Ra_dunia Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 Ech... Agatko - nie unoś się. Wszyscy rozumują tu w ten sposób (może nie zrozumiałaś przekazu, może doszukujesz się podtekstów... nie wiem...): Hotelik to kwestia 500 PLN. Leczenie Baala może kosztować więcej. Nie stać Was na hotelik? Stać Was na leczenie? A Baal byłby wdzięczny za jak najszybsze zabranie z azylu i podjęcie leczenia. Tak jak wszystkie tu osoby, ja również wolałabym nie jeść a mojego pupila umieścić w hotelu jak najszybciej by się dało. Ale my jesteśmy walnięci na punkcie zwierząt. Quote
majku33krakow Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 agatkalimanowa napisał(a):<P>pisalam juz wczesniej ze jestesmy doskonali uswiadomienia na temat posidania pieska (Baal nie bedze naszym pierwszym psiaczkiem) wiemy jaka odpowiedzialnosc wiaze sie z posadaniem zwierzaczka.... a co chodzi o ten hotel to poprostu nas nie stac... mam takie wrazenie ze gdyby bylo nas stac to bylibysmy jednak odpowiednim domkiem dla niego(czytajac niektore wypowiedzi.)Przykre...... moze gdybym byla dluzej zalogowana bylabym bardzei akceptowana..nie wiem naprawde juz nie wiem.. skad was tyle niecheci do nas...?????? najchetniej zapytalabym Baala co o tym wszyskim sadzi i jaki jest jego wybor..ale niestety nie da sie tak.... czytajcie dokladnie moje wypowiedzi bo mam takie wrazenie ze tylko niektore slowa z wielu do was docieraja.... </P> <P> </P> <P>Co z tym domkiem tymczasowy??? czy jednak zedydowaliscie ze nalezy mu szukac innego domku stalego bo WASZYM zdaniem nasz jest nieodpowiedni???</P> <P> </P> <P> </P> <P> </P> juz ci tłumacze.Stad ze mase ludzi robi krzywde psom i lekcewaza zwierzeta, a my cie nie znamy traktujemy cie jak wiekszosc ludzi po za dogo,nie stac was na hotel a stac was bedzie jak bedziecie mieli psa w domu,to jest hore co ty mowisz,zarty se robisz z nas?,to kpina co piszesz:angryy: Quote
agatkalimanowa Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 zarty???co Ty bredzsz dziewczyno... nie znacie mnie no wlasnie sluszna uwaga... ztego co wiem piesek dzieki Bogu jest zdrowy(pomijcaj ogonek ktorym trzeba sie zajac oczywiscie) wiec co wy tak z ta choroba zyczycie mu tego czy co? To tak jakby ludze nie majacy przynajmniej 3000tys na miesiac nie mogli miec dziecka bo przeciez nie wiadomo czy kiedys nie zachoruje(zreszta czlowiek nie przechodzi przez cale zycie bez jakich kolwiek chorob wiekszych lub mniejszych) a pozatym dzecko to duzy wydatek... Gdyby sie zdazylo ze nasz piesek bedzei kiedykolwiek chory czego oczywiscie nie chcialabym(z powodu jego cierpienia a nie innych powodow)chociaz mialbym sie zaporzyczyc bede walczyc o jego zycie czy zdrowie to nie podlega dyskusji.... nie zancie naszej sytacji a ja nie mam zamiaru przesylac wam naszych wyciagow z konta do wgladu... ja sie nie unosze nie obrazam tylko jak wszysty tu wypowiadajacy sie piesze swoje zdanie...juz przestalam sie przejmowac tym co pisza tu niektore osoby.. i mowie poraz setny bedze nas stac na utrzymanie pieska a porownywanie hotelu (ok800zl)do utrzymania go w domu to mysle ze przesada... wiem jakcy sa ludze wzgledem zwierzat nie musicie mi tego mowic nieraz spotkalam sie z tym nie tylko czytajac na doogo..ale ja z pewnoscia do tego grona nie naleze... mOze lepiej zczelibyscie pomagac w szukaniu domku tymczsowego dla niego a nie tylko krytykujac mnie tutaj... pozdrawiam wszystkich serdecznie i zycze milego dnia:lol: Quote
