Soema Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 [quote name='salibinka']Odbieram Nemka w sobotę - [B]jedzie do DT[/B]:multi: [B]Irenko, dziękuję za pomoc! [/B][/quote] No to super ;) Quote
Margolka Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 Cudowna wiadomość:multi::multi::multi: Oby szybciutko znalazł DS:loveu: Quote
salibinka Posted November 14, 2008 Author Posted November 14, 2008 Nemo zaczął kaszleć :(. Jest w izolatce. Odbieram go jutro. Reszty dowiem się na miejscu. Quote
irenaka Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 salibinka napisał(a):Nemo zaczął kaszleć :(. Jest w izolatce. Odbieram go jutro. Reszty dowiem się na miejscu. Aniu! Czy to czasem nie kaszel kenelowy? Quote
salibinka Posted November 14, 2008 Author Posted November 14, 2008 Wet stwierdził: "Przeziębił się". Dostaje antybiotyk. Reszty dowiem się jutro na miejscu. Quote
Margolka Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Miejmy nadzieję, że szybciutko mu przejdzie...:-( Quote
irenaka Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Napiszę tylko krótko, bo jak pojawi się Salibinka to pewnie zda relację z dzisiejszego dnia: Nemo jest już w DT u Ewelinki:loveu: Quote
Soema Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 To super :) gratuluję Paniom :-) zdrowiej Nemo ! Quote
salibinka Posted November 15, 2008 Author Posted November 15, 2008 Tak jest - Nemo już w dt :loveu:. Najważniejsze - zdrowie: Kaszel - jest leczony objawowo, bo bez badań krwi nie da się ustalić czy jest to zwykła infekcja dróg oddechowych, czy kaszel kennelowy. Dostaje antybiotyk w zastrzykach, flegaminę + środki przeciwzapalne też w zastrzykach. Badania krwi - albo zostały wykonane powtórnie - i nie ma ich jeszcze w karcie (mam dzwonić jutro rano) - albo nie zostały wykonane i trzeba to zrobić - również ze względu na sprawdzenie stanu wątroby. Po sterylce przerwano podawanie leków na niewydolność i trzeba ustalić, dlaczego (wet się pogubił). KOnieczne usunięcie główki kości udowej - za około miesiąc (czas potrzebny na wyleczenie z infekcji i następujące po tym szczepienie na wściekliznę). Operacja jest konieczna (stary uraz miednicy) - ze względu na ból :(. Nemo jest i będzie cały czas na środkach przeciwbólowych - aż do zabiegu. Sterylka - ok. ładnie się goi. Wydano nam leki. Kontrole przed nami. Nemo będzie zajadał na razie ryż z warzywami i gotowanym drobiem ze względu na wątrobę i okres adaptacyjny. Spędziliśmy dzisiaj sporo czasu razem i ... okazuje się, że mamy do czynienia z łagodnym, czarującym i bardzo emocjonalnym stworzonkiem ;). No i ślicznym... bez dwóch zdań ;) Nemo szalał przed wyjściem z nadmiaru wrażeń bardzo, a że trwało to dość długo, zasypiał potem w samochodzie na siedząco. Ha, sam wskoczył do auta i jechał wzorowo :). Było lizanie, merdanie, ciągnięcie, szczekanie - no, cały prawidłowy zestaw startowy ;). Trzeba go wnosić na schody (na szczęście parter). Dt zachwycony dzisiaj, Nemo niemal pękł z emocji, ja... cieszę się, że jest bezpieczny i... mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej i lepiej i najlepiej. Domku Tymczasowy - dziękuję :loveu: Fotki będą też ;) :roll: Quote
salibinka Posted November 15, 2008 Author Posted November 15, 2008 W schronisku: Wyjście... bardzo upragnione... Quote
Soema Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Piękny Nemo :) Salibinko jesteś niesamowita :loveu: Quote
salibinka Posted November 15, 2008 Author Posted November 15, 2008 Soema, niesamowity to jest Domek Tymczasowy i Irenka - Krakowski Psi Anioł ;) Nemo ma przed sobą trzy poważne zadania - wyzdrowieć, znaleźć DS i... być szczęśliwy. Uda się?:cool3: Musi się udać, co? Quote
Soema Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 salibinka napisał(a):Soema, niesamowity to jest Domek Tymczasowy i Irenka - Krakowski Psi Anioł ;) Nemo ma przed sobą trzy poważne zadania - wyzdrowieć, znaleźć DS i... być szczęśliwy. Uda się?:cool3: Musi się udać, co? Ale nie zapominaj, że gdyby nie Ty to tamte Panie by się wykazać nie mogły :eviltong: Pewnie, że się uda !! Tyle się udało to to teraz mały pikuś :lol: Quote
salibinka Posted November 16, 2008 Author Posted November 16, 2008 Dzisiejsze wieści z azylu - nie było jednak powtórnych badań krwi. PO zakończeniu podawania antybiotyku trzeba będzie zatem powtórzyć. Dzisiejsze wieści z dt: wszystko w porządku, Nemo sprawuje się dobrze ;), apetyt jest :). Nemcio ma jakieś brzydkie podrażnienie na nóżce (od wewętrznej strony uda), czego wczoraj, mimo oglądania blizny po sterylce nie zauważyłyśmy - domek się martwi i przy okazji wizyty w lecznicy - sprawdzi to. Zastrzyki są podskórne i dt będzie (za zgodą weta) robił je sam - ma doświadczenie. Quote
Soema Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 To Nemo ma szczęście, że taki dobry domek się mu trafił :) pod taką opieką to on może szybko zapomni o tym co było.. złe.. Quote
salibinka Posted November 16, 2008 Author Posted November 16, 2008 Adekwatniejsze banerki dla Nemka: albo taki :roll:: Quote
salibinka Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 Po wyleczeniu i szczepieniach, będzie konieczna operacja - usunięcie główki kości udowej :( Nemek jest teraz cały czas na lekach przeciwbólowych :( Jeśli ktoś mógłby wspomóc finansowo ten cel, będziemy ogromnie wdzięczni. Każda najmniejsza nawet deklaracja będzie dla Nemo wielką pomocą. Irenaka podarowała choruskowi specjalną karmę wspomagającą niewydolną wątrobę - Irenko, dziękuję :loveu: Quote
Margolka Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Trzymamy kciuki za zdrowie Nemo:multi: Quote
salibinka Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 Dziękuję, Margolka :roll:. Nemek jest cudny i umie zaczarować serce. Ale... tak dużo przeszło to niewielkie, łaciate ciałko - samotność, zimno, głód, mnóstwo bólu, choroby, i ... Bóg wie, co jeszcze :-(. Marzę o chwili, w której nie będzie już leków i bólu :(. Quote
Soema Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 A wiadomo Salibinko ile to będzie kosztować?:roll: ja na razie poszalałam z wpłatami na bidy i muszę przystopować, ale dla Nemo postaram się coś znów odłożyć.. :oops: Quote
salibinka Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 Soema, ok. 300 - 400 zł - zależy od lecznicy. Chciałabym to zrobić w krak-wecie - bo tę lecznicę znam, tam leczę moje psy - mam do niej zaufanie. Nie wiem, ile tam dokładnie - ale się dowiem. Jest jeszcze trochę czasu, bo najpierw leczenie i szczepienie. Piszę już teraz, bo mam nadzieję, że grosz do grosza i uzbieramy jakoś na ten zabieg. Postaram się też wystawić jakiś bazarek dla Nemka. Dzięki, że chcesz pomóc - nie pierwszy raz zresztą :loveu: Quote
Soema Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 [quote name='salibinka']Soema, ok. 300 - 400 zł - zależy od lecznicy. Chciałabym to zrobić w krak-wecie - bo tę lecznicę znam, tam leczę moje psy - mam do niej zaufanie. Nie wiem, ile tam dokładnie - ale się dowiem. Jest jeszcze trochę czasu, bo najpierw leczenie i szczepienie. Piszę już teraz, bo mam nadzieję, że grosz do grosza i uzbieramy jakoś na ten zabieg. Postaram się też wystawić jakiś bazarek dla Nemka. Dzięki, że chcesz pomóc - nie pierwszy raz zresztą :loveu: Może tym razem będę mogła bardziej ;) zrób sobie troszkę miejsca w skrzynce, bo pm Ci nie dochodzą :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.