Agnes Posted February 14, 2012 Author Posted February 14, 2012 Trzustka byla sprawdzona odrazu jeszcze w gabinecie i wyszedl wynik negatywny. Zapalenie trzustki jest bardzo niebezpieczne i Dominika chciala na samym poczatku to wykluczyc. Zaraz jedziemy... Quote
Migori Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Agnes, czekam na wieści! Kciuki zaciskam. Quote
gops Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 dopiero pojechała ;) pewnie wróci bliżej 19 . my też ciągle trzymamy kciuki . Quote
Asiaczek Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Jesoooo, żeby bylo wiadomo, co to za świństwo sie przyplatało... pzdr. Quote
Agnes Posted February 14, 2012 Author Posted February 14, 2012 Juz po... Bylam na USG na EKG i w klinice w Elwecie. Po kolei. Podczas USG okazalo, sie ze ma plyn w jamie brzusznej, duzo w worku osierdziowym. Na EKG wyszly zmiany na sercu tomponada i min plyn w worku. Wyslano nas na punkcje. Pojechalam do Elwetu, podczas punkcji okazalo sie, ze to nie plyn a krew. Wiecej chyba pisac nie musze. Rokowania sa bardzo zle. Plyn zostal odciagniety tyle ile trzeba, zeby odciazyc serce. Plyn poszedl tez do badania, jutro rano jedziemy tam na kontrole. Nie umiem sklecic innych sensownych slow. Moze jutro napisze cos wiecej i podesle wyniki. Jednym slowem jest krwotok z ktorym na dzien dzisiejszy niewiele mozna zrobic. Tyle... Quote
Marta_Ares Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Aga trzymaj się, Aza to silna babka nie podda się tak łatwo!!!! zaciskamy kciuki za Was cały czas Quote
Amber Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 A któryś z wetów powiedział gdzie szukać przyczyny tego stanu? Kompletnie się nie znam na tych sprawach... Trzymam za to mocno kciuki, aby się Azie poprawiło :calus: Quote
Migori Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 No wreszcie wrócił mi net. Wszystko przeczytałam. Nie wiem co powiedzieć, ale jedno jest pewne - nie poddacie się bez walki - Azowa jeszcze pokaże na co ją stać! Ściskamy was mocno. p.s. Azowa! Tu ciocia mówi! Nie wygłupiaj się! Quote
Kajusza Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Agnes życzę aby Azie sie polepszyło, musi jej sie polepszyć. Quote
Asiaczek Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Rzeczywiscie nie jest dobrze. ale Aza to silna sunia, powinna poradzić sobie z tym paskudztwem... My tutaj mocno zaciskamy kciuki! I wysylamy same pozytywne fluidy dla Was:) pzdr. Quote
FredziaFredzia Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 O matko... Ja dalej trzymam, żeby minęło! Quote
katik Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Jak się Aza czuje? Cały czas za was kciuki. Quote
Katerinas Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 jeza.... Agnes... skąd to? :roll: Lekarze w ogóle mówią skąd to i jakim sposobem? boszzz.... trzymajcie się cieplutko! Agnes bądź dobrej myśli. Quote
Marta_Ares Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 właśnie skąd to wszystko się wzięło, jaka jest przyczyna.... Agnes, myślami caly czas jesteśmy z Wami, zaciskamy kciuki z Marcinem i resztą ferajny!!!! Quote
Agnes Posted February 15, 2012 Author Posted February 15, 2012 Strasznie Wam dziekuje ze jestescie!! To dla mnie (dla nas) bardzo wazne. Dzis juz ochlonelam i moge wszystko dokladniej opisac. Stan Azy jest bardzo ciezki. Na USG okazalo sie, ze jest plyn w jamie brzusznej i w worku osierdziowym. Nie widac bylo jednak guzow nigdzie. Pojechalam na EKG. Tam doznalam szoku, jakby ktos mnie trzepnal cegla w glowe. Aza ma zmiany na sercu, jakiego typu? Tego sie nie dowiemy, a na pewno nie na 100%. Moga to byc nowotwory, moga byc inne rzeczy (tu mi wylecialo z glowy), tak czy siak tego sie nie leczy. Mozna przedluzyc zycie, ale nie ma mozliwosci wyciecia takich zmian. Czesto takie zmiany to sa przerzuty, czyli prawdopodobnie Aza moze miec gdzies nowotwor. To jednak odeszlo na dalszy tor, bo okazalo sie, ze faktycznie jest bardzo duzo plynu w worku osierdziowym i to zagraza jej zyciu. Dr Garncarz (fantastyczna kobieta!!) zadzwonila momentalnie do Elwetu zapytac czy zrobia punkcje na juz. Zgodzili sie, pojechalam do dr. Pawla Grudzinskiego (tu rowniez wielkie uklony w jego strone), wykonal raz jeszcze USG i EKG porzadnie zbadal Aze i przeszedl do punkcji. Wyjscia byly dwa, albo ma krew albo plyn. Niestety zaczal plyn krzepnac, czyli krew...punkcje zakonczyl. Nie ma sensu wyciagac krwi bo ona zaraz sie znowu zgromadzi. Krwawienie jest z jakis naczyn, czemu skad...niewiadomo. Odciagnal tyle zeby odbarczyc serce, zeby bylo Azie lzej. Krew moze znowu sie pojawic, jesli bedzie czesto...trzeba bedzie podjac TA decyzje... Dzisiaj jednak po badaniach (wyslalismy plyn do badania) okazalo, sie, ze to wszystko moze byc przez trutke na szczury!! Do cho-lery jednak!! Od dzis Aza dostaje leki, w tym wit K w zastrzyku i bede sie modlic, zeby sie udalo. Dostaje rowniez silne sterydy i inne leki. Zmiany na sercu to oddzielna bajka, ale narazie odkladamy ja na bok. Jestem zmeczona, zalamana, chce mi sie ryczec i ciezko zebrac mysli. W pracy co chwile lzy mi leca, ciezko mi myslec pozytywnie. Dzisiejsza wiadomosc dala mi nadzieje, ale sie boje... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.