majku33krakow Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 agatkalimanowa napisał(a):zarty???co Ty bredzsz dziewczyno... nie znacie mnie no wlasnie sluszna uwaga... ztego co wiem piesek dzieki Bogu jest zdrowy(pomijcaj ogonek ktorym trzeba sie zajac oczywiscie) wiec co wy tak z ta choroba zyczycie mu tego czy co? To tak jakby ludze nie majacy przynajmniej 3000tys na miesiac nie mogli miec dziecka bo przeciez nie wiadomo czy kiedys nie zachoruje(zreszta czlowiek nie przechodzi przez cale zycie bez jakich kolwiek chorob wiekszych lub mniejszych) a pozatym dzecko to duzy wydatek... Gdyby sie zdazylo ze nasz piesek bedzei kiedykolwiek chory czego oczywiscie nie chcialabym(z powodu jego cierpienia a nie innych powodow)chociaz mialbym sie zaporzyczyc bede walczyc o jego zycie czy zdrowie to nie podlega dyskusji.... nie zancie naszej sytacji a ja nie mam zamiaru przesylac wam naszych wyciagow z konta do wgladu... ja sie nie unosze nie obrazam tylko jak wszysty tu wypowiadajacy sie piesze swoje zdanie...juz przestalam sie przejmowac tym co pisza tu niektore osoby.. i mowie poraz setny bedze nas stac na utrzymanie pieska a porownywanie hotelu (ok800zl)do utrzymania go w domu to mysle ze przesada... wiem jakcy sa ludze wzgledem zwierzat nie musicie mi tego mowic nieraz spotkalam sie z tym nie tylko czytajac na doogo..ale ja z pewnoscia do tego grona nie naleze... mOze lepiej zczelibyscie pomagac w szukaniu domku tymczsowego dla niego a nie tylko krytykujac mnie tutaj... pozdrawiam wszystkich serdecznie i zycze milego dnia:lol: piszesz bzdury!!! Quote
anouk92 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Siedziałam cicho ale... Potrzebna jest pomoc finansowa na leczenie i diagnoze tego psa. Dzisiaj pies był u weta było już za późno na badanie krwi więc jutro rano będzie miał badania. Ma żółte spojówki i na dzień dzisiejszy nie jest zdrowym psem. Obgryzanie ogona jest prawdopodobnie związane z hormonami. Na dzien dzisiejszy nie ma pięniędzy na dokładną diagnoze psa. Trzeba zrobić wszystkie badania które nie są tanie. Czy potencjalny dom jest w stanie zapłacić za jego leczenie i diagnoze? Nie można dłużej czekać. Quote
Ra_dunia Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 Tego się obawiałam :( Psiaki z azylków i schronisk, które nawet wyglądają na zdrowe, po szczegółowych badaniach nieraz wymagają jednak leczenia... Przecież azyl nie jest w stanie szczegółowo przebadać każdego psa. To ponad ich możliwości finansowe... Dbają na tyle, ile mogą, ale wiadomo, że przy takiej ilości psów po prostu nie da się zapewnić każdemu odpowiedniego leczenia :shake: Quote
tifet Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Agatko niestety utrzymanie dużego psa w domu będzie sporo kosztować zwłaszcza że ma on problemy m.in. z ogonem... że pewnie będzie potrzebna dna początek dobra karma(a to już koszt na miesiąc 150-200zł) plus tak jak ci mówiłam na początku częstrze wizyty u lekarza... tak jak anouk napisała w swoim poście piesek został zabrany do lekarza i jednak wygląda to gorzej niż wszyscy myśleliśmy... jutro odbędzie specjalistyczne badania(zaraz zadzwonię do opiekuna psiaka i uzgodnię co i jak)... nie dawno mój tymczasowicz przeszedł takie badania... za same specjalistyczne badanie krwi+wizyta wyszło 120zł!!! u Baala będzie tak samo plus kauł itp.... jest u niego podejżenie spraw hormonalnych... a takie leczenie miesięcznie będzie graniczyć spokojnie przy tych kwotach wcześniej wymienianych przy okazji sprawy hotelowej... Niestety muszę rzucić krótką piłkę biorąc pod uwagę że jutro psiak jedzie do kliniki... czy jako przyszli opiekunowie jutro puścicie przelew na kwotę 200zł na Baala czy nie....? tak czy nie?? potrzebuję konkretów... Agatko pamiętam nasze dość długie rozmowy ale biorąc pod uwagę zmianę sytuacji Baala czy jesteście w stanie wziąść na siebie taką dużą odpowiedzialność? i to nie mam na myśli tylko pod względem finansowym... jutro jest koniecznie potrzebny przelew... jeśli nie to niestety Baala zaczniemy z całą pompą ogłaszać... jestem pewna że znajdzie się trochę miłośników z którymi jakoś wspólnie dźwignę ja i pewnie wszystkie kochane cioteczki co dwiedzają ten wątek leczenie Baala i wyciągniemy go na prostą... ale niestety nigdy prawdopodobnie do końca nie zostanie wyleczony tak jak mój tymczasowicz Lord(kto ciekawy może wejść w mój podpis na "Lord" to podbny psiak... jedzie na intestinalu-500zł miesięcznie za karmę, leki 200zł plus wizyty u lekarza...i inne...).... ale to wymaga wiele siły, czasu, pracy i dużo pieniążków... więc ponawiam pytanie Agatko czy jesteście jutro w stanie puścić przelew na 200zł (niestety to na początek... oczywiście rachunki będziecie mieli do wglądu) tak czy nie?... niestety jak nie dla dobra psa pies znów będzie szukał kochającego domku... a z Wami przykro mi to powiedzieć ale niestety jak wrócicie do Polski będziemy mogli porozmawiać i znaleźć Wam innego zdrowego psiaka... proszę o niezwłoczną odpowiedź Quote
