Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 354
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agatko - nie obraź się za to, co teraz napiszę :oops:
Opisywać cudne warunki na prawdę każdy może. Czy istnieje jakakolwiek możliwość weryfikacji tego co pisze Agata z rzeczywistością?
Ja na prawdę chcę wierzyć, że się udało! Że Baal będzie miał cudny dom.
Ale co jeśli? (tfu, tfu, odpukać w niemalowane i co tam jeszcze...)
W końcu po to są te wszystkie wizyty przed i po adopcyjne.

Ja wiem, że marudzę i że może jestem przewrażliwiona.

Sądzę, że ostateczna decyzja należy do Was, Tifet i Agato. I wierzę, że będzie ona przemyślana i najlepsza dla Baala :)

Posted

nie obrazcie sie...mam wrazenie ze tylko wy tutaj i moze nie liczni jeszcze ktorych wy uznacie...uwazacie sie za dobrych wlascicieli czworonoznych przyjaciol..a problemow widzicie setki... gdybym nie mogla stworzyc dobrych warunkow pieskowi i gdybym nie kochala i nie wyobrazala sobie domu bez zwierzat nie podejmowalabym sie adopcji pieska...jakiegokolwiek.. mialam kupic pieska ale zmienialam decyzje na adopcje ze schroniska poniewaz chcialabym wynagrodzc krzywde tym biedaczkom a pozatym nie widze sensu w juz w kupowaniu skoro tyle pieknych pieskow jest bez domow.. i co myslicie ze bylabym w stanie wiedzac co przeszedl dostarczyc im bolu?czy bylabym wstanie wogole zobic krzywde bezbronnemu dziecku Boga? ale wpozadku skoro tak uwazacie.. nie zmienie slowami waszych mysloksztaltow...strasznie wyszukujecie problemow...jak nie jeden to nastepny... to w jaki sposob chcecie znadyac domki dla pieskow?troche rozczarowalam sie waszm podejsciem do mnie...

Posted

macie racje sa jacys bajkopisarze wsrod ludzi korzy opowiadaja niestworzone rzeczy ale ja do nich spewnoscia nie naleze... aha jakie warunki uwazacie za odpowienie dla pieska? dom bogaczy? dom w lksusowym stanie? bo powiem wam szczerze ze ja palacy nie mam niestety..

Posted

Agatko spokojnie ja jestem za Tobą i nie tylko ja... kwetia dogadania... jak coś to i jakoś psiaka do Niemiec przetransportujemy jak będzie trzeba :p

osobiście chciałabym aby zimę psiak już spędził w "swoim domku"...

Posted

Agatko, to nie tak
Przy adopcji psa obowiazuja pewne zasady i one obowiazuja WSZYSTKICH.
Przed oddaniem psa do nowego domu MUSI byc przeprowadzona wizyta przedadopcyjna, po oddaniu psa - poadopcyjna. Dodatkowo przy wyjezdzie psa za granica obowiazuja przepisy, na ktore nie mamy wplywu - pies musi byc co najmniej 3 tygodnie po szczepieniu, musi miec czipa i musi miec ksiazeczke z aktualnym wpisem o badaniu weterynaryjnym.
Nikt nie kwestionuje twoich dobrych checi i milosci do zwierzat, ale to nie znaczy, ze dla ciebie mozna zrobic wyjatek w stosowanych przez nas adopcyjnych zasadach, a tym bardziej w obowiazujacych przepisach.
Nie wiem jak przeprowadzic wizyte przedadopcyjna u was w Niemczech. Poza tym ten pies nie jest radosna przytulanka, ktora lgnie do kazdego wiec przydaloby sie troche czasu na przywyczajenie go do was tu, na miejscu, w obecnosci osob, ktore ten pies juz zna i im w miare ufa.
A na wszystkie inne formalnosci tez jest bardzo bardzo malo czasu - chyba nie chcesz zeby ci go zabrali na granicy i zamkneli w schronisku.

