malawaszka Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 super, że ją zabierasz na takie spotkania :loveu::loveu::loveu: niedługo pewnie będzie smigać z gromadką :loveu: Quote
bonsai_88 Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Z tymi spotkaniami to faktycznie mam bardzo fajnie, że poznałam takich ludzi :p. No i że dzisiaj było bardzo mało osób i 2 psy które znam stamtąd najlepiej [przy 2 nie mam zielonego pojęcia, czy by nie były np. zbyt nachalne albo by się nie wkurzyły jak Bianca "atakuje"] :cool3:. Quote
bonsai_88 Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Laluna ale zawsze taka nadzieję jest ;)... Ja tam i tak jestem dumna z dzisiejszego spotkania :eviltong:. Tylko Pianeczka znowu wystraszyła się ludzi wychodzących z kościoła i nie chciała iść - akurat musiałam na taką godzinę trafić :roll: Quote
LALUNA Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Kiry na spotkaniu niestety nie było :placz: Nie koniecznie musza sie poznac. Obce zapachy. Chociaz w sumie były ze soba długo, wiec kto wie. Malawaszka czytałam tamten topic o tej lękliwej suni. Potem napisze, bo troche mam domowych problemów i nie jestem zbyt długo na forum Quote
calineczkaaa Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 No Kirci nie było - uczelnia :) postaramy sie wpaść w przyszłą niedzielę ( o ile Rafał nie będzie miał egzaminów - ja mam za to cała sobote tym cholerstwem zawaloną :-()hmm jestem ciekawa czy sie poznają i jak na siebie zareagują. Quote
bonsai_88 Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Mam nadzieję, że za tydzień się spotkamy... I Bianca w końcu pobawi się z jakimś innym psem niż Birma ;) Quote
bonsai_88 Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 No i mam zdjęcia Bianci z wczorajszego spotkania :multi: Najpierw było zdjęcie grupowe - za następnym razem muszę pamiętać, żeby stanąć z boku - Bianka się troszkę denerwowała, że Ania jest blisko Bianeczka już dość chętnie na mnie skacze do pomiziania :loveu: Pełna synchronizacja ruchu :lol: Mimo wszystko maleńka wolała się trzymać troszkę za psami, ew. chowała się za Birmę Udało się też zrobić zdjecie maksymalnie wyluzowanej Biance :loveu::multi: Ale i tak najważniejsze to być zawsze blisko pańci ;) Quote
LALUNA Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Ta przedostatnia fota, boska. :loveu: A jak z czystoscia w domu? OK? A nie próbowałas ja na frisbee albo piłeczke? Bawi sie? Quote
malawaszka Posted January 19, 2009 Author Posted January 19, 2009 cudowności :loveu::loveu::loveu: Quote
bonsai_88 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Z czystością w domu lepiej niż u mojej Birmy :diabloti:. Bianca ani razu nie nasiusiała czy nie zrobiła kupki w domu :loveu:. Z próbowałam bawić się z nią sznurem, ale się bała, próbowałam z nią poćwiczyć tangretowanie - na widok palcata [mój metrowy tangrecik, cudnie pachnący :evil_lol:] uciekła pod stół... Za to za frisbee troszkę pobiegała, nieśmiało i wolno, więc nawet rollerów nie łapała, ale TO ją ciekawiło ;). Wydaje mi się, że jeśli dziewczynka będzie mniej zmęczona [bo jednak 5 km szalenia z Birma to jest wysiłek ;)] i mniej wystraszona [nowi ludzie, nowe psy] to będzie się bawić frisbee :cool3:. Ogólnie mam wrażenie, że Bianca ma dużo z Bordera - np. sposób poruszania się... na 3 zdjeciu [z Biamą] idzie w całkowicie normalny dla niej sposób - bardzo nisko