zaba14 Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 o ja cie... masakra :D http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Aza%20-%20Maj2010/DSC_7618.jpg a zdjecia super ... czekam na wiecej ... Quote
Bonsai Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Justa napisał(a): Na Bemowie dzisiaj jakaś masakra była.. Jakaś wielka impreza na lotnisku :mdleje: Ledwo wjechałam na osiedle tyle samochodów i ludzi.. A na lotnisko od której strony weszliście? Przez las? Dobrze, że Was nikt nie złapał, mnie wielokrotnie zatrzymywali - ileż ja upomnień dostałam.. Tak, widzieliśmy te imprezę. Weszliśmy od strony lasu - wyszliśmy od pętli na starym bemowie w las, potem na polanę przy lotnisku. Widzieliśmy, że była droga, więc szliśmy, szliśmy... A jak doszliśmy do końca, to okazało się, że przejścia nie ma. A wracać się kawał drogi... masakra, w dodatku ogromne komary nas żarły. Przemknęliśmy obok pawilonów i płotu, gdzie wszędzie były napisy "wstęp surowo wzbroniony" etc. i wyszliśmy na chomiczówkę... Co do Azy, to też w pierwszej chwili pomyślałam czy to nie tarczyca... Quote
Agnes Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 Tarczyca byla badana praktycznie odrazu jak pojawily sie problemu, z tymze nie wszystko (bo podobno nie ma potrzeby wykonywac kompletu), a...T4 i cholesterol calkowity - oczywiscie w normie. Dlatego zastanawiam sie nad badaniami hormonow plciowych. Problem w tym, ze jesli wyjdzie to, to i tak nic z tym nie zrobie bo nie chce w psa ladowac hormonow - u ludzie ciezko dobrac, a u psow pewnie wcale nie lepiej. Musze sie tylko lepiej dowiedziec czy te badania rowniez sa robione w "warszawskim" lab.gdzie robia wszystko i wszyscy czy to gdzies wedruje w inne miejsce, no i czy wystarczy przyjsc i zbadac poziom hormonow plciowych, czy tu znowu cos trzeba wybrac - pojecia nie mam Quote
Unbelievable Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Agnes napisał(a):A jaka jest ta nowa? Wycofaj nawozenie calkowicie, podmiany wody czesciej rob mozesz wprowadzic przerwe w ciagu dnia w swieceniu godzine i potem wracasz po malu do nawozenia, zmniejszasz ilosc podmian. Mowilam, zebys uwazala z nawozem przy tej ilosci swiatla ;) Ja ciagle daje dawke min - 1/4 dawki edit: wlasnie zobaczylam ile daje karmy swojemu psu:crazyeye: dokladnie na psa wazacego 25 kg..to nie jest normalne, ze ona przy takiej dawce nie chudnie ani grama...karme je od 2 mcy:shake: nowe właściwie są dwie, hemianthus callitrichoides i glossostigma elatinoides, z tym, że tej drugiej właściwie już nie ma ;) facet w sklepie polecił, jako te co mogą przeżyć z małym światłem :razz: wtedy wlałam o jedną dawkę! więcej, przy ostatniej podmianie wlałam normalnie i te co rosną nie są już zaglonione ;) nawozu daję 1/3 dawki przerwę mam, świeci się chyba 11h i przerwa godzinę po 4:razz: ja też tyle dawałam mniej-więcej :diabloti: no może trochę mniej, 120-180g, zależnie od karmy, po kastracji się unormowało i daję 90(karma sportowa)- 120(zwykła, bytowa) Quote
