wolfi Posted October 25, 2005 Posted October 25, 2005 Proszę o pomoc- nie mogę otworzyć zdjęć z dwóch pierwszych postów. Portrety w trawie- piękne ! Quote
Agnes Posted October 25, 2005 Author Posted October 25, 2005 wolfi dziekuje bardzo. Z ktorych postow nie mozesz otworzyc zdjec? Z pierwszych z pierwszej strony calej galerii? Quote
Agga Posted October 25, 2005 Posted October 25, 2005 Ale biedroneczka.... :lol: fajne foteczki.... :D Quote
angiewoop Posted October 25, 2005 Posted October 25, 2005 Agnes napisał(a):GIMP :wink: Agnes i sciagne go za friko??? Tajdzi sliczne biedroneczka!!!Ja tez taka fceee!! Tzn moja Roksa by chciala :oops: :lol: Quote
tajdzi Posted October 26, 2005 Posted October 26, 2005 no to gdzie mogę znaleść zdjęcie Roksy?:) Quote
tajdzi Posted October 26, 2005 Posted October 26, 2005 UWAGA Coś dla ludzi o mocnych nerwach!!! Aza pająkożerca!!!! Quote
Agnes Posted October 26, 2005 Author Posted October 26, 2005 teraz czas na kasztanowata kobylke :) oczko i zza trawy Quote
angiewoop Posted October 26, 2005 Posted October 26, 2005 tajdzi napisał(a):no to gdzie mogę znaleść zdjęcie Roksy?:) Tajdzi a nie kukniesz do naszej galerii?? Zapraszamy :))) Buziak :) :D Quote
tajdzi Posted October 26, 2005 Posted October 26, 2005 [quote name='Agnes']teraz czas na kasztanowata kobylke :) Jak Wam się podoba? Quote
Agnes Posted October 31, 2005 Author Posted October 31, 2005 seria pt: "latajaca pilka" i lecimy do Panci ;) Quote
coztego Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 To raczej "uciekająca piłka" :fadein: Agnes, a jak Azuli wychodzi oddawanie piłeczki? 8) Quote
Agnes Posted October 31, 2005 Author Posted October 31, 2005 coztego - SUPER! :wink: Naprawde...ucze ja zabaw z pilka, oddawania itp od jakiegos miesiaca - i jestesmy na tym etapie, ze potafi sie na mnie skupic nawet jak na polu jest pies. Nie jest tak zawsze, ale najczesciej...Oczywiscie nie bawie sie z nia kiedy obok biega pies - ale czasem rzucalam pilke bo nie zauwazylam innego psa...Aza tez, a jak zauwazyla to i tak leciala do mnie :) Przybiega i po drodze najczesciej rzuca pilke - tzn nie przynosi pod nogi, ale nie wymagam tego...Najczesciej jakies 1 metr czaaasem 1,5 wyrzuci pilke i leci do mnie siada i czeka na smakolyk :) Bylo ciezko, bo na poczatku oczywiscie pilki nie oddawala. Na tych zdjeciach wlasnie wyleciala jej pilka po drodze do mnie z pyska. Jednak jak tylko ja zlapala szybko poleciala do mnie po nagrode ;) Quote
coztego Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 Agnes napisał(a):Najczesciej jakies 1 metr czaaasem 1,5 wyrzuci pilke i leci do mnie siada i czeka na smakolyk :) Oczywiście pytam nie bez powodu... :roll: Kreska piłki nie oddaje, żaden smakołyk jej do tego nie skłoni... :evil: Przez to aportuje tylko kije, bo z oddawaniem kijków nie ma takich problemów... :-? Może jednak popracuję nad tymi piłkami... :hmmmm: Quote
Agnes Posted October 31, 2005 Author Posted October 31, 2005 Aza w ogole nie chciala przybiegac za pilkami, tzn biegla, ale mnie miala kompletnie gdzies. Stwierdzilam - antytalencie do aportu i dam sobie spokoj. Ale namowila mnie asher - potem z zazdroscia patrzylam na aportujace psy i...wzielam sie za to sama :) Najpierw na lince, zeby w ogole przybiegala do mnie...linka 10 m i na ta dlugosc max rzucalam pilke, potem ciut dalej. Na poczatku rzucalam moze z 5 razy potem spadalo zainteresowanie. I zwiekszalam czas rzucania pilek. Piszczalam przy tym, wolalam, skakalam, biegalam - zeby zwrocic uwage psicy ;) Udalo sie...teraz bardzo fajnie biegnie, ale nadal musze uwazac, zeby nie rzucic o ten jeden raz za duzo. I