sleepingbyday Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 jka nie urok, to przemarsz wojsk...:roll: no cóż, ma parwo w tym wieku. jedno dobrze, ze nie tzreba się zastanawiac nad ew. narkozą na usuwanie zęba. czekamy na wyniki. Quote
epe Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 SPD! Bo zawału dostanę!:evil_lol: Napisałaś "ma parwo",a miało być ma prawo:evil_lol: Wchodzę sobie na stronę Mikusia,a tu ciotka straszy,że pies ma parwo:evil_lol: Quote
sleepingbyday Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 a ty napisałas SPD i czy ja się denerwuje, ze z firma kurierska gadac chcesz :cool3:? a tak na serio, to juz kilka razy mi sie tak zdarzyło, ale wyłapałam... przepraszam, przekręcic sie mozna z nerw, bez dwóch zdań... mi tak kilka zestawów sylab się zamienia w pisaniu miejscami, nie ma na to sposobu, jestem przekonana, że pisze jedno, a drugie wychodzi...:roll: :stupid: Quote
epe Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Nie tłumacz się-przecież nic takiego się nie stało:p Ważne,że w miarę OK jest z naszym słodziakiem!:lol: Klaudus czuwa!;) Quote
Michal__ Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Tak, tak Klaudia czuwa caly czas nad Mikim a ja razem z nia:eviltong: Quote
gonia66 Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 jEZU....:lol:Ja wlasnie weszlam sobie na chwile i mysle- musze odwiedzić Mikulinka...i co widze??Parwo...:crazyeye::crazyeye:w pierwszym poscie...normalnie o malo nie spadlam z krzesla..uffffffffffffff:lol::lol::lol:ale juz jest dobrze:multi::multi::multi: Quote
Klaudus__ Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Wyniki jak wyniki... Od wczoraj wieczora znowu problem... :roll: Dzisiaj znowu do Weta... :roll: Poprostu masakra... Jak czyściłam wieczorem zęby Mikusiowi to zauważyłam jakąś plamkę na dziąśle. Przejechałam po Niej patyczkiem... I zaczęła wychodzić ropa... Wycisłam całą tą ropę i podniosłam alarm dzwoniąc do Weta... Po wyciśnięciu ropy została dziura... [Wyglądało mi to na ropień, ale to prawdopodobnie 'przetoka'...] Zdezynfekowałam. Dzisiaj na 14:00 do Weta jedziemy... Prawdopodobnie trzeba będzie robić zdjęcie RTG. I nie wiadomo czy ryzyko nie stanie się koniecznością... :bigcry: Quote
_bubu_ Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 o nie.. :( następny problem :( trzymaj się Mikuś! Quote
peate Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 kurcze no, oby to nie ebyło nic złego :roll: a może akurat jak ta ropa mu z tamtąd wylazła to problemy z ząbkami się skończą :kciuki: Quote
Michal__ Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 O 14-00 jedziemy do Wet-a to wszystko bedzie (mam nadzieje) jasne... Quote
Nika_88 Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Dawno się nie odzywałam ale cały czas obserwuje Mikusia, trzymam mocno kciuki za jego zdrówko :thumbs: już wystarcz tych "emocji" których dostarcza nam jego stan zdrowia ;) Quote
Wet-siostra Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 .............................:oops: Quote
sleepingbyday Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 kurczę - zaraz mi wyłącza neta i dopiero w poniedziałek się dowiem, co z naszym księciem.... Quote
gonia66 Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Lo mamusiuuuuuuuuuuuu!Dopiero mi sie idalo zalogowac!Caly dzien dzis nie moglam tu wejsc i myslalam ze kociokwiku dostane...to dogo to prawdziwy narkotyk..Klaudus...co u Mikusia??Pewnie tez masz problemy z logowaniem....:razz: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Przypuszczam, że Klaudia nie może dostać się na Dogo jak większość z nas :shake: Quote
