Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 314
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

przecież tego nie widać w badaniu czy pies leży z depresji czy z bólu kręgosłupa, prawdopodobnie oba czynniki odgrywają rolę....
dopiero w trakcie leczenia okaże sie, który wiekszą......

Posted

z jednej strony racja, a z drugiej - rozumiem, że dokładnie nie wiadomo, o co cho z tym kręgosłupem.. bo jakby było wiadomo, to możnaby domniemywać, czy nie chodzi tylko pzrez to, czy może to schorzenie nie jest aż tak szkodzące....
ale krótko mówiąc, nie wiadomo.

Posted

kikou napisał(a):
planowali na dzisiaj.... ale powiedziałam, że go weźmiemy.....


Tego się najbardziej bałam - morbitalu !
Kasiu - ale dokąd go weźmiemy ?

Posted

Antek jest oczywiście u Magdy... jutro ja go wezme(dziś nie miałam jak podjechać do Wrocławia) niemniej za dwa tygodnie wyjeżdżam do Niemiec.. więc mamy dwa tygodnie na znalezienie mu schronienia.....

Magda opowiadała mi, że jak tylko wyniosła Antosia przed brame schroniska "przestał udawać umrzyka":evil_lol: i poczłapał sam za Nią do autobusu...

korzonki ma bolesne...ale już w tej chwili widać że to w 60% depresja, a w 40% kręgosłup... bo jak trzeba to Antoś maszeruje...

w tej chwili Magda wycina mu dredy i jednak dziadzio nie ma klejnotów...
(i wcale nie zostały wycięte z dredami:evil_lol:) po prosty tyle mu tych kudłów wisiało z tyłu, że wyglądało jakby miał jajeczka...

Posted

Ja też rozmawiałam przed chwilą z Magdą i z dziadziem nie jest tak tragicznie ! Dredy i skorupa z filcu już wycięta.
Nasz kochany , schorowany antyk troszkę ożył .
Magda podejrzewa , że może brak tych jajeczek to nie wynik kastracji , a dziadek może być od urodzenia wnętrem ( czyli i tak i tak jest bezpłodny )

Posted

ma maly szczescie(moj komputer oszalal,nie chce pisac polskich znakow :angryy:)
czyli znowu potrzebna KASA ,KASA................:roll:
Trzeba bazarki robic ,nie ma wyjscia :evil_lol:

Posted

Poker napisał(a):
ma maly szczescie(moj komputer oszalal,nie chce pisac polskich znakow :angryy:)
czyli znowu potrzebna KASA ,KASA................:roll:
Trzeba bazarki robic ,nie ma wyjscia :evil_lol:


Ciotka Poker jak zwykle ma racje!!!

Posted

Korenia napisał(a):
Kikou niezpomnij pasków dla Ru od Ulv! :)


pamietam oczywiście o paskach! tylko do tej pory ciągle nie miałam kiedy wstąpić do Mgdy...

masz zapchaną skrzynke pm....

Posted

jeżeli jest wnętrem trzeba usunac wydmuszki
pozostawienie ich wewnątrz prowadzi do nowotworu
z tego co wiem weci nawet nie wspomnaja o tym!
miałam ten sam problem z barnardynem ale juz jest ok

Posted

kikou napisał(a):
pamietam oczywiście o paskach! tylko do tej pory ciągle nie miałam kiedy wstąpić do Mgdy...

masz zapchaną skrzynke pm....

Już odepchałam skrzynkę :)
Magda ostatnio mi mówiła, że Ciebie u nich nie było długooo, tak na wszelki wypadek wspomniałam :)

Posted

Jaki jest Antos duzy( w cm do grzbietu)czy zgadza sie z innymi psami,czy oprocz starosci na cos choruje?
Jedzie ktos moze do Niemiec do znajomych w okolice Dortmundu ,Koloni,Bonn,to go zaadoptuje gdyz moj jeden z pieskow umarl ,a ten kawaler pasuje do mnie i jest w moim typie bo kudlaty:lol:
co moge ofiarowac :do przytulania moja 10 letnia Rosi 35cm wys,duzy dom ,wejscie bez schodow,ogrod,duzo swiezego powietrza,dobre jedzenie,inne szczekajace psiaki ,2 koty,duzo terenu do spacerow krotkich i dlugich.Dostanie u mnie dobra emeryturke,ale musialaby Antos do mnie dotrzec.Bede rowniez zalatwiala transport.

