Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

BBeta napisał(a):
Mi też podobają się szczurki, ale szczury i myszy to, dla mnie, lekka przesada :diabloti:

a tam zaraz przesada... :evil_lol:
Moi rodzice mają taki sam pogląd więc będzie ciężko :evil_lol: ale może się uda

Posted

Kasia&Rika napisał(a):
russian blue super:loveu:

ja znów czytałam o wyborze płci i bardziej nastawienie na samce:diabloti:

zaadpotujesz mnie? :diabloti:

u mnie na osiedlu dziewczynka ma samiczke russian blue, miałam na łapskach, cudo tylko spasiona była (i mieszka sama) :cool1:

Posted

deer_1987 napisał(a):
poleminozowalbym ze kroliki stadne. wcale nie jest tak latwo miec dwa kroliki zeby sie pokochaly i nie potrzebuja swojego towarzystwa az tak jak swinki czy myszy czy szczury


Królika miałam kiedyś bardzo krótko. Jednego, a o tym że stadne to też czytałam, że lepiej jak są w dwójkę.

A świnki morskie koniecznie dwójkę, z jedną trudno wytrzymać:evil_lol:

Posted

mineralna_ napisał(a):
Moi rodzice mają taki sam pogląd więc będzie ciężko :evil_lol:

Czyli wychodzi na to, że mam "staroświeckie" podejście do życia :diabloti:

Obiecałam sobie, że już nie będę powiększać swojego "zwierzyńca" :cool3: Chyba, że o jakiegoś bardziej "konkretnego" osobnika :diabloti:

Posted

mineralna_ napisał(a):
zaadpotujesz mnie? :diabloti:


Pewnie:eviltong: ja większość gryzoni jakie miałam to zawsze u babci:eviltong: Ona lubi większość zwierzaków z wyjątkiem Riki.
A mojego Kota ubóstwia. W sumie razem z nim śpi:diabloti:

Posted

deer_1987 napisał(a):
wiesz co widac czytalas te wspaniale historie o dwoch bo wcale nie jest tak latwo polaczyc dwa kroliki.

towarzystwo dla królika - Uszata strona - Królik w domu

mialam na przechowanie kiedys drugiego samca i jeden dzien wtuleni byli, drugiego dnia nie mogli patrzec na siebie bo sie zaraz rzucali


Ale ja się nie kłócę, bo nie mam akurat z króliczkami większego doświadczenia. :) Po prostu kiedyś śledziłam forum i wiele osób miało parki, które świetnie się dogadywały:)

Posted

BBeta napisał(a):
Czyli wychodzi na to, że mam "staroświeckie" podejście do życia :diabloti:

Obiecałam sobie, że już nie będę powiększać swojego "zwierzyńca" :cool3: Chyba, że o jakiegoś bardziej "konkretnego" osobnika :diabloti:



W końcu ci 'czekolady' brakuje:diabloti:

Posted

BBeta napisał(a):
Ciastka, czekolade już mam :cool3:


sorry, faktycznie:evil_lol: to koniecznie ciasteczko:)

i jestem pod wrażeniem tego, że znalazł się temat w którym tak często się wypowiadasz:mdleje: :evil_lol:

Posted

Kasia&Rika napisał(a):
sorry, faktycznie:evil_lol: to koniecznie ciasteczko:)

i jestem pod wrażeniem tego, że znalazł się temat w którym tak często się wypowiadasz:mdleje: :evil_lol:

I koniecznie duże :loveu:

Czasy mojej nadaktywności na dogo już minęły... :diabloti:

Posted

BBeta napisał(a):
I koniecznie duże :loveu:

Czasy mojej nadaktywności na dogo już minęły... :diabloti:


Tak, wielkie CIACHO. chciałoby się wiedzieć jakie.

nadaktywność? to tylko pod względem: "cześć wpadłam się przywitać i lece dalej" choć to i tak całkiem rozbudowane zdanie spamu:diabloti:.

ale dogo jednak ma swoje sukcesy, pamiętam Rike w kolczatce... a w sumie nie ma jej dzięki Tobie. => argumenty

Posted

Kasia&Rika napisał(a):
Tak, wielkie CIACHO. chciałoby się wiedzieć jakie.

nadaktywność? to tylko pod względem: "cześć wpadłam się przywitać i lece dalej" choć to i tak całkiem rozbudowane zdanie spamu:diabloti:.

ale dogo jednak ma swoje sukcesy, pamiętam Rike w kolczatce... a w sumie nie ma jej dzięki Tobie. => argumenty

Jak duże to tylko dog :loveu:

Kiedyś było inaczej... :diabloti:

Zanim zarejestrowałam się na dogo Kaja też nosiła kolczatke :cool3:

Posted

BBeta napisał(a):
Jak duże to tylko dog :loveu:


O! Super:diabloti:

BBeta napisał(a):


Kiedyś było inaczej... :diabloti:


Wiem. Ale to jedna z negatywnych cech popularności forum.

BBeta napisał(a):


Zanim zarejestrowałam się na dogo Kaja też nosiła kolczatke :cool3:


O. Kamień z serca. Ale chyba nie jako szczeniak:roll: Takie pomysły to mam tylko ja. I naprawdę myślałam, że to komfort dla naszych spacerów:evil_lol:

Posted

Kasia&Rika napisał(a):
O! Super:diabloti:

Wiem. Ale to jedna z negatywnych cech popularności forum.

O. Kamień z serca. Ale chyba nie jako szczeniak:roll: Takie pomysły to mam tylko ja. I naprawdę myślałam, że to komfort dla naszych spacerów:evil_lol:

Musze tylko zwiększyć metraż :cool3:

Istnieją ludzie, którzy mają znacznie lepsze pomysły, np. kolce + flexi :diabloti:

Posted

BBeta napisał(a):
Musze tylko zwiększyć metraż :cool3:

Istnieją ludzie, którzy mają znacznie lepsze pomysły, np. kolce + flexi :diabloti:


Ta. flexi stała się ostatnio BARDZO popularna. Na moim blokowisku mają chyba prawie wszystkie psy - a te duże oczywiście używane razem z kolcami.

Chociaż jamnika na flexi i kolcach też widziałam:roll: Albo psiaki latające 90% bez smyczy na kolcach.

Posted

BBeta napisał(a):
Czyli wychodzi na to, że mam "staroświeckie" podejście do życia :diabloti:

Obiecałam sobie, że już nie będę powiększać swojego "zwierzyńca" :cool3: Chyba, że o jakiegoś bardziej "konkretnego" osobnika :diabloti:

myszy więcej też niet? :cool3:

BBeta napisał(a):
Ciastka, czekolade już mam :cool3:

brakuje jeszcze karmelu... :diabloti:

Ja kiedyś chciałam żeby Carmen miała szczeniaki...:roll:


Ja też często widuję zestaw flexi+kolczatka
ostatnio widziałam nawet jamnika w kolczatce... nie wyobrażam sobie w tym Mańka :evil_lol:

Posted

mineralna_ napisał(a):
myszy więcej też niet? :cool3:


brakuje jeszcze karmelu... :diabloti:

Ja kiedyś chciałam żeby Carmen miała szczeniaki...:roll:


Karmel ma - Kaja:loveu:

Rika tez miała w planach:roll: Zakładałam to jak miała 2 miesiace

Posted

Kasia&Rika napisał(a):
Karmel ma - Kaja:loveu:

ja myślałam ze Kaja to ciastko... :evil_lol:

Kasia&Rika napisał(a):
Rika tez miała w planach:roll: Zakładałam to jak miała 2 miesiace

Ja dostałam nawet kilka propozycji pokrycia zgadnijcie od kogo - słitaśnych panienki z joreczkami, bo przecież wyszły by takie sliczne kudłate słodziusie kuleczki :roll:

jedna była ostatnio - pani chciała moją suke pokryć swoim 'yorkiem' - jak sie dowiedziała że Carmen będzie ciachana to ubolewała nad jej tragicznym losem, normalnie zal psa, przecież też chce zostać matką :shake:

Posted

mineralna_ napisał(a):
ja myślałam ze Kaja to ciastko... :evil_lol:


Ja dostałąm nawet kilka propozycji pokrycia zgadnijcie od kogo - słitaśnych panienki z joreczkami, bo przecież wyszły by takie sliczne kudłate słodziusie kuleczki :roll:


Ciastko poszukiwane dopiero:eviltong:

O. To ja chętna na takiego słitaśnego kundelka:diabloti:

Posted

Kasia&Rika napisał(a):


O. To ja chętna na takiego słitaśnego kundelka:diabloti:

akurat do torebeczki, ślicznie wyglądają w kokardkach, wyperfumowane, tylko trzeba uważać żeby za dużo nie machały łapkami bo się biedactwa zmęczą :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...