Posted

agatkalimanowa napisał(a):
nie obrazcie sie...mam wrazenie ze tylko wy tutaj i moze nie liczni jeszcze ktorych wy uznacie...uwazacie sie za dobrych wlascicieli czworonoznych przyjaciol..a problemow widzicie setki... gdybym nie mogla stworzyc dobrych warunkow pieskowi i gdybym nie kochala i nie wyobrazala sobie domu bez zwierzat nie podejmowalabym sie adopcji pieska...jakiegokolwiek.. mialam kupic pieska ale zmienialam decyzje na adopcje ze schroniska poniewaz chcialabym wynagrodzc krzywde tym biedaczkom a pozatym nie widze sensu w juz w kupowaniu skoro tyle pieknych pieskow jest bez domow.. i co myslicie ze bylabym w stanie wiedzac co przeszedl dostarczyc im bolu?czy bylabym wstanie wogole zobic krzywde bezbronnemu dziecku Boga? ale wpozadku skoro tak uwazacie.. nie zmienie slowami waszych mysloksztaltow...strasznie wyszukujecie problemow...jak nie jeden to nastepny... to w jaki sposob chcecie znadyac domki dla pieskow?troche rozczarowalam sie waszm podejsciem do mnie...


Musisz nas zrozumieć- przecież nikt Cię jeszcze nie zna, napisałaś 14 posów na dogomanii i piszesz że chcesz psa. Dopytujemy, bo liczy się dobro psa.
Spójrz na to z drugiej strony- każdy może się zalogowac i napisać - wezmę pieska do domu w np Szwecji. Ale wydanie psa to inna bajka, wszystko musi być sprawdzone.
Nie traktuj naszych pytań jako atak na Ciebie- zupełnie nie taka jest intencja;)
Chodzi tylko i wyłącznie o to, żeby psiak był w najlepszym domu:p

Posted

Agatko - widzę, że zupełnie mnie nie zrozumiałaś.
Ja bardzo się cieszę, że chcesz dać dom Baalowi i ja na prawdę wierzę, że masz jak najlepsze chęci.
Nie twierdzę, że będziesz złą opiekunką, nie uważam, że się nie nadajesz.
Ale tutaj większość z nas jest anonimowa i tak jak pisały dziewczyny - wizyty przed i po adopcyjne to po prostu norma.
Nawet nie wyobrażasz sobie jak wiele zdarza się nieudanych adopcji. I to wcale nie z powodu, że osoba, która chciała adoptować psa miała złe intencję.

Posted

w sprawie pieska bede dogadywac sie tylko z jedna osoba a nie z wami wszystkimi nie gniewajcie sie... tutaj nie zabieraj pieskow do schroniska najwyzej kieruja do weterynarza zeby wszystkie formalnosci czy tez szczepienia uzupelnic jak chcecie to zaprawszam do Monachuim mzecie sobie robic wizyty przed adopcyjne do woli.. tu nie chodzi tylko o moje dobre chceci..ja chce zrealizowac je.. i strasznie wymyslacie.. nie wiem czy to jest kwestia zniechecenia??? ja zalogowalam sie po to zeby adoptowac pieska a nie po to zeby sobie popisac ja jest mi przykro z powodu tego czy siamtego pieska....a pozatym nie spotkalam sie w Monachium zeby chodzili po domach i sprawdzali kto ma psa czy kota...czip jest w wypadku zginiecia psa ja nie mam zamiaru go gubic.. a paszport jak najbardziej moge mu wyrobic..

Posted

Moim zdaniem takie posty świadczą o skrajnej nieodpowiedzialności, gniewanie się itd. jest zupełnie dziwne.
Jesli ktoś tego nie rozumie to dziwne.
Wizytę w Monachium takze trzeba zrobic jesli tam ma jechac pies, to proste.

