasu wieczorkami zabierana jest do domu i zgadza sie z mala sunia natomiast pani w tym czasie musi zamykac w kojcu swojego psa ,ktory niestety nie zyczy sobie hanzy w domu. Hanza jest posluszna na spacerkach i tylko koty pani musi przd nia zamykac.:multi:, a sunie to Hanza nawet wylizuje ;)

  • 2 years later...
Posted

Korunia to naprawdę kochany i wspaniały pies całkowicie podporządkowany swoim ludziom , uwielbia wodę ( na spacerach nie przepuści okazji aby się wykąpać w każdej kałuży) bez problemu można ją wykąpać w wannie ( z Timurem ten numer niestety odpada) , bardzo posłuszna , wraca na każde zawołanie , na spacerach biega sobie luzem - jedyna wada to nieufność ( i strach) wobec obcych szczególnie facetów.
Dziewczyna chyba zachowała w pamięci swoje dawne opiekunki : raz czekając ze mną na busa w Krzeszowicach entuzjastycznie przywitała kompletnie zaskoczoną szczupłą brunetkę z długimi włosami ( normalnie zachowuje rezerwę i nieznaną sobie osobę co najwyżej obwącha bez żadnych czułości) . drugi taki dziwny przypadek zdarzył się na spacerze w lesie - Kora nagle oszalała na widok samochodu i pasażerów ( dwa wcześniej mijane nie zrobiły na niej żadnego wrażenia ) koniecznie chciała za nim biec , zachowywała się jakby spotkała kogoś znajomego - wtedy musiałam ją zapiąć nawet na smycz bo sunia była zupełnie rozdarta i bałam się że może nie posłuchać i pobiec za tymi ludżmi. Tym bardziej to dziwne że oba przypadki miały miejsce po przeszło roku pobytu Koruni u nas.....

Posted

elaja napisał(a):
Korunia to naprawdę kochany i wspaniały pies całkowicie podporządkowany swoim ludziom , uwielbia wodę ( na spacerach nie przepuści okazji aby się wykąpać w każdej kałuży) bez problemu można ją wykąpać w wannie ( z Timurem ten numer niestety odpada) , bardzo posłuszna , wraca na każde zawołanie , na spacerach biega sobie luzem - jedyna wada to nieufność ( i strach) wobec obcych szczególnie facetów.
Dziewczyna chyba zachowała w pamięci swoje dawne opiekunki : raz czekając ze mną na busa w Krzeszowicach entuzjastycznie przywitała kompletnie zaskoczoną szczupłą brunetkę z długimi włosami ( normalnie zachowuje rezerwę i nieznaną sobie osobę co najwyżej obwącha bez żadnych czułości) . drugi taki dziwny przypadek zdarzył się na spacerze w lesie - Kora nagle oszalała na widok samochodu i pasażerów ( dwa wcześniej mijane nie zrobiły na niej żadnego wrażenia ) koniecznie chciała za nim biec , zachowywała się jakby spotkała kogoś znajomego - wtedy musiałam ją zapiąć nawet na smycz bo sunia była zupełnie rozdarta i bałam się że może nie posłuchać i pobiec za tymi ludżmi. Tym bardziej to dziwne że oba przypadki miały miejsce po przeszło roku pobytu Koruni u nas.....


ha ha bo hanza nie wie ,ze ta szczupła czarna z dlugimi włosami brunetka juz nie jest tak szczupła ,napewno teraz by jej nie poznla

  • 3 months later...
Posted

Kora wiosennie pozdrawia !

" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">

  • 4 weeks later...
Posted

Kora na dzisiejszym spacerze

" class="ipsImage" alt="">

" class="ipsImage" alt="">

" class="ipsImage" alt="">

" class="ipsImage" alt="">

" class="ipsImage" alt="">

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...