Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Asior']a może jednak lepiej:
Brutek i Balzak i Azyl i Krater :diabloti:

widzę że apetyt rosnie w miare jedzenie . Gdzie jest wątek Balzaka jakos nie trafiłam na niego:lol:

  • Replies 160
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Asior']taaa rośnie... jak na razie żadnego tekstu "zamówionego" :eviltong: nie napisałaś... ....taak taaak, obiecanki cacanki a głupiemu wiesz co :cool3:

http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-ek-balzak-pies-z-rogami-szuka-domu-83646/

o żesz ty oorzeszku a PARAGRAF ( dostałaś na pw) znowu będziesz musiała odszczekać :diabloti::diabloti::diabloti: zaczyna mi się to podobać ..... no czekam :eviltong::eviltong::eviltong:

Posted

Asior napisał(a):
Marysiuuuuu, a dla Brutka, nie napisała byś klku zdań??? nie musisz pisać elaboratu, wystarczy kilka chwytających za serce zdań.... plissssss


Asior :lol::lol: ja jak zacznę to nie potrafie wychamować, tekst jaki jest zobaczysz za chwilę ( oczywiście elaborat) :evil_lol: wiec proponuje wygryź z niego tylko te kawałki które, które uznasz że sie nadaja do ogłoszeń :cool3:

Posted

To tylko pies, Tak mówisz ? Tylko pies... A ja ci powiem... że pies, to często więcej niż człowiek. On nie ma duszy mówisz ? Popatrz jeszcze raz! Psia dusza większa jest od psa, I kiedy się uśmiechasz do niej Ona się huśta na ogonie.
To nasze życie jest pełne absurdalnych przepisów . Jeśli chcesz mieć prawo jazdy musisz zdać mnóstwo testów i egzamin. Jeśli chcesz mieć psa wystarczy, że go chcesz mieć, a z psem jest tak jak w reklamie „Media Markt’ – nie dla idiotów.
Nie każdy dojrzał do tego aby mieć psa, takim życiowym pechowcem jest Brutus . Piękny, mądry, szlachetny, dumny w swojej posturze i zakochany w ludziach 'po uszy' pies w typie afgana.
Nie wiadomo nam z jakich pobudek jego pan zdecydował się wprowadził tego psa do swojej rodziny. Pewnie na początku miał być tak jak każdy pies przyjacielem i kumplem człowieka, ale jego pan wyznaczył mu inną role w swoim życiu. Założył mu łańcuch i uwiązał go przy budzie. Nie jest to jeszcze najgorszy los jaki może spotkać psa. Najgorsze co go może spotkać to brak jakiegokolwiek zainteresowania ze strony właściciela, brak kontaktu z własnym panem, pozostawienie go samemu sobie i pokazanie mu że nic dla człowieka nie znaczy. Brutus wegetował tak bardzo długo o wiele za długo. Zaniedbany zaczął chorować, nie była to jakaś ciężka choroba po prostu zaatakowały go pchły. Pchły i ogólne niedożywienie tego psa doprowadziły do anemii, a ta między innymi uwidoczniła się utratą sierści. W normalnej rodzinie gdy ktoś zachoruje robimy wszystko aby mu pomóc. Brutus nie miał tego szczęścia, dla swojego pana nie był członkiem rodziny któremu należy pomóc. Pan stwierdził, że nie będzie wydawał pieniędzy na leczenie psa i bez najmniejszych skrupułów przyprowadził go do schroniska. Do schroniska, które dla większości tu przebywających zwierząt jest po prostu betonowym więzieniem z którego nie ma ucieczki.
Ale Brutus w tym swoim okrutnym psim życiu jednak miał trochę szczęścia, zauważyły go wolontariuszki, których poruszył los tego jakże bardzo doświadczonego przez życie psa. Zaopiekowały się nim i wyleczyły jego schorzenia. Jest bardzo spokojny i wdzięczny za wszystko co się przy nim robi nawet jeśli go to boli ( żaden pies nie lubi wizyt u weterynarza, a Brutus pozwolił wszystko robić koło siebie, bez najmniejszego warknięcia poddawał się wszystkim zabiegom). Sierść zaczęła mu pięknie odrastać pomimo ,że w schroniskowych warunkach trudno utrzymać psa w czystości. Wolontariuszki dały mu też szansę aby mógł pokazać jakim jest kochanym psem. Kontakt z nimi wydobył z Brutusa jego najpiękniejsze cechy, którymi nie każdy człowiek jest się w stanie pochwalić. Brutus pomimo koszmarnego życia jakie ma za sobą okazał się psem zakochanym w człowieku, uwielbia nawet najmniejsze z nim kontakty, jest uroczy na spacerach , kocha pieszczoty i mizianie, potrafi wyczyniać cuda aby tylko zwrócić na siebie uwagę i skorzystać z każdej chwili aby przez moment móc się przytulić do swojego opiekuna. Jest cudownym, wyjątkowym, przekochanym psem otwartym do ludzi. Psiak wygląda i zachowuje się jak szczeniak, rozpiera go energia i radość życia, biega , skacze i wpatruje się w człowieka z taka miłością jakby chciał powiedź „kocham życie, kocham świat, kocham ciebie”, chociaż ponoć jak twierdził jego pan ma około 8 lat ( nawet pracownicy schroniska nie wierzą w jego wiek). Najbardziej jest szczęśliwy jeśli ktoś zbliży się do jego klatki i chociaż na chwilę zwróci na niego uwagę, a wtedy jego brązowe oczy w odcieniu bursztynu zdają się pytać „ przyszedłeś po mnie ??, weźmiesz mnie ze sobą?? … będę dla ciebie oddanym przyjacielem, wspaniałym kumplem, będzie mógł mi opowiedzieć wszystko, wyżalić się na życie, powiedzieć jak bardzo zawiódł cię inny człowiek. Przyrzekam na mnie nigdy się nie zawiedziesz … ja jestem psem, a pies to często znaczy więcej niż człowiek”.
Prosimy daj szansę Brutusowi na znalezienie swojego miejsca na ziemi , pozwól mu udowodnić to co chce nam przekazać że „ pies to brzmi dumnie”.
Pomóż jemu a może i sobie , zastawów się przez małą chwilę czy nie warto właśnie z takim cudownym psem iść przez życie. Spróbuj , a prawdę warto !!!!!! … to może być najważniejsza decyzja w Twoim życiu !!!!!

