Jump to content
Dogomania

Capo idzie na zabieg... a ja umieram ze strachu :(((


Recommended Posts

Posted
Wyśpij się słonko :angel:

a po co dzwoniłaś do p. Jacka??? :o spanikowałaś z czymś??

Ja mysle, ze ona strasznie sie martwi i dlatego dzwoni...

Lazy tez byla slaba pierwszej nocy a potem jz biegala (tzn. chciala biegac bo jej nie pozwolilam...)

Spij dobrze..:buzi:

  • Replies 289
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Capo zniósl zabieg bez zadnych komplikacji choc Taysha byla gotowa zaryglowac sie od srodka u pana Jacka i nie puscic go do domu zanim Capo NIE STANIE NA LAPKACH.

W sumie nie zle ja wystraszyliscie ta narkoza- nie ma to tamto. :evil:

PIKA

Capo nie dosc ze sie nie WYBRUDZIL u pana Jacka to jeszcze zostaly dokladnie wyczyszczone uszka :lol: :lol: :lol:

CAPEK teraz sobie slodko spi jak :lilangel: , a Taysha bedzie teraz biegac z transparentem kastrujcie/sterylizujcie bo warto

Do chopców:

Strzezszcie sie Tayshy bo na moje pytanie "kot, pies co bedzie dalej??" odpowiedziala "kolega :evilbat: "

Obok stal tylko mój TZ :oops:

Posted
CAPEK teraz sobie slodko spi, a Taysha bedzie teraz biegac z transparentem kastrujcie/sterylizujcie bo warto

Do chopców:

Strzezszcie sie Tayshy bo na moje pytanie "kot, pies co bedzie dalej??" odpowiedziala "kolega "

Obok stal tylko mój TZ

:cunao:

ja też dzwoniłam do weta, który sterylizował Lunę, bo cośtam mi się uroiło :oops: :lol:

Posted

No ladnie, ladnie :evil: , widze, ze sie tu calkiem niezla balanga odbywa :wink: 8)

To ja tez :drinking: :drinking: za odstresowanie Tayshy i :drinking: :drinking: za JUZseksownego inaczej Capo :D :D

Posted

jestem juz po telefonie do pana Jacka i kazal mi isc spac :-? ]

A co miał Ci powiedzieć, tez chciał się przespac :lol:

Capo zniósl zabieg bez zadnych komplikacji choc Taysha byla gotowa zaryglowac sie od srodka u pana Jacka i nie puscic go do domu zanim Capo NIE STANIE NA LAPKACH.

To był zamach na wolnośc osobistą P. Jacka :lol:

PIKA

Capo nie dosc ze sie nie WYBRUDZIL u pana Jacka to jeszcze zostaly dokladnie wyczyszczone uszka :lol: :lol: :lol:

:hmmmm: ale kapieli całego ciałka mu nie zrobili ? :roll:

Do chopców:

Strzezszcie sie Tayshy bo na moje pytanie "kot, pies co bedzie dalej??" odpowiedziala "kolega :evilbat: "

Obok stal tylko mój TZ :oops:

:o Myslisz, że by takie kuku koleżance zrobiła? :o

Posted

Taysha, super,ze wszystko poszło OK ! :drinking: :drinking:

DINGO jakis facet w Polsce poddal sie dobrowolnie "kastracji" bo żona źle znosiła hormony. Lekarze maja nadzieje,że za jego przykładen pojda inni :wink: Brawa dla odwaznbego pana 8) :D

Posted

Taysha, obowiązkowo zdawaj relacje ze zmian jakie zajdą w zachowaniu Capo. :D

Teraz bedziesz mogła mówić : widzisz Capo tę suczke w cieczce ?

Ta bidula to się meczy. :wink:

Strzezszcie sie Tayshy bo na moje pytanie "kot, pies co bedzie dalej??" odpowiedziala "kolega :evilbat: "

Obok stal tylko mój TZ :oops:

:o Myslisz, że by takie kuku koleżance zrobiła? :o

Gdyby tylko miala taki zamiar od razu, w imie solidarnosci z pcia przeciwna zakladamy topik protestacyjny :lol:
DINGO jakis facet w Polsce poddal sie dobrowolnie "kastracji" bo żona źle znosiła hormony. Lekarze maja nadzieje,że za jego przykładen pojda inni :wink: Brawa dla odwaznbego pana 8) :D
Aska jaja sobie robisz ? :o :o :o Gdzies to wyczytala ?

To ma moze byc dowod milosci ? :o

Posted

Teraz bedziesz mogła mówić : widzisz Capo tę suczke w cieczce ?

Ta bidula to się meczy. :wink:

Ja tak mówie do Figusi 8)

Ale naprawde szkoda mi tych suczek które sie mecza na smyczach przez ten okres, a potem maja ciaze urojone, dostaja zastrzyki na opuchniete cycuszki :(

Posted

Nom - ja też współczuję tym suniom - jak zrobiłam Lunie zabieg, to zaraz po tym gadałam z sąsiadką, która stwierdziła, że woli, aby jej sunia została KOBIETĄ więc jej nie wysterylizuje :o a teraz sunia ma cieczkę i baba łazi z kijem po dworze i się opędzić nie może od psiorów :evilbat: i patrzy zazdrośnie na mnie z Lunką, która już nigdy nie będzie przechodziła tego koszmaru :lol: jednak to taki pustak, że i tak jej nie wysterylizuje :-?

Posted

Mnie też na początku " koleżanka" zwróciła uwagę "Co ty mu zrobiłaś :o ". teraz ta koleżanka musi obchodzić ze swoim dalmtyńczykiem suczki z cieczką, wtedy gdy ja mogę się obok nich swobodnie "przechadzać" z Dinem bez smyczy.

Kiedyś pod same drzwi mieszkania odprowadziła nas "cieczkowa", chyba zdziwiona faktem, że I raz psi facet jej nie chce. Dino był dumny z takiego stanu rzeczy :lol: Casanova jeden ;)

Popieram zabiegi kastracji, sterylizacji. Jedynym "ale" w przypadku mojego psa było to, że trochę przytył. Wcześniej był chudy, bo robił sobie w czasie ruji suk głodówki.

Teraz wszystko jest O.K i Taysha w przypadku Capo na pewno też tak będzie. :D

Posted

Ja chcialam wrzucic tu swoje 3 grosze odnosnie tycia po zabiegu. Lazy przed sterylizacja byla niejadkiem i byla szczuplutka...Natomiast po zabiegu zaczela wiecej jesc...i przytyla. Jednak teraz ja pilnuje i doszla do poprzedniej wagi sprzed zabiegu, wiec utrzymanie wagi to tylko nasza uwaga przy karmieniu pieska...

Posted

Ja też w sprawie tycia. Oba moje psy są wycięte i nie mają prawa przytyć. :wink: Na razie są zdrowe, niestare i w pełni sił, więc codziennie otrzymują sporą dawkę ruchu, co pozwala im spalić nadmiar kalorii. Uważam również przy karmieniu, to my decydujemy o diecie psa. Nie mówię, żeby głodzić, ale trzeba uważać - a jeśli pies ma apetyt i lubi zjeść, to nie ma zmiłuj - rowerek, albo inne atrakcje, aby z czystym sumieniem móc go nakarmić do syta. :D

Posted

jestem juz po telefonie do pana Jacka i kazal mi isc spac :-? ]

A co miał Ci powiedzieć, tez chciał się przespac :lol:

mysle ze nie ryzykowalby mnie zbywac :evilbat: ostrzegalysmy go z Hania ze jak cos bedzie nie tak to on bedzie nastepny do krojenia :evilbat: i to bez znieczulenia 0X :lol:

Capo zniósl zabieg bez zadnych komplikacji choc Taysha byla gotowa zaryglowac sie od srodka u pana Jacka i nie puscic go do domu zanim Capo NIE STANIE NA LAPKACH.

To był zamach na wolnośc osobistą P. Jacka :lol:

no a jak :evilbat: :lol:

Do chopców:
Strzezszcie sie Tayshy bo na moje pytanie "kot, pies co bedzie dalej??" odpowiedziala "kolega :evilbat: "

Obok stal tylko mój TZ :oops:

:o Myslisz, że by takie kuku koleżance zrobiła? :o

wow.....teraz to 70% spoleczenstwa kwalifikuje sie pod noż :evilbat: :lol:

Ale fajnie, dopiero wstalam, cala noc czuwalam, ale bylam z nim rano na spacerku, teraz spi, nie chcem go budzic, ale jest super, bardzo dobrze dochodzi do siebie. Pan Jacek ma szczescie :evilbat: :lol:

Posted

Taysha strasznie się cieszę, że się wszystko udało :D :D :D

A teraz trochę o nas a raczej o Guci, byłam wczoraj u weta dowiedzieć się co i jak. No i musimy poczekać jeszcze miesiąc żeby Gucia doszła do siebie przed operacją. Ale obiecałam sobie, że za miesiąc ponowie pojawię się z Gucią w gabinecie :)

Posted

HHUUUUURRRRRAAAAA!!!!!

BRAWO CAPO :BIG:

Ja wiedziałam że tak będzie hihi :B-fly: . Chyba trzeba będzie założyć jakiś klub seksualnych inaczej.

Capo będzie teraz bardziej aerodynamiczny bo nic nie będzie mu się majtać między nogami i zakłócać harmonii ruchów :lol:

Trzymajcie się tylko diety żeby się nasz gwiazdor nie roztył :haha:

:popcorn: :beerchug: :drinking: :drink1: :drinka: :chlup:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...