agaibodzio Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 witam. od kilku dni zaglądam na Mikusia. Klaudus wiesz, że ja dopiero mogę szukać psiaka po wakacjach... mój mężuś dzisiaj widział zdjęcia Mikiego i stwierdził, że piękny psiaczek więc jeśli Mikuś do tej pory nie znajdzie domu to może emeryturka u cioci Agi? na razie daj znać co potrzebujesz i gdzie mogę kupić te podkłady czy pampersy? w poniedziałek będę w P-nie więc mogłabym przywieżć. pozdrawiam Quote
magda222 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='starlet1']Umieściłam zdjęcie i opis na naszym profilu na naszej klasie (Psykota), ale w podanym linku na allegro ukazuje się wpis, ze nie ma tej aukcji, bo jest przeniesiona do archiwum. Wpiszcie u nas jakiś nr konta albo podajcie właściwy link. Pozdrawiamy. Pobili mnie i przygnietli głazem...szukam domu... (541501368) - Aukcje internetowe Allegro Quote
Klaudus__ Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Aga szalona dziewczyno... Najpierw musisz urodzić zdrowego dzidziusia :loveu::loveu::loveu: Znajdziemy Ci potem jakiegoś fajnego biedaczka- żeby mógł dożyć u Was emerytury :evil_lol: Już i tak bardzo pomagasz. Dzisiaj jadę z Mikim do Weta, bo znowu coś Mu się z noska leje jakaś ropna wydzielina... :roll: Oby to tylko moje przewrażliwienie.. Okaże się po 14:00 :roll: Quote
peate Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Klaudus, Ty tak szczerze powiedz, czy Miki ciągle szuka domu? :razz: Quote
gonia66 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='Klaudus__']Aga szalona dziewczyno... Najpierw musisz urodzić zdrowego dzidziusia :loveu::loveu::loveu: Znajdziemy Ci potem jakiegoś fajnego biedaczka- żeby mógł dożyć u Was emerytury :evil_lol: Już i tak bardzo pomagasz. Dzisiaj jadę z Mikim do Weta, bo znowu coś Mu się z noska leje jakaś ropna wydzielina... :roll: Oby to tylko moje przewrażliwienie.. Okaże się po 14:00 :roll: jejku..jak ja nie lubię takich wiadomosci...juz sie nie moge doczekac 14..:cool3: Quote
agaibodzio Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 no wiem, wiem, że do września daleko i może z tego względu to głupi pomysł ale mam już wprawę w opiece nad emerytami - mój Bart też będzie zdiagnozowany w przyszłym tygodniu. trzymam kciuki za Mikusia no i zadzwonię wieczorem na spytki. no a co z tymi podkładami czy pampersami??? Quote
_bubu_ Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 podkłady chlonne się kupuje w aptece. Najlepiej brać te największe bo miki jest dużym chłopczykiem :evil_lol: Quote
Klaudus__ Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 No więc tak Cioteczki... Byliśmy z Mikusiem u Weta i okazało się,że za wszystkie stany zapalne odpowiada zapalenie dziąseł. Również za wyciek z nosa... :roll: Jedynym sensowym rozwiązaniem byłoby usunięcie prawego kła [który za to wszystko odpowiada... :mad:] Ale taki zabieg niesie za sobą gigantyczne ryzyko... Bo naturalnie zabieg taki jest robiony pod narkozą... Z której Miki może się nie wybudzić... A nawet jak się wybudzi to ta narkoza w widoczny sposób spustoszy Jego organizm... Tak źle - tak jeszcze gorzej... Na obecną chwilę nie zamierzam ryzykować... [ja...] ale jak widzisz to Ty Bubu?? Bo przecież nie jestem sama do podejmowania decyzji... Dzisiaj zakupiliśmy pastę do zębów - musimy je szczotkować... Co specjalnie Mikusia nie zadowala, ale trudno... Jak mus to mus... Poza tym zamówiłam opakowanie tabletek na wzmocnienie odporności. Będą w piątek, bo nie mieli na stanie całej paczki... A to zawsze "ciut" taniej kupić całą paczkę niż po tabletce... Ale kurację zaczynamy od dzisiaj - zakupiłam kilka tabletek,żeby starczyło do momentu przyjścia całej paczuchy... Pani doktor bardzo się ucieszyła,że Miki schudł. Waży aktualnie 18,5 kg... Zaleca się Mu karmę "wątrobową" tylko puszki są strasznie drogie, a nie wiem czy cały czas na 'suchej' podobałoby Mu się jechać... Mówią,że to bardzo by pomogło... Spróbuję Łobuza przekonać,żeby polubił tą karmę... Quote
_bubu_ Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 Jeśli o mnie chodzi to ja się zdaje na opinię weterynarza. Wiem tylko , że narkoza wziewna jest troche bezpieczniejsza w takich przypadkach. A nie każda lecznica ją ma. Jeśli jednak weterynarz uznaje że to zbyt duże ryzyko to lepiej Mikiego zostawić w spokoju. Skoro je to chyba aż tak bardzo mu to nie przeszkadza? taki los schorowanych staruszków, nie wszystko da się zawsze wyleczyć . Trzeba wybrac mniejsze zło.. jestem bardzo dumna z Mikiego że schudł i z Klaudi też że mu w tym pomogła bo z pewnocią nie łatwo takiemu biedakowi jeszcze odmówić jedzonka.. Karma wątrobowa w puszkach faktycznie strasznie drogo wychodzi.. Karmiłam tak kiedys mojego psa bo suchej nie jadał i po prostu te koszty były straszne.. A tu jeszcze nowe tabletki na odporność i pasta.. Oj wsparcie coraz bardziej potrzebne.. Już nie wspominam o podkładach i reszcie leków, wizytach u weta. Jakby podliczyc miesieczny koszt to wyjdzie niezła sumka. Quote
