Kociak85 Posted September 3, 2004 Posted September 3, 2004 Słuchajcie, moja 7-tygodniowa labradorka w nocy budzi się co 2 godziny i chce się wtedy bawić i w ogóle nie chce spać póki sie jej nie poświęci trochę czasu. Nie wiecie może jak długo może trwać takie jej zachowanie?? I czy powinnam się z nią bawić w nocy czy dawać jej powoli do zrozumienia, że w nocy sie ŚPI ?? I jeszcze jedno pytanko: po jakim czasie psiak powinien zacząć reagować na swoje imię i w jakim czasie najlepiej zacząć uczyć szczeniaka pewnych podstawowcyh komend ( np. siad, zostań itd) . Pozdrowionka ;) Quote
kyane Posted September 3, 2004 Posted September 3, 2004 Kociak85, na szczeniakach wprawdzie sie nie znam (czego bardzo zaluje :( ), ale mysle, ze spokojnie mozesz sobie poczytac blog Zofii: http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp :P :P (sliczna ta Twoja czekoladka :D ) Quote
malawaszka Posted September 3, 2004 Posted September 3, 2004 broń bosze nie reaguj na te zaczepki nocne - bo jej tego nigdy nie oduczysz... ma 7 tygodni, więc pewnie dopiero do Ciebie przybyła - teraz musisz ją w nocy totalnie olewać - ona wtedy sama zrozumie, że w nocy się śpi - jak będziesz do niej wstawać lub jeszcze się z nią bawić to nigdy się tego nie oduczy i przez całe życie będzie Cię budzić w nocy na zabawę :roll: piesek popiszczy popiszczy i przestanie... co do reagowania na imię - to chyba każdy pies ma inaczej - po prostu często się do niej zwracaj po imieniu - żeby się z nim osłuchała i w końcu zacznie reagować Quote
starbi Posted September 5, 2004 Posted September 5, 2004 Moja 9 tyg. Mega ma tak samo. Jest u nas 4 dzien i w nocy urzadza niezle koncerty - chyba nawet umarły wstałby z trumny ;) Olewanie nic nie daje - wyje, piszczy, szczeka, miauczy - oby sąsiedzi to wytrzymali ;) też czekam na jakies rady i metody na uciszenie szczeniaka Quote
Kociak85 Posted September 5, 2004 Author Posted September 5, 2004 Rzeczywiście olewanie jej trochę pomaga. Ale jak się budzi o 6 rano to już nie ma rady, nie da nikomu spokoju: albo się z nią zacznie ktoś bawić albo pogryzie cały dom! starbi: widzę, że Ty też masz w domku młodego labradorka. Czy Twoja psina też ma taaaaaaaaaaki apetyt?? Bo moja cały czas by jadła! A dużo śpi?? Bo moja Luna to pół dnia potrafi przespać! Pozdrowionka ;) Quote
malawaszka Posted September 5, 2004 Posted September 5, 2004 Tylko olewanie - to jedyna metoda na nocne budzenie :roll: chciałybyście coś co działa od razu (bo 4 dni to za długo :o ) to dajcie psu prochy :-? :wink: Quote
madzia_11 Posted September 5, 2004 Posted September 5, 2004 Ja miałam troszke a może bardzo nietypową metode i zapewne nie pedagogiczną. Poprostu brałam malucha do łóżka i spaliśmy razem ,ale tylko na początku. Ponieważ, i troche mnie to zdziwiło ,jak sie przyzwyczaił do nowego domku już nie chciał ze mną spać .Napewno pomogło tez to że jak usypał w łóżku to go kładłam na miejsce i tam sie budził ma już ponad półtora roku i jak go nie zaprosze to do łóżka nie wskakuje a śpi zawsze na ziemi. Metoda zawsze potępiane ale u mnie złych skutków nie było. :P Quote
malawaszka Posted September 5, 2004 Posted September 5, 2004 ano - Tobie się udało i gratulacje, ale wielu potem będzie miało problem z wywaleniem psa z łóżka, jeżeli nie będą chcieli spać z dużym psem :fadein: Quote
madzia_11 Posted September 5, 2004 Posted September 5, 2004 Tak dokładnie nie popeiram mojej "metody " bo znam osobe, która poszła w moje ślady mimo moich rad żeby tego nie robić i śpi z żoną i amstafem w jednym łóżku " nowy środek anty......" a pies ma 2 latka i zrzuca ich w nocy. Chociaż oficjalnie mówią że jes OK Quote
madzia_11 Posted September 5, 2004 Posted September 5, 2004 A ja myśłałam wtedy a co tam moge sobie z pieskiem ,który i tak będzie mały, spać a On mi na to nic z tego :D heheehhehe Quote
coztego Posted September 5, 2004 Posted September 5, 2004 po jakim czasie psiak powinien zacząć reagować na swoje imię i w jakim czasie najlepiej zacząć uczyć szczeniaka pewnych podstawowcyh komend ( np. siad, zostań itd) . Pozdrowionka ;) Podstawowych komend możesz uczyć już, na naukę nigdy nie jest za wcześnie, maluszki są bardzo podatne na komendy, bo są żarłoczne i dla kawałka karmy zrobią wszystko ;) A co do imienia: nauczy się bardzo szybko, tylko pilnuj siebie i reszty rodziny: zawsze zwracajcie się do psiaka tak samo, zdrobnienia zostawcie sobie na potem. Na razie "LUNA" i koniec. No i oczywiście- wołasz "Luna" a jak psiak przybiegnie-dajesz smakołyka :) A w nocy- totalne olewanie, aż do momentu kiedy chcesz wstać i się z nią bawić... Niech wie kto tu rządzi! ;) Za kilka dni się przyzwyczai... Quote