Posted

;skrajnie nieodpowiedzialne;hmmm...jesli dla Ciebie jest skrajnie nieodpowiedzialna ze wlasnie na tym piesku mi tak zalezy to ja juz nic nie wiem... nie obrazam sie o nic tylko poprostu wyrazam swoje zdanie nic wiecej... widze straszny brak jakiegokolwiek zaufania i pozytywnego nastawienia do mnie... Powiedz sama czy sprawdzacie domy przez cale zycie adptowanch pieskow? przeciez to wychodzi w zyciu ja sie ktos nimi zajmuje..przez 2 lata moze byc kochanym psiaczkiem a pozniej sie zm´nudzi i trafia na lancuch zapomniany i zaniedbany.. to sa wlanie istosty nazywane ludzmi podobno rozumnymi..z wyzszya swiadomoscia niz zwierzenta...ale z tym wielu przypadkach bym sie i to bardzo klocila.. nie jestes w stanie wszystkiego przewidziec i dopilnowac.. ja znam siebie i wiem jaka jestem dlatego decyduje sie na adpocje pieska na podjecie sie opieki nad zywym czworonoznym najwierniejszym przyjacielem. Wiem ze mnie nie znacie a juz tak oceniacie ale to nic... nie mam zamiaru brac sobie tego do serca...przesylam wszystkim duzo pozytywnej eneergi:loveu: oraz wsparcie duchowe dla tego co robicie dla zwierzaczkow i wielki szacunek:)oby wiecej na swiecie takich ja wy...Duzo sily na kazdy dzen:loveu:

Posted

Oo ja o tym doskonale wiem, ksiazke mozna pisac.
Jesli chcesz miec pewnosc ze piesek nie zostanie komus innemu wydany- wyciagnij go i umiesc w domu tymczasowym.Bedziesz miala sprawe "zaklepana";)

Posted

Agatko - oczywiście, że wszystkie sprawy będziesz dogadywała z Tifet.
Zrozum, że staramy się pomóc a nie tak jak myślisz - zaszkodzić.

"Od 01.10.04 zmieniły się przepisy dotyczące transportu zwierząt towarzyszących przy wyjeździe za granicę. Obecnie wyjeżdżając z psem, kotem czy fretką musimy mieć wystawiony paszport dla danego zwierzęcia. Istnieje również obowiązek trwałego oznakowania zwierzęcia a więc zachipowania lub wytatuowania numeru. Obecnie preferowane jest znakowanie elektroniczne ze względu na mniejszą bolesność, większą czytelność oraz to że od roku 2012 będzie jedyną formą znakowania zwierzaków."

"Paszporty wystawiają wyznaczeni lekarze weterynarii, których znajdziesz pod adresem http://www.vetpol.org.pl/paszporty.htm Przy wyjeździe do krajów UE oraz takich krajów jak Andora, Lichtenstein, Islandia, Monako, San Marino, Szwajcaria, Watykan obowiązuje posiadanie paszportu z wpisanym do niego numerem chipa lub tatuażu oraz posiadanie ważnego szczepienia przeciw wściekliźnie, które zostało wykonane przynajmniej na 21 dni przed wyjazdem."

Podstawa prawna
• Rozporządzenie (WE) nr 998/2003 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 26 maja 2003 r. w sprawie wymogów dotyczących zdrowia zwierząt, stosowanych do przemieszczania zwierząt domowych o charakterze niehandlowym i zmieniające Dyrektywę Rady 92/65/EWG (Dz.Urz. WE L 146 2003, s. 1-9).

Posted

Przyszłam uspokoić towarzystwo... Agatka jest już w pełni "uświadomiona"... sprawy się mają dobrze... wszystko idzie pomalutku do przodu...


  • Spokojnie piesek nie będzie brany na złamanie karku... Jeśli nie będą mogli dłużej zostać w Polsce i wszystko się do końca nie zgada to pieska zawieziemy Agatkowej rodzince do Niemiec na spokojnie... więc proszę się nie burzyć nic nie będzie załatwiane pod wpływem impulsu... w końcu chodzi tu o dobro psiaka jak i Agatki...
  • Z góry rozwiewam obawy co do adoptowania psa przez inne osoby... piesek cały czas czeka i będzie czekać na moją prośbę... jak coś kontakt będzie ze mną i psiaka pierwszej lepszej osobie nie oddadzą więc proszę się nie martwić...
ale wracając do sedna sprawy...