Alaa Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Przypuszczam, ze te 200 zlotych to jest kropla w morzu, pies jest chory i to cale gadanie Agatki to jest takie blablabla. Jak mi na psie zalezy to INWESTUJE i to szybko, szybko wyciagam go do hotelu i zaczynam leczenie! A nie jakies gadki typu- szukajcie domu tymczasowego. Nie badz bezczelna, kpiny sobie robisz czy co? Zalezy Ci na psie? To sie postaraj lepiej. Podjedz z kasa i pokaz ze Ci na psie zalezy. Tifet, jesli okaze sie ta pani nie pomoze- pomozemy my. Tak w sferze teorii to kazdy madry, gorzej, gdy sie okaze, ze pies jest chory i ze czekaja powazne wydatki. Ja wzielam Wandziusie z Psiego Aniola i od razu zaczelo sie leczenie. I to bardzo bardzo kosztowne. BARDZO BARDZO! Mierz sily na zamiary Agatko z Limanowej. A jesli podejmiesz to leczenie - to zwracam honor. Chociaz czarny scenariusz raczej widze, skoro nie ma srodkow na hotel:angryy: Quote
tifet Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Alaa napisał(a):Przypuszczam, ze te 200 zlotych to jest kropla w morzu, pies jest chory i to cale gadanie Agatki to jest takie blablabla. Jak mi na psie zalezy to INWESTUJE i to szybko, szybko wyciagam go do hotelu i zaczynam leczenie! A nie jakies gadki typu- szukajcie domu tymczasowego. Nie badz bezczelna, kpiny sobie robisz czy co? Zalezy Ci na psie? To sie postaraj lepiej. Podjedz z kasa i pokaz ze Ci na psie zalezy. Tifet, jesli okaze sie ta pani nie pomoze- pomozemy my. Tak w sferze teorii to kazdy madry, gorzej, gdy sie okaze, ze pies jest chory i ze czekaja powazne wydatki. Ja wzielam Wandziusie z Psiego Aniola i od razu zaczelo sie leczenie. I to bardzo bardzo kosztowne. BARDZO BARDZO! Mierz sily na zamiary Agatko z Limanowej. A jesli podejmiesz to leczenie - to zwracam honor. Chociaz czarny scenariusz raczej widze, skoro nie ma srodkow na hotel:angryy: Kochana dziękuję...naprawdę wszyscy tutaj się martwimy o Baala... boję się aby nie była to wątroba... gałki oczne zrobiły mu się żółte... dziąsła itp. pobladły-zbielały... i z tego co wiem kilka ranek na ogonie zaczyna wyglądać naprawdę nie ciekawie... poprosiłam opiekuna aby jutro zabrał Baala do konkretnej kliniki... poprosiłam aby nie patrzył na finanse że wykombinujemy pieniążki i zamiast zamierzonego zwykłego badania krwii wziął takie kompleksowe specjalistyczne plus również szczegółowe specjalistyczne na kał i wszystko inne co uzna lekarz za stosowne... wiem, że dzisiaj w innej klinice martwili się jego ranami na ogonie bo coś tam bardzo złego się dzieje:shake: że pobrali próbki do analizy... Quote
przyjaciel_koni Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 I ja tak sobie śledzę ten wątek... I robi się ciekawie... Mam nadzieję, że poznamy przyczynę problemów psiaka. Oby jak najszybciej. Nie mogę sobie jednak odpuścić - bo ten fragment postu Pani Agatki naprawdę bardzo mi przypadł do gustu ! Cytuję: "...mOze lepiej zczelibyscie pomagac w szukaniu domku tymczsowego dla niego..." No do roboty Dogo !!! Co sobie tu wszyscy myślicie ??? Dawajcie ten DT !!! Tyle ich przecież wolnych... (Dalszy ciąg komentarza kiedy indziej). Quote
