malawaszka Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 UPDATE styczeń.2009 Borderka, Leszek, Perełka i maluszek Gobi w nowych domkach, Puszek już nie jest do oddania, a Bianca czeka u bonsai88 na tymczasie na nowy domek! UPDATE 12.11.2008 - wszystkie trzy suczki zostały wysterylizowane dzięki sponsoringowi Kama2 :Rose: bardzo dziękujemy; najchudsza i w największej potrzebie jest mała łańcuchowa Perełka - to kochana i kontaktowa suczka, bardzo garnie sie do ludzi! Kontakt w sprawie psiaków 504 588 874 608 464 483 malawaszka@gmail.com Dziś z missieek byłyśmy u baby, która chciała oddać szczenięta do schroniska w Olkuszu - tam wiadomo co by je czekało... nic dobrego... ma dwie suki na łańcuchach i po jednej z nich dwa mioty - pies i suczka ur w marcu i szczenięta ok. 7 tygodniowe - trzy pieski, było ich więcej, ale nie chciała nam powiedzieć co z nimi zrobili... powiedziała, że na sterylizacje suk nie uzbiera... i tak będą się rodzić, a oni będą je topić... w domu mają jeszcze małego pieska - samca ok 5 letni - wg niej to juz stary pies, jako jedyny mieszka w domu Rozmowa nie była zbyt miła bo ona to by chciała, żebyśmy zabrały szczenięta i dały jej spokój... w końcu zaczęła pieprzyć, że wszystkie utopi w kanale itd... że ona ich nie chciała i bla bla bla :shake: no po prostu - Polska wieś... Możemy poszukać domów dla tych suczek - chyba... niby mówiła, że możemy zabrać, ale co się okaże jak przyjdzie co do czego? tego nie wie nikt... teraz kolejno: Suka ok 2 letnia w typie Border Collie - na łańcuchu, ale puszczana też luzem biega po wsi, po ulicach itd... missieek ją kiedyś widziała, czujna, ale fajna sunia - jakby się ktoś normalny nią zajął to byłaby wspaniałym przyjacielem. Tak żyje na tych schodach, pod nimi mieszka... w betonowej budzie... Jej dzieci: Bianka ok 7 miesięcy Przerażona obcymi, przerażona wzięta na smycz - przechodziła od histerii po totalny paraliż ze strachu, a jak baba ją wypuściła wolno to biegała szczęśliwa po okolicy - nie do złapania, ale wracała do domu - zaraz pewnie będzie miała cieczkę i szczeniaki... jest piękna! Leszek ok 7 miesięcy Czujny, odważniejszy niż Bianka, energiczny Quote
malawaszka Posted October 26, 2008 Author Posted October 26, 2008 3 chłopaczki ok 7 tygodniowe, będą średnio duże, puchate i chyba największa bida - nielubiana, niekochana, trzymana z daleka od domu... jej cały świat to ten łańcuch, baba nawet nie kryła się z tym, że nie spuszcza jej z łańcucha - bo i po co, tak ma być i już, siedzieć tam i co z tego, że jej życie to metr kwadratowy wydeptanej ziemi i jakaś licha nora... sunia malutka, nakolankowa, powinna na kanapie lezeć i pachnieć a nie tak... :placz: Quote
fizia Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Eghh nie wiem czy kiedyś skończy się takie traktowanie psów na wsi, znieczulica i bezdusznośc... A ta malutka...:-( Quote
malawaszka Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 nie wiem :( najlepiej byłoby zabrać je wszystkie stamtąd tylko gdzie :niewiem: - źle nie wyglądają jedzą jakąś kaszę ugotowaną na rapkach, ale co to za życie? przeganiane, wganiane pod te schody miotłą... no i co pół roku mordowane szczenięta... a zaraz będą dwa mioty bo od matki i córki - ta mała na łańcuchu podobno nie zachodzi w ciążę, a w ogóle to stara jest - 2 lata ma :angryy: i paraliż Quote
malawaszka Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 a tak wygląda jak się nie boi Quote
