nika28 Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 jogi napisał(a):maleństa już nie ma:-( O nieee... :placz: Quote
Soema Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 jogi napisał(a):maleństa już nie ma:-( napisze później więcej Jak to?:-( Quote
funia Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Boże ,ale dlaczego czyżby jakaś tragiczna wada wrodzona ? Czy Kur..a znowu takie leczenie:-( Quote
betka-sp Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 jesuuuu....biedny maluch......:-( widzc był za słaby na cokolwiek...nawet na nowe życie..........tyle ich w tym schronie odchodzi.......:-(:-( Quote
funia Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Jogi napisz proszę co było powodem odejścia suńki.:-( Quote
jogi Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 zespół wad wrodzonych. Odeszłaby w bardzo szybkim czasie, a odebranie jej od matki tylko przyspieszyło cały proces. Ssąc matkę piła malusieńkie ilości, które była w stanie przyswoić, a były to ilość na pograniczu smierci głodowej Ona nie była w stanie nic jeść. Wymiotowała 10min po kazdym karmieniu. Kiedy ją odbierałam była bardzo odwodniona, dostała zaraz kroplowkę i na chwile poczuła się lepiej. Ale intensywne wymioty po jedzeniu, powiększyły już i tak bardzo duże odwodnienie i na dokładkę biegunka, spowodowały smiertelne zaburzenia elektrolityczne. Ona wazyła tylko 50dkg!!! i jej możliwości wyrównania zaburzeń elektrolitów były rózne zeru Nie doczekała do rana ... Jest mi bardzo przykro. Próbowalam pomóc, ale nie miałam szans. Ona zresztą też nie:-( Boli mnie tylko, że schroniskowy wet dał jej tak długo żyć. To było ciężkie życie i skazane na smierć od dnia urodzin:-( Quote
funia Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Boże ,załamalam się jak to przeczytałam .JOGI czy możesz nam przesłac opinię lekarską ,aby pokazać im tu w Zamościu na co skazali ja przez ten miesiąc. Powiedz mi tylko jedno ,czy ona żyjąc strasznie cierpiała ,bolało ją ?? czy gdyby u nas ją dobrze obejrzał to mógłby stwierdzić ,ze nie ma szans na przeżycie .Jestem juz zawyta całkiem ,a taką miałam nadzieję .Mam też zal do siebie ,ze się jej bliżej nie przyjrzałam,może mozna jej było skrócić cierpienie ?? Jezu jakie to wszystko jest straszne ,dlaczego znowu robi się wszystko w schronie na od*******,/ Quote
Tola Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 :-(:-(:-( Malusienka:-(:-(:-( Takie malutkie ciałko:-( Teraz wiem, dlaczego miała takie zamglone oczka... Ona umierała:-( Quote
MartynaP Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 bardzo mi przykro :-( jogi dałaś jej miłość w te ostatnie chwile...nie odchodziła w zimnej budzie :-( Quote
Tola Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 A w szpitaliku zostały jeszcze 3 szczeniaki w takim stanie jak Sigma Quote
jogi Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Funia nie zrobiłam jej sekcji więc nie mogę przesłac opini. Ja na początku jak ją zobaczyłam, też nie myślałam, że jest tak źle. Zobaczyłam, że ma całe podniebienie i się ucieszyłam nawet. A tego wcześniej by nie było widać. Bo ona ssała matkę. To by się ujawniło, kiedy matczyny pokarm by przestał wystarczać i musiałaby dojadac. Czyli teraz:-( Jesli mozna mówić o winie to takiej, że wcześniej nikt z miłosciwie tam pracujacych:mad: nie zainteresował się dlaczego maleństwo jest o tyle mniejsze od siostry i nikt nie zareagował. Quote
jogi Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Soema a ja w związku z tym mam pytanie do Ciebie:oops: czy do tego pozostałego maluszka możemy dołączyć jednego z tych pozostałych w schronie? bo tam zostały jeszcze 3 w takim złym stanie:-( Moja mała na razie wygląda jak upiór, ale ma apetyt i szybko nadrobia straty, więc z adopcją nie powinno być problemów Dostaniesz karmę i witaminy i co zechcesz:razz: Quote
Soema Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Ja chcę żeby były zdrowe i szczęśliwe ... Ale mi smutno z powodu tego biedactwa..:-( dam Wam znać jutro, muszę się przespać z tym wszystkim. Dobrze, że "Dubeltówka" trafiła do Ciebie, a nie umarła w schronie.. Sigma jest w podobnym stanie, jak był Biszkopt chyba. Pozostałe maleństwa też są w takim? Przepraszam, że tak pytam, ale ja nie mam takiego doświadczenia i muszę się przygotować, żeby maleństwa miały dobrze. Quote
jogi Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Ja będę w Krakowie w następny piatej tj 6 marca. Do tego czasu Sigma powinna już duzo lepiej wyglądać. Na chwilę obecną jest odwapniona, zagłodzona i ma zapalenie oskrzeli. Ponieważ ma świetny apetyt, i bardzo dobrze idzie na lecznie, to myślę, że do czasu przekazania będzie już dużo lepiej. Ode mnie dostanie karmę dla szczeniąt i witaminy. Wtedy też, myslę zakończy antybiotykoterapię. Takie maluchy szybko nabierają formy i myslę, że jak przyjedzie do Ciebie to będzie można ją ogłaszać. I jesli byś sie zdecydowała na drugiego, to im szybciej by do mnie przyjechał tym w lepszym stanie by do Ciebie pojechał:razz: Quote
Soema Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Mocna siła perswazji :) a będziesz miała go jak odebrać z Zamościa? To ja będę na Waszą trójkę czekać, co z wizytą dla Twojej suni? Quote
funia Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 Jesteśmy w kontakcie tel. ktoś od nas podrzuci szczeniaka Jogi do Janowa,albo jutro albo w poniedziałek .Dogramy to jeszcze Quote
jogi Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Sigma:loveu: Całkiem fajnie wyszło;) Zrobiłam zdjęcie na którym nie widać jaka jest jeszcze chuda i brzydka takie do ogłoszeń. Resztę pokażemy później jak troche się odbije Quote
Soema Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Śliczna z niej będzie pannica :) już ładnie wygląda. A jak się zachowuje, bojaźliwa, bawi się?:razz: Quote
jogi Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 uwielbia się bawić, zaczepia moją tymczasową Majkę. Garnie się na kolana, najchętniej zalizałaby na śmierć:cool1:;) Bedzie z niej świetny psiak:cool3: Quote
Soema Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 To super. Dobrze, że ona zdrowa.:) A z tym drugim pieskiem jak się umówiłyście? Quote
Soema Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 jogi napisał(a):dzis o 17 go odbieram z Janowa:multi: Jaka akcja szybka :) "go" piesek, czy "go" szczeniaka :eviltong: czekamy na fotki...:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.