nie rzucac w nowych miejscach. Jeszcze nie...Dzisiaj np rzucalam pilke jak psy w oddali sie bawily - bylo ok...Na koncu tylko sie odwrocila w ich strone, ale zaczelam piszczec wolac i przybiegal do mnie ;) Jak jest za cieplo tez nam gorzej idzie... Jest duzy postep, bardzo. Nie wierzylam, ze dojdziemy do takiego momentu. Warto...w moim przypadku oprocz zabawy dla mnie i dla Azy jest zmeczenie jej...Musi troche spuscic pary. Poki co nie meczy sie az tak jak z psami, ale wystarcza nam...Niedlugo mam zamiar dolozyc w koncu ten rower do naszych spacerow, tylko tu sie troche boje ;) Quote
coztego Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 Agnes napisał(a):Stwierdzilam - antytalencie do aportu i dam sobie spokoj. Kreska aportować uwielbia, aportuje wszystko cokolwiek jej rzucę i nigdy nie traci zainteresowania tą zabawą :lol: Tylko piłki nie chce mi oddawać :evil: Rzucam, ona leci, przynosi piłkę w podskokach, kładzie się koło mnie i obgryza piłkę. Wołam ją, podchodzi, ale jak tylko wykonam jakiś gest w jej stronę, to natychmiast podskakuje i zachęca do gonitwy... :fadein: I po zabawie... :evilbat: Quote
Agnes Posted October 31, 2005 Author Posted October 31, 2005 Aza tak wlasnie robila z pilka - prokowala do zabawy, do ganiania jej. Kupilam nowa pilke, taka fajna gumowata, fajnie sie odbija. Ale zeby zawsze do mnie przybiegla to najpierw tylko na lince i trzymalam koniec linki. Jak podbiegla do pilki, zaczelam wolac i lekko szarpnelam linka. Jak biegla juz trzymalam smakolyk w reku, jak przybiegla kazalam jej usiasc i dalam smakolyk. W momencie gdy widziala smakolyk sama wypuszczala pilke. No i nikomu nie pozwalam sie bawic w "ganianego" z Aza, mamy mocno ograniczone zabawy z innymi psami... Quote
coztego Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 [quote name='Agnes'] W momencie gdy widziala smakolyk sama wypuszczala pilke. No właśnie... :-? I tu masz klucz do sukcesu, dla mnie chyba nieosiągalnego... :evilbat: mamy mocno ograniczone zabawy z innymi psami... My też, zdecydowanie wolę, jak suczysko bawi się ze mną i na mnie koncentruje, od biegania za innymi psami. Jak mam kij w ręce, to inny pies może Kresce na ogon nadepnąć, a ona na niego nie zwróci uwagi :wink: W każdym razie: Gratuluję! Miło patrzeć na fotki Azuli z piłeczką :kciuki: Quote
zaba14 Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 a moj piesio wogole nie chce przyjmowac nagrod na dworze, niczego na spacerze nie zje, nie wiadomo co bym mu oferowała... karme, parowke, szynke... kompletnie sie nie tknie, a w domu za to zrobiłby nie mal wszystko :roll: Quote
coztego Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 zaba14 napisał(a):a moj piesio wogole nie chce przyjmowac nagrod na dworze A to Ci dziwadło :lol: Można powiedzieć: pies stworzony do szkolenia :wink: Quote
Agnes Posted October 31, 2005 Author Posted October 31, 2005 coztego dziekuje :) jeszcze nam daleko do takiego etapu jak u Kreski z patykiem...Generalnie Aza sie skupia na mnie, ale jeszcze nie w 100% Choc mam nadzieje, ze dojdziemy do tego :) To jeszcze zdjeci z pilka :) Quote
zaba14 Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 coztego napisał(a):zaba14 napisał(a):a moj piesio wogole nie chce przyjmowac nagrod na dworze A to Ci dziwadło :lol: Można powiedzieć: pies stworzony do szkolenia :wink: wredna małpa i tyle :-? Agnes zdjecia w ruchu sa swietne! :angel: Quote
coztego Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 Agnes napisał(a):To jeszcze zdjeci z pilka :) Cudne! Bardzo do twarzy jest Azie w tym kolorze piłeczki :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.