Ra_dunia Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 No żesz... (nie będę przeklinała, nie będę...), sprawdzają się najgorsze przypuszczenia większości z nas :( Potrzebne leczenie. Potrzebna specjalistyczna opieka. Ja bym ruszyła z ogłoszeniami... Psa trzeba szybko wyciągać i leczyć, leczyć i jeszcze raz leczyć. Azyl temu nie podoła. Za dużo psów, za mało opiekunów. Jeśli Baal będzie musiał jeździć do kliniki - to tak jak z Kacperkiem było - nie dadzą rady :shake: JA myślę, że jakbyśmy wyciągnęły Kacpra miesiąc wcześniej - to on byłby w lepszym stanie... a jakby się go udało wyciągnąć zaraz po diagnozie - to już w ogóle byłoby ok. Nie można dopuścić, żeby z Baalem było tak samo. Tu każdy dzień, każdy tydzień się liczy. Quote
anouk92 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Nie moge wkleić zdjęcia - komu mogę podesłać? Quote
mysza 1 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Piękny:loveu: Ale coż, choroba nie wybiera, teraz szybciutko musimy pomóc w leczeniu. Skoro dom się nie kwapi, myslę ze czas podac numer konta i jak najszybciej zabrac się za ogłaszanie- mam sporo adopcji Onków na koncie, z reguly idzie bardzo dobrze, gorzej z chorymi ale coż, moze to nic powaznego i uda się pomoc. Jak bedzie numer konta, zaraz coś przelewam. Quote
anouk92 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Kinga zbieramy na Twoje konto czy na moje? Chce żebyśmy same uregulowały rachunki w lecznicy. Quote
tifet Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 może na Twoje... Ty jak coś masz bliżej do kliniki... Quote
anouk92 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Osoby które chcą pomóc finansowo bardzo proszę o kontakt na pw - prześlę konto. Czy można wstawić nowe fotki na pierwsza stronę? Quote
1doberman Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Witam ponownie na wątku. Jest mi bardzo przykro, że nie mogłam zabrać Balla na DT, ale sprawa Juniora wyszla tak szybko, że nie by było czasu na zastanowienie trzeba było ratować psiaka. Chciałabym napisać kilka rad ze wzgledu na to, że mamy juz Juniora od kilku dni u siebie i poznaliśmy jego zachowanie względem ogonka. Dla wszystkich nie w temacie : Junior został przyprowadzony do weta w celu uspienia bo odgryzł sobie połowe ogona i nadal obgryzał:(. W tej chwili jest juz po amputacji i ataki na ogonek prawie ustały. Podejrzewamy, że rana na ogonie tak bardzo powodowała jego dyskomfort że psiak gryzł coraz bardziej. Jeżeli Ball nie zostanie zabrany ze schronu i obdarzony odpowiednia opieką może skończyć się tak samo. Na razie wyskubał wszystkie włoski i z tego co doczytałam już ma jakieś ranki. To wszystko może doprowadzić do coraz większej agresji w stosunku do ogona, a w konsekwensji do jego amputacji. Na pewno musi dostać kołnierz, żeby nie sięgał ogonka + tabletki uspokajajace + obecność człowieka (u Juniora 24h jak tylko traci nas z oczu wpada w panikę i szuka ogona). Quote
Ra_dunia Posted November 28, 2008 Author Posted November 28, 2008 Biedny, kochany Junior... Dobrze, że do Ciebie trafił. Baalowi trzeba koniecznie zrobić badania i dowiedzieć się co mu dokładnie dolega. Też sądzę, że kołnierz byłby wskazany. DT jest bardzo pilnie potrzebne!!! Quote
Negri_2008 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Anouk - wysłałam wczoraj priv - czy doszedł ? Quote
teresz10 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Tifet zajrzyj prosze na priv w sprawie Baala. pozdrawiam Quote
anouk92 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Na dzień dzisiejszy poniesione koszty na Baala to 200zł. - 120 zł rozszerzone badanie krwi - 50 zł badanie kału - 30 zł - wczorajszy i dzisiejszy zastrzyk wzmacniający Wyniki krwi nie są najlepsze - niski poziom białych krwinek. Podejrzenia uszkodzenia trzustki, wątroby lub nerek - jutro wyniki kału i pewnie dowiemy się czegoś więcej. Na dzień dzisiejszy potrzbne są pieniądze na dalszą diagnostykę oraz leczenie. Czy ktoś może jeszcze pomóc temu psu - chętnym podam numer konta. Pilnie potrzebny DT - w warunkach schoniskowych marne są szanse na leczenie:shake:. Płatny hotelik na razie chyba nie wchodzi w grę bo samo leczenie może być kosztowne a na dzień dzisiejszy nie mamy żadnych pieniędzy:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.