Brysio Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 NOWE OGŁOSZENIA SUNI!! zwierzaki.cafeanimal.pl/Sunia,12203 www.wegetarianie.pl/classifieds-detail-cat-6-de-1334.html animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=19117 lodz.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-ZA-WIECI-DLA-MNIE-S-ONECZKO-W0QQAdIdZ92732103 www.zwierzeta.5aleja.pl/index.php?method=showdetails&list=advertisement&rollid=6079&fromfromlist=classifiedscategory&fromfrommethod=showhtmllist&fromfromid=15 www.zoonet.pl/Oferty/iID=1265/ www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=38793&id_kat=12&pi=0 kupiepsa.pl/detail.php?siteid=35099 www.nasipupile.pl/ogloszenie/zobacz/459 www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,2286,Lw==.html www.bono-polska.pl/index.php/a/3/b/2/c/101/d/3/id/10586 petsy.pl/ogloszenia/15/1/34/1753.html lodz.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/248679-za_wieci_dla_mnie_s_oneczko.html Ogłoszenia Najpewniej.pl - SZukam domku- szczeniaczek!! - Wielorasowe www.pineska.pl/?do=view&id=57420&buyOrSell=2 DO SPRAWDZENIA CZEKAJA: www.poszukiwane.pl/ www.przygarnijzwierzaka.pl/ www.czworonogi.eu/ www.spacerek.net/index.php www.adopcje.org/ :eviltong::p:eviltong: Quote
wtatara Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 a oto jej mamusia Miska ma ok 5 lat ...tak mysle...no i niestety nie jest szczepiona...nie wiem czy nadaje sie do adopcji bo ona chyba przyzwyczaila sie do takiego zycia...tzn te moje sasiadki wziely ja z ulicy jak miala niecaly rok( ktos ja wyrzucial i blakala sie) wiec moze jest im wdzieczna za to ze daly jej jakies schronienie....Sunia jest bardzo zaradna jak nie byla uwiazana to potrafila przychodzic do sasiadow i wyjadac jedzenie dla ich psow....jak miala male szczeniaczki to przyciagnela caly worek...niestety zwirku dla kota...ale mysle ze myslala ze to jedzenie i ukradla je naszym sasiadka( ktore mieszkaja z drugiej strony)i przyciagneta do domu....pewnie chciala przyniesc cos dla szczeniakow...Niestety ostatnioz glodu zaczela polowac na kury sasiada( mamy takiego sasiada co ma pare kur) i Miska prawie wszystkie zjadla....nie dziwie sie jak byla glodna ...no i teraz jest uwiazanaprzez te kury... Jest bardzo spokojna..jak jezdzilam z nia do lekarza po sterylce to nie chciala wyjsc z lecznicy tak jej sie podobalo:smile:...nie przejawiala agresji...ale nie lubi obcych...jak czasem wychodze ze swoim psem to na nas szczeka i chce zjesc mojego psa...ale mysle ze to zazdrosc psiowa...bo jak jestem z nia sama to przytula sie i opiera mi sie na ramionach:smile: Jedyna wada jest to ze ma rozwalony nos....tzn kiedys rozciela sobie nos i gorna warge...troche tego nosa jej odpadlo...nie wyglada to zbyt estetycznie ale zroslo sie i jest teraz dobrze.... No to taka jest Miska...poczciwa psina Quote
chom85 Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 dzieki bardzo za wszelka pomoc... Sunia ma sie w miare dobrze(jej rodzinka tez)...mama je dokarmia,ale robi to z umiarem zeby rozciagnac ich zoladeki bo maja skurczone...za 2 tygodnie mysle ze juz beda dostawaly normalne posilki...:) Quote
wtatara Posted December 13, 2008 Author Posted December 13, 2008 chom, to to nadal szukamy domku. Zadzwonił kiedyś do mnie facet ale od razu powiedziałam NIE. Teren nieogrodzony. Sunia na dzien do budy a wnocy ma biegać gdzie chce. Quote
nata od jadzi Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 dzisiaj wreszcie udało nam się podjechać do psiaków. odbyłyśmy dość poważną rozmowę z właścicielką - zobowiązała się dopilnować żeby miały w misce jedzenie i wodę i żeby było tam względnie czysto, ale szczerze mówiąc to niekoniecznie można na niej polegać. odpchliłyśmy wszystkie psy fipreksem i zostawiłyśmy mamie chom paratex na odrobaczenie. dostaną go jutro rano. gdyby nie sąsiadka, czyli mama chom, to psiaki już dawno padłyby z głodu. dostają teraz wysokoenergetyczną karmę i powinny jej zjeść jak najwięcej żeby nabrać trochę ciałka. mamusia wygląda całkiem względnie, ale już synek i córeczka dużo gorzej. najlepiej byłoby całej trójce znaleźć domy, a na początek jakieś tymczasy żeby je doprowadzić do jako takiego stanu. ale to nierealne w krótkim okresie czasu... no i rzeczywiście w największej potrzebie jest maleństwo, szczeniak który nie ma jeszcze roku. jest drobniutka, widać że niewyrośnięta, żeberka na wierzchu. intensywnie o niej myślimy - nie chcę na razie zapeszać, ale jeśli nie pojawi się żaden bardziej potrzebujący psiak, to być może po nowym roku będzie możliwość zabrania jej do hotelu. zobaczymy. katya, wstawisz zdjęcia? Quote