Justa Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Bonsai napisał(a):Tak, widzieliśmy te imprezę. Weszliśmy od strony lasu - wyszliśmy od pętli na starym bemowie w las, potem na polanę przy lotnisku. Widzieliśmy, że była droga, więc szliśmy, szliśmy... A jak doszliśmy do końca, to okazało się, że przejścia nie ma. A wracać się kawał drogi... masakra, w dodatku ogromne komary nas żarły. Przemknęliśmy obok pawilonów i płotu, gdzie wszędzie były napisy "wstęp surowo wzbroniony" etc. i wyszliśmy na chomiczówkę... Co do Azy, to też w pierwszej chwili pomyślałam czy to nie tarczyca... To już wiem gdzie byliście. Kiedyś dawno temu wybrałam się tamtędy zimą :mdleje: Wiecej tego błędu nie popełniłam ;) Taki piękny teren, a ogrodzili i wchodzić nie można.. Bo co to za spacer jak wciąż człowiek się rozgląda czy nie jedzie samochód ŻW. Agnes napisał(a):Tarczyca byla badana praktycznie odrazu jak pojawily sie problemu, z tymze nie wszystko (bo podobno nie ma potrzeby wykonywac kompletu), a...T4 i cholesterol calkowity - oczywiscie w normie. Dlatego zastanawiam sie nad badaniami hormonow plciowych. Problem w tym, ze jesli wyjdzie to, to i tak nic z tym nie zrobie bo nie chce w psa ladowac hormonow - u ludzie ciezko dobrac, a u psow pewnie wcale nie lepiej. Musze sie tylko lepiej dowiedziec czy te badania rowniez sa robione w "warszawskim" lab.gdzie robia wszystko i wszyscy czy to gdzies wedruje w inne miejsce, no i czy wystarczy przyjsc i zbadac poziom hormonow plciowych, czy tu znowu cos trzeba wybrac - pojecia nie mam Być może to kwestia h. płciowych - w końcu Aza jest po sterylce.. Kurcze, szkoda, że jeszcze się nie znam, bo coś bym może Ci podpowiedziała :( Ale może warto przy okazji powtórzyć te badania tarczycy? Quote
Agnes Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 Unbelievable te rosliny to i w moim by padly, szczegolnie glossia:evil_lol: dosc wymagajace co do swiatla, im roslinka nizsza tym gorzej bo ma dalej do swiatla - tak mi kiedys tlumaczono i wszelkie trawki odpadaja u mnie. Justa tarczyce badalam z pol roku temu, bede oczywiscie powtarzac ale raz w roku czesciej raczej nie ma co. Tym bardziej, ze problemy z nadwaga zaczely sie sporo wczesniej - i inne rowniez. Wiec jesli to by miala byc tarczyca to by pewnie byla. Nasza wetka od poczatku tarczycy nie podejrzewala, ale oczywsicie jak chcialam tak powiedziala co zbadac. Jak sie ogarne to postaram sie do niej podjechac. Przy okazji pokaze ten "guzek" Quote
KT Arts Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Aza%20-%20Maj2010/DSC_7593.jpg Boooski:loveu: http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Aza%20-%20Maj2010/DSC_7696.jpg Ale piekny:loveu: http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Aza%20-%20Maj2010/DSC_7663.jpg Słodkie:loveu: http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Aza%20-%20Maj2010/DSC_7651.jpg Ładna tylko szkoda że ma taki charakterek.. U nas jest pełno takich wrednych psów.. są nawet i gorsze.. http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Aza%20-%20Maj2010/DSC_7616.jpg Hehe, świrek:loveu: Quote
Justa Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Tak mi jeszcze wpadło do głowy.. Może nadczynność kory nadnerczy? Podajesz jej jakieś leki na stałe? Quote
Agnes Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 Propalin, no i suplement Arthroflex. A jak to sprawdzic? Quote
