jusstyna85 Posted November 15, 2008 Author Posted November 15, 2008 Jaaga napisał(a):Właśnie zadzwoniła do mnie p. doktor, ze siostra tych Państwa, którzy wzięli Zgrozię rezerwuje Myszę z obory :multi:. Muszę ją wysterylizować i za dwa tygodnie pojedzie do nowej Pani. Twój mąż chyba przyniósł tyle szczęścia tym suczkom :)najeździł sie tyle...:) Wy to macie ręke :) Quote
kama_i_ja Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Jaaga napisał(a):Właśnie zadzwoniła do mnie p. doktor, ze siostra tych Państwa, którzy wzięli Zgrozię rezerwuje Myszę z obory :multi:. Muszę ją wysterylizować i za dwa tygodnie pojedzie do nowej Pani. TO JEST PEŁNIA SZCZĘSCIA! Super, supeeeeer! A oni widzieli Myszę? Mysza to sunia z chorym oczkiem, prawda? Quote
maciaszek Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Świetne wieści :multi: :multi: :multi:. Quote
Jaaga Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Myszy nie widzieli, tylko Łaciatkę, ale siostra pani od Zgrozi szuka spokojnej, kilkuletniej, małej suczki, wiec weźmie ją, bo Łaciatka jest zywiołowa i młodsza. Dlatego chcę zrobić porządek z jej zębami i sterylkę, żeby spokojnie mogła za 2 tyg. jechac do domu. Jej adopcji najbardziej sie bałam, a tutaj niespodzianka, najbardziej nieadopcyjne psy znalazły domy. Jeszcze Cassie została. Z nią jest gorzej, bo wszyscy szukają malutkich suczek, a ona jest sredniej wielkości. Quote
jotpeg Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 [quote name='Jaaga']wszyscy szukają malutkich suczek. gratuluje Zgrozi domku, i jakby co, polecam to cudo: http://www.dogomania.pl/forum/f28/maciupenka-zuzia-uratowana-ze-swietej-katarzyny-szuka-domu-123354/ Quote
Jaaga Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Już widziałam jej wątek. Sama mam jeszcze sunie do wydania, ale jakby co, to bedę pamietać. Cassie Quote
Lucy* Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Dziewczyny mam prośbę sprawdźcie mi proszę jeszcze takie dwie wpłaty : Wolf_1997 z Gdyni Jolanta19631 z Gdańska ?? Quote
Jaaga Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Jolanta 19631 to Jolanta A., która wpłaciła 30 zł. Podałam już tą osobe tu wcześniej. Wpłaty od tej drugiej osoby nie mam. Quote
Jo37 Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Gratuluję domku Zgrozi i trzymam kciuki za Myszkę . Quote
Jaaga Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Mój następny tymczasowicz. Wstawie tutaj jego fotkę, bo może kogoś ujmie jego słodziutki pysio :loveu:. Wyrzucony pod schroniskiem i cudem uratowany z pomiędzy pędzących aut. 6-mies. średni chłopczyk. Quote
basiapron Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 dajcie mi konto to przeleję pieniądze z pierwszego bazarku:) Quote
basiapron Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 to czekam,wg obliczeń mojego notesiku przelew będzie na 37 zł.W najbliższych dniach wystawie kolejny bazarek Quote
basiapron Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 nowy bazarek: http://www.dogomania.pl/forum/f99/bizuteria-na-wraki-psiaki-do-24-11-a-125220/ Quote
Jaaga Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Bardzo dziękuję za kolejny bazarek. Dziś Mysza jedzie na sterylizację. Justyna, jeśli możesz, to dopisz do wydatków jeszcze rachunek za leki do oka Myszy 18 zł i 40 zł za pełną szczepionkę na młodego, zgarnietego z drogi, bo wczoraj dałam go zaszczepić. Dobra wiadomość. Młody dziś chyba jedzie do nowego domu do Warszawy :multi:. Nie wiem czemu miałam przepisaną dla Zgrozi Nivalinę 10 ampułek, a miałam dawać po 1/2 amp. przez 10 dni, więc zostało ich 5. Może ktoś potrzebuje dla jakiegoś powypadkowego psa? Jakbyście słyszeli, to dajcie znać, przesłałabym ją. Rachunek za oczne leki 18 zł (bez Isomilu, bo to sojowe mleko dla córci) Quote
Jaaga Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Właśnie miałam telefon od p. doktor, która operuje Myszę. Oceniła ją na 12 lat. Mysza ma już wyciętą macicę, ale miała dwa nowotworowe guzy każdy wielkości małego jabłka. jeden na jajniku, drugi w jamie brzusznej, do tego ma chorą wątrobę i trudności z krzepnięciem krwi. Już wczesniej kiedyś była operowana, tylko teraz trudno stwierdzić z jakiego powodu. Może też miała usuwany jakiś guz? Nie wiadomo, czy nie wystąpia komplikacje po operacji i czy będzie żyła. Mimo wszystko, jesli przeżyje, to ta pani, która była na nią chętna, weźmie ją. To jedyna dobra wiadomość w tej sytuacji :roll:. Quote
JOMA Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Jeszcze są ludzie, którzy chcą starego schorowanego pieska :shake: - wzruszyłam się :-( Quote
Jaaga Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Asia, ja też się wzruszyłam i ucieszyłam, bo już pomyślałam, że ona z nami zostanie do końca zycia. Jednak szczerze mówiąc, po tych wszystkich ostatnich akcjach, jestem całkowicie wykończona psychicznie :shake:. Wczorajszy przyjazd suczki z małymi, ich odjazd z powodu agresji matki wywołanej stresem oraz z powodu ich koszmarnej biegunki, całkiem mnie zdołował. Do tego dziś młody miał jechać do nowego domu, ale pani napisała, ze na razie sie wstrzymuje, no i młody zostaje. Teraz już po tych tymczasowiczach daję sobie na wstrzymanie, bo całkiem wysiądę. Łaciatka ma problemy z siusianiem. Chyba sie przeziebiła. Pije i leje co 15 min., oczywiście w domu, bo nawet nie zdąży dobiec do drzwi, antybiotyk nie pomaga. Quote
Jaaga Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Justyna, jeszcze dodaj do wydatków sterylkę i usuwanie guzów Myszy. Quote
JOMA Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Jaaga - jak będę na emeryturze wprowadzam sie do ciebie na stryszek i będę ci pomagać - tylko, że ja wtedy będę naprawdę stara :lol!: - i czy dam radę zejść z tego stryszku :confused: Quote
JOMA Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Trzeba o tym pomyśleć pozytywnie. Myszka wcale nie jest biedna, jest wielką szczęściarą. Biedna to by ona była gdyby nie trafiła do Jaagi i została tam skąd przyjechała - aż mnie dreszcze przeszły jak sobie wyobraziłam :angryy: Quote
kama_i_ja Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 :crazyeye::crazyeye: Ale nowiny...:-( Jak czuje się Myszka? Jak dobrze, że jej przyszła pani (oby!) okazała się tak wyrozumiała.. Quote
Jaaga Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 O dziwo Mysza czuje się dobrze. Nawet nie spodziewałam się, ale i tak trzeba jeszcze poczekać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.