głowa, ogon trochę poniżej grzbietu. Jest też bardzo sprytna i dobrze wie, że jest taka malutka i słodziutka :diabloti:. Już 2 dzień toczymi boje o kanapę - reaguje już na złaź, nie musze jej spychać na siłę :mad:. Na początku zapierała się wszystkimi 4 łapami i odstawiała numer pt. "Jestem biedny, nie kochany piesek :placz:". Teraz złazi sama, odstawia swoja scenkę, czeka aż się odwrócę i włazi spowrotem :evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Ja się za raz popłaczę... dziewczyny rewelacyjnie się bawią od pół godziny, a ja nie mogę nigdzie znaleźć telefonu, żeby im zdjęcie z zabawy zrobić :angryy:. Swoją drogą mam panele w domu. Bianca leżała na panelach, a Birma stała nad nią. W pewnym momencie Bianca tak podkosiła Birmę, że ta... usiadła Bianeczce na głowie :cool3:. Od tej pory obie podgryzają się na leżąco :diabloti:. A... jakąś godzinę temu miała OBIE dziewczynki LEŻĄCE na kolanach :diabloti:. Bo Bianeczka się wryła, a Birma zaczęła się robić zazdrosna - musiałam jej też pozwolić się uwalić :evil_lol: EDIT: Właśnie zabawa sie skończyła - Bianka już zmęczona... Birma najpierw próbowała zachęcić ją na nowo ["jak po niej trochę poskaczę, to się pewnie ożywi" :evil_lol:], a później zaczęła... iskać Pianeczkę :crazyeye: EDIT 2: No i skakanie pomogło. Znowu się bawią, zamiast spać :mad: Quote
malawaszka Posted January 21, 2009 Author Posted January 21, 2009 hahahaha nieźle w nocy szaleństwa :evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Mam złą wiadomość :-( Niestety dowiedziałam się, że za tydzień będę musiała mieć gości. Z tego powodu będę musiała znaleźć kogoś, kto na tydzień zajmie się Biancą - jedna z osób jest uczulona na sierść :-(. Znacie może kogoś, kto mógłby mi pomóc? Bo w najgorszym wypadku Bianeczka będzie musiała pojechać do hotelu, a to dla niej byłoby bardzo złe rozwiązanie :shake:... Dobrze, że chociaż Birma będzie mogła być w domu, bo wtedy tatuś dusi się tylko troszeczkę :roll: Quote
malawaszka Posted January 22, 2009 Author Posted January 22, 2009 o kurcze Bonsai a ta kolezanka o której mówiłaś, że namawiasz na DT dla Perełki? Quote
bonsai_88 Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 No właśnie z nią chcę jutro/pojutrze pogadać :razz:. Wpadła na jeszcze jeden [lepszy dla Bianci] pomysł - petsitter. Znalazłam paru w mojej okolicy. Bo dla Bianci kontakt z człowiekiem jest najważniejszy, w hotelu jej tego aż tak nie zapewnią :shake: Quote
Ancyk Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Dzień dobry,Na razie wprowadze małe zamieszanie, ale nie bez przyczyny:) prosze o cierpliwość:) Czy ktoś może mi wytłumaczyć, dlaczego nie działa mi ikonka "insert image" gdy chce wkleić zdjęcie???Pragnę nadmienić, że zdjęcie które usilnie próbuje wkleić ma związek z tematem:)Pozdrawiam. Quote
bonsai_88 Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Bianeczka zaczpiałą dzisiaj Gaję [borderkę] do zabawy :multi:. Dziewczyny szalały w trójkę [ulubiona zabawa to "złap Biancę" :evil_lol: - małą sama zachęca ;)]... Do tego Bianka dzisiaj łapała rollery w pysk :cool3:. Ania [właśniecielka Gai] też uważa, że mała to border krótkowłosy :evil_lol:. Ancyk wyślij mi zdjęcie na maila smerfetka1988@vp.pl ;) Już ja je wkleję :diabloti: Quote
Ancyk Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Bonsai wysłałam. Bardzo dziękuje za pomoc. A na zdjęciach jest... zresztą sami sie domyślicie:) W każdym bądź razie zdjęcia kogoś, kto jak najbardziej nalezy do rodziny suni z tematu:)PS. Bonsai, czy ziew Bianki jest w stanie obudzić w grobie śpiącego??Pozdrawiam:) Quote
bonsai_88 Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Czyżby któryś z braciszków :cool3: Zapomniałam napisać, że Bianca biega bez smyczy i ma bardzo fajne przywołanie :loveu:. Smakołyki w kieszeni robią swoje :evil_lol: Quote
malawaszka Posted January 23, 2009 Author Posted January 23, 2009 ooo witamy Gobiego na forum :loveu::loveu::loveu: Quote
bonsai_88 Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 A, zapomniałam odpowiedzieć :evil_lol: Bianeczka to jest bardzo grzeczny, cichutki piesek, który prawie nie szczeka, chodzi cichutko na paluszkach, śpi zwinięta w jakimś kąciku, do jedzenia to ja trzeba na siłę ciągnąć [bo ona jeszcze nie przyjdzie jak ją z 2 końca mieszkania wołam]... Ogólnie pies-duch. Z umarłymi to ona ma tylko jedno wspólne - jak raz w środku nocy się o nią potknęłam to o mało ducha nie wyzionęłam :evil_lol: Quote
Ancyk Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Ziew Gobiego trudno porownac do jakiegos innego dzwieku.. jak sie mlody z rana (tj o godz. 6 rano zanim go zawloke na dwor) przeciaga to wydaje jakies dziwne dzwieki.. takie od podlogi.. z glebi siebie.. uderza w wysokie tony i tak przerazliwie glosne, ze mam wrazenie ze pol bloku stawia na nogi.. no i jego uszy podobnie jak Bianki zyja wlasnym zyciem... no i mam wrazenie ze rosna szybciej niz caly on.. no i to super piesek... dziekuje Malawaszko za niego:) Pozdrawiam. Quote
bonsai_88 Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Ancyk Bianka i Gobi to jeszcze dość młode psiaki i dlatego im uszy żyją :lol:. Pewnie jak dorośnie tu uszyska przestaną mu latać na własne widzimisię ;)... Bianca właśnie przeżyła wielce straszne spotkanie z kotem :diabloti:. Innymi słowy mój własny i osobisty Bzik postanowił nam towarzyszyć na spacerze. Biedna Bianeczka całą drogą się oglądała, czy oby przypadkiem potwór nie chce się na nią rzucić :evil_lol:. Za to jak pies chciał pogonić Bzika o ja tylko cudem utrzymałam się na nogach - obie dziewczyny wystartowały zgodnie w obronie kota... pomijam fakt, że jak znam mojego Bzikulca to obrona nie była mu potrzebna :mad:. Quote
Rybka_39 Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 bonsai_88 napisał(a):A, zapomniałam odpowiedzieć :evil_lol: Bianeczka to jest bardzo grzeczny, cichutki piesek, który prawie nie szczeka, chodzi cichutko na paluszkach, śpi zwinięta w jakimś kąciku, do jedzenia to ja trzeba na siłę ciągnąć [bo ona jeszcze nie przyjdzie jak ją z 2 końca mieszkania wołam]... Ogólnie pies-duch. Z umarłymi to ona ma tylko jedno wspólne - jak raz w środku nocy się o nią potknęłam to o mało ducha nie wyzionęłam :evil_lol: Czemu mnie się trafił taki paskudny brzdyl o charakterze przeciwnym do Bianki:-(:lol::lol::loveu::loveu::loveu: Jego do zabawy nie trzeba zachęcać, uwielbia zabawę z psami niw ważne jakiej płci. O żarcie obcemu psu łeb odgryzie, jak zobaczy miskę to go trzepie aż. Uwielbia szczekać i ma świra. I widze kolejny członek meliniarskiej rodziny:loveu: A to mój gnojecek: :loveu: wiecej tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/f80/z-ogonem-da-sie-zyc-czyli-boksia-kora-kundlica-kaja-wyplosz-rexus-61737/index220.html Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.