Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 113
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

czwarty vel klusek super. rozrabia, przerobił na wiór moją ładowarke. Nie przez przypadek narozrabial po raz pierwszy jak nocowal z nami ktos jeszcze. W sensie dwunozny ludź i to w moim lozku ktore dla niego jest niedostepne oburzyl go calkowicie :)
Są dwa domki ktore sie zastanawiaja ale oba bardzo odpowiedzialne i musza przemyslec w pelni wszystkie aspekty. Mam cicha nadzieje ze ktorys wypali ale zero pewnosci niestety.
Teraz malego trzeba zabrac do weterynarza na szczepienia i powinno isc z gorki juz

Posted

nie zapeszajmy bp to niestety nic pewnego. Tzn namierzyłam wsrod zaufanych ludzi 2 domy ktore chca psaa ale oba chcialy dopiero po swietach i feriach wiec musza przemyslec jeden aspekt ile maja czasu, drugi czy moga finansowo przed swietami. Mam nadzieje ze do konca przyszlego tyg ktorys sie zdecyduje :) ale zobaczymy

Posted

do 3 grudnia muszę zapłacić dług za psiaka w wysokości 50zł...
czeka go też druga wizyta u lekarza chyba też spadnie na mnie bo coś nie zrozumiałam co do "tradycyjnego" przejścia kosztów za ostatnią wizytę na przyszły domek... chyba coś nie chą(nie wiedzą??-jutro etulka z nimi porozmawia aby wiedzieć na sto procent czy chcą psiaka...) zapłacić choć nie wiem dlaczego...??? jutro wszystko będzie wiadome...

PILNIE zbieramy na zwrot długu !!!

aktualna skarbonka Czwartego:
13zł

Posted

przypomnę abyś...
etulko jeśli chcą pieska spytała/poprosiła ich o pokrycie kosztów za leczenie... zwykle przyszłe domki pomagają w ten sposób swoim przyszłym psom... to nie są wielkie koszta, a uzbierane dotychczas pieniążki moglibyśmy przeznaczyć np na cieżką operację ratującą życie Kacperka lub dla np Igora który ma pofalowaną czaszkę od łomu...

Posted

Koszty leczenia nie są duże. Jeśli domek się zdecyduje, to chyba nie powinno być problemu żeby przyszli właściciele jakoś w nich partycypowali. Albo nawet pokryli w całości ;)
Rzeczywiście zawsze lepiej uzbierane pieniądze przeznaczyć na kolejną biedę niż na spłacanie długu.

Posted

Sluchajcie potzrbuje pomocy!!!!!!!!!!! Musze od kogos pozyczyc transporter na jutro. Tak czwarty jedzie do nowego domku powoli (Toruń). Wprawdzie wyladuje tam dopiero w przyszlym tyg ale spedzi kilka dni ze mna u dziadkow az nowi panstwo zalatwia all i musze go jakos przewiezc pociagiem bez ttransporterka moga sie czepiac konduktorzy itd jak np narobi na podloge

Posted

Małych psiaków nie trzeba przewozić w transporterze ;) możesz go trzymać na kolankach. W razie czego wystarczy karton :)
Ja transporterem nie dysponuję.
Etulka - rozmawiałaś, czy przyszli właściciele pokryją dług Czwartego? U Kacpra i u Baala jest bardzo ciężka sytuacja i każdy jeden grosz się przyda... :-(

Posted

wiesz co nie pytałam bo raczej reklamowałam go tak jak powiedział weterynarz jako juz zdrowego psa. Na razie zastanawiam sie jak spytac czy pokryja szczepienie mimo ze bedzie jeszcze wtedy u mnie. I sama nie wiem jak za to zapytac.

