Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No to zdaję relację z dzisiejszego dnia. :cool3:
Jest dobrze. Maluszki są na tymczasie w Starachowicach w mieszkaniu. Są bezpieczne. Byłam z nimi u weta, bo były bardzo zapchlone. Wet ocenił je na 7 tygodni. Zostały odpchlone, odrobaczone i mają założone książeczki. Biały polarek zdążył mi zrobic kupę w samochodzie. Ale grzeczie wcześniej oznajmił, że kupa już się ciśnie. ;) Ten właśnie maluszek jest już zamówiony przez panią z Warszawy. Bardzo potrzebuje kogoś, kto sprawdzi domek, choć mnie się wydaje bardzo dobry.

Psiaczki nie będą duże, jak myśleliśmy. Będą góra średnie na wielkość. Są przepiękne, łamiące serca. :loveu: Mnieszy, biały polarek ma lekko kręconą sierść, miejscami delikatnie kremową i jest przeganiany przez większego braciszka od miski. Jest delikatny, spokojny i bardziej ostrożny niż braciszek. Większy, kremowy polarek jest wszędobylski, ciekawski i bardzo złakniony towarzystwa ludzi. Wszystko go interesuje, wszytko pomamlać trzeba. Ma szczątkowy ogonek, wet twierdzi, że prawdopodobnie z takim się urodził. Przez to wygląda jak puchowa kulka.:loveu:

  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jazdę samochodem zniosły dzielnie. :cool3:









U weta kremowy polarek był nieco zestresowany, ale nawet mu się podobało. :p



Mniej się podobało białemu polarkowi. Wpychanie pasty do pyziorka oraz zaglądanie w uszy i zęby wyraźnie naruszyło jego godność osobistą. ;)

Posted

Tak, obecnie zakładam, że domu szuka ten kremowy. Bardziej wszędobylski. Potrzebuję kogoś do sprawdzenia domku dla białego misia w Warszawie.

Posted

jeśli nie macie z Warszwy osoby do sprawdzenia domu stałego dla maluszka to oferuję swoją pomoc:lol:.
w razie co na priv możemy się zgadac-podacie adres gdzie mam jechac-ja mieszkam w Rembertowie oraz uprzedzicie tamtą panią.

cudownie że Żuraw zareagował:loveu::loveu::loveu:

i doskonale że były konsultowane przez weta:lol:, zbadane i odrobaczone, opchlone-szczególnie pchły są niebezpieczne dla takich maluszków-mogą doprowadzic do anemii a nawet wykończyc szczeniaka.:shake:

Posted

Eruane napisał(a):
Jazdę samochodem zniosły dzielnie. :cool3:

Tiaaaa, ale chyba tylko tą do Kielc, bo z Kielc to ja, a nie one, zniosłam dzielnie! :cool3:
A tak poważnie to beżowy pluszak umiejscowił się na karku towarzyszki drogi i ku naszemu zdziwieniu po dojechaniu na miejsce okazało się, że skutecznie, niezauważalnie sobie ............. wymiotował za jej plecy

Psiaki są o wiele mniejsze niż mogłam sobie wyobrazić deklarując im, na podstawie zdjęć, wczorajszej nocy DT w kojcu ! Ale są w DT w domu - odizolowane od części towarzystwa zamieszkującego w nim na stałe, bo nie przypadły do gustu jednemu z rezydentów! :-(

Posted

Marlenuś91 napisał(a):
Jakie śliczne kluchy :loveu: Słodziaki z nich żeby znalazły dobre domki ;]
Jeżeli bedzie potrzebne mogę pomóc w ogłaszaniu :D:D

Ogłoszenia zawsze się przydadzą;)

Posted

oktawia6 napisał(a):
jeśli nie macie z Warszwy osoby do sprawdzenia domu stałego dla maluszka to oferuję swoją pomoc:lol:.
w razie co na priv możemy się zgadac-podacie adres gdzie mam jechac-ja mieszkam w Rembertowie oraz uprzedzicie tamtą panią.


