togaa Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Bo jak nie ,to domek będzie miał z Michałem do czynienia i z nami...oczywiście!!!!:mad: Quote
Michal__ Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Dokladnie tak jak napisala togaa :razz: Bedziemy mieli na uwadze nowy domeczek :razz: Ten urwis zasluguje na wspanialy domek... Tak dlugo na niego czekal... A tu wkoncu taka niespodzianka :loveu: Niech Ci sie spokojnie i zdrowo zyje w nowym domku Dropsiku... Dzis bylem rano pozegnac sie z Dropsikiem :placz: Znowu pozjadal troszke sniegu :eviltong: A tak to jak zawsze pogodny i radosny... Bedzie mi Ciebie urwisie brakowac ale jak sie ztesknie to odwiedze Cie w Krakowie:eviltong: Quote
Klaudus__ Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Omg... Biedni Ci Państwo... :shake: Już we wtorek Michała będą na głowie mieli... :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Bo zatęskni... :evil_lol::diabloti::evil_lol::diabloti: hahahaha :PP Quote
AgaG Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 podpisałam z państwem umową moją adopcyjną wielopunktową, twierdzą, że absolutnie by pieska nie zwrócili. Mili ciepli ludzie, ich sunia rozpieszczona bardzo. uważam, że Dropsiu będzie miał bardzo dobrze. Już mówili o wspolnych spacerkach. Co wazne, nie jest to typ domu, gdzie zrobienie siku przez psa oznacza katastrofę:razz::cool3::loveu: Quote
gonia66 Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 AgaG napisał(a):podpisałam z państwem umową moją adopcyjną wielopunktową, twierdzą, że absolutnie by pieska nie zwrócili. Mili ciepli ludzie, ich sunia rozpieszczona bardzo. uważam, że Dropsiu będzie miał bardzo dobrze. Już mówili o wspolnych spacerkach. Co wazne, nie jest to typ domu, gdzie zrobienie siku przez psa oznacza katastrofę:razz::cool3::loveu: Jejku...............jak ja się baaaardzo bbaaaaaardzooo cieszę....normalnie nie mam słów.....Dropsiu nasz ma domeczek:loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi: Quote
AgaG Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 gonia66 napisał(a):Jejku...............jak ja się baaaardzo bbaaaaaardzooo cieszę....normalnie nie mam słów.....Dropsiu nasz ma domeczek:loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi: jedzie tam w poniedziałek, ja tylko byłam z kontrolą przedadopcyjną i by podpisać umowę, gdyby zdecydowali się sami po niego jechać, bo tak planowali Quote
Alaa Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Nie wiem co mam napisac:loveu: Dropsik ma domek:loveu: Quote
togaa Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Oby te katastrofy o których pisze AgaG nie zdarzały sie Dropsowi zbyt często...!!! Ma chłopak szansę jedna na tysiąc.. Drops...! pełna mobilizacja ! Trzymaj fason chłopie!!! Quote
Michal__ Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Dropsiku Kochany moze uda mi sie jeszcze Ciebie odwiedzic dzis rano :loveu: Zanim pojedziesz od nowego domku :loveu: Quote
peate Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 strasznie się cieszę, że Dropsikowi trafił się taki domek naczekał się tyle bidulek, że na prawdę zasługuję tylko na najlepszy :loveu: i nie mam wątpliwości, że nowi Państwo szybko się w nim zakochają mam nadzieję, że ich sunia też :cool3: liczę oczywiście na liczne fotorelacje :razz: no i myślę, że Michał rano nie uprowadzi Dropsika z lecznicy zanim Państwo dotrą z Krakowa ;) Quote
Klaudus__ Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Michał zdążył ze spacerkiem i kilkom zdjęciami. Dzwonił do mnie w trakcie spacerku i mówił,że Dropsik dzisiaj strasznie radosny i jeszcze żywszy niż zwykle :razz: Czyli bardzo bardzo bardzo bardzo żywy :evil_lol: Quote
peate Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 dobrze, że się wyszalał na tym spacerku z Michałem, przynajmiej nie będzie szalał w aucie, może ... :evil_lol: Quote
