Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Napisałam taki tekst:

Michałek to wyjątkowy piesek, piesek z charakterem.
W stosunku do obcych zachowuje dystans, nie spoufala się z nieznajomymi.
Ale dla swoich ludzi jest miłym kompanem lubiącym pieszczoty.
Choć ma już swoje lata jest psem aktywnym i energicznym, bardzo lubi spacery.
Z psami się dogaduje, choć ma swoje zdanie i lubi mieć kontrolę nad tym, co się dzieje.
To psia osobowość schowana w niepozornym ciele ;-)
Niestety ponieważ się nie wyróżnia wyglądem, w schronisku czeka już wiele lat.
Morisowa, może być?


Dałam też ogłoszenia na allegro, ale.gratkę, ojej, gumtree i adopcjępsa.pl.

  • Replies 182
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...
Posted

Tak czytam o tym schronie na Paluchu w którym jest Michałek i aż sama nie wiem co mam myśleć:roll:
Mam nadzieję,że Michałek ma się tam całkiem nieźle,bo wieści o psiakach są niepokojące:roll:

  • 3 weeks later...
Posted

tak, tamten to Jusi i biały to właśnie Mango z drzwi
duży to taki staruch, trochę dziwny, raczej fajny, charakterny, ale miły. Jako jedyny jest nadal w tym fotografowanym boksie (z Kalimbą siedzi i Matti tam był, zanim poszedł do adopcji).

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Wczoraj się dowiedziałam.
Michałek nie żyje. W sobotę został poturbowany i trafił do szpitala. Zmarł w niedzielę rano.
Jak to się stało? Nie wiem, nie było mnie przy tym, nie ja wyciągałam go pogryzionego. Ale przypuszczam, że dorwała go amstaffka z sąsiedniego boksu (wyrwała dwie deski zabezpieczające, zgłaszałam, prosiłam, mówiłam, że pilne.... ale czy tam kogoś to obchodzi? :roll: ).
Bo to działa w ten sposób: amstaff przez kraty łapie ogon, łapę albo cokolwiek i "przeciąga" psa przez kraty. Pies się broni, wyje z bólu, miota się. Na to reaguje reszta boksu ofiary ... rzucając się na niego...

Już kiedyś inna amstaffka (Wandzia) tak załatwiła psa - ona przez kraty odgryzała owczarkowi ogon (znalazłam ten ogon w boksie amstaffki :roll: ) więc "kolega" z boksu go udusił. Uroki Palucha :shake:

  • 2 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

A wiecie co najgorsze?
Ostatnio się dowiedziałam. Tydzień po jego śmierci Aneta znalazła dom dla niego, namówiła swoją sąsiadkę. Zadzwoniła, żeby się upewnić, że wszystko ok i dowiedziała się, że za późno. Pies kilka lat czekał a dom pojawił się kilka dni za późno...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...