katya Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Wstawię niedługo. Ta suczynka jest cudna, bardzo kontaktowa, no i nieduża, na pewno nie jest ONkiem, nie będzie taka duża. Biorę pod uwagę fakt, że nie wyrosła za bardzo na tej diecie... Czy ona ma jakieś imię??? Misia mamusia też jest cudna, skacze i przytula się do człowieka. Morusek trochę bardziej zestresowany. Faktycznie, gdyby nie mama chom, to psiaki miałyby przechlapane. Właściciele mają karmę, ale problemem dla nich jest ubrać się i nasypać jej psom do misek. Gdy dostali słomę, to psom nie dali aż zgniła. Dzisiaj młoda właścicielka chyba trochę się przestraszyła, bo przyjechałyśmy we 3 i Jola przeprowadziła naprawdę poważną rozmowę...sama bym się przestraszyła ;) Mama chom ma teraz karmę u siebie i wydziela po wiaderku, pilnuje by psy miały w budach słomę, w miskach wodę i jedzenie. Miśka mieszka niestety w komórce, na naszą prośbę, dostała dzisiaj jeszcze parę kocy. Quote
wtatara Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 bardzo się cieszę że pieski mają dużo lepszą opiekę a właściwie bardzo dobrą. wczesniej to jej wcale nie miały. bardzo, bardzo dziękuję Quote
madziamn Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 widac ze tam ogolnie za fajnie nie jest ale psinki sliczne i proszą o domki Quote
chom85 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 madziamn napisał(a):widac ze tam ogolnie za fajnie nie jest ale psinki sliczne i proszą o domki Dziewczyny bardzo Wam dziekuje za wizyte u psiakow...jak to Malenstwo wyroslo...ostatni raz widzialm ja 3,5 miesiaca temu...jest piekna ale kurcze chyba mnie juz nie bedzie pamietac...ja bede w Polsce juz w sobote i od razu pojde sie przywitac z psiakami:) Jak widac na zdjeciach warunki sa zalosne...szkoda mi tego Malenstwa nie chce zeby skonczylo jak Morus i Miska....Miska wczesniej miala dobrze bo biegala sobie ale niestety uwiezili ja na lancuchu....Morusek rzeczywiscie zestresowny ale mysle ze to powoduje glod i zimno... trzymam kciuki...i jeszcze raz bardzo wszystkim dziekuje bo gdyby nie Wtatara to nigdyby nie bylo tego blogu... no i gdyby nie Natalia to ja bym sie chyba poddala juz dawno...a Wy dajecie mi nadzieje ze wreszcie znajdzie sie dom dla mojego Malenstwa....porozmawiam jeszcze z ta moja sasiadka, moze uda mi sie jakos na nia wplynac...No i troche odciaze mame przez swieta:) dzieki jeszcze raz bedziemy w kontakcie:) Quote
koss Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 PRZEPRASZAM-jeżeli pytam o cos ,co juz jest na watku ale wiecie czas:-(: -opiekunowie zgadzają sie oddać to małe cudo na łańcuchu? -CZY MALA MA ALLEGRO? -Jeżeli nie -poprosze kogos ,aby zrobił- napiszę jakiś wzruszajacy teks ale proszę o kilka inf.( tak równowaznikami:wiek,szepienia,charakter,stosunek do kotów,innych piesów) - na kogo namiary z pytaniami i zgłoszenia w sprawie adopcji? czy porobić jej ogłoszenia -na "Trójmiejskiej"?? -gdzie ona i jej mama przebywa-matka tez do wydania???-jeżeli, tak to poprosze o takie same inf. -BARDZO MNIE SZCZYPIĄ W SERCE TE PIESY...I CHCĘ IM POMÓC Quote
wtatara Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 odpowiadam na pytania. Sunie opiekunowie chcą oddać, ale co do mamy to nie wiemy ale chyba nie. sunia jest w Łodzi. Ma Allegro ale może Ty napiszesz bardziej wzruszający tekst to zmienimy. Ogłoszenia inne mozesz dac, bardzo proszę. Quote
