Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie takich wiadomości się tutaj wszyscy chyba spodziewaliśmy..
Trzeba wierzyć ! Bo jeśli to ta trutka i uda się opanować krwawienie do worka osierdziowego to mimo tych zmian w sercu jest szansa na jeszcze trochę wspólnego życia.. Jak to banalnie brzmi :roll:

Bardzo mi przykro.. Nie wiem co więcej mogę napisać.

  • Replies 7.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Jak jest światełko w tunelu, to tego się trzymajmy!!!!

Co dalej? kiedy nastepna wizyta? I co dokładnie z ta trutką? Sama by zjadła, raczej nie... czy ona jest odkurzaczem na spacerach...? Może brałaś ją do piwnicy i tam powąchała, lizneła...?
Kurczę, same niewiadome...

Ale jest pod dobrą opieką:)
A my nadal zaciskamy!!!

pzdr.

Posted

Justa dlatego jeszcze dzis jade w nocy do Elwetu na pierwszy zastrzyk, zeby jak najszybciej zatrzymac to wszystko. Rano bylo malo krwi w worku, jednak mam wrazenie, ze Aza znowu sie zle czuje. Kolejna wizyta u tego lekarza jest w piatek po poludniu.

Asiaczek, Aza to odkurzacz, je wszystko. Ale nie umiem sobie przypomniec co i kiedy mogla zjesc (bo ona mi z oczu nie znika, ja wszystko widze). Liznela cos w dniu kiedy to sie zaczelo, ale czy mozliwe, ze tak szybko zaczelo dzialac? Moze z rodzicami...niewiadomych jest wiele, to i tak bez znaczenia.

Posted

Z tego co wiem, to taka trutka działa szybko.. Ale tak jak mówisz, to nie ma znaczenia. Najważniejsze, żeby doprawdzić Azę do stanu w którym będzie czuła się dobrze mimo zmian w sercu.
Zaciskam i zaglądam do Was cały czas !

Posted

Alicja napisał(a):
Aga ...cóż mogę napisać ...zaciskam z całych sił :kciuki: aby udało się zahamować to krwawienie , aby Aza z tego wyszła ...


nic więcej nie dodam ... trzymajcie się i niech Aza walczy!!!

Posted

Nie przychodzi mi do napisania w tym momencie nic mądrego do głowy :-( Trzymaj się Ty i Azulka, mam nadzieję, że współczesna medycyna jest coś warta :calus: :glaszcze:

Posted

Aza jezdzi dwa razy dziennie na zastrzyki z wit. K, zeby powstrzymac krwotok no i coafnac ew zatrucie. W ciagu dnia jezdzi ojciec, ja wieczorami (w nocy). Dzisiaj miala USG jak byla wlasnie z ojcem.Jest dobrze!! Nie ma krwi, cofnelo sie!! (tfuuuuu tfu tfu). Lekarz mowi, ze to prawdopodobnie zatrucie, bo leki dzialaja. Oby tak zostalo!! Justa, czy wiesz po jakim czasie moze sie pojawic krew? Jesli do teraz nie ma, to co to oznacza? Punkcje miala...w srode w nocy.

Posted

Agnes napisał(a):
Justa, czy wiesz po jakim czasie moze sie pojawic krew? Jesli do teraz nie ma, to co to oznacza? Punkcje miala...w srode w nocy.


Płyn może tak naprawdę zebrać się w każdej chwili, wydaje mi się, że zależy to od wielu czynników. Wiem, że na pewno trzeba to kontrolować - ale jak długo i co ile to Ci nie powiem, pewnie początkowo dość często.
Pytanie czy sprawa tak samo wygląda jeśli chodzi o krew - bo mówiłaś, że w worku jest krew (a nie surowiczo krwisty płyn) - bo jeśli jej tam nie ma to znaczy, że chyba przestało krwawić? Albo przynajmniej przestało krwawić tak obficie. Tak czy inaczej na pewno to dobrze !

Bardzo się cieszę, że w końcu czytam jakieś dobre wieści (tfu tfu!)
My jak na złość mieliśmy dzisiaj 2 pieski z płynem w klatce, w osierdziu i w brzuchu. Jakaś plaga? :shake:
Wciąż zaciskam !!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...