salibinka Posted March 13, 2009 Author Posted March 13, 2009 [quote name='Soema']No niestety.. Moi rodzice zawsze mi mówią, chcesz mieć sukę - nie będziesz mieć trawnika, chcesz mieć psa - pożegnaj się z krzewami..:diabloti: Ale współczuję.. szkoda, że się nie dogadali.. Może by go Eden czegoś nauczył. A jak Nemo reaguje na młode psy? A Nancy, 8 miesięcy, a co przeszła przez te 4 pierwsze, to chyba nie chcę wiedzieć..:roll: a Nemuś...:shake::-( Ha, ha, gdybyś zobaczyła, jak potrafi siusiać moja Mila - tak się, bywa, stara, że potrafi i krzewik oblać jak pies :). Co do młodych psów - ze szczeniakami do tej pory ok., starsze różnie. No dobra, specjalnie na życzenie... Myszka nie jest adopcyjna niestety:evil_lol:, bo ona z tych, co Popiela zjadły i na widok których wrażliwe dusze wskakują na krzesło - dzika, agresywna i straszna Tralaliszka ;) w dwóch mrożących krew w żyłach ujęciach: Quote
Soema Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Będę przytulać :loveu: Nancy też się zdarza łapkę podnosic.. A moja Nuka to przez kilka pierwszych miesięcy wychowywania się z Czarnym tak sikała.. Nemuś czego Ty domku nie masz?:roll: Quote
Soema Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Zakochałam się w ostatnim...:loveu: cóż za pośladki :-o ulala...:lol: ale on jest śliczny :) zawsze mnie jego uszy rozbawiają :) Quote
wellington Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Gdzie on harcuje ? Raz na jakims szczycie , potem znowu zakopany w slomie :crazyeye: A ogonek ma taki bielutki i wyglada jakby przyklejony do tej czarnej latki swojej:loveu: Tralaliszka sama slodycz :loveu: Dobrze ze ja obfocilas ! Quote
salibinka Posted March 16, 2009 Author Posted March 16, 2009 wellington, to takie spacerki przydomowe krakowskie są po prostu:lol:. Co do ogonka - ma zdolność zwijania się niemal w ósemkę:roll:. A poza tym wszystkim - adopcyjna głucha cisza:placz:. Quote
jotpeg Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 swietne zdjecia, mordka szczesliwa i usmiechnieta! :loveu::loveu::loveu: ale buszuje w zaroslach!!! przeczytalam wlasnie, ze nieco >w typie< Nemo psiaczek Lucky (niedoszla ofiara na smalec) idzie do domu, wiec moze niespodziewanie i do Nemusia usmiechnie sie los... myszka sliczna, ale pod wplywem kota patrze na gryzonie nieco inaczej... co do zabawy, to nie odzywam sie, bo nie umiem doradzic - nasz Noras w ogole sie nie bawi, uwaza ze to glupie. probowalismy na rozne sposoby - nic z tego. Quote
majka50 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Dzień dobry Aniu. Nemuś cudo:loveu:Znajdzie dom napewno:loveu: Przesyłam ucałowania dla Ciebie i całej Twojej ferajny. Marysia z Tobcią:lol: Quote
salibinka Posted March 18, 2009 Author Posted March 18, 2009 majka50 napisał(a):Dzień dobry Aniu. Nemuś cudo:loveu:Znajdzie dom napewno:loveu: Przesyłam ucałowania dla Ciebie i całej Twojej ferajny. Marysia z Tobcią:lol: Od razu raźniej i buzia się uśmiecha na takie miłe powitanie:lol: - Dzień Dobry, Marysiu i Tobciu:loveu: Quote
wellington Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 [quote name='jotpeg'] co do zabawy, to nie odzywam sie, bo nie umiem doradzic - nasz Noras w ogole sie nie bawi, uwaza ze to glupie. probowalismy na rozne sposoby - nic z tego. uwaza ze to glupie. Intelektualista, co :hmmmm: ? W takiem razie moze szachy ? Albo brydz ? Quote
irenaka Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Rany, jak mnie dawno tu nie było:oops: a to taki sympatyczny ten wątek. Zapomniałam wkleić następne allegro Nemusia:loveu:. Dobrze, że chociaż nie zapomniałam zrobić:mad: Już wiemy, gdzie był Nemo! Przedsionek piekła? (588074766) - Aukcje internetowe Allegro Aniu!:loveu: Grzebię w moich przelewach bankowych i nie mogę znaleźć Twojego adresu. Zlituj się, podaj na pw i wyślę piłeczkę dla Przystojniaka. A o myszkach mogę tylko słuchać jak widzę, to drżę;) Quote
salibinka Posted March 23, 2009 Author Posted March 23, 2009 Dzięki ogromne:loveu:. Nemusiowa łapka śmiga już nie gorzej niż pozostałe trzy. I byłoby cudnie, gdyby wszystkie cztery (łącznie z precelkowym ogonkiem i uwielbiającym wszelkie zakamarki noskiem) śmignęły do DS. Nemuś - kochany jest bardzo i wszystko byłoby ok., tylko za punkt honoru postawił sobie zamordowanie Edena:roll:. Też mam swoje akty desperacji;), w których wyobrażam sobie, jak to smaruję Edenosa od stóp do głów pasztetem i jak to Nemuś zakochuje się w tym pasztetowym stworze bez pamięci i zamiast mordować, liże z miłością, i kocha, i liże... Ech, takie pasztetowe love story mi się śni...:evil_lol:. Quote
majka50 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Aniu dobrze ,że u Ciebie chociaż wszystko dobrze:loveu:Cieszę się bardzo,że Nemuś jest już zdrowy.Mizianka dka Nemusia a dla Ciebie ucałowania:lol: Quote
