brjagata Posted July 11, 2009 Author Posted July 11, 2009 Witamy, Owczarkowa, nie ostrzymy, gdyż nie mamy programu :cool3: No tak w odpowiedzi dla Ewelinki_m, napiszę, że już jutro wybywamy na całe 2 tyg. z Jeleniej :eviltong: Gdzie? A do takiego miejsca: Jest to niewielka wieś, niedaleko Zielonej Góry. Przyjeżdżamy tam od 4(?) lat, więc jesteśmy jak na swoim. W sumie to niby obóz, ale nie traktujemy tego w taki sposób. Stajnia, pastwiska, wspaniałe tereny - coś dla mnie. Miejsce z wspaniałymi ludźmi i wspaniałymi końmi. Jesteśmy tam co pół roku i zawsze czekamy z takim samym, bądź większym utęsknieniem. To jak nasz drugi dom, na prawdę. Nasze małe sacrum :) Zabieram ze sobą Czarnucha, przydadzą jej się takie wakacje. Muffi zostaje pod troskliwą opieką mamy i brata. Nie mogę go wziąć ze względu na jego agresje do samców. Bo tam psów zawsze jest sporo ;) Będę tęsknić, ale niestety. Jest to miejsce całkowicie przyjazne psom, Birma będzie miała tam jak w raju (dużo ludzi, wspaniałych terenów). Dziś szczekała na konie, ale mam nadzieję, że się przyzwyczai i będzie grzeczna! :lol: Pokoik będziemy miały mały, ale myślę, że się pomieścimy. Na śniadania itd. mogę ją zabierać ze sobą, więc najprawdopodobniej będzie zamykana tylko na jazdy, chyba, że znajdzie się ktoś, kto się nią na ten czas zajmie :eviltong: Myślę, że będzie to wyjazd jak najbardziej udany i nie mogę się już doczekać jutra! Najbardziej jednak chyba niepokoją mnie koty, gdyż jest ich tam sporo, a Birma lubi sobie je pogonić. Mam nadzieję, że jednak bez myśli morderczych :evil_lol: Do miejsce dzielą nas jutro 3 godziny samochodem, o ile nie zabłądzimy :evil_lol: Birma dostanie tabletkę, kocyk i może obejdzie się bez awarii ;) Zobaczymy. Takie skromne, a tak piękne: A tu ja (po lewej) z koleżanką w terenie nad jeziorem, którego nie widać :lol: Trzymajcie kciuki za pogodę i zachowanie Birmy!! A mnie nie zabieracie? (:-() 26 lipca wracamy ;) Do zobaczenia! Quote
Kashdog Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 http://i30.tinypic.com/n368tt.png Chętnie pojechałabym sobie w takie miejsce :loveu::loveu: Życzę Tobie i Birmie powodzenia, ale myślę, że problemów nie powinno być :lol: Quote
ewelinka_m Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 na wszelki wypadek nie karm birmy ani wieczorem ani jutro rano ;) a miejsce fenomenalne zazdroszczę.. :loveu: co do kotów swego czasu Birmie robiliśmy "test" na koty, Birma była zaciekawiona stworzeniem,ale jeśli ten nie uciekał to go poprostu olewała. wypoczywajcie! licze na ogrom fotek :lol: buziaki! Quote
LadyK Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 [CENTER]Miłego wyjazdu :multi::multi: Widzę, że w piękne miejsce jedziecie :loveu::loveu:[/CENTER] Quote
Katia94 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Bronków. Jezu wy wszystkie chcecie mnie załamać kurde .__. Quote
Katia94 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Oj chce ,chce .___. W sumie szkoda że Agata tak mało fot dodała xPP Quote
Kibaa Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Cieszcie się ludzie. Agata prosiła mnie, żebym podczas jej pobytu w Bronkowie dodała wam jakieś zdjęcia {na razie pierwsza tura, jutro, albo wieczorem druga a potem trzecia. ;D} Więc najstarsze foty { z powodzi }; Wystraszony Muffi - w okolicy grasował Borys. Biedaczek. :shake: Quote
