Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Historia jakich wiele...
czyli znany scenariusz:
Pańcio dalej nie może zajmować się pieskiem, ale ma odrobinę dobroci, więc wiezie go do uśpienia, a nie porzuca w lesie, na drodze lub gdziekolwiek indziej.
Godziny Dżekiego miały być policzone. Właściwie to w tej chwili powinien biegać za TM, ale...stało się inaczej. Opatrzność? Fart? Weterynarz poradził Panu, by przywiózł psa do nas, do naszego schroniska, do Gaju - Raju.
PIESEK DOSTAŁ JESZCZE JEDNĄ SZANSĘ

W Gaju traktujemy go specjalnie, tzn. nie siedzi w kojcu, tylko chodzi sobie swobodnie, u nas tzw. psiak wolno-żyjący.
Ma już 12 lat i.......chore serduszko:-( Często kaszle, nawet przy najmniejszym wysiłku. Jest otyły - a wiadomo przecież, że przy niesprawnym serduchu jest to niewskazane. Brakuje mu też specjalistycznej karmy, leków, ale i czegoś ważniejszego - Pana.. a raczej Przyjaciela. Chociaż szansę ma marne, my ciągle wierzymy, że los się do niego uśmiechnie. Bo co mu z tego życia zostało? Jest chory, samotny i smutny, zobaczcie sami



Smutek bardzo widocznie maluje się w oczkach. Nie pozwólmy mu do końca życia pozostać w takim stanie! Dajmy mu szansę!







kontakt:
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Gaju
63-100 Śrem tel.: Kajetan 602751299 Paula 515-438-482

Posted

ale roztyli psa :crazyeye:. jak od kilku conajmniej lat jest taki otyły, to nic dziwnego, że ma ostre problemy z sercem... :shake:.

on dostaje leki, prawda? czy wtakim razie nie lepiej byłoby mu zapodawac karmę odchudzającą, a nie dla sercowców, skoro serce i tak jest wspomagane farmakologicznie? przecież ta otyłość będzie niwelowac dobre skutki specjalnej karmy...

Posted

sleepingbyday napisał(a):
ale roztyli psa :crazyeye:. jak od kilku conajmniej lat jest taki otyły, to nic dziwnego, że ma ostre problemy z sercem... :shake:.

on dostaje leki, prawda? czy wtakim razie nie lepiej byłoby mu zapodawac karmę odchudzającą, a nie dla sercowców, skoro serce i tak jest wspomagane farmakologicznie? przecież ta otyłość będzie niwelowac dobre skutki specjalnej karmy...

Z tego co zrozumiałam, to nie ma leków ani karmy dla grubasków i z tąd apel o pomoc:(

Posted

niektóre leki nasercowe nie są takie drogie... żeby z dobrej woli nie działać bez potzreby - trzeba mu ustalic leki, to po pierwsze. zaczynać od karmy dla sercowców to dość dziwny pomysł... tak od tyłu. i o wiele droższy i mniej potzrebny niż leki...

Posted

sleepingbyday napisał(a):
niektóre leki nasercowe nie są takie drogie... żeby z dobrej woli nie działać bez potzreby - trzeba mu ustalic leki, to po pierwsze. zaczynać od karmy dla sercowców to dość dziwny pomysł... tak od tyłu. i o wiele droższy i mniej potzrebny niż leki...


właśnie mi się przypomniało - przywiozłam do schroniska zapas leków dla sercowców, pojadę tam w weekend i sprawdzę, czy jeszcze są, ale pewnie są.

Posted

super! warto, żeby leki dobierał wet, bo różne sa sercowe schorzenia. zresztą wet nie jest niestety gwarancją - moja śp sunia dostawała na ten przykład złe leki przez jakis czas... i było nie tyle, że nie lepiej, ale zdecydowanie gorzej....

Posted

biedne psisko,moja klusia też na serce chorowała,udało nam sie na lekach przedłuzyć jej życie o pól roku,myśle że miała koło 15 lat,dokładnie nie wiem bo znaleziona,a taka była uśmiechnięta do końca,a on taki smutny:-(

Posted

sleepingbyday napisał(a):
no co ty, istnieje karma odchudzająca, nawet miarke i tabele do niej dodają, żeby wiedzieć, jaki ma procent nadwagi i ile może dostawać dziennie...

Prawdę mówi :lol:. Są diety odchudzające. Obesity royala, Restricted Calorie eukanuby, WRD trovetu, OM puriny, R/D hillsa. Dieta + odpowiednie leczenie serducha to podstawa.

Posted

[quote name='sleepingbyday']super! warto, żeby leki dobierał wet, bo różne sa sercowe schorzenia. zresztą wet nie jest niestety gwarancją - moja śp sunia dostawała na ten przykład złe leki przez jakis czas... i było nie tyle, że nie lepiej, ale zdecydowanie gorzej....
oczywiście.

On jest taki smutny..:shake::-(

Posted

Edi100 napisał(a):
Z tego co zrozumiałam, to nie ma leków ani karmy dla grubasków i z tąd apel o pomoc:(

Ale chodzi o to,że oni nie mają i dlatego proszą o pomoc w zakupie.
Dobrze zrozumiałam,o to chodzi?

Posted

MonikaP napisał(a):
Czy weterynarz powiedział, co dokładnie mu dolega i jakie leki powinien brać?


Nie - więc, zanim podamy mu jakiekolwiek leki będziemy musieli to z wetem skonsultować.

Posted

Helga&Ares napisał(a):
Nie - więc, zanim podamy mu jakiekolwiek leki będziemy musieli to z wetem skonsultować.


A ten lekarz, do którego przyprowadził go właściciel - wie, co psu dolega? Tzn. czy np. psiak miał EKG itp?

Posted

MonikaP napisał(a):
A ten lekarz, do którego przyprowadził go właściciel - wie, co psu dolega? Tzn. czy np. psiak miał EKG itp?


podejrzewam, że nie:shake:, ale dopytam w weekend, kiedy będę w schronisku i napiszę na wątku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...