Justa Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Hmm.. wydaje mi się, że przez oznaczenie hormonów nadnerczy we krwi. Ale to zapytaj swojej wetki. To takie luźne pomysły, szperam sobie po książkach i się zastanawiam. Ale z tego co wiem, to jest dość rzadkie u psów i kotów. Quote
Migori Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Agnes napisał(a):Justa tarczyce badalam z pol roku temu, bede oczywiscie powtarzac ale raz w roku czesciej raczej nie ma co. Tym bardziej, ze problemy z nadwaga zaczely sie sporo wczesniej - i inne rowniez. Wiec jesli to by miala byc tarczyca to by pewnie byla. Nasza wetka od poczatku tarczycy nie podejrzewala, ale oczywsicie jak chcialam tak powiedziala co zbadac. Jak sie ogarne to postaram sie do niej podjechac. Przy okazji pokaze ten "guzek" Moja suka ma niedoczynność. Na początku krew badana była w Poznańskim Laboratorium, wynik był w normie, ale nie pasowały objawy np. masakryczne linienie, wyłysienie na mostku, łupież. Powtórzyłam badanie w Idexx'ie , wynik o 10 jednostek niższy. Dostaje najmniejszą dawkę na swoją masę ciała, po miesięcznym podawaniu leków wykonałam znowu badanie i hormony w normie. Czy Twoja sucza ma jeszcze jakieś inne objawy prócz lekkiej nawagi ? Quote
Agnes Posted May 11, 2010 Author Posted May 11, 2010 Lupiez, ale glownie u nasady ogona, siersc jest raczej sucha (skora?), wg wetki lekkie zmiany skorne ale zdecydowanie nie maja zwiazku z tarczyca, aczkolwiek prawdopodobnie sa to jakies zmiany hormonalne. te zmiany nie sa plamami jak np u suki Martens, wyraznymi. U nas to bardziej widac na wiszacej skorze z pachwin z boku - nie wiem czy wiadomo o co chodzi. No to wskakiwanie na psy to tez "musze" gdzies ulokowac, bo nie ma wspolnego z dominacja. Linienie oczywiscie tez, ale to ciezko mi przypasowac do problemow hormonalnych tym bardziej ze jak czesciej czesze to i mniej wylazi. Z tym mostkiem (wylysienia) tez juz nie raz sie zastanawialam, ale obawiam sie ze tutaj to juz na sile szukam ;) Musialby ktos spojrzec doswiadczony. Wg mojego weta nie ma objawow tarczycowych - dodam tylko, ze to nie jest pierwszy lepszy wet a osoba ktore nie jedna rzeczy wykryla za wczasu. A i jeszcze jak jestesmy przy problemach hormonalnych - nie trzyma moczu Justa szperaj szperaj im wiecej pomyslow tym lepiej, dzieki;) Quote
Migori Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Moja suka też na tarczycowca nie wygląda. Przede wszystkim nie jest i nie była otyła, ma masę energii, nie jest ospała, nie ma takich wielkich wyłysień takich które świadczyłyby od niedoczynności, a jednak ten poziom hormonu był bardzo niski. Nikt w sumie tej niedoczynności nie "obstawiał". Ale warto poszperać, masz rację. Quote
Agnes Posted May 11, 2010 Author Posted May 11, 2010 Ale to by oznaczalo, ze w pierwszym lab zle zbadali? Pobieralas krew w tym samym miejscu a po prostu gdzie indziej zostala wyslana do badania tak? Quote
