oktawia6 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 MaJa 75 napisał(a): Domek sprawdzony - maluch może spokojnie jechać do Wawy:loveu: Państwo mieszkają na Mokotowie, w kamienicy, mieszkanie dość duże. W domu królik. Wszyscy bardzo przeżywają przyjazd niedzwiadka. Pani zakochana, chodzi z jego zdjęciami. :evil_lol: Dzieci podrośnięte, grzeczne i rezolutne. Wszyscy są miłośnikami zwierząt. Pani bardzo wrażliwa, aż się popłakała jak opowiadała o poprzedniej suni. Niestety nie było pana domu, ale myślę że decyzja została podjęta wspólnie, bo to ludzie na bardzo wysokim poziomie. Eurane napisz kiedy maluch został odrobaczony, bo od tego zależy termin kolejnego odrobaczania i szczepienia. malutka widzę będzie mieszkała w prestiżowej dzielnicy:eviltong: i będzie rozpieszczaną jedynaczką! wspaniale! rewelacyjny dom-takie właśnie lubię:loveu:a i szalec pod mieszkaniu na pewno będzie z trusiem:evil_lol: Quote
Eruane Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 Malutki, nie malutka. :p No chłopak ma szczęście. Quote
mrs.ka Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 psiaki są od środy u mnie(dla tego nie miałam chwili ,żeby napisać:evil_lol:) i nie w mieszkaniu ale mają do dyspozycji już cały dom,mały ogródek,podwórko i kawałek lasu:loveu: na towarzyszy zabaw mają 5 wielkich psów,z którymi robią już co chcą,takze bawią się świetnie.Ale teraz konkrety.Zostały narazie nazwane(przez mojego syna)IWAN i DELFIN :evil_lol: IWAN to ten grubasek,zadziora starszna,jest jak Iwan Groźny szczeka nawet na pittbulka i wogóle niczego sie nie boi,jest strasznie ciekawski i ...bardzo absorbujący,cały czas potrzebuje towarzystwa.DELFIN jest bielutki jak...delfin i słodziutki,prawie cały czas śpi i jest bardzo lękliwy.Teraz tak ,byłam z nimi u naszego weta bo były strasznie zarobaczone nawet bałam sie ,że to co znalazłam w odchodach to tasiemiec,było strasznie długie ale to była całe szczęście glista, także dostały wczoraj jeszcze dawke DrontalJunior i sie oczyszczają;) dzisiaj też będą kąpane bo maja futerko zanieczyszczone i skołtunione.Aha,ale jeszcze jedno w/g naszego weta ONE mają 3 miesiące!!! Quote
AngelsDream Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 A jakie się zapowiadają wielkościowo? Quote
mrs.ka Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 raczej małe,Delfin na pewno,jest malutki i drobniutki,a Iwan maksymalnie do kolana urośnie ale chyba nawet nie Quote
Eruane Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 To będą maksymalnie średnie psiaki na wielkość. Tylko ja się martwię, czy nie za wcześnie wet podał kolejne odrobaczenie? Poprzednie miały w poniedziałek. Nasz wet powiedział, że oceniając po zębach, mają ok. 7 tyg. Nie wyglądają na 3 miesiące, moim zdaniem. :shake: Kiedy były znalezione nie wyglądały na zachudzone, wyglądały raczej jak prosto od mamusi. Jak wygląda sprawa z pozostawieniem Iwana samego w domu? Rysuje się dla niego domek, ale musiałby od razu zostawać sam w mieszkaniu w czasie, kiedy właścicielka byłaby w pracy. I to mnie nieco niepokoi, biorąc pod uwagę jego temperament. :roll: Gdyby znalazł się dla niego domek z ogródkiem to chyba byłoby idealnie. A jak maluchy dogadały się z Twoimi psiakami?:cool3: Delfin faktycznie jest bardzo delikatny, ale też jedzie do bardzo wrażliwych ludzi, więc myślę, że będzie wszystko w porządku. Maja75 ma możliwość zabrać w niedzielę Delfinka do jego przyszłego domku. Czy mogłybyście się jakoś umówić? Quote
kika22 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Eruane napisał(a):Jak wygląda sprawa z pozostawieniem Iwana samego w domu? Rysuje się dla niego domek, ale musiałby od razu zostawać sam w mieszkaniu w czasie, kiedy właścicielka byłaby w pracy. I to mnie nieco niepokoi, biorąc pod uwagę jego temperament. :roll: Gdyby znalazł się dla niego domek z ogródkiem to chyba byłoby idealnie. Eurane zawsze można zaproponować ludziom klatke;) Zreszta wiele maluchów zostaje samych od razu, bo ludzie ida do pracy:roll: Mi sie tez serce krajało jak zostawiałam Haiduske sama w domu, a miała tylko 7 tygdni:placz:Ale nie miałam wtedy urlopu i coz trzeba bylo jakos sobie poradzic:placz: Quote