Posted

Spytaj wprost :)
Powiedz, że wolontariusze mają na utrzymaniu wielu podopiecznych i w związku z tym masz pytanie, czy jako przyszli właściciele nie zechcieliby choć częściowo pokryć kosztów dotychczasowego leczenia.
Koszty nie są wielkie, ale dla nas ważna jest każda złotówka.
Na pewno się nie obrażą.
Przecież każdy właściciel psa wie, że jego posiadanie łączy się z kosztami. Nawet biorąc psa ze schroniska wpłaca się niewielki datek ;)

Posted

Zjednej strony tak ale z mojego punktu widzenia:
przeciez to co ja na niego wydalam spokojnie przeroslo koszty tej i przyszlej wizyty u weterynarza. Wzielam za niego odpowiedzialnosc w konkretnym wymiarzei ja ja pokrywam. Po prostu nie cierpie niejasnych sytuacji finansowo i od poczatku stawialam sprawe jasno ze pelen koszt weta jest mi tylko zwracany reszta to ja. I teraz mam wrazenie ze mam postawic kogos w niejasnej sytuacji ja sama. Tzn jak szukalam dla niego domu to nie wspomnialam o tym a teraz to bym chciala. Nikt mnie nie uprzedzil zeby poruszac ta tematyke wczesniej a jak wiesz to pierwszy pies u mnie na tymczasie i jest mi strasznie nie swojo z tym wszystkim. Mam wrazenie z niejasnym przerzuceniem odpoweiedzialnosci za zalatwioenie czegos na mnie.
Tifet blagam na przyszlosc po prostu dopytuj przez tel :) a nie zostawiaj troche takie niedopowiedzenie

Posted

Dla zainteresowanych...:
właśnie rozmawiałam przez tel z etulką...
tak jak poinformowałam ją nie mam transportera ale bez ogrodek w karton malucha i już...

Jeśli chodzi o domek to Etulka go zachwalała... może jednak już w przyszłym tygodniu trafi do domku... i z tego co się dowiedziałam jeśli trafi to minimum ostatnią wizytę pokryje domek jeśli później go wezmą to nie...
Choć zawsze ostatnia wizyta na dniach aby wziąść psiaka do swego domu każdy przyszły właściciel taką pokrywa bo to już w sumie jego pies...
z tego co wiem Etulka poprostu się krępuje spytać... choć podczas rozmowy mówiłam że smiało i bez krępacji... że jeśli nie chce to ja mogę porozmawiać o umowie adopcyjnej(zresztą i tak ona będzie na mnie) i spytać o datek lub pokrycie kosztów leczenia(w sumie tylko dwie wizyty u lekarza)... to usłyszałam że nie bo to ma być jako psiak "od niej" nie od adopcji... to tego ja głupia nie zrozumiałam...:shake:

najważniejsze że z psiakiem coraz lepiej...

Posted

etulka napisał(a):
Zjednej strony tak ale z mojego punktu widzenia:
przeciez to co ja na niego wydalam spokojnie przeroslo koszty tej i przyszlej wizyty u weterynarza. Wzielam za niego odpowiedzialnosc w konkretnym wymiarzei ja ja pokrywam. Po prostu nie cierpie niejasnych sytuacji finansowo i od poczatku stawialam sprawe jasno ze pelen koszt weta jest mi tylko zwracany reszta to ja. I teraz mam wrazenie ze mam postawic kogos w niejasnej sytuacji ja sama. Tzn jak szukalam dla niego domu to nie wspomnialam o tym a teraz to bym chciala. Nikt mnie nie uprzedzil zeby poruszac ta tematyke wczesniej a jak wiesz to pierwszy pies u mnie na tymczasie i jest mi strasznie nie swojo z tym wszystkim. Mam wrazenie z niejasnym przerzuceniem odpoweiedzialnosci za zalatwioenie czegos na mnie.

Po pierwsze - pies na tymczasie automatycznie nie staje się Twoją własnością. Koszty leczenia są pokrywane przez osoby, które to zdeklarowały. I tak będzie również w tym przypadku.
Jednakże zwyczajem jest, że osoby adoptujące psa choć częściowo partycypują w kosztach jego leczenia.
Osoba adoptująca nie zwraca w żadnym wypadku pieniędzy Tobie. Pieniądze zwracane są organizacji sprawującej opiekę nad szczeniakiem. W tym przypadku sądzę, że jest to Tifet i Dogi Adopcje. Również umowa adopcyjna musi być podpisana pomiędzy Tifet a osobami adoptującymi.
To chyba nie problem, że ktoś biorący psa, który został zabrany z azylku, wspomoże choć częściowo pozostałe psy tam będące...
Jeśli krępujesz się poruszyć tą kwestię - Tiffet, Annouk albo ja chętnie zadzwonimy, żeby pogadac z przyszłymi właścicielami. Możemy przedstawić im całą sytuację. Na pewno zrozumieją, że to co przekażą zostanie wydane na szczytny cel ;)
Jeżeli jednak są biedni - i nie stać ich na taki wydatek, jednak mając wielkie serca, chcą zapewnić kochający dom małemu - to jasne, że jakoś sobie bez tych 70 PLN poradzimy... tym bardziej, że w najbliższej perspektywie na już musimy uzbierać przynajmniej 500 PLN... (Kacper i Baal... )