  • Rozmawiałam przed chwilką przez telefon z opiekunem co karmi psiaki....na moją wcześniejszą prośbę przy okazji pobytu u weterynarza z innymi psiakami porozmawiał z weterynarzem i w sumie to samo weterynarz powiedział że chip i dopiero na podstawie chipu jest wystawiany paszport(bez paszportu jak trafić na wrednych policjantów mogą zabrać psiaka) więc trzeba zrobić paszport i chip... jak mus to mus... lekarz tymczasem wystawił Baalowi książeczkę i jest już ona podstęplowana ze szczepieniem...<sprzed ok miesiąca szczepienie>
  • dodatkowo dzisiaj treser wziął na spacer Baala by ocenić go pod względem adopcyjnym... stwierdził że to grzeczny, posłuszny psiak... bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem... narazie treser proponuje aby na nie zamkniętym terenie go nie spuszczać puki się nie przyzwyczaji do nowego właściciela... i prowadzić go na "krótszej" smyczy bo na długiej chłopiec się miesza i nie zabardzo wie co z sobą zrobić... na krótszej idealnie chodzi przy nodze... wprost krok w krok z człowiekiem... często się ociera o człowieka i unosi mordkę przyglądając się i prosząc o pieszczotę... w
    przyszłości jak się zadomowi treser stwierdził że może być w nawet
    sporej rodzinie i takiej co będzie miała też w przyszłości inne psiaki...
    Na dzień dzisiejszy psiak jest jeszcze troszkę wystraszony na spacerach gdy coś nagle huknie... ale nie zrywa się tylko staje wystraszony i się wtula w człowieka... Pomysł oddania osobie takiej jak Agatka co pracuje kilka dni w miesiącu (nie zapominając oczywiście o partnerze Agatki) wydał się idealny zarówno treserowi jak i tamtemu opiekunowi... Baalowi trzeba poświęcić dużo uwagi i pieszczot...ktoś musi stopniowo i cierpliwie wprowadzać go "w tajniki życia"...

I ostatnie moje 5groszy :diabloti: wszystko będzie robione z głową- dogadałam się z Agatką też Ona tak myśli...


To co tu na forum się pisze to niepotrzebne emocje wielu ludzi... więc postępujmy z głową...
najważniejsze dobro psiaka...

Posted

Ok - czyli zamykam wątek. Pies wyadoptowany.

To nie są niepotrzebne emocje. To doświadczenie w adopcjach.

Chciałam zadać jeszcze parę pytań - ale zrezygnuję, bo widzę, że sprawa przesądzona i dogadana.
Powodzenia.

Posted

Ale niech się nikt nie obraża :) Błagam... :roll:
Jeśli Agatka wynajmuje mieszkanie w Niemczech (a domyślam się, że tak), to czy ustaliła z właścicielem mieszkania, że może trzymać w nim psa?
To bardzo ważne. Właściciele mieszkań potrafią być bardzo przeczuleni na tym punkcie a nie chciałabym, żeby razem z psem wylądowali na ulicy...
Jeśli Baal ma przebywać w Niemczech jakiś czas, to może Agatka mogłaby nawiązać kontakt z fundacjami pracującymi tam na miejscu. W razie czego na pewno służyliby pomocą behawiorysty lub/i szkoleniowca. Kontakt do jednej z na prawdę dobrych niemieckich fundacji ma Ulka18.
I tak ogólnie do poczytania: http://www.dogomania.pl/forum/f28/abc-adopcji-przez-dogo-w-zarysie-vademecum-adopcyjne-jak-ustrzec-sie-przed-bledami-25135/ , bo ważne i powinno być biblią każdego kto wydaje i kto chce adoptować psa

Posted

poprosic dziewczyne niech wysle Wam skan Mietevertrag,(umowa najmu) wystarczy popatrzec czy ma zgode wlasciciela na trzymanie psa. Moge to sprawdzic, Alaa zreszta tez.
dlaczego nie rozmawialyscie przez tel?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...