Posted

Dziadzio jest fajny :lol: Jak tylko stwierdził, że go zabieram, to zaraz się ozywił (oczywiście w granicach możliwości ;)). Dzielnie drepcze na dworze, nie za szybko, jak trzeba to skiknie przez przeszkodę i do autobusu sie wgramoli... Schodów nie lubi, hopka po nich jak drewniana zabawka...

Z jajeczkami było śmisznie, bo kąpię dziadzia, wystrzygam, a jajek ni ma i ni ma! Skubię po odrobinie, żeby przypadkiem nie ciachnąć (a z tyłu to on miał jeden filc z goowienkiem, równą skorupę), pies sie denerwuje, co go tak ciągne, a tu nic. Ostrzygłam do zera, a tam goła, różowa dupcia, bezjajeczna :evil_lol: Wymacałam biedaka :oops: nic tam nie czuć nawet pod skórą, nie wiem, czy nie przydałoby sie USG?
Za to są okropne odparzenia spod filcu.....

Poza tym antyk jest do remontu. Stawy, korzonki, kuleje (no myslę po zimnym betonie...). I ma szmery w serduszku, ale takie do opanowania.


BŁAGAM< szukajmy mu czegoś przez te 2 tygodnie, ja naprawde nie wyrabiam, no nie mogę mieć więcej psów.... padnę......

Posted

Tylko czy da rade zabrac, bo bierze moje trzy, pozatym swoja psinke, i chyba jeszcze tego flat-coated retrievera, jezeli inny transport sie nieznajdzie. Wiec nieweim czy wogole te piec da rade zabrac....
(popraw mnie Kkkou jak cos zle wymienilam;)) Chyba zeby ten czarny Retriever i Antos innym transportem, (Irysek tez myslala nad zawiezieniem), bo tamten jedzie wlasnie do Dortmundu, a Kikou tylko do Erfurtu.

Posted

xxxx52 napisał(a):
Jaki jest Antos duzy( w cm do grzbietu)czy zgadza sie z innymi psami,czy oprocz starosci na cos choruje?
Jedzie ktos moze do Niemiec do znajomych w okolice Dortmundu ,Koloni,Bonn,to go zaadoptuje gdyz moj jeden z pieskow umarl ,a ten kawaler pasuje do mnie i jest w moim typie bo kudlaty:lol:
co moge ofiarowac :do przytulania moja 10 letnia Rosi 35cm wys,duzy dom ,wejscie bez schodow,ogrod,duzo swiezego powietrza,dobre jedzenie,inne szczekajace psiaki ,2 koty,duzo terenu do spacerow krotkich i dlugich.Dostanie u mnie dobra emeryturke,ale musialaby Antos do mnie dotrzec.Bede rowniez zalatwiala transport.

Ach, to byłoby idealnie :lol:

Antonio jest kudłaty (no w tej chwili tak ptroche wygryziony, bo ze mnie marny fryzjer :oops:). Z moimi psami się zgodził, w tej chwili śpi na łóżku z Guciem i Mają. Na napaść innego psa jeszcze w schronie zareagował krzykiem i zwianiem do kącika :-(.
Nie jest wysoki, tylko "solidny w sobie" :cool3: a w wysokośc, taki do pół łydki. Mozna go wziąć pod pachę, ale juz lecieć pół miasta to jest ciężko ;) Grzeczny, ładnie jechał autobusem, nie krzykliwy, nie szalony- no dziadzio do przytulania. aaa- łasuch! Cały czas szukał po drodze, co by tu odkurzyć....

Jest juz zaczipowany, z paszportem nie powinno być kłopotu... ;)

Posted

BUDRYSEK napisał(a):
jeżeli jest wnętrem trzeba usunac wydmuszki
pozostawienie ich wewnątrz prowadzi do nowotworu
z tego co wiem weci nawet nie wspomnaja o tym!
miałam ten sam problem z barnardynem ale juz jest ok

Nie wiadomo czy w tym wieku i przy chorym sercu Antoś wogóle przeżyłby narkozę,myślę,ze lepiej nie ryzykować.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...