BasiaD Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Psinka do góry.. Cioteczki już działają, już niedługo... wskakuj! Quote
Kar0la Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Wiadomo co u suni? Czy ona jest nadal tam, gdzie była? Quote
Julie Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Napisał mmlasowice W jakim województwie jest to biedactwo? Miejsce u mnie jest - tylko co z odległością i transportem ? Ostatnio nabylismy w rodzinie doświadczenia w odbieraniu porodów n.p od szczennej suni żywcem zawiazanej w plastikowy worku i wyrzuconej do lasu. Dzieci po 8 tygodniu super wyadoptowaliśmy - mamusię przedwczoraj sterylizowalismy i pojedzie do ludzi którzy juz na nia czekają. Przy okazji poszedł tez do adopcji 12 letni jamnik i 9-miesieczna sunia kundelek / same ofiary bezdomności/ ze względu na mój wiek /48 lat/ proszę o kontakt na : mmlasowice @ gmail.com . Magda Quote
asiaf1 Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 wysłałam rano maila ale nie mam odpowiedzi Quote
Julie Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 a ta sunia jest na dworze? ktoś ją karmi? Quote
Julie Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 asiaf1 a może warto też napisać do tej osoby na pw? Quote
koss Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Niestety wróciłam juz tak pózno, ze nie ma znaczenia czy wyślę pieniądze dzis , czy jutro- będa na koncie dopiero w poniedziałek.,ALE PROSZE NA NIE LICZYC( 100zł bo...kolezanka zapomniała..:shake:.) ale czy sunia ma zostać na dworze... do kiedy,gdybyście mogły do pon. pożyczyć i chociaż zabrać tego piesa do ..hoteliku, to okropne co z nią się dzieje, garaż,boks z budą no cokolwiek ,byle nie azyl i ulica..:-( Quote
Katcherine Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 asiaf - czy ja siem znalazlam na prawidlowym watku? Wlasnie sie dowiedzialam od rodzinki... pozdrawiam Quote
iwi10 Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Kurcze aby się wszystko udało trzymam kciuki Quote
asiaf1 Posted November 1, 2008 Author Posted November 1, 2008 tak! witaj!:lol: Sunia obecnie znajduje się w lecznicy na Kosiarzy. Niestety jest w bardzo dużej depresji, nie je, nie pije, nie załatwia się. Trzeba jej zrobić badania bo jest monstrualnie gruba-nie mozna stwierdzić czy jest w ciąży bez usg. Być może ma jakieś schorzenia, które są przyczyna takiego wyglądu. Ma mieć robione badanie krwi, oraz usg. Sunia podczas podróży samochodem bardzo przytulała się do Marzeny, jest przekochana. Sąsiadka jej właścicielki opowiadała Marzenie, że jej Pani umarła w szpitalu. Tego dnia, mniej więcej o tej godzinie o której umarła, sunia wyszła pod te drzewo pod którym ją znalazłyśmy i przeraźliwie wyła. Ta Pani do nie podeszła i powiedziała, że nigdy by nie uwierzyła gdyby nie zobaczyła na własne oczy, suni leciały łzy.:-( Stały tak i płakały obydwie.:placz: Quote
Katcherine Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Dzieki Asia- w razie co kontaktuj sie z moja mama. a ja sobie cichutko bede obecna na watku... Quote
iwi10 Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Oby szybko znalazła domek ona nie może trafić z depresją do schroniska przecież ona tego nie przeżyje:shake::-( Quote
Julie Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 dobrze,że jest już bezpieczna i miejmy nadzieję, że jest zdrowa. 3mam kciuki Quote
BasiaD Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Ja też. Ta sunia musi trafić do dobrego domku, nie można jej tak zostawić! Sara na 1 po domek hopaj! Quote
_beatka_ Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 zdjęcia suni z dzisiejszego spacerku:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.