salibinka Posted March 25, 2009 Author Posted March 25, 2009 Poprosiłam p. Magdę o miejsce w Kundlu dla Nemusia i... - za co serdecznie dziękuję - jutro znowu Nemeczek ma swoją szansę w programie:lol:. Proszę, trzymajcie paluszki, żeby tym razem zadzwonił ten KTOŚ... Quote
salibinka Posted March 25, 2009 Author Posted March 25, 2009 majka50 napisał(a):Aniu dobrze ,że u Ciebie chociaż wszystko dobrze:loveu:Cieszę się bardzo,że Nemuś jest już zdrowy.Mizianka dka Nemusia a dla Ciebie ucałowania:lol: Marysiu, dobrze o tyle, że jeszcze wszyscy żyjemy;). Quote
irenaka Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 salibinka napisał(a):Poprosiłam p. Magdę o miejsce w Kundlu dla Nemusia i... - za co serdecznie dziękuję - jutro znowu Nemeczek ma swoją szansę w programie:lol:. Proszę, trzymajcie paluszki, żeby tym razem zadzwonił ten KTOŚ... Jakie paluszki:multi: Ja zawiązuje ręce i nogi w supły;). Quote
salibinka Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 Nemeczek zadziwił mnie dzisiaj grzecznością i wyczuciem chwili:lol:. Jestem z niego dumna - nie oblał studia (tak jak poprzednio), nie chciał zjeść sznaucera - ładnie się potem wąchał ze wszystkimi psiakami:loveu: i był cudny. Nikt nie zadzwonił w jego sprawie bezpośrednio po. Może jutro - jak ludzie obejrzą w internecie... Quote
irenaka Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Takiej mordeczki kochanej nikt nie wypatrzył?:shake: Ludzie są ślepi i...:stupid: Quote
salibinka Posted March 27, 2009 Author Posted March 27, 2009 Wygląda na to, że nikt :(. Cisza. Brakuje mi pomysłów. Czas biegnie. I boli mnie, że od początku, odkąd go znam, szastam tą jego wiarą w "na zawsze"... Daję mu czas, żeby pokochał - dużo czasu i... bach. Zmiana. Znowu będzie to samo. Chcę się pośpieszyć, ale nie wiem jak:-( Quote
irenaka Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 salibinka napisał(a): I boli mnie, że od początku, odkąd go znam, szastam tą jego wiarą w "na zawsze"... Daję mu czas, żeby pokochał - dużo czasu i... bach. Zmiana. Znowu będzie to samo. Chcę się pośpieszyć, ale nie wiem jak:-( Tak czasami jest. Czekamy, staramy się i myślimy, że coś zaniedbaliśmy. Ale to "na zawsze" gdzieś czeka. Czasami bardzo blisko. Po prostu odrobiny szczęścia nam brakuje, aby Nemuś tam trafił:-(. Quote
salibinka Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 "Jestem piękny z każdej strony" Nemo ;) Quote
Toska Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Piękny Nemuś na tych zdjęciach :lol: , taka radosna mordeczka :loveu: aż dziwne , że nikomu jeszcze nie wpadł w oko .... Salibinko , dzięki , że mimo uciążliwości tak się nim opiekujesz :calus: Głaski dla Nemeczka :loveu: , cały czas trzymam kciuki za domek dla niego !!!! Quote
salibinka Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 Toska napisał(a):Piękny Nemuś na tych zdjęciach :lol: , taka radosna mordeczka :loveu: aż dziwne , że nikomu jeszcze nie wpadł w oko .... Salibinko , dzięki , że mimo uciążliwości tak się nim opiekujesz :calus: Głaski dla Nemeczka :loveu: , cały czas trzymam kciuki za domek dla niego !!!! Wstawię Go dzisiaj na cafe animal znowu (podobno dobrze to robić w niedzielę, żeby nie spadało na tydzień). Tak myślę nad kolejną zmianą taktyki - jakby tak wszystko dać na wesoło po prostu:hmmmm: Toska:loveu:, to ja dziękuję, że jesteście tutaj z nami i za wspólną pracę nad Nemeczkowym zdrowiem:loveu:. Teraz, nawet po większej wyprawie, nie odciąża już łapki:multi:. Quote
Foksia i Dżekuś Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Aniu ,bardzo cie prosze przyslij mi jeszcze raz zdjecie i opis Nemusia ,wysle go jeszcze raz do gazety ,a co bys powiedzila jak bym sprobowala go wyslac z moim nr telefonu:loveu: ,czasem jednak do mnie ludzie dzwonia i czasem jednak udaje sie adoptowac pieska z tych ogloszen ,ostatnio poszedl Mily(z echa) i Tola (z krakowskiej )ze schroniska i Nikifor tez poszedl z krakowskiej bo pan zadzwonil o innego pieska ,a dostal Nikusia.:loveu: Quote
salibinka Posted March 30, 2009 Author Posted March 30, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):Aniu ,bardzo cie prosze przyslij mi jeszcze raz zdjecie i opis Nemusia ,wysle go jeszcze raz do gazety ,a co bys powiedzila jak bym sprobowala go wyslac z moim nr telefonu:loveu: ,czasem jednak do mnie ludzie dzwonia i czasem jednak udaje sie adoptowac pieska z tych ogloszen ,ostatnio poszedl Mily(z echa) i Tola (z krakowskiej )ze schroniska i Nikifor tez poszedl z krakowskiej bo pan zadzwonil o innego pieska ,a dostal Nikusia.:loveu: Czytałam o Nikiforze i bardzo się cieszę. Beatko, już wysyłam - jak najbardziej, podaj swój numer - jest już w Krakowie renomowany:lol: i... dziękuję:Rose: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.