togaa Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Ja też kiedys stanęłam przed alternatywą usunięcia kła i to u młodego psa, ale jak dowiedziałam się jak ciężki to zabieg ...., rąbanie szczęki itp....wycofałam sie... Ząb został zaplombowany / przez ludzkiego dentystę :razz: / i tyle... Tak jak pisze bubu: nie wszystko da sie wyleczyć... A tak na marginesie."Psi dentysta" z prawdziwego zdarzenia najbliżej jest w Krakowie..... Quote
gonia66 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Lo matko....nie mogę....Tak źle i tak niedobrze...KAludus..na jakie konto mozna wplacać pieniążki dla Mikusia???Nie mam duzej gotówki, bo mam zobowiazania na innych watkach ale przeleje grosik na naszego Dziaduleńka Kochanego... Quote
Klaudus__ Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Nie no nie miałam na myśli nic złego - poprostu jakby to ode mnie zależało to nie podjęłabym się tego zabiegu... Ale nie jestem sama od podejmowania tu decyzji... Bo pieczę nad Mikusiem sprawuje także Bubu... Bo resztę zębów ma takich w miarę... Ale ten kieł powoduje ogólnie stan zapalny dziąsła, dróg oddechowych itd... No wiadomo - tak jak u człowieka... Najgorsze jest to,że pieski Nam nie powiedzą "Ty słuchaj boli mnie ząb! Skocz mi do apteki po jakieś tablety..." [ a sami wiemy jak ząb potrafi dać w du**] - tylko cierpią "po cichu... Ewentualnie odmawiając jedzenia... Dziąsło ma straszliwie zaczerwienione... Quote
halbina Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 oj o dentyście albo raczej o zębach to wiemy... :roll: Quote
agaibodzio Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 biedny Mikuś... jednak będę w P-nie w sobotę więc szybciej coś podrzucę biedakowi. trzymaj się Maleńki no i Ty Klaudia! Quote
Klaudus__ Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Dzisiaj byłam u Pani Wet co się zajmuje serduszkiem Mikusia... Pytałam o ząb i o serce... I zapytałam co Ona by mi poradziła... Powiedziała,że to bardzo trudna decyzja. Ale,że ciągły stan zapalny zęba[dziąsła] również da się znać po serduszku... Że to wcale nie jest tak,że to tylko ząb boli... Ale z czasem i serce będzie coraz gorsze... Powiedziała,że porozmawia z dentystka - i przemyślą co jest lepsze dla Niego... :roll: Okropne... - taka bezsilność... Quote
gonia66 Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 :-(:-(:-(:-(Kurde............................................... Quote
peate Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 tylko mnie nie zlinczujcie, że chcę Mikusiowi krzywdę zrobić, ale może by go nie usypiać tylko dać znieczulenie miejscowe jak u ludzi :roll: Quote
Klaudus__ Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Załatwienie sprawy z kłem rozwiązałoby dużo dużo problemów, żeby tylko była jakaś szansa,że Jego stan się wtedy nie pogorszy... Zobaczę co mi powiedzą w poniedziałek... :roll: Quote
sleepingbyday Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 faktycznie kiszka... ale stan zapalny, ból -to tak starsznie wpływa na psychikę, nie mówiąc o sercu. nie wiem, czy bym sie nie zdecydowała - może faktycznie wziewnie? albo miejscowo z totalnie unieruchomionym pacjentem? tylko, czy sie da? Quote
Mija Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Jeżeli Miki ma stan zapalny dziąseł, to ma je rozpulchnione,a więc ząb musi się ruszać.Dlatego sądzę ,że znieczulenie miejscowe wystarczy, by tego kła wyciągnąć. Powinien się wypowiedzieć dobry dentysta !!! Quote
Klaudus__ Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Mija dentysta Go oglądał - Miki miał niedawno sciągany kamień nazębny... Miki chodzi zarówno do dentysty jak i do kardiologa. A kieł się nie rusza. Wiem,bo byłam przy sciąganiu kamienia. Ruszają Mu się raptem 2 zęby - i to jeszcze nie mocno. Dziąsła i owszem są rozpulchnione, ale powtarzam ponownie - kieł się nie rusza... Quote
togaa Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Mija! problem w tym że psiego kła nie da sie jak piszesz "wyciągnąć" gdyż jest jakby wrośniety w szczękę. Trzeba najpierw usunąć część kości szczęki i potem dopiero usunać kła.... Tak to zapamietałam z rozmowy z wetem. Jest to baaardzo poważny,chirurgiczny zabieg. Quote
Mija Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Myślałam,że to tak jak u człowieka!Miałam podobne problemy z dziąsłami i zęby mi się ruszały do tego stopnia,że dentysta musiałam je "drutować" żeby nie wypadły. Widać u psów jest inaczej! Pamiętam,że mojemu psu na stany zapalne dziąseł wet przepisał tabletki.Niestety nazwy nie pamiętam.Pomogły !!! Quote
Klaudus__ Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Jedna malutka, wędzona kostczka... A tak dużo radości... Quote
Klaudus__ Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 A żebym nie została zlinczowana dodam, że Pani dentystka zaleciła podawanie kostek - żeby czyścił pozostałe zęby... Więc dałam taki niewielki kawałeczek... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.