MaJa 75 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Muszę mieć dokladną informację kiedy były odrobaczone. Tego mniejszego zabieram w niedzielę do Wawy. Będę przejeżdżać przez Starachowice, ale proszę by mrs.ka wyjechala na trasę E 7 (może zajazd Caffetin??) Będę ruszać ok. 13, ale szczegoły dogadamy jutro. Quote
Majaa Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 MaJa 75 napisał(a):Tego mniejszego zabieram w niedzielę do Wawy. Będę przejeżdżać przez Starachowice, ale proszę by mrs.ka wyjechala na trasę E 7 (może zajazd Caffetin??) Nie wiem czy się kontaktowałyście ? Zajazd Coffetin brzmi dla mnie całkiem obco ! :oops: E7 nie przechodzi przez Starachowice! Dodane: Ale może myślałaś o Skarżysku ! Jutro, tzn w niedzielę tam będę. Może mogę pomóc? Albo o Ostrowcu? Quote
Eruane Posted November 1, 2008 Author Posted November 1, 2008 Kika22, prawdopodobnie, jeśli Iwan trafi do bloku bez klatki się nie obejdzie. :shake: Ale nie jest powiedziane, że klatka zniweluje jego wokalizację, a wokalizuje świetnie. :razz: Czy ktoś z dogo jest z Sucheniowa i może odbyć wizytę przedadopcyjną dla Iwana? Czekam jeszcze na info z innego domku, ponieważ pani od Delfina szuka na miejscu domku dla Iwana. Quote
kika22 Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Eruane napisał(a):Kika22, prawdopodobnie, jeśli Iwan trafi do bloku bez klatki się nie obejdzie. :shake: Ale nie jest powiedziane, że klatka zniweluje jego wokalizację, a wokalizuje świetnie. :razz: Wiem,że nie ma 100% pewności:roll: Jak miałam Fifke na DT to sasiedzi napewno mieli "koncerty", ale naszczescie jak zostawała tylko sama. Natomisat z Haiduska to psa nie bylo, no chyba że Fifka ustawiała Haiduśke;) Fajnie to wygladało taki mały szczyl, co ledwo od ziemi odrasta ustawia morderce:evil_lol: Quote
MaJa 75 Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Dziewczyny, wyjeżdzam z Kielc o 13.30. Bedę jechać trasą E7 w kierunku Wawy. O 14 możemy spotkać się gdzieś na trasie na wysokości Starachowic. Moj nr 601 614 292 Quote
mrs.ka Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 jak widać z moim "najgroźniejszym psem" chyba się polubili wspólna kąpiel nie jest taka straszna Quote
mrs.ka Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Eruane napisał(a):Kika22, prawdopodobnie, jeśli Iwan trafi do bloku bez klatki się nie obejdzie. :shake: Ale nie jest powiedziane, że klatka zniweluje jego wokalizację, a wokalizuje świetnie. :razz: absolutnie Iwan nie powinien zostawać w mieszkaniu sam i klatka nie jest rozwiązaniem.Z dwóch powodów,pierwszy to psiak będzie strasznie cierpiał,gdyż jest tak towarzyski,że nawet sekunda w samotności to jest dla niego rozpacz,. jak się ja kąpie to kładzie sie przy wanie na ręczniku.Drugi to faktycznie jego wokaliza postawi na nogi cały blok i szybko znajdzie się "ktoś" komu się nie spodoba "tonacja" w jakiej śpiewa ,no i znów może mieć psiak kłopoty,a chyba nie o to chodzi. Jednym słowem,IWAN zostanie u mnie tak długo ,aż znajdzie odpowiedni dla Niego domek Quote
Majaa Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 [quote name='MaJa 75']Dziewczyny, wyjeżdzam z Kielc o 13.30. Bedę jechać trasą E7 w kierunku Wawy. O 14 możemy spotkać się gdzieś na trasie na wysokości Starachowic. Moj nr 601 614 292 Pokombinujemy coś, bo ja do Skarżyska mam jechać trochę później, ale nie byłoby problemu z podjechaniem raz jeszcze, gdyby nie fakt, że właśnie od 15 minut, mam kolejnego psiego szczylka na DT :-( Quote