Kibaa Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Leja nigdy nie może dogonić Birmy. :evil_lol: Hopsasa! :diabloti: Agata - bo ja jej uwielbiam robić foty. :cool1: Rodzinny Portret. :razz: Quote
Kibaa Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Buzi, buzi. :loveu: Agata i Birma a w tle wylana tama. ;) Wybaczcie za to, że niektóre z fot są rozmazane - Birma jest za szybka dla mojego aparatu. :lol: I jakość sobie poszła przy linkowaniu. ech. Pozwólcie, że sama się wypowiem na temat Birmy? Więc. e. Birma to wspaniały psiak, który wszystkich zachwyca swoją pogodą ducha. Po prostu wszyscy Ją uwielbiają za nic. Świetny psiak, trochę uparty. Moja Leja przeważnie dzieli na psy które olewa i których nie lubi. A tu dziewuchy się polubiły, o dziwo, wręcz Leja wszędzie za nią łazi, robi to co Ona, zaczyna być to denerwujące bo gdy są razem przeważnie mają nas gdzieś. :shake: :loveu: Koniec. Potem następne foty. Quote
Kibaa Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Następne fotki - za dużo ich nie jest bo Leje i Birme wywiało jak polazłyśmy na pole zboża - a potem wróciły wytarzane w jakiejś kupie. Niedobre. :roll: Birma nadchodzi. - Leja strzeż się! :diabloti: Nasza gromadka. :loveu: Muffi tonący w zbożu. Quote
taxelina Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 http://images37.fotosik.pl/159/dff2f2e931e13d06.jpg prawie go nie widac :P Quote
Linssi Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 http://images48.fotosik.pl/162/3c79c229718eba9d.jpg ale maja miny!!! :lol::lol::lol: Quote
stratoos Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 http://images46.fotosik.pl/162/3e7d40df27477162.jpg to jest kochane :loveu: Quote
Kibaa Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 następna porcja fot. :razz: Z ostatniego Sobotniego spaceru przed wyjazdem Agaty. Brakuje mi tych spacerków. :shake: Bizia. :loveu: Znów rozmazane. :shake: Wyścigi! ? ; o Agata i nasza gromadka. :evil_lol: Quote
Kibaa Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Bo pusty cmentarz jest tak interesujący. :lol: Uciekamy! :diabloti: Wracamy! Mają żarcie! :mad: Szajbusy. :loveu: Quote
Foxowa Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 http://images38.fotosik.pl/159/838018b18e5cb063.jpg Ale pogoń :evil_lol: Quote
Katia94 Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 To ja dodam niespodzianke xPP Agata kiedyś robiła filmik ze spacerku xP Ale nie mogła wgrać ;) Wiec ja daje swój xPP : YouTube - Spacer Mniejsza o piosenke xPP Wyjeżdzam i wszystko na szybko było robione xP Quote
Czarna_Owieczka Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 Fajny filmik, piosenka też genialna :razz: :grin: Quote
brjagata Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 No i wróciliśmy :) Jak zawsze chwile spędzone w Bronkowie były niesamowite. W końcu mogłam odetchnąć i przestać przejmować się problemami. Czegoś takiego potrzebowałam. Całkiem odcięta od rzeczywistości, w gronie znanych mi ludzi i zwierząt. Już potwornie tęsknie! Wyjechałyśmy rankiem, tabletkę pożyczyła nam mama mojej koleżanki. Samochód mój brat ma malutki, więc ciasnota i ledwo się pomieściliśmy :lol: Sunia obok mnie na kocu, dwa razy wymiotowała, potem zasnęła i był już spokój. Oprócz tego strasznie się śliniła. Birma boi się samochodów i jazdy nimi. Widocznie jest zestresowana, może dlatego, że taka podróż kojarzy jej się z czymś nieprzyjemnym? Albo po prostu boi się jazdy. Mimo wