kama_i_ja Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 :multi::multi: Super! Więc, skoro atmosfera się już trochę ochłodziła, spytam - Jaaga, dostałaś wczoraj mój plakacik? Masz jakieś zastrzeżenia? Jak nie to wysyłam go JOMIE (bo chyba Joma prosiła:hmmmm:). Quote
Jaaga Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Dziekuje, dostałam i wczoraj odpowiedziałam. Plakacik super. Quote
kama_i_ja Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Eeeh, przepraszam Jaago. Nie sprawdziłam poczty. Dostałam Twoją odpowiedź. Quote
Jaaga Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Właśnie Młody pojechał do nowego domu do Mysłowic. Pani cały dzień jest w domu, ma 7-letniego syna, więc dom wymarzony. Tylko Młody tych państwa obszczekał, panią chciał ugryźć, a mnie zalizywał, prosząc, żeby mógł zostać :-(. Siłą go wsadziłam do samochodu. Bardzo przykre takie rozstania, ale niestety nie moga wszystkie zostawać z nami. Teraz dzwoniła Pani, że Młody już jest w domu, uspokoił sie, poznaje się z synem i wszystko jest w porządku :lol:. Cassie stała się psem towarzysząco-obronnym. W domu jest idealna, grzeczna i spokojna, tylko obcych nie puszcza. Niestety, dalej nikt sie nią nie interesuje i nie chce odkryć, że za tym przecietnym wyglądem kryje się nieprzeciętny charakter. Zgrozia ma sie dobrze. Moja pani doktor ma stały kontakt telefoniczny z jej opiekunami. To chyba tyle wiadomości na dzisiaj ;) Quote
Jaaga Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 Z tego samego schroniska, co Cassie i Zgrozia trafiła dziś do mnie kolejna sunia. Miała być 5-mies. szczeniakiem :diabloti:, a okazała sie dorosłą, starszą sunią. Jest bardzo grzeczna, spokojna, nieszczekliwa. Tam byłaby bez szans, bo jest całkowicie zwyczajnym, kundelkiem w co najmniej srednim wieku. Konieczna jest szybka sterylizacja. Suczka ma silny mlekotok, ważne żeby nie dostała ropomacicza. Justyna, jesli tu zaglądniesz, to bardzo proszę zmień tytuł i umieść jej fotkę w pierwszym poście. Zaraz zmniejszę zdjecia i wstawię tutaj. Quote
Jaaga Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 Pomóżcie ludzie w wyborze imienia, bo ja już naprawdę nie mam inwencji ;). Dopiero zarzekałam się, że już więcej psów nie wezmę, a tu kolejna bieda trafiła i nie miałam serca jej odmówić :roll:. Dziś zaszczepiłam Cassie, bo raczej na dom dla niej nie zapowiada się. Łaciatka też nie pojedzie do nowego domu. Rano wydawało sie, ze wszystko tak ładnie sie układa, a jednak nie. Łaciatka jest teraz na antybiotykach działających na drogi moczowe. Przestała sikać co 15 min., sika co 30 :cool1:. Później wstawię rachunek za szczepienie Cassie i Młodego. Jeśli ktoś może wesprzeć moje tymczasowiczki bazarkiem, to bedę bardzo wdzięczna, bo znowu szykują się następne wydatki zwiazane z nową suczką. To jest ogólny wątek moich tymczasowiczów, gdyby ktoś już się pogubił, jakie aktualnie są u mnie: http://www.dogomania.pl/forum/f28/cassie-mysza-laciatka-czekaja-na-ds-przyjechala-kolejna-katowice-106694/#post9599537 Quote
terenia1 Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 No tak Jaaga mam nadzieję, że mnie nie zabijesz bo muszę się przyznać, że ta sunia to moja sprawa:shake: sunia ma na imię Zuzia. Byłam dziś w schronisku w Sosnowcu, chciałam zobaczyć jaka jest sytuacja u kociaków, bo psiara, że tak powiem że mnie żadna, przyjechały dwie kobitki z Zuzią wiec widzę psina ma iść do schronu, po kilku pytaniach powód ten sam - nie można jej zatrzymać bo dzieci mają alergię, ale po dłuższej rozmowie córka dorosła przyjechała z matką, psina mieszka na ganku powiedziały, że ktoś ją podrzuciła do nich - ale ja osobiście w takie bajki nie wierzę:angryy: ale dyskusja na nic się nie zda, żal mi sie Zuźki zrobiło - myślę zadzwonię do Jaagi i tak sunia znlazła się u Jaagi. Jaaga wyślij mi na pw ale na miau nr konta bo od baby wyrzeźbiłam jeszcze 50 zł będzie do sterylki dla Zuzi ja też coś tam dorzucę, na miau wkleiłam zdjęcia robione przed schronem może ktoś się zainteresuje:razz:chociaż tam kociarze, ale kociarze psiaki też mają - choćby ja na razie jednego:eviltong: Jaaga mam nadzieję, że będziesz odbierała telefony moje:lol: ale cholerka nie udało mi się wejść do kociaków bo trafiłam na tego zgreda co zabierałyśmy Zgrozię - nic nie pomogło, muszę jutro z rana uderzyć:angryy: Quote
Jaaga Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Zuzia nie wyglada absolutnie na psa, który mieszkałby na ganku przez ileś miesięcy. bardzo lgnie do ludzi, jest nieszczęśliwa w oddzielnym pomieszczeniu. Cały czas uderza w drzwi, żeby dostać sie do nas. Muszę ją jak najszybciej wydać i uzgodniliśmy z meżem, że jeśli pani od Myszy się zgodzi, to ona pojedzie zamiast niej do nowego domu. Szanse na szybki dom dla Zuzi sa marne, nie bardzo potrafi sie odnaleźć w stadzie, a Mysza ma już miejsce w sypialnianym klubie seniora razem z Cilką i Cymkiem. Założę chyba Zuzi osobny wątek, bo tu już jest strasznie namieszane. Przypominam, że na dzień dzisiejszy z tego schroniska przebywają u mnie dwie suczki: Cassie i Zuzia. Quote
Jaaga Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Załozyłam Zuzi wątek: http://www.dogomania.pl/forum/f28/wszyscy-sie-jej-pozbyli-kolejna-bylaby-wrakiem-konieczna-sterylizacja-katowice-125426/. Rachunek za szczepienia Młodego i Cassie W związku z tym, że Justyna teraz nie może aktualizować rozliczeń, to ja zrobię szybkie podsumowanie: Z wpłat na Zgrozię i Cassie zostało 215 zł z Allegro 100 zł z pieniędzy po Damie 110 zł z bazarku Basiapron 37 zł W sumie więc było 452 zł Wydatki: 250 zł sterylka Myszy, 18 zł leki do jej chorego oka 80 zł szczepienie Cassie i Młodego, czyli 348 zł Na czysto zostało: 104 zł Te pieniądze chciałabym przeznaczyć na opłacenie sterylizacji Zuzi. Quote
kama_i_ja Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Jaaga napisał(a):Muszę ją jak najszybciej wydać i uzgodniliśmy z meżem, że jeśli pani od Myszy się zgodzi, to ona pojedzie zamiast niej do nowego domu. Jaaga, to są oczywiście twoje tymczasy więc Ty decydujesz i wiesz co jest dla Was najlepsze. Ale Myszka to naprawdę mało adopcyjna sunia, a czeka na nią domek, który już się pewnie nastawił. I mimo problemów i przeciwności ją bardzo chce.. O inny domek dla niej będzie bardzo trudno, a o TAKI to już w ogóle. Quote
kama_i_ja Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 A poza tym Mysza potrzebuje wizyty u neurologa (i być może leczenia), a na to znowu są potrzebne pieniądze. Quote
Jaaga Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Tamta suka jest w średnim wieku, o pospolitym wygladzie i absolutnie nie nadaje sie do innych psów. Dla niej pobyt u nas jest stresem. Ze względu na wiek i wygląd jest chyba tak samo mało adopcyjna, jak Mysza. Boję się, że mogłaby uciec, żeby odnaleźć dom. Większość czasu spędza wpatrzona w drzwi. Za to Mysza świetnie sie zgrała z nami i naszymi zwierzętami, polubiła się ze wszystkimi, my ją też bardzo lubimy. Drżączka Myszy chyba wyjaśniła się wraz z określeniem jej wieku. Nie spodziewałam się, że to kilkunastoletni pies. Quote
Jaaga Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Zrobiłam bazarek smyczowo-testerowy dla Zuzi, ale zainteresowanie mierne:shake:. Zapraszam, gdyby ktoś chciał wspomóc sterylkę Zuzi. http://www.dogomania.pl/forum/f99/komplety-odblasowe-rc-testery-karm-na-sterylke-dla-zuzi-ktorej-nikt-nie-chcial-125451/#post11297636 Sama już nie wiem, co mam robić z tymi moimi dziewczynami :roll:. Dziś myslę, że jednak dam Myszę do jej planowanego domu. sama nie wiem, co bedzie lepsze. Zuzia prawie całą noc spędziła na stojąco pod wejściowymi drzwiami, tak chce wrócić do swojego domu :-(. Quote
kama_i_ja Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Jaaga napisał(a):Sama już nie wiem, co mam robić z tymi moimi dziewczynami :roll:. Dziś myslę, że jednak dam Myszę do jej planowanego domu. sama nie wiem, co bedzie lepsze. Zuzia prawie całą noc spędziła na stojąco pod wejściowymi drzwiami, tak chce wrócić do swojego domu :-(. Biedna..:-( Jaaga, ja napisałam co myślę, ale wierzę, że Ty podejmiesz najlepszą decyzję więc nie sugeruj się tym za bardzo. Wierzę, że Zuzia się przełamie niedługo, ale rozumiem, że na dzień dzisiejszy to uciążliwe.. A może zaproś panią chętną do adopcji i niech sama zdecyduje? Ja lubie jak ktoś za mnie rozwiązuje moje dylematy:eviltong: Mnie osobiście wydaje się, że na o dom dla Myszki będzie trudniej (a poza tym dla mnie to trochę nie wiem.. nie w porządku jak komuś nastawionemu na konkretnego psa daje się innego w zamian. Jak ja szukałam dla siebie towarzysza to nie brałam jakiegokolwiek, ale szukałam tego jedynego, w którym się zakocham), ale to Ty jestes tutaj znawcą i mistrzynią dopcji;) Quote
Jaaga Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Tamta pani nawet nie widziała Myszy. Ona tylko dowiedziała sie, że taka sunia jest i potrzebuje domu. Jedynym wymaganiem tej osoby odnośnie suni było, żeby była starsza i spokojna. Kolor, czy inne cechy wyglądu nie mają znaczenia. Chce po prostu dać dom potrzebującemu zwierzakowi. Mam osobę zainteresowaną Cassie :razz:. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Szkoda, ze Zuzia jeszcze nie jest wysterylizowana, ale i tak ją też pokażę. Quote
Jaaga Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Z adopcji nici :cool1:. Okazało się, ze to chodziło o Zuzię, ale i tak panie uznały, ze jest za duża. Ponoć na zdjęciach wygląda na wiele mniejszą, niż jest w rzeczywistości. Quote
kama_i_ja Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Szkoda.:-( A z ogłoszeń w Silesii nie było żadnego odezwu? Quote
jusstyna85 Posted November 24, 2008 Author Posted November 24, 2008 Zuzia ma mniejsze szanse na dom,niż Mysza...Jaaga miała racje...jest mniejsza,a to już wielka różnica. Quote
Jaaga Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Do mnie ciągle dzwonia ludzie szukający malutkich psów. Im mniejszy pies, tym wieksza szansa na dom. Ze Silesii nikt się nie odezwał. Wydaje mi się, że ludzie interesują się tam psami pod wpływem chwili, a później w domu, po zastanowieniu, rezygnują. Największym zainteresowaniem cieszy się Łatka, tylko że jest z nią coraz gorzej :-(. Teraz Łatka budzi się za każdym razem w kałuży moczu. W czasie, kiedy śpi rozluźniona, siusie wyciekają z niej stróżką. Antybiotyki (kolejne) nie pomagają :shake:. W czasie aktywności siusia co 15-30 min., oczywiscie w domu, bo nie dojdzie do drzwi. To młoda, 7-mies. suczka, więc jest to duży problem. Niestety, nie mam pieniędzy na USG i badania, bo ledwo może starczy na sterylizację Zuzi. Na dzień dzisiejszy Zuzia ma 40 zł i 50 zł ma przesłać dla niej Terenia. Tutaj jest 104 zł. Z mojego bazarku na razie będę miała 25 zł. Utrzymanie psów, koszty ogłaszania i paliwa na jeżdżenie po wetach, to nie problem, ale koszty leczenia już tak. Łatka przyjechała do mnie przypadkowo, dowiedziałam sie o niej, jak już jechała z Myszą, a już na pewno nie spodziewałam sie takich komplikacji. Jedynie Cassie jest bezproblemowa i jest to pies, którego chciałabym mieć. Totalny brak urody nadrabia superaśnym charakterkiem :lol:. Quote
hesia Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Czy te dolegliwosci moga wiazac sie ze sterylka? Wplace 100 zl na leczenie Latki, bo to chyba teraz wazniejsze niz sterylka Zuzi. Quote
Jaaga Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Hesia, bardzo dziękuję, ale już zasponsorowałaś sterylkę, więc na pewno dasz radę? Zuzia musi być wysterylizowana, bo inaczej jej szanse na dom są prawie zerowe. Kto weżmie starszą sukę, która jeszcze ma ciążę urojoną i mlekotok :shake:. Jeśli wydam dodatkowe pieniądze na Łatkę, to już nie starczy na sterylkę. Zuzia tak tęskni, że nadal praktycznie "mieszka" pod drzwiami. Teraz już jest poprawa, bo siada, przez pierwsze 3 doby stała. Bardzo chciałabym domku dla niej. Zrobię następny bazarek. Mam już naprawiony samochód i muszę umówić następny termin zabiegu. Nie wiem, czy te dolegliwości mogą wynikać ze sterylizacji. Łatka już wcześniej dużo sikała, ale jeszcze trzymała mocz w czasie snu. Wydaje mi się, że badanie krwi, moczu i USG wyjaśniłoby sprawę. Może ma tak duży stan zapalny dróg moczowych, spowodowany warunkami oborowymi? Może zabieg spowodował poglębienie sie tego stanu. To kilkumiesięczna suczka, więc raczej żadne przyczyny fizyczne, np. guzy, mięśniaki nie wchodzą w grę, zresztą dopiero była otwierana, a p. doktor, która ją operowała jest bardzo uważna i niczego w środku nie przeoczyłaby. Jakbyście widziały, jak Mysza śmiga po operacji i usunięciu swoich olbrzymich guzów :crazyeye::evil_lol:. Biega, szaleje, szczeka, odbija sobie chyba lata bólu. Quote
hesia Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Jaaga, pieniadze powinny byc na Twoim koncie wieczorem, wiec prosze, zrob Latce badania tak szybko jak mozesz, bo najwyrazniej jej stan sie pogarsza. Mam nadzieje, ze to nic bardzo powaznego. Jak bedzie zdrowa, to chyba szybko znajdzie staly dom, bo jest mloda i sliczna. Czy pani ktora miala wziasc Zuzie, w dalszym ciagu czeka na nia? Quote
Jaaga Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Ta pani miała wziąć Myszę, póxniej chciałam dać jej Zuzie, a teraz sama nie wiem którą :roll:. Pani przyjeżdża do domu 5 grudnia i do tego czasu muszę sie zdecydować. Ogłaszam obie, bo może akurat ktos się znajdzie. Quote
Jaaga Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Hesia, bardzo dziękuję. Teraz jestem sama z dziećmi w domu, wiec nie wiem czy dziś dam radę pojechać. Najwyżej jutro pojedziemy do Tychów, bo tam jest USG i od razu mogę zrobić badania. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.