Toska Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Salibinko , czekam jeszcze na jedną wpłatę i powinno być dla Nemusia jeszcze 82 zł z mojego bazarku :lol: Ważne , że chłopak trochę już zdrówko podkurował :lol: , a po operacji będzie jak nowy :lol: Nie martwcie się , na pewno wszystko pójdzie dobrze , tyle kciuków tu będzie zaciśniętych za Nemka . Quote
salibinka Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 TyciaNi - to jednak operacja - jest ryzyko - ale Nemuś będzie w dobrych rękach. Wierzę, że wszystko się uda i wyzdrowieje - już tak dużo udało nam się osiągnąć wspólnymi siłami:loveu:. Toska:loveu::crazyeye:, wspaniale - wygląda na to, że z Twojej aukcji i z aukcji "Majkusiowych" uzbiera się reszta kwoty dla Nemusia na zabieg. Ewelinka bardzo się wczoraj denerwowała. Miało być 20 min z wybudzeniem, troszkę sie przeciągnęło - opiekunka była gotowa drzwi wywarzać;) - na szczęście nie trzeba było. Niesamowicie jest patrzeć jak się ze sobą związali. Kiedy pojechaliśmy po nich, Nemek wskoczył od razu na przód i nie chciał się ruszyć:lol:. Ewelinka powiedziała, żebym się nacieszyła i sobie z przodu z nim usiadła - sama zajęła miejsce z tyłu. Gdzie tam:evil_lol: - jak tylko Nemek zobaczył, że to ja - liznął szast prast i "przejechał" po mnie do tyłu do Ewelinki dając mi do zrozumienia, że moje "nacieszanie" ma w psim nosku, bo kocha tylko Ewelinkę:lol::loveu:. Nie może (mimo że Ewelinka bardzo, bardzo by chciała) zostać jednak u niej na stałe... Quote
tyciaNi Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 no to się cieszę że po operacji wszystko wraca do normy ucałowania ode mnie dla Nemo, Was dziewczyny, walczące o szczęście psiej mordy pozdrawiam może jednak Ewelina i Nemo...kto wie :rolleyes: Quote
salibinka Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 Rozmawiałam dzisiaj z dr Orłem. Irenko - dzięki, że poradziłaś jeszcze jedną konsultację dla pewności. Posłucham dr Orła a jego zdanie jest inne. Wątroba rzeczywiście ok., heparegen odstawiamy, ale karma spec. ma zostać. Niestety z tym mocznikiem nie ma żartów - podwyższony o dwie jednostki - uniemożliwia zabieg - trzeba najpierw unormować:shake:. Jutro jedziemy po leki, które Nemuś będzie brał przez ok. dwa, trzy tygodnie. Potem znowu badanie krwi i jeśli wyniki będą ok - będzie zabieg. Quote
salibinka Posted December 20, 2008 Author Posted December 20, 2008 Nemeczek zaopatrzony w Furosemid i Ipakitine (proszek - suplement diety:roll:)- żeby uspokoić ten mocznik. Będzie brał przez ok. dwa tygodnie i... kolejne badanie krwi. Moczniku, spadaj:angryy:. Quote
irenaka Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 [quote name='salibinka']Nemeczek zaopatrzony w Furosemid i Ipakitine (proszek - suplement diety:roll:)- żeby uspokoić ten mocznik. Będzie brał przez ok. dwa tygodnie i... kolejne badanie krwi. Moczniku, spadaj:angryy:. Bardzo się cieszę, że tylko tyle. Nemuś:loveu: wracaj do formy! Quote
Toska Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Salibinko :lol: , przelew na 82 zł z bazarku zrobiony -proszę o potwierdzenie jak dotrze do Ciebie :lol: Zdrówka dla Nemusia :loveu: i oczywiście mnóstwo głasków -dzielny z niego chłopak ! Quote
tyciaNi Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 wiara w przedświateczne cuda?...czemu nie? :calus: na dowody czekamy... Quote
salibinka Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 Toska napisał(a):Salibinko :lol: , przelew na 82 zł z bazarku zrobiony -proszę o potwierdzenie jak dotrze do Ciebie :lol: Zdrówka dla Nemusia :loveu: i oczywiście mnóstwo głasków -dzielny z niego chłopak ! Toska:loveu:, dziękujemy - to dla Nemusia ogromna pomoc! Nemeczek i Ewelinka wdychają teraz świąteczne zapachy u rodziców Ewelinki. Prosili, żeby serdecznie pozdrowić Was tutaj, co też czynię z największą przyjemnością :loveu: Quote
tyciaNi Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 szczęściarze.... przedświąteczne zapachy... u mnie nawet choinki nie ma, że nie wspomnę o piernikach i innych :shake: Quote
tyciaNi Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 i ja również Najlepszego życzę szczególnie Chłopakowi :evil_lol: Quote
jotpeg Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 oby gwiazdka przyniosła ci dom, Nemusiu!!! :tree1::tree1::tree1: Quote
jotpeg Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 cześć Nemuś, po świętach!!! obżerałeś się? Quote
salibinka Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Nemuś wraca do Krakowa po szaleństwach sylwestrowych (mam nadzieję, że nie przeżyje ich tak strasznie jak moje psiaki - nie znosimy tego dnia). Co do obżarstwa - Nemuś, póki co, dietkę powinien trzymać:mad:;). Dzwoniłam do Ewelinki - wszystko ok. Toska, pieniążki z Twojej aukcji doszły :loveu: oczywiście. Quote
tyciaNi Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 dietę chłopakowi zafundowano ... i to w świateczne wszechpanujące obżarstwo :diabloti: hi hi ale Cię opiekunki Nemo urządziły w te świeta :evil_lol: - mam nadzieję że udało Ci się wygarnąć parę kwestii w Wigilijny wieczór Quote
salibinka Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Tak, tak - była rozmowa o północy (no, mogła być ;)): E: Nemusiu, powiedz coś, no, jak to pies w Wigiliję N: Hauu E: Ale po ludzku powiedz N: No dobra - hau E: Już lepiej. Ale ja bym chciała, żebyś coś, no, konstruktywnego powiedział N: Dom bym chciał mieć - STAŁY, wiesz? E: To wiem, Nemusiu, wiem. Ale ja bym chciała, żebyś powiedział coś, czego nie wiem... N: Że czas pomyśleć, jak ten DOM znaleźć? E: Wiem N: Że Cię kocham? E: To też wiem N: Że ciężkie życie miałem? E: I to wiem, Nemeczku... N: To chyba Ty wszystko już wiesz, Ewelinko E: Chyba tak, pieseczku N: To pomilczmy sobie razem E: To pomilczmy Quote
irenaka Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Pięknie napisane Aniu:loveu:! Tylko Nemuś chyba nie wie, że ten domek u Ewelinki to na chwilę. A ta chwila jest coraz dłuższa a to oznacza, że będzie Nemusiowi strasznie ciężko się rozstać z Ewelinką:placz: Quote
tyciaNi Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 po takiej rozmowie to Nemo pewnie i dietę wybaczy :oops: Quote
salibinka Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 irenaka napisał(a):Pięknie napisane Aniu:loveu:! Tylko Nemuś chyba nie wie, że ten domek u Ewelinki to na chwilę. A ta chwila jest coraz dłuższa a to oznacza, że będzie Nemusiowi strasznie ciężko się rozstać z Ewelinką:placz: Wiem, Irenko. Tylko dopóki jest ten czas przedoperacyjny, dopóki nóżka jest jednak znakiem zapytania, nie mogę się jakoś przemóc, żeby zacząć proces adopcyjny. Jeśli to błąd, napisz mi tu zaraz dosadnie;), bo sama nie wiem, czy jednak nie powinniśmy mimo wszytko już ruszać z ogłaszaniem:oops:. A... i zapomniałam dodać, że na koniec rozmowy Nemuś szepnął jeszcze: - "Dobra, dobra, ale te pierożki, których mi nie dałaś, długo Ci będę pamiętał". Quote
salibinka Posted January 2, 2009 Author Posted January 2, 2009 Rozmawiałam z Ewelinką - też jest zdania i prosi, żeby już ogłaszać. Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu Nemeczka. Szukamy DS Napiszę tekst, zrobię plakaty. Przy innych formach ogłoszeń proszę o pomoc:oops::roll: Quote
irenaka Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Aniu! Wklej tekst na wątku a ja siedzę teraz kamieniem przez tydzień nad zaległymi ogłoszeniami to pomogę i z Nemusiem. Quote
salibinka Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 Tekst do Allegro: NEMO - MARZY O DOMU NA ZAWSZE Życie to najprostsza i najwyższa wartość: Ciepłe, bezpieczne miejsce, kochający człowiek określający każdy dzień bliskością, troską, radosnym RAZEM na zawsze - najprostsza i najwyższa forma wyrażenia wartości życia. Forma jak marzenie... * Czy myślisz, że pies potrafi marzyć? * NEMO znaczy "Nikt" - śliczny, ośmioletni psi Anonim. Bez domu. Bez człowieka. Sam. * Skromne, cudowne istnienie za szczyt marzeń uznało schody budki spożywczej i kawałek gołego chodnika do spania, rzucony czasem kawałek zeschniętej kaszanki. Samotność podzielona na godziny otwarcia sklepu, zimne noce na betonie i w końcu... drzewo - zwykłe drzewo w małomiasteczkowym centrum, pod którym, wśród setek obojętnych przechodniów, Nemo umierał potrącony przez samochód. Pięknie wyrażona przez ludzi wartość życia... * Czy myślisz, że marzenia się spełniają? * Nemo nie umarł. Jest. Biało-czarny, drobny Pies z ogromną wolą życia i sercem pełnym miłości. Radosny, łagodny, zapatrzony w człowieka, lubiący dzieci - Pies. * Sponiewierane, uratowane przez krakowskich wolontariuszy życie - gotowe pokochać, zaufać, obdarzyć bliskością i wiernością. * Zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany, pod opieką weterynarzy, przekonał się, że można marzyć naprawdę - o PRAWDZIWYM domu i PRAWDZIWYM człowieku. * Nemo marzy o Tobie. * Kontakt w sprawie adopcji: psywpotrzebie@gmail.com Tel.: 509 166 430 Zebrane info: IMIĘ: NEMO: WIEK: ok. 8 lat SZCZEPIENIA: wirusówki - TAK, wścieklizna - po zabiegu ZDROWIE: W trakcie leczenia - rokuje dobrze, będzie zdrowy i sprawny po operacji łapki KASTRACJA: TAK WIELKOŚĆ: Nieduży, ok 10 kg MAŚĆ i WYGLĄD: Biały w czarne łatki o mięciutkiej sierści, jedno ucho sterczy uroczo, drugie finezyjnie załamane, prześliczne mądre oczy - iskierki pełne miłości i nadziei, precelkowy, radośnie merdający ogonek :) Cudo! CHARAKTER: Kocha ludzi, łagodny, radosny, posłuszny, zachowuje czystość, ładnie jeździ samochodem i środkami komunikacji miejskiej. STOSUNEK DO DZIECI: Łagodny, lubi STOSUNEK DO INNYCH PSÓW - niektóre lubi, na niektóre szczeka STOSUNEK DO KOTÓW - nie sprawdzony Jutro zrobię plakat dla Nemeczka, napiszę do KUNDLA - przynajmniej o wstawienie zdjęcia (czekam na kontakt od Foksi) Irenko, dziękuję za pomoc:loveu: i ... zapraszam też wszystkich chętnych do pomocy w ogłaszaniu Nemusia. Aha, tekst - jeśli coś nie tak - proszę przerabiać do woli;), albo dać znać - poprawię:roll:, proszę również do woli korzystać ze zdjęć - jeśli będzie potrzeba w większej rozdzielczości - prześlę :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.