Posted

Raduniu poprawię Ciebie... 500zł na leczenie i operację Kacperka... 300zł na początek dla Baala i z 600-700zł na Lorda...




A wracając do Czwartego... rozmawiałam z etulką... jak wróci do domku to da mi namiary na jego przyszły domek(abym mogła się z nim skontaktować), który napewno bierze malucha... że przynajmniej jedna bida będzie miała już święta u siebie... ;)
dziś też podeślę Etulce umowę adopcyjną...

Posted

Ja wiem ze on nie staje sie moja wlasnoscia i wiem ze zwrt ewentualny tez nie do mnie. Powiedzialam ze porusze kwestie bo to jednak lepiej jak osoba ktora znaja rozmawia o pieniadzach. Tifet porozmawia telefonicznie po adopcji, jesli chce poznac ich to zapraszam jutro ze mna do Torunia :).
Mały bedzie mial dom u mojej dalszej rodziny ktora juz kupuje dla niego niezbedne rzeczy, rozdysponowala miedzy czlonkow rodziny spacery. Przekonalam ich do tego psiaka a nie innego dlatego ze nasza natura jest taka ze zawsze chetniej bierzemy psa od znajomych niz obcych lub schronisk. Tak wyglada to statystycznie i nie zabardzo mozna sie z tym klocic tak jest i juz. Dlatego tylko przeszkadza mi ze nie zaczelam rozmowy o tym z nimi na poczatku bo znam sporo osob ktore z zasady czegos takiego nie robia (w sensie zwracaja koszty leczenia czy utzrymania przedtem bo wg nich innym ludziom zalezy na znalezieniu domu bardziej skoro wazny jest sam dom a nie kwestie finansowe). Wiem ze nie jest to prawdziwy obraz ale nawet na tym forum sa osoby ktore maja takie zdanie :) i nie jest ich tak malo. Nie mam pojecia jaka jest opinia mojej cioci bo nigdy z nia na ten temat nie rozmawilam. Mozliwe ze powie ze nie ma problemu, ale jesli uzna ze jest to nie chce po prostu naciskac bo wazniejsze wydaje mi sie ze bedzie mial naprawde fajny dom ktory juz poprosil mnie o rekomendacje jakiejs firmy jesli chodzi o jedzonko:).

Ps. sluchajcie jesli cos jest nie tak to piszcie po prostu. Dlatego nie lubie na forach ze nie ma kontekstu, nie slychac glosu drugiej strony itd a to powoduje mnostwo nieporozumien;)

Posted

etulko puść mi na pw dane przyszłej właścicielki psiaka abym je wpisała w umowę i dam ci gotowy druk tylko do podpisania...

wybacz ale nie dam jutro rady jechać do Torunia że wierzę w Ciebie;) dasz radę... ja mam jutro multum spraw na głowie... że cały dzień mnie nie ma a w sobotę jadę do Klembowa po pewną bidę... jak coś będziesz potrzebować to mam cały czas przy sobie telefon...

Posted

napisałam umowę i wysłałam ją etulce... że już wszystko w etulki rękach...

jak coś powiedziałam w sumie według rad aby tą ostatnią wizytę ze szczepieniem jak trzeba będzie odbył później już w stałym domu i tyle co do ostatniej wizyty...
co do pierwszej poczekamy zobaczymy... etulka ma spytać...
choć przy takich kosztach nie powinno być jak zwykle problemów...


narazie życzę Etulce i Czwartemu przyjemnej podróży:roll:

Posted

Powiem tak - już małe dzieci uczy się, że kłamstwo ma krótkie nogi i często się na nim źle wychodzi.
Szkoda, Etulko, że od początku, szczerze nie powiedziałaś rodzinie skąd jest szczeniak. Jeśli by go nie chcieli - cóż - poszukalibyśmy mu innego domku. I szkoda, że są jeszcze ludzie, którzy psy ze schronisk, przytulisk, azylów uważają za gorsze :shake:
O każdym psie do adopcji należy mówić prawdę, prawdę i jeszcze raz prawdę. A wiesz czemu? Żeby uniknąć zwrotów. Żeby uniknąć nieudanych adopcji. Żeby pies nie musiał znowu cierpieć.
A wbrew pozorom, to właśnie szczeniaki wracają najczęściej :(

Cóż... zbieramy kasę na dług małego a ja życzę mu powodzenia w nowym domku. Niech Cię mały tam kochają - mimo, że jesteś z azylku.

NO I NADAL POTRZEBNY DOM DLA PASKA!!!

Posted

Ok. koncze moja przygode chyba z tym forum bo cos mnie trafi. Prosilam zeby pytac jesli czegos nie rozumiesz nie wiesz albo cie niepokoi. Oni znaja historie psa, wiedza o nim wszystko. Nie zatailam absolutnie niczego znaja jego stan zdrowia wiedza ze jest po leczeniu i skad jest i jak tam trafil. Chodzi o to ze ludzie z reguly nie lubia zalatwiac formalnosci itp z obcymi, nie lubia jak obcy martwia sie czy sa dosc odpowiedzialni by zajac sie psem. Tego typu pytania wolimy slyszec od znanych nam ludzi, ich argumentacja tez do nas lepiej trafia. Ja jako socjolog stwierdzilam po prostu znany fakt jesli chodzi o ludzi. Tifet dobrze wie ze oni wiedza o psie wszystko a dzwoni ona bo ja po prostu wole zeby zadzwonil do mojej rodziny ktos kogo poznalam osobiscie i wydaje sie byc dosc rozsadny niz dawac obcym mi ludziom telefon do nich.

Posted

[quote name='etulka']Ok. koncze moja przygode chyba z tym forum bo cos mnie trafi. Prosilam zeby pytac jesli czegos nie rozumiesz nie wiesz albo cie niepokoi. Oni znaja historie psa, wiedza o nim wszystko. Nie zatailam absolutnie niczego znaja jego stan zdrowia wiedza ze jest po leczeniu i skad jest i jak tam trafil. Chodzi o to ze ludzie z reguly nie lubia zalatwiac formalnosci itp z obcymi, nie lubia jak obcy martwia sie czy sa dosc odpowiedzialni by zajac sie psem. Tego typu pytania wolimy slyszec od znanych nam ludzi, ich argumentacja tez do nas lepiej trafia. Ja jako socjolog stwierdzilam po prostu znany fakt jesli chodzi o ludzi. Tifet dobrze wie ze oni wiedza o psie wszystko a dzwoni ona bo ja po prostu wole zeby zadzwonil do mojej rodziny ktos kogo poznalam osobiscie i wydaje sie byc dosc rozsadny niz dawac obcym mi ludziom telefon do nich.

Należało tak od razu napisać. Jako Pani Socjolog powinnaś również wiedzieć, że należy wrażać się jasno i nie pozostawiać osobom czytającym Twoje wypowiedzi możliwości złej interpretacji.
Zdanie:"Przekonalam ich do tego psiaka a nie innego dlatego ze nasza natura jest taka ze zawsze chetniej bierzemy psa od znajomych niz obcych lub schronisk. Tak wyglada to statystycznie i nie zabardzo mozna sie z tym klocic tak jest i juz." zostało sformułowane w ten sposób iż można było domniemywać, że to właśnie Twoja rodzina widzi problem w przyjmowaniu psów ze schroniska. Zamiast użycia zwrotu: nasza natura jest taka, właściwsze byłoby: ludzka natura. A najwłaściwsze byłoby stwierdzenie, że wszyscy poinformowani są o losie psa a dzięki Twojej rekomendacji wybrali właśnie jego. Prosto, rzeczowo, bez niedomówień.

Dobrze, że sprawa jest wyjaśniona. Mam nadzieję, że nie zaprzestaniesz w niesieniu pomocy zwierzętom. Jako przyszły socjolog powinnaś wiedzieć, że rezygnując w tej chwili z dogomanii nie karzesz mnie a nic nie winne zwierzęta.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...