Klaudus__ Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Pinczerko miałaś oczyswiście rację. Wejście na dogo graniczy z cudem... Nie wiem co się dzieje, ale to jest masakra... Byliśmy u Wetki, pooglądała, sprawdziła jak głęboka jest dziura i kazała Nam jechać na RTG szczęki... A konkretnie kła. Chciała sprawdzić czy to przetoka... Jednak do takie zdjęcia przeważnie daje się psu narkozę, żeby szło zrobić to zdjęcie jak Pan Bóg przykazał... I tu się pojawił problem. Bo Miki przecież nie może dostać narkozy... Wetka zadzwoniła do lecznicy gdzie wszystkich zawsze wysyłają na RTG, ale tam kręcili nosem [ale kazali przyjechć] ale ja nie bardzo przepadam za ludzmi,którzy właśnie te zdjęcia robią i wiedziałam, że przy tak trudnym przypadku nie mieliby cierpiwości do Mikusia. Zadzwoniłam więc do Bubu czy w Bielsku dadzą radę zrobić RTG bez narkozy. I tam właśnie pojechaliśmy. Było bardzo ciężko... Pozwalający ze sobą zrobić dosłownie wszystko Miki zaczął panikować [bo trzeba Mu było otworzyć pysk i tak trzymać w odpowiedniej pozycji...] walczyliśmy z Nim dla Jego dobra, ale zaczął się dusić i odpuściliśmy... Zrobiono Mu zdjęcie zwykłe szczęki. Na którym niestety przetokinie widać... :roll: Ale widać ropień...? Lekarz robiący zdjęcie powiedził, że to ropień, a moja wetka powiedziała, że ropień to to nie jest, ale ropa nad zębem się zbiera. Narazie kuracja antybiotykowa 7 dni. Tabletek niestety nie je, więc dostaje zastrzyki. W środę jedziemy na kontrolę i po antybiotyk na kolejne 7 dni, bo kuracja ma trwać 14... Do tego codziennie myjemy ząbki i przepłukujemy igłą dziurę po ropie :roll: żeby odkażać na bierząco... Koszty RTG wzięła na siebie Bubu... Za sam antybiotyk [do środy] zapłaciłam 90 zł. W środę dokupuję na kolejne 7 dni... :roll: Masakra. Oby Mu się chociaż poprawiło po tym wszystkim... Dalej niewiele je... Ehh... Quote
togaa Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Ojejku.....! jak nie urok to .......! przepraszam... Tyle na tego biednego psa spada.....!!!I jeszcze Klaudusek sie razem z nim morduje.... Oby tylko przyniosło to poprawę....Trzeba próbowac i mieć nadzieję.... Może jakis bazarek Kochane Cioteczki Mikusiowi wymyślą...???????? Taki extra, bo wydatki duże....;).! Quote
agaibodzio Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 no od tygodnia nie mogę dostać się na Dogo! biedny Mikuś cierpi i Ty Klaudia razem z Nim. Kochana jesteś dzielna jak nikt i masz cierpliwość i ogromne serducho dla Mikusia!kto by dla Niego zrobił to wszystko... trzymajcie się oboje:loveu: Quote
Klaudus__ Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Aga... Nie ma we mnie nic nadzwyczajnego. To,że cierpię razem z Nim to normalne... Jakbyś Ty była na moim miejscu to też byś cierpiała... Każdy by cierpiał... Każdy kto potrafi kochać... Staram się zafundować Mu tyle komfortu ile tylko jestem w stanie... Za wiele już w tym swoim życiu przeszedł... Dlatego aktualnie nie ma czasu na cierpienie :razz: No chyba, że jest to cierpienie na własne życzenie [np.zastrzyk - bo tabletek jeść nie będzie wybredny dziadzio!] Teraz właśnie się udał na obchód ogrodu. Jakiś taki zadowolony się obudził. Wychodził z garażu i merdał sobie ogonkiem :cool1: chyba miał jakieś miłe sny i w pozytywnym nastawieniu pomaszerował przed siebie na siuuuruuu. Quote
Michal__ Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Mikus wlasnie zjadl wszystkie wieczorne tableteczki :cool3: Lacznie z nielubianym ArthroFos-em i Scanomune :p Ma sie ten dar przekonywania :eviltong: Ale wybredny jest ten nasz chlopczyk... :diabloti: Za 3-cim podejsciem dopiero udalo mi sie go przekonac...:evil_lol: Mielonka tym razem mu zasmakowala :eviltong: Teraz z kolezanka Sara spaceruja ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.