Eruane Posted November 1, 2008 Author Posted November 1, 2008 Pojawiła się jeszcze jedna opcja. Znajoma z pracy przyszłej właścicielki Delfinka może zaoferować Iwanowi domek. Mieszkałby w domku z 2 psiakami. Nie wiem jeszcze zbyt wiele, muszę się więcęj dowiedzieć, więc dowiezienie psiaka w tym transporcie na pewno odpadnie. :shake: Natomiast zdjęcia są fenomenalne!!!:loveu: Quote
mrs.ka Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 to jeszcze kilka fotek umazałem się jogurcikiem... chciałem mu dać buzi ale on nie chciał... ale chociaż w ogon dał mi sie pogryź... jestem duszą towarzystwa... wiadomo kto jest śpiochem... Quote
Majaa Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 [quote name='mrs.ka']to jeszcze kilka fotek jestem duszą towarzystwa... No nie może być !!! Mrs.ka nie znam tak, jak poznałam swego czasu Kamę - diablicę nie z tej ziemi, a tu widzę w tle tych zdjęć, że Kamusia łagodnieje :-o (Kama to czarna podpalana suka w typie dobka widoczna na zdjęciach) Quote
Eruane Posted November 2, 2008 Author Posted November 2, 2008 Cudne te zdjęcia, patrze i nie mogę się napatrzeć. :loveu: I fajnie, że maluchy mają socjalizację z innymi psami. A czy dobrze widzę, że na wszystkich fotach z psami pojawia się nieśmiały Delfinek,a nie Iwan? :cool3: Quote
kika22 Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Fotki śliczne:loveu: A teraz prosimy o pomoc Tofik uciekł - z wrocławia-błagam o pomoc: http://www.dogomania.pl/forum/f96/wroclaw-pomocy-uciekl-psiak-z-ds-terier-mix-ul-zatorska-123913/ Quote
Eruane Posted November 2, 2008 Author Posted November 2, 2008 Osoba, która chciała wziąć Iwana do mieszkania i tak czekała, czy nie znajdzie się dla niego lepszy domek. Chciała mu pomóc w razie kłopotów z znalezieniem domku ,za co jestem jej bardzo wdzięczna. Póki co rusyje się duża szansa na lokum dla nieg ow Warszawie u znajomej pani od Delfinka. Tylko trzeba sprawdzić domek, są tam jeszcze 3 inne pieski. Maja75 ma się kontaktować z Wami w sprawie transportu. Rodzina czeka już dzić na Delfinka i bardzo mi zależy, żeby dziś do nich trafił. Maja75 może zdołą podjechać do Staracowic, ale ktoś jej musi pomóc nieco, bo czeka ją daleka droga, a w samochodzie będą jeszcze inne zwierzaki. Dajcie znać, jak się uda znaleźć rozwiązanie. Quote
Eruane Posted November 2, 2008 Author Posted November 2, 2008 Delfinek jedzie do Warszawy. :p Dziękuję, mrs.ka, za wspaniały DT dla Delfinka i Iwanka. Dziękuję, Majaa, za nieocenioną pomoc. Dziękuję, Maja75, za zorganizowanie transportu dla maluszka i wcześniejsze sprawdzenie domku. Bardzo Wam dziękuję. Teraz proszę o trzymanie kciuków, żeby wszystko się dobrze ułożyło i żeby za tydzień najdalej drugi maluszek ruszył w drogę. :cool3: Z gorszych wieści, Maja75 po drodze znalazła potrąconego psa na poboczu i nawet nie miała jak się nim zająć, mając zapsiony samochód. Majaa zorganizowała pomoc, ale niestey piesek nie został odnaleziony. :shake: Mam cichą nadzieję, że ktoś wcześniej się nim zaopiekował, bo pomoc pojawiła się dość szybko, a po psie ani śladu. :-( Quote
eliza_sk Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Czyli maluszki już są "domne" ? Bo mam maila z allegro: Treść wiadomości: Witam oglądałam Pani aukcje ,bardzo chętnie zaadoptuje maluchy ,posiadam duży dom i ogród ,kocham takie maleństwa posiadam golden-redliverka i nie byłoby problemów z tym aby dołączyły do nas jeszcze jakieś maluchy ,jest jednak tylko mały problem w tym iż mieszkam w poznaniu ,a to dość duża odległość.Proszę o jakieś informacje co można z tym zrobić .Pozdrawiam mroczek68@o2.pl Quote
MaJa 75 Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Maluch już u siebie. Wszystko poszlo gładko. Nie mam cienia wątpliwości, że pojechał do bardzo dobrego domku.:loveu::loveu::loveu: Quote
ewelinka_m Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 super, że mały w domku :loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.