BUDRYSEK Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Dropsiku mam nadzieję że jesteś w super domku!!!? Quote
Alaa Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Czy sa jakies informacje z nowego domku?Nie zebym nerwowa byla:oops: Quote
AgaG Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 teraz dzwoniłam. Dropsik przespał spokojnie noc. jest bardzo zadowolony. leki ładnie zjada w jedzonku z puszki. państwo pytali, czy mozna mu dawać mleczne produkty, bo się bardzo dopominał jogurtu. rzeczywiście dużo pije i czasem zdarza mu się i si i kupka w domu, państwo bedą go przyzwyczajać, mówili mi, że jest przeszczęśliwy.:loveu: Nie wyczuwają jąderek bo pytałam, nie uzyskałam bowiem informacji czy był kastrowany w żywcu, więc prosiłam by sprawdzili. :p z suczką wczoraj było troche nieufności, dziś się już obwąchują i jest spokój. prosiłam by w razie jakichkolwiek kłopotów dzwonili do mnie Quote
Beata J. Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Dzięki Aga za wieści :lol: To ja bardzo ostrożnie się ucieszę :lol::multi::lol::multi: Quote
BUDRYSEK Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 AgaG czy będziesz w stanie zrobić kiedyś jakieś foteczki Dropsiczka? :lol: Quote
peate Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 no fotorelacja z nowego domku była by bardzo pożądana :cool3: Quote
AgaG Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 tak w przyszlym tygodniu podjadę. jeśli się państwo zgodzą Quote
togaa Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Co On ma z tym piciem...? W lecznicy też miał takie napady picia, jak pamietam z jesieni....??? A czy Dropsik dostaje na stałe jakieś leki? Czy stac będzie na nie nowych opiekunów? Może potrzebna będzie w tym względzie pomoc? Quote
BUDRYSEK Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 AgaG napisał(a):tak w przyszlym tygodniu podjadę. jeśli się państwo zgodzą jak pokochali Dropsika,to chyba są fajni i na pewno się zgodzą :lol: Quote
Klaudus__ Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Wczoraj wieczorem pojechaliśmy zawieźć Dropsika do 'nowego domu'... Dropsik podczas jazdy z Bielska do Pszczyny [ po mnie ] zrobił Michalowi w aucie cieeekawą niespodziankę :evil_lol: Michał poszedł zatankować, a Dropsik koooopsko sobie walnął - i rozniósł je sobie po całym samochodzie :evil_lol: Resztę drogi już był bardzo bardzo grzeczny. Zatrzymaliśmy się raz na spacerek i dalej w drogę. Bardzo cięzko było Nam Dropsika zostawić w nowym domu... Togaa tak - Dropsik nadal baaardzo dużo pije. Dlatego trzeba pilnować, żeby miał miskę pełną wody... Poza tym z tego co zauważyłam to Drops ma sporo schodów do pokonywania... Raczej sobie z tym radzić nie będzie... Powinien być noszony...! Ehh... Mam nadzieję,że wszysto będzie dobrze... Quote
togaa Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 A nie krakałam że podróże z Dropsikiem to prawdziwe wyzwanie....:evil_lol:..?????!!! Michał niedowierzał.... Klaudusku! skoro zostawiłaś tam Dropsika to zapewne domek jest o.k. Ważne by okazali mu serce i zrozumienie...Duuuużo zrozumienia! Quote
Klaudus__ Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Togaa... Zostawiłam Go, bo umowe już mieli podpisaną, a poza tym ludzie jako tako przez tą chwilę [ale dość konkretnej rozmowy] mi nie podpadli... Ale inaczej sobie domek dla Dropsa wymarzyłam... I przyznam szczerze, że zapewne niebawem wybiorę się na wycieczkę do Krakowa... Quote
Beata J. Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Myślę, że będziemy tu wszyscy bardzo wdzięczni jeśli będziecie mieć delikatnie rękę na pulsie. Do tej pory pomimo, ze był w lecznicy to były relacje-fotorelacje-spacerki-dokarmianie. Teraz pozostaje nam wierzyć, ze wszystko będzie dobrze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.