Basia i Barni Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 ale bidy-tez teraz wsobote uratowałam z beznadzieji wiejskiej psa- psi szkielet-to sie nigdy nie skończy- najgorsze jest to ze sie rozmnazają:angryy:a własciciele chca topić szczeniaki zamiast zapobiegać Quote
xxxx52 Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Nienawidze polskich wsi:mad: Czy te psiaki nie mozna zwolnic z tych metalowych lancuchow?:placz: Czy musza sie te psiaki i koty,ciagle sie tak mnozyc?:placz: Quote
malawaszka Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 KaRa dzięki, borderkowa jest tylko mamusia bo dzieci diabli wiedzą po kim, ale bordera w sobie nie mają :shake: ja też nienawidzę takich miejsc :placz: ona puszcza czasem te psy z tego mini "podwórka" i one biegają jak opętane, niewybiegane, niedaleko jest dośc ruchliwa ulica :shake: to jakiś koszmar... tylko ta malizna z łańcucha - nie jest puszczana i nie będzie nigdy - tam ma siedzieć i koniec - jak o niż wypytywałyśmy to zaczęła się baba wściekać, że wszystkie w końcu do kanału wrzuci - ona chciała żebyśmy zabrały te młode i szczeniaki i dały jej spokój, nie kazały sterylizować suki, a zaraz znowu zadzwoni że mamy zabierać bo utopi :angryy::angryy::angryy: i co zrobić? szlag mnie trafia na takie szantażowanie Quote
Marta & Figa Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Jakie bidy :-( Jakbym mogła zabrałabym wszystkie :-( Trzymam kciuki bede zagladać Quote
xxxx52 Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 moze ktos zabralby szczeniaki do DT ,a na babe wyslac straz zwierzat albo inna dzialajaca organizacje. Quote
KaRa_ Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 A jak myślisz baba by się zgodziła chociaż na sterylizacje tych dwóch łańcuchowych suk? Quote
emilia2280 Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Nie dajcie sié babie szantazowac, bo to czego ona chce nie ma pomóc psom, tylko jej samej. To zadne rozwiázanie. Musi sié zgodzic na sterylizacjé psów które majá u niej zostac, czy to collie czy kolejny pies którego zakuje na lancuch, pod tym warunkiem tylko mozna zabierac kluski, zeby to w ogóle mialo sens. Quote
malawaszka Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 tylko tu straż nic nie zrobi - psy nie są wychudzone, nie są katowane, jakieś tam schronienie mają - więc nie ma podstaw do jakiegokolwiek działania prawnego, nie ma obowiązku sterylizacji w Polsce :placz: ale jakby się znalazł DT dla maluszków i najlepiej dla Bianki też bo dziczeje to byłoby świetnie! Quote
monikab Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 serce pęka na widok tych biedaków,szczególnie tej ratlerkowatej na łańcuchu...Najlepiej byłoby je wszystkie stamtąd zabrać i to jak najszybciej.Pytanie tylko gdzie? Quote
xxxx52 Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Czy nie da sie je wykupic?,i umiescic w DT,pozniej mozna myslec o kastracji.Moze tylko spokojne przekonywania ,rozmowa dadza rezultaty? Quote
malawaszka Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 ale gdzie ten DT? myślę, że nawet wykupować nie trzeba, tylko my nie mamy już gdzie ich zabrać Quote
xxxx52 Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Co za sliczne ,bezradne ,psiaki,sama nie wiem jak im pomoc?:placz::placz: Gdzie teraz sie znajduja ,mysle w jakich okolicach? ile te psiaki maja cm do grzbietu? Quote
bellatriks Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Straszne! Niestety nie mogę pomóc inaczej, jak tylko podbić wątek (No, chyba, że by była potrzebna kaska, to też się mogę trochę dorzucić). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.