Bardzo dziękuję za chęć pomocy! Maja75 już zgdoziła się sprawdzić domek. Sądzę jednak, że to dobre miejsce. Pani trzyma ze mną kontakt cały czas. Dzieciaki 14 i 15-letnie. Wszyscy czekają na psa z niecierpliwością. Pani wycowana z psami. Ostatni piesek jamnik, dożył 12 lat. W razie problemów szczenię na czas pracy właścicieli może mieć czasowo nianię, więc sądzę, że będzie ok. :cool3: Pani bardzo boi się, że wydamy szczeniorka - białego polarka komuś innemu, więc sądzę, żę jej bardzo zależy. Dziś napisała mi maila, że pokazuje zdjecia maluszków w pracy. :p

Mam nadal sporo telefonów i maili. Narazie nikt niczego nie deklarował, ale szansa na szybki dom dla drugiego malucha jest wielka. Dzwoniła dziś pani z Radomia, której jamnik umarł na babeszjozę. Cała rodzina płacze po stracie :-( i biorą pod uwagę wzięcie psiaczka zupełnie innego niż jamniczek. W razie potrzeby na początku szczeniorek mógłby mieć stałą opiekę. Póki co mają sprawę przemyśleć. Miałam też maila od osoby śledzącej dogomanię, że jest zainteresowana wzięciem maluszka.:p

Niestety dzwoni też mnóstwo handlarzy... :angryy:

Majaa, jak kremowy polarek? Bardzo drze ryjka, jak sam zostanie? Domyślam się, że moja kuzynka już zdążyła go popsuć nieco, bo ma do tego megatalent i pewnie biegła do niego na każde zawołanie.

Odzew jest na różne opgłoszenia ,praktycznie każdy dzwoni z innego ogłoszenia. Tak więc reklama chyba przygotowana perfekcyjnie, za co dziękuję bardzo!

Posted

Eruane napisał(a):

Niestety dzwoni też mnóstwo handlarzy... :angryy:

wiem-domyślam się-miałam to samo-ale z takim samym akcentem jaki specyficzny dla nich jest odpowiadałam im to czego nie mogę napisac tutaj-w tv robi się w takich momentach "biiiip" a tutaj mogę napisac to: ........................ !

warto by było spisywac ich numer-miejscowośc i na czarne kwiatki umieścic!

Posted

Nie kryją się specjalnie. Chcą nawet dopłacić, aby tylko dostać 2 szczeniaki.:angryy:

Aktualnie czekam na odpowiedź pani z Radomia w sprawie kremowego.

Posted

[quote name='Eruane']
Nie kryją się specjalnie. Chcą nawet dopłacić, aby tylko dostać 2 szczeniaki.:angryy:

Aktualnie czekam na odpowiedź pani z Radomia w sprawie kremowego.
o to to!!! dokładnie miałam to samo jak miałm do adopcji JAcusia i Agatkę-2 razem! ooo nie nie ze mną te numery:mad:

Posted

Dziś idę na wizytę przedadopcyjną. Rozmawiałam dość długo z tą panią. Bardzo miła i serdeczna więc wizyta zapowiada się bardzo obiecująco.
Po dam znać co i jak. Jeśli wszystko pójdzie ok to mały może zabrać się ze mną już w niedzielę.

Posted

Domek sprawdzony - maluch może spokojnie jechać do Wawy:loveu:
Państwo mieszkają na Mokotowie, w kamienicy, mieszkanie dość duże. W domu królik.

Wszyscy bardzo przeżywają przyjazd niedzwiadka. Pani zakochana, chodzi z jego zdjęciami. :evil_lol: Dzieci podrośnięte, grzeczne i rezolutne.
Wszyscy są miłośnikami zwierząt. Pani bardzo wrażliwa, aż się popłakała jak opowiadała o poprzedniej suni. Niestety nie było pana domu, ale myślę że decyzja została podjęta wspólnie, bo to ludzie na bardzo wysokim poziomie.


Eurane napisz kiedy maluch został odrobaczony, bo od tego zależy termin kolejnego odrobaczania i szczepienia.

Posted

Misiek był odrobaczny i odpchlony w dniu, kiedy go przejęłam. Ma wyrobioną książeczkę i wpis weta odnośnie odrobaczenia z datą. Tak więc Pani wszystko dostanie i, Maja75, nie zapomnij tej książeczki zabrać razem z maluszkiem. :p

Majaa, da radę przejąć białego maluszka w niedzielę? Kremowy będzie niepocieszony. :-(

Maja75, możesz zrobić malutkiemu parę zdjęć z nowego domku? :modla:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...