Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 314
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ok, dzięki. kolega jeździ raz na jakiś czas z katowic do berlina, tylko że musielibyście się jakos spotkać. i antoni musiałby dojechać do katowic. ale to gadanie teoretyczne - jeszcze nie pytałam kumpla, czy by dziadka przewiózł. poza tym z kolonii, czy bonn do berlina jest kawał drogi. ale jeśli inaczej się nie da, dałabys radę podjechac do berlina jakoś? nie będę mu zawracać głowy, może łatwiejszy sposób się znajdzie?


WROCŁAWIANIE: być może będę we wrocławiu w weekend, czy w któryś dzień będzie otwarty schron? czy ktoś z was tam będzie w te dni?

Posted

a ja wdalszym ciagu oytam, czy w schronie wrocławskim można w ten weekend sie pokazać? będzie któraś z was tam, albo znacie kogoś ze schronu? moge spytać też innego kumpla o transport wrocław apoznań (jest z wro, pracuje w poznaniu, więc jeździ tą trasą). chcecie?

Posted

Antoś głównie śpi biedaczek.... chociaż jak słyszy miski to odrazu jest obecny.... suche jedzonko tak średnio mu podchodzi... natomiast mięsko wciąga łapczywie jak mały odkurzaczyk....

łapka wydaje się być spuchnięta, wczoraj byłam w schronisku po jego książeczke, wzięłam odrazu leki nasercowe i umówiłam sie na rtg na czwartek, ponieważ jeśli lek przeciwzapalny jaki teraz dostaje nie zadziała to znaczy, że coś innego z tą łapka jest...

wydzielina z siusiaka jest spowodowana lekkim przerostem prostaty, podobno nie jest to groźne, zapalenia napletka nie ma

Posted

kolega jedzie na długi weekend do wro, bedzie wracał do poznania 11 go listopada. jedzie samochodem, zgadza sie przewieźć psa. troche się zestresował, że może mu pies zwymiotuje, ale tak bez przesady, trudno, takie zycie, no i powiedziałam, ze sie porządnie obłoży folią tylne siedzenie i na to jeszcze jakiś kocyk czy coś.
zatem jesli przyjazd antka do poznania 11 wieczorem pasuje i ktoś go tam przejmie, to załatwcie tą folię i kocyk :cool3: i dajcie mi znać, dam wam namiary do kumpla...

Posted

super, dziękujemy!

w tej chwili Antoś nie ma jeszcze szczepienia p. wściekliźnie i uzależniamy jego wyjazd z xxx52 od tego co na kontroli powie lekarz... będziemy wiedzieć w piatek czy mały nadaje sie na tak karkołomną podróż....

jeśli chodzi o mniejsze starsze pieski to większość jest w boksie nr 16:

Basia ok. 7latek ok. 5-6kilo


Czupurka ok. 7latek, ok. 4-5 kilo



Drops ok 7latek 7-8 kilo



Niusio ok.8 latek ok.6-7kilo

Posted

halo, dogomaniacy! mały piesek w wieku 7 lat to taki 55latek ludzki. czy to jest dziadek???? kilka mamuś tutaj by sie obraziło :diabloti:.
dla mnie dziadek to ponad 10 lat i cześć. może być nawet więcej. samczyk nie, sunia, bo ja już mam sunię -cholerę.
rozumiem, że ich jest więcej w schornie we wro? skoro będę w weekend (o ile) to bym wpadła, tylko czy ktoś tam będzie rozsądny na miejscu?

dajcie znać zatem w piątek, czy antek jedzie, ale najpóźniej do 16.00 bo potem nie ma mnie na sieci....

a teraz czas na reklamy:
http://www.dogomania.pl/forum/f99/roznosci-po-taniosci-dla-mamypittbullowej-124074/#post11177508

Posted

Wiesz, że Wrocek to miasto cudu schroniskowego, u nas tak sędziwe psy jak Antek są nie dłużej niż miesiąc na stanie.....

w tej chwili ten ma podobno ok. 12 lat

Posted

o, zielony... :diabloti:

nie wiem, o której będe i którego dnia. na razie sa plany, żeby pojechac do wro na długi weekend, mamy tam duzo przyjaciół i znajomych. ja w ogóle bardzo lubie to miasto....
ale to jeszcze nie jest na 100%, jak będe wiedziała to dam znać i spróbuje się jakos konkretnie umówić.
teraz najwazniejsze to wysłac antosia do niemiec...

Posted

nie wiem, wydaje mi się że znam wiekszość, jak nie wszytskie, watki staruszków, bo poluję :evil_lol:. rudzika też znam. mój problem (a raczej uwarunkowanie) polega na tym, że musze brac pod uwage gabaryty. zakładam, ze to bedzie kompletny dziadek, więc bedzie prędzej czy później wymagał noszenia -a regularnie i na dłuższe dystanse nie dam rady nosić 10 kg. kilka kilo wchodzi w grę. no, max 8... dlatego min nie aplikowałam o rudzika, ani o antka...

Posted

Bardzo dziekuje Iwonko...ale nic nie trzeba....
Antoś jest tak bezproblemowy, że gdyby nie to noszenie po schodach to wcale bym nie zauwazyła, że jest z nami....

Wydaje mi się, że dzisiaj troszke lepiej się poczuł.... podreptał po trawce, interesował się troche światem, wąchał, zwiedzał...pierwszy raz też pokuśtykał po mieszkaniu i na balkon, bo do tej pory przeważnie tylko leżał w jednym miejscu....
jutro idziemy do kontroli i na zdięcie rtg łapki...bo to raczej nie stawy, łapka jest bolesna i spuchnięta...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...