wtatara Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 acha to co o niej wiemy jest w poście pierwszym. tam tez jest kontakt. Szczepień nie ma Quote
koss Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Dzięki -wieczorem zabiore sie do roboty:p Quote
koss Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 WASZYSCY kochamy dzieci-te malutkie,słodko-bezradne najbardziej wzruszają ,chwytając za nasze serca..usmiechamy sie do nich..gotowi jestesmy wiele dla nich poswięcić. Są takie śliczne,pachnace w tych swoich markowych ciuszkach wsród miekKich, drogocennych przytulanek...Nic nas tak nie dotyka,jak ich cierpienie,strach i bezradność. Oto Poziomka- malutkie psie dziecko ( ma 7- 8 m-c.śliczny, szary mieszaniec w typie on-ka.Suczka.) -od ZAWSZE uwiazana na ciezkim ,grubym, łańcuchu.. -od ZAWSZE głodna,...od ZAWSZE przerazona, .. Poziomka NIGDY nie zaznała łagodnego dotyku ludzkiej dłoni,..NIGDY nie słyszała pieszczotliwego tonu ..NIGDY nie miała nawet swojej....szmatki do zabawy...swojej..... Poziomka niewiele widzi ze swojego miejsca: kawałek betonowej ścieżki, mały kwadrat trwnika...gdzies tam daleko jest niebo błękitne,pola,las-ale Poziomka nic o tym nie wie. O czym marzy to psie dziecko -szczyl jescze-???? Poziomka nie umie marzyć-ona nic nie zna ponad to swoje więzienie. MOGĘ powiedziec o czym ja marzę dla tego psiego dziecka: ...o człowieku mądrym i dobrym,który pomaleńku,krok po kroku pokaze Poziomce,ze wyciagnieta ludzka reka nie przyniesie bólu,ze jedzenie pojawia sie w misce codziennie-jak w bajce,ze jest las,łaka niebo i są piłeczki do zabawy i jescze że sa czułe,spokojne,sliczne słowa...: "jestes moją,sliczną psinką.." PROSZE W TEN CZAS CUDU BOZEGO NARODZENIA-SPEŁNIJ TO MOJE MARZENIE-UWOLNIJ TO ,BIEDNE,ZMECZONE PSIE DZIECKO...PROSZĘ!!!!! Quote
wtatara Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 dzięki , wkleję do Allegro. A może zrobisz mi inne teksty Quote
koss Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 NADAŁAM SUNI IMIE -POZIOMKA zdoświadczenia wiem,ze imie ..pomaga.Nn -to nie jest dobry pomysl. Druga kwestia-przejrzałam watek suni-bardzo mnie przygnebil-ta kobieta ma cos z uczuciami,bałbym sie być jej dzieckiem-na mój nos sa tylko 2 wyjscia : interwencja -i zabranie psów do azylu-wiem ,wiem,to brzytwa dla tonącego-ale nie wiem ,jaki jest u WAS azyl- u nas przyzwoity( animalsi) Ten suchy chleb,łancuch,a robale ,brak szczepień-czytałam,ze zostawiono jej tabletki-ale czytalam ,ze karme z przed miesiecy tez ma w domu...Tej kobiecie nie nalezy ufac. Druga opcja -hotelik,przytulisko, NAWET płatny DT, i bardzo intensywne ogłaszanie,non-stop allegro ..( dokładam sie):oops: Njgorsze jest takie ..ktoś karmi,ktos załatwia karme, mała ma bude ale i ..BOZE ŁANCUCH, duza nie ma nic,raz dostą, 2 razy nie ..mały raczej słabo wiadoma...a za moment malutka moze byc szczenna.. Poprawcie mnie jezeli sie myle...:oops: Quote
koss Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 UFFFFFFFFFFFF ,sama sie poprawiam:mad:,widze ze sie pomyliłam:p dostałam wiadomość,lepiej to wyglada niz doczytałam na watku-jest plan i dzialanie,co za ulga-tak mnie szczypie ta sunia w ...samo serce..:shake: Quote
nata od jadzi Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 sprostuję tylko, że tabletki na odrobaczenie nie były zostawione właścicielkom psów, tylko pani, która mieszka obok nich i codziennie się nimi opiekuje - mamie chom zresztą. karma też jest u niej i to ona też karmi i wydziela karmę właścicielkom. nie polecam zabierania psiaków do schronisk - na Marmurowej jest ponad 750 psów przy normie 250, na Kosodrzewiny nikt nie wie ile jest, bo już dawno stracili rachubę, jest jeszcze jedno, ale szkoda gadać... w tym momencie psy mają łańcuch, budę i jedzenie kiedy im sąsiadka przyniesie. w schronisku miałyby w najlepszym przypadku budę, łańcuch i miskę, a w najgorszym jedną budę na kilka psów, kraty, walkę o jedzenie i w perspektywie zagryzienie. naprawdę, nie polecam... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.