Kociak85 Posted September 5, 2004 Author Posted September 5, 2004 madzia_11 : ja też śpię z moją małą ale ona i tak się budzi, ale już teraz potrafi przespać trochę więcej niż 2 godzinki ;) a co do spania na łóżku to nie widzę problemu, bo jak będzie nawet strasza to i tak bedzie spała z kimś na łóżku, tak jak moja poprzednia psinka , więc nawet jeśli się przyzwyczai to nie będzie to wielki problem :) a tak w ogóle to nie wiem czy to tylko ja tak się przejmuję moim szczeniakiem czy to tak wszyscy! Gorzej niż z dzieckiem! Ciągłe zastanawianie się , czy nie jest głodna, czy jej wygodnie, czy jest jej u nas dobrze :) Wariactwo! :) Quote
malawaszka Posted September 5, 2004 Posted September 5, 2004 hahah chyba każdy dogomaniak tak się przejmuje :P Quote
coztego Posted September 5, 2004 Posted September 5, 2004 czy to tylko ja tak się przejmuję moim szczeniakiem czy to tak wszyscy! Gorzej niż z dzieckiem! Ciągłe zastanawianie się , czy nie jest głodna, czy jej wygodnie, czy jest jej u nas dobrze :) Wariactwo! :) Owszem, ale gwarantuję Ci, że nie jesteś odosobniona w tym wariactwie :) Wystarczy rozejrzeć się na dogomanii. 8) Jak sobie przypomnę moje stresy... Ja miałam jeszcze trudniej, miałam dwa szczeniaki jednocześnie... :lol: Quote
Kociak85 Posted September 5, 2004 Author Posted September 5, 2004 A to dzięki ;) przynajmniej wiem, że jeszcze nie powinnam iść do psychologa ;) Hehe, a moja mała jak na razie chowa się bardzo dobrze, rośnie powolutku i robi się coraz bardziej ruchliwa i odważna :) i zaczyna już mnie witać jak wracam do domku :))))) Quote
malawaszka Posted September 5, 2004 Posted September 5, 2004 ehh to wspaniałe momenty - zazdroszczę :P Quote
starbi Posted September 7, 2004 Posted September 7, 2004 Kociak85, MEGA ma megaapetyt:) miske wylizuje nawet od spodu :) Fajnie, ze jestesmy na podobnym etapie, mozna sie doświadczeniami wymienic. Mega do końca wrzesnia ma kwarantanne, wiec zalatwia sie w domu. "grubsze" sprawy na gazete, siku jak doleci, to na gazete, jak nie zdazy, to tam, gdzie kucnie ;) A dzis zauważyłam, że w nocy tak płacze, jak jest brudno na gazetach. Po sprzataniu nawet tak nie lamentowala, jak zostala sama. Moze to o to chodzi z tym budzeniem sie? czyścioszka z niej taka? ;) Jest coraz fajniejsza, cora smielsza. Wszystko, co znajdzie i ukradnie - klapka, pasek od szlafroka, plecak, ksiązki, wedline z kanapki (!!) ciągnie do siebie na kocyk. A jak zacznie szczekac, to juz duzy psiak z niej! Quote
Kociak85 Posted September 7, 2004 Author Posted September 7, 2004 starbi : no fajnie, fajnie... a jak ją nauczyłaś, żeby robiła na gazetę?? Lunę też chciałam uczyć, ale ona gazetę traktowała jako rzecz służącą co najwyżej do gryzienia, teraz chcę ją nauczyć załatwiać się na balkonie, ale ona jest wyjątkowo antynaukowa! Mała też ciągnie wszystko na swoje legowisko :) i też ma kwarantannę jakoś do końca września...a szkoda...taka ładna pogoda!! To są uroki szczeniaka... :) Pozdrowionka ;) Quote
starbi Posted September 7, 2004 Posted September 7, 2004 Tym załatwianiem się na gazetę to sama nas zaskoczyła - od razu po przyjeździe do domu weszła i zrobiła siusiu. A że gazety są swietne do gryzienia i roznoszenia po całym domu, to jasna sprawa :) My mamy inny problem - gryzie i gryzie. I to czasami całkiem niebezpiecznie, kiedy się zaczai i nagle niewinnemu człowiekowi do twarzy skacze. Wczoraj nieźle mnie w nos ugryzła - a za niecałe trzy tygodnie mam ślub ;) A czym karmisz Lunę? I jeszcze cztery razy dziennie czy już trzy? Pozdrawiamy! Quote
maw Posted September 7, 2004 Posted September 7, 2004 takie maluszki lepiej karmić 4 razy dziennie. Ja trzy razy dziennie zaczęłam stosować jak Moli miała 6 miesięcy. Moja sunia po kwarantannie od pierwszego razu zaczęłazałatwiać się tylko na dworze, ale była dosyć często wynoszona, po spaniu i jedzeniu. Natomiast gazety w domu nigdy je słuzył jej do sikania..;) Ale macie fajnie takie kuleczki M Quote
Kociak85 Posted September 7, 2004 Author Posted September 7, 2004 Hehe, o gryzieniu to ja też już dużo mogę powiedzieć :)))) no ale to normalne... jeżeli chodzi o jedzonko to karmię Lunę 4 razy dziennie. A czym?? ojej, mała ma różnorodne menu ;) Karma ( Royal dla juniorów) , na obiadek mięsko parzone z warzywami i ryżem bądź makaronem no i jeszcze serki naturalne, jogurty, serek biały, mleczko z płatkami owsianymi, owocki ( normalne oraz musy owocowe) no i jeszcze gerbery dla dzieci ;) A co najlepsze: miska zawsze pozostaje wylizana do końca! starbi: oj, to pewnie się już zaczynasz denerwować przed ślubem?? wszystko już przygotowane?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.