Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

hm...roznie, raz lepiej raz gorzej dzis znowu duzo myslalam. Sa momenty, ze ciezko mi w to wszystko nadal uwierzyc, sa tez takie ze jestem w stanie myslec o Malej na spokojnie.

Posted

Agnes napisał(a):
hm...roznie, raz lepiej raz gorzej dzis znowu duzo myslalam. Sa momenty, ze ciezko mi w to wszystko nadal uwierzyc, sa tez takie ze jestem w stanie myslec o Malej na spokojnie.


i chyba tak będzie .. raz lepiej, raz gorzej, tylko proporcje się zmienią i z czasem będzie więcej dobrego spokoju.

Posted

Ja po odejściu mojej pierwszej suki myślałam "nigdy więcej". A potem, jakos tak po miesiącu aczeło brakować codziennych spacerów, zabaw, wygłupów... I... nastepna sunia znalazła miejsce w moim domu.

Pzdr.

Posted

Ja gdzieś słyszałam, że czas pomiędzy jednym psem, który odszedł, a następnym którego weźmiemy, czas bez czworonoga... to czas stracony....

Ale każdy musi przejść przez czas żałoby i według własnego wyczucia wiedzieć kiedy...

Trzyma się Agnes. Myślami jestem z Tobą...

Posted

Dzisiaj mam chyba jakis kryzys:shake: Wczoraj minely 3 tygodnie ['] a dzis wracajac z pracy ciagle myslalam...

Mysli o nowym czworonogu juz sie pojawily, nie chce jednak o tym pisac a na pewno nie w watku Azy, nie umiem:-(

Posted

Agnes - Załóż nowy wątek. Narazie pusty.... bo wiem... domyślam się... Tu nie ma jak pisać... tu boli :(

Czas na nowego czworonoga przyjdzie. Pisz o sobie, o mieszkanku, jak idzie remont. A czas przyjdzie... przyjdzie...

Posted

Katerinas poki co...na dogo udzielam sie w zasadzie tylko tutaj, jakos ciezko mi sie pisze gdziekolwiek, w innych watkach. Czasami to wszystko dziwne, w pracy mysle ze nikt nie widzi po mnie tego co czuje, ja tego nie pokazuje przede wszystkim, jednak tu w domu (na dogo) to juz jest inaczej.
Nie wiedzialabym chyba nawet jak ten watek zaczac, musi sie pojawic nowa iskierka w moim zyciu, zeby to wszystko znowu nabralo sensu. Ten watek chcialam zamknac, ale wiem, ze zostanie z czasem skasowany, a tu przeciez jest zebranych 8 najwspanialszych lat mojego zycia. Dlatego tak sobie "wisi" co jakis czas zagladam, dziekuje ze Wy rowniez:calus:

Posted

Agnes napisał(a):
Moze masz racje, choc z drugiej strony ciezko mi sie tu zaglada, a juz na pewno nie moge sie cofnac. Moze to minie


minęło za mało czasu ... u nas w sierpniu 8 rocznica .... a też bywa ciężko , chociaż czasem potrafię się śmiać ze zdarzeń z udziałem Harleya ..kocham go nadal

Posted

Alicja napisał(a):
Nie zamykaj .... dobrze móc wrócić w takie miejsca ...ja mam wątek Harleya za TM ... on nie miał galerii jak żył

Tez jestem tego zdania; nie zamykaj...

Nemooo napisał(a):
Witamy się :D
Moja Azunia też odeszła... :(
  • (04.02.2012r.)

  • Tak mi przykro... Dla Twojej Azuni ["]...

    pzdr.

    Posted

    a ja uważam że jak będzie nowy pies to należy mu się osobny wątek , a ten niech zostanie tylko Azy [*] i w nim Agnes będzie mogła powspominać czy obejżeć zdjęcia jak już będzie wstanie.

    liczyłam na jeszcze chociaż parę wspólnych wakacji , zawsze będę miło wspominać zjadającą ciastka ze stołu i przytulaśną Aze .

    Posted

    Katerinas napisał(a):
    Agnes - a może z czasem wątek przekształcić na nowy....? W sensie, patrz, ja mam wątek w którym odeszły dwa psy.
    Zresztą zobaczysz... życie pokaże ...


    nie ma szans, nie jestem w stanie sie cofnac o kilka stron, nawet do tego watku ciezko mi wchodzic. Nie wyobrazam sobie kontynuacji, pytan potem kolejnych (nowych) osob co sie stalo...:(

    Posted

    Od czasu załozenia mojej Galerii na DGM mineło juz sporo lat, odeszło kilka basków i kici, ale nie wyobrażam sobie, abym mogla zamknąć watek i otworzyc nowy z innym psiakiem w roli głównej. cieszę sie, że mogę w kazdej chwili cofnąć się do zdjęć, opisów...
    Ale kazdy ma swój sposob na oswojenie straty....

    Pzdr.

    Posted

    Jejku od poczatku oglądam wasza galerię! Pamiętam nawet temat jak znalazła ją forumowiczka, która miała dwa koty...
    Oj wiem jak boli strata psa ja we wrześniu musiałam moją czekoladową Sabcie uśpić w wieku 17lat bo dostała wylewu a do ostatniego dnia trzymała się suuuper.

    Posted

    KaRa_ napisał(a):
    Jejku od poczatku oglądam wasza galerię! Pamiętam nawet temat jak znalazła ją forumowiczka, która miała dwa koty...
    Oj wiem jak boli strata psa ja we wrześniu musiałam moją czekoladową Sabcie uśpić w wieku 17lat bo dostała wylewu a do ostatniego dnia trzymała się suuuper.


    o rany , Kara ...Czekolada nie żyje :(
  • .... ale wiek cudny osiagnęla

  • Posted

    KaRa wspolczuje straty czekoladki ['] dobrze pamietam Twoje stadko. Dozyla pieknego wieku, po cichu "zazdroszcze".

    Mija miesiac...dla jednych duzo dla innych jak jeden dzien...spij slonce [']

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...