Migori Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 Agnes napisał(a):Ale to by oznaczało, ze w pierwszym lab zle zbadali? Pobieralas krew w tym samym miejscu a po prostu gdzie indziej została wysłana do badania tak? Tak, dwa razy badałam krew w Poznaniu, w różnych labach, oba wyniki były w normie (13,6 i drugi 14,0). Jednak ja szukałam dalej, stan skóry mojej suki był coraz gorszy, znaleźli jej gronkowca skórnego, alergię wziewną i kontaktową, cuda wianki, a mi to nie pasowało. Wysłałam krew do Idexx'u, pobierana była u tego samego weta, co zawsze. Pierwszy wynik wyszedł, lekko poniżej normy, powtórzyłam po 3 tygodniach, wynik był grubo poniżej normy (za normę przyjęto w Idexie 7,10) i rozpoczęto suplementację. Dostaje dawkę 200 na dobę, po miesiącu podawania znowu wykonałam badanie (wynik 12) czyli tarczyca ruszyła. Za tydzień znowu bede badać, zobaczymy jak bedzie teraz. Nie mówię że Idex jest jedynym dobrym i wiarygodnym labem, może ja trafiłam na złe w Poznaniu. Idexx ma różne profile diagnostyczne. Ciekawe jest to, że moja suka przed suplementacją ważyła 5kg mniej! Była niedożywiona, wiecznie głodna, odkąd dostaje hormony dosypia do śniadania, co wcześniej było nie do pomyślenia, jest spokojniejsza ale też ma więcej energii. Zobacz może Idexx ma profil na hormony płciowe ? Quote
Agnes Posted May 11, 2010 Author Posted May 11, 2010 Zerkne, problem w tym ze wg mojego weta stan skory mojego psa jest jak w normie...a to nie jest typ weta zlewajacego wszystko ech sama nie wiem. Dziwne to wszystko Quote
Agnes Posted May 12, 2010 Author Posted May 12, 2010 Cos mnie chyba uczulilo:placz::placz::placz: Albo rozyczka:placz::placz::placz: Mozliwe, ze kiltix? Nosi suka od 8 maja, a ja jestem od wczoraj cala w pokrzywce:placz: Quote
Agnes Posted May 16, 2010 Author Posted May 16, 2010 Niestety nie, moglo sie skonczyc dosc powaznie, spuchlo mi gardlo i cala twarz...kiltixa juz nie kupie. Nie mam pojecia czy taka obroza moze wywolac taka reakcje. Ja nigdy nie bylam na nic uczulona. Quote
Justa Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Agnes napisał(a):Niestety nie, moglo sie skonczyc dosc powaznie, spuchlo mi gardlo i cala twarz...kiltixa juz nie kupie. Nie mam pojecia czy taka obroza moze wywolac taka reakcje. Ja nigdy nie bylam na nic uczulona. Oj bidulko.. ale już w porządku? Myślę, że może uczulić jeżeli jej dotykałaś, a jak sądzę dotykałaś. Skoro chroni przed pasożytami to ma w sobie substancje na pewien sposób toksyczne (prawdopodobnie tylko dla pasożytów) które mogą uczulać. Przynajmniej tak mi się wydaje. W dzisiejszym świecie coraz więcej uczuleń - zarówno wśród ludzi jak i wśród zwierząt niestety.. Quote
Agnes Posted May 16, 2010 Author Posted May 16, 2010 Tak tak juz jest ok, ale az sie boje, zeby to sie nie powtorzylo. Ja wiem, ze kiltix moze uczulac, ale wiem tez od osoby, ktora ma alergie ze to co ja mialam nie bylo "zwykla" alergia, a przynajmniej ona czegos takiego nie widziala. Oczywiscie obroze dotykalam, ale i psa czesto a to sie jakos tam rozprzestrzenia. Wczoraj znajoma zrobila nam kilka zdjec I nocne posiedzenie z prywatnym strachulcem Quote
malawaszka Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Justa napisał(a):Tak mi jeszcze wpadło do głowy.. Może nadczynność kory nadnerczy? to jest zespół cushinga - Aza wyglądałaby jak moja Pepa na początku - no chyba, że jakies początki nadczynności - główne objawy: nadmierne otłuszczenie łącznie z pyskiem, słabe łapy - ogólnie wiotczeją mięśnie - czyli charakterystycznie obwisa brzuch, skóra robi się cienka pergaminowata, problemy skórne - łupież ale duuuży, wyłysienia; wielki chorobliwie apetyt - szukanie wszędzie jedzenia, nadmierne pragnienie i sikanie - ale nie takie popuszczanie tylko normalnie wielkie sikanie, a diagnozuje się robiąc test hamowania małymi dawkami dexamethasonu, albo test stymulacji ACTH ale Aza mi nie wygląda na cushingowca Agnes współczuję... ja kiedyś spuchłam tak na twarzy i gardło jak mnie pszczoła użądliła w plecy!!! koszmar... a gardło mi ostatnio spuchło jak zjadłam jabłko - stawiam, ze było pryskane jakimś syfem a ja nie domyłam... :shock: Quote
Justa Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Istnieją różne stopnie uczuleń no i różne też rodzaje. Alergia kontaktowa zupełnie inaczej wygląda niż alergia na pyłki chociażby czy pokarmowa choć wszystkie moga objawiać się zmianami skórnymi. Ale nie wiem czy obroża może wywołać tak silną reakcję aż po spuchnięte gardło. Nie jadłaś może czegoś nowego? Albo cię nie ugryzło jakieś paskudztwo? Kurcze, w tej twojej galerii zawsze tyle zagadek :diabloti: :lol: A ta górka to nie jest na Kabatach? (gdzieś nieopodal kabackiego metra) Bo jeśli tak to byłam tam kiedyś nocą, prześliczne widoki :loveu: Schylić się nie chce po piłeczkę? :diabloti: A jak Twoje bieganie? Ja się coś zebrać ostatnio nie mogę (tzn w tym sezonie tak jakoś..) a jak już mi się uda, to albo pada albo zimno, albo nie wiem co jeszcze.. jakoś bardziej rower mi idzie - możę dlatego, że się zapuściłam :placz: Quote
Justa Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 malawaszka napisał(a):to jest zespół cushinga - Aza wyglądałaby jak moja Pepa na początku - no chyba, że jakies początki nadczynności - główne objawy: nadmierne otłuszczenie łącznie z pyskiem, słabe łapy - ogólnie wiotczeją mięśnie - czyli charakterystycznie obwisa brzuch, skóra robi się cienka pergaminowata, problemy skórne - łupież ale duuuży, wyłysienia; wielki chorobliwie apetyt - szukanie wszędzie jedzenia, nadmierne pragnienie i sikanie - ale nie takie popuszczanie tylko normalnie wielkie sikanie, a diagnozuje się robiąc test hamowania małymi dawkami dexamethasonu, albo test stymulacji ACTH ale Aza mi nie wygląda na cushingowca tak waszko, już o tym sobie doczytałam i to wszystko już wiem ;) Ale może tak jak mówisz - to jakieś początki, może nie jest to ostre stadium, w każdym razie zawsze to jakiś trop i można wetowi przy okazji zasugerować ;) Quote
Agnes Posted May 16, 2010 Author Posted May 16, 2010 waszka dzieki wielkie za opis - objawy jednak zupelnie nie pasuja, jak odloze troche kasy postaram sie zrobic badania hormonalne (jakies ;) ) No tu gdyby nie wysypka to pewnie tez bym podejrzewala jakiegos owada - w koncu juz troche tego lata. Kurka a zawsze sie cieszylam, ze nie mam z alergia nic wspolnego...to chyba faktycznie z czasem sie zmienia. Swoja droga obroze Kiltixa uzywalam jeszcze u Bety, ale to bylo z 7 lat temu. Justa u Azy jako takie poczatki raczej odpadaja - bo to co sie dzieje trwa od 1,5 roku gdzies. Wtedy Aza zaczela tyc, wtedy pogorszyla sie siersc. Jesli faktycznie bo ty byla niedoczynnosc/nadczynnosc w tym wypadku kory nadnerczy pewnie objawy bylyby nasilone i bardziej charakterystyczne. Tak na prawde oprocz wagi nic mnie nie martwi - z sierscia sobie radzimy, relacje z innymi psami nie sa az tak juz wazne. Ale nie chce, zeby ciagle tyla bo w ten sposob ona bedzie sie zataczac w wieku 10 lat:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.