Posted

no to cieszę się Asiorku że jestes zadowola :lol::lol: mam nadzieję że nie będziesz już pyskować jaka ze mnie zołza :evil_lol::evil_lol:
Który następny do 'golenia' czyli tekścik ' na wczoraj' :diabloti:

Posted

O Matko! jaki cudny tekst:loveu:
Asiorku! Jeszcze raz "nakrzyczysz na naszą literatkę i wena ją odejdzie!
Trzeba z nią jak z jajkiem-delikatnie i po dobroci!:evil_lol:

Posted

DIF kochana... ssstrasznie ci jestem wdzięczna!!!!!!
On szczególnie mi leży na sercu.... całe życie na łańcuchu .. teraz to mi się wydaje że w porównaniu z poprzednim życiem... w schronisku ma "raj" nikt go nie bije, ma co jeść.. nie zjadają go żywcem pchły :(, ale on tak kocha ludzi :placz:

Posted

Asiorku!
Masz 200% racji- choć to brzmi idiotycznie,ale chyba ma lepiej w schronie!
A my chciałybyśmy,aby zaznał tego co każdemu psu się należy-wolność i własny,kochający człowiek!:lol:

Posted

O ciotka!:loveu:Krystianek!!
Wiesz co mu się zmieniło? Oczy! To spojrzenie ze schronu,już nigdy się nie powtórzy!:lol:
Teraz ma oczy normalnego psa,a najczęściej "diabełkowe"-bo ubóstwia zabawy w domu-z piszczącą kością,a na polu-patyczki różnej wielkości!;)
Najgorzej,jak go bierze na figle około 1.00 w nocy!
Goni po tych panelach-dobrze,że sąsiedzi starzy,to pewnie głusi,bo jeszcze mnie nikt nie upominał:evil_lol:

Posted

[quote name='epe']O Matko! jaki cudny tekst:loveu:
Asiorku! Jeszcze raz "nakrzyczysz na naszą literatkę i wena ją odejdzie!
Trzeba z nią jak z jajkiem-delikatnie i po dobroci!:evil_lol:

no właśnie Asiorku weź sobie te słowa do serca i sie do nich zastosuj :evil_lol:
epe bardzo ci dziekuję za obronę mojej osoby bo Asior to tyran jakich mało :lol::lol::lol:

Posted

Nowe banerki zrobiłam :)





[quote name='marysia55']no właśnie Asiorku weź sobie te słowa do serca i sie do nich zastosuj :evil_lol:
epe bardzo ci dziekuję za obronę mojej osoby bo Asior to tyran jakich mało :lol::lol::lol:
orzeszty ... ja tyran... ooooo aleś mi wyjechała... obrażam się, o!!!

Posted

Asior napisał(a):

orzeszty ... ja tyran... ooooo aleś mi wyjechała... obrażam się, o!!!


Asiorek na Marysie nie mozna się obrażać :shake::shake: jeszcze tyle wspólnych lat przed nami :diabloti::diabloti: noooo chyba że umrę :evil_lol::evil_lol:

Posted

A Brutus na pewno dalej w schronie?
Bo dzisiaj do weta przyszło coś bardzo do niego podobnego - tyle że grubego. Nie wiem czy pies czy suka.

Szybko szłam na szpital to się nie przyglądałam. :oops:

Posted

Właśnie się okazało, ze Brutek poszedł do domu... i to już jakiś czas temu.. Wczoraj był na kontroli z nowym panem.. i nikt mi nie powiedział i nawet się nie pożegnałam z moim Brutkiem :(

Posted

Asior napisał(a):
Właśnie się okazało, ze Brutek poszedł do domu... i to już jakiś czas temu.. Wczoraj był na kontroli z nowym panem.. i nikt mi nie powiedział i nawet się nie pożegnałam z moim Brutkiem :(


a ja się tak starałam z tym tekstem dla niego :lol::lol: ale przeżyje !!! najważniejsze że psina w swoim , własnym, wymarzonym domu :loveu::loveu:
uwielbiam takie zakończenia :thumbs:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...