Leni Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Oddali, bo pewnie zasikiwał mieszkanie, dziewczyny zróbmy coś, ja mogę dać parę groszy na leczenie i na swoje nazwisko zabrać go ze schroniska bez mozliwości dania DT. Quote
clo Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 viverna sluchaj a czy jakby sie dalo stale deklaracje na leczenie go i pomoc w utrzymaniu to mozesz go przyjac?ja moge nawet i jutro jechac z kims wyciagnac biedaka ze schronu tylko ty jestes z wroclawia tak?to transport do wroclawia by byl potrzebny..ale moglabys go przyjac?bo ja mysle,ze dla niego liczy sie kazda chwila.. Quote
clo Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 na ogol nie bawie sie w podnoszenia ale teraz podniose bandi nie spadaj ja moge go wyciagac jak mowilam nawet jutro ale musi byc dt..ja nie mam jak :(( Quote
clo Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 viverna to jak z tym tymczasem?bandi w gore!cos malo osob na watku:((( Quote
doddy Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Viverna, a Ty byś mogła wziąć Bandiego na dom tymczasowy do czasu pełnego wyleczenia (o ile jest chory i jest to uleczalne) i do czasu znalezienia domu? Jeśli tak, to mogę go zawieźć do Wrocławia. Quote
Leni Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Dziewczyny, trochę jest późno, może jutro będzie większy odzew :cool1: Dzisiaj rano przyszła do mnie sąsiadka (adoptowała szczeniaka asta z boksiem), ze łzami w oczach prosiła o pomoc dla Bandiego. Pies jest w kiepskim stanie, jak tak dalej pójdzie to wyląduje w szpitaliku paluchowym czyli będzie już po nim :( Historia Bandiego + namiary na Wolontariuszkę Agnieszkę Informacje [SIZE="5"]Bandi - przekochany amstaff pilnie poszukuje domu. numer 1308/08 Warszawa schronisko na Paluchu. Quote
Ania_Mor Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 [quote name='viverna']hej jest tu ktoś, kto ma informacje bezpośrednio??? ludzie tu się liczy każda godzina!!! Bandim opiekuje się Wolnotariusz Agnieszka- mail:agaszka@gmail.com tel. 0606 897 065 Quote
viverna Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 u mnie tymczas na razie odpada :-(, bo mam podobną sytuację z suczką w naszym wrocławskim schronie, też sam szkielet, nie chce jeść ani pić... dowiedziałam się wczoraj wieczorem o tym i w tym momencie zadecydowała niestety odległość (sunia jest na miejscu, a Bandi w Warszawie :(:(:() . Warszawa jest ogromna!!!! Musi się znaleźć tymczas najlepiej w Wawie! Quote
Leni Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 [SIZE="6"]BANDI do góry PILNIE potrzebny DT na CITO! Quote
viverna Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Błagamy o DT dla umierającego Bandiego!!!!!! Quote
clo Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 prosze..kto moze dac bandiemu dt..ja mam 2 psy w mieszkaniu a on psow nie toleruje:(((ta psina umiera...ktos z warszawy z dt nawet platnym??? Quote
clo Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 dziewczyny czy ktoras z was moze sprawdzic kto oferuje w wawie i okolicach dt?ja musze leciec do pracy i nie mam jak juz etgo zrobic:( Quote
clo Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 dziewczyny znalazlam hotel dla psow okolice piaseczna wydaje sie ok tel to 504 075 520 adres hotelalfa.pl czy ktos moze tam zadzwonic spytac o miejsce dluzsze dla bandiego??blagam ja musze leciec do pracy Quote
agaga21 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 czyli tylko wchodzi w grę dt lub ds, tak? Quote
doddy Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Hotel dla Bandiego to nie rozwiązanie. Zresztą jakoś nie wierzę aby schronisko zgodziło go wydać do hotelu, motywując to tym, że podobne warunki ma tu. Jest oczkiem w głowie pani dyrektor, która go dogląda, siedzi w szpitaliku itp. Quote
viverna Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 jak jest oczkiem w głowie to czemu umiera??? czemu tak schudł? co mu dolega? Quote
Leni Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Oczywiście, Paluch nie wyda na tymczas, bo nie maja takiego "zwyczaju":p Oferowałam mozliwośc wyjęcia psa ze schronu na swoje nazwisko, tylko co dalej??? Quote
Wyjątek Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Witajcie :) Link do wątku podesłała mi an1a (dziękuję:loveu:). Teraz opis sytuacji bez ściem ;) : Mieszkam sama (bez dzieci, mężów, facetów, rodziców itd ;) ). Mam psa. Jest to 1,5roczna ONka, która nie toleruje suk. To wiem na pewno. Z psem żadnym do tej pory nie miała ścięcia. Ale nie wiem jak by zareagowała na nowego domownika- żaden gość nigdy nie przyprowadził psa ze sobą. Może by było jak z obcymi ludźmi- jak wchodzą to patrzy na mnie, a jak ja daję znak, że akceptuję tą osobę, to i ona się wita. Studiuję dziennie. Teraz mam zajęcia tylko pon-śr po max 4 godziny. Ale od 23lutego zmienia mi się plan. Będę znać go za tydzień. 16 lutego z rana wylatuję na Uniwersytet w Hiszpanii i wracam 22lutego. Pracuję w weekendy. Czemu to wszystko? Bo chciałabym zzaoferować temu biedakowi DT. Nie wiem tylko czy zgodzi się z moja Gamą i co z tym tygodnierm, kiedy mnie nie będzie w Polsce. Poza tym, niestety, nie byłby to darmowy DT. Tzn nie zamierzam pobierac pieniędzy za to, że pies u mnie mieszka. Chodzi o to, że potrzebowałabym pomocy finansowej przy zakupie jedzenia dla niego oraz sfinansowania wizyt u weterynarza i ewentualnego lecznia. Najzwyczajniej w świecie mnie w tej chwili nie stać na to. Oczywiście sama zrobiłabym też jakieś bazarki. W każdym bądź razie służe pomocą, tylko czy właśnie takiej pomocy (jakby troche niepełnej ze względów finansowych np) oczekujecie :roll: Quote
doddy Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Jesteśmy w stanie pokrywać pełne koszty utrzymania Bandiego. Na tydzień też spokojnie możemy go u nas przetrzymać. Pytanie tylko, czy liczysz się z tym że psy mogą się nie dogadać i co wtedy oraz że Bandi może być u Ciebie wiele miesięcy a nawet do końca życia (choć wierzę, że dom się znajdzie). Istnieje też prawdopodobieństwo, że może się załatwiać w domu z tego co wyczytałam na stronie schroniska. Quote
an1a Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Wyregulujcie sobie zegarki ;) Musiałam swój przestawiać :) Przydałaby się konkretna informacja ze schroniska. Pies wrócił z adopcji z powodu przeziębionego pęcherza. Nie wiem jak jest teraz. Quote
viverna Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Oby ten tymczas wypalił!!! Byłoby cudownie, na razie boję się cieszyć... Quote
clo Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 uwazam,ze jezeli bylabys w stanie go wziac na tymczas to byloby cudownie!!bo z tego co piszesz psiak mial by u ciebie dobrze mysle,ze z sunia by sie dogadali a skoro jest tez mozliwosc przetrzymania go przez tydzien to super!wiec moze warto sprobowac?ja chetnie doloze do karmy i weta i moge jutro jechac z kims go zabrac ze schronu do ciebie jesli sie zgodzisz dziewczyny co wy na to?trzeba dzialac...;) Quote
clo Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 a skoro jest deklaracja powyzej,ze pelne koszty utrzymania bandiego moga byc pokryte to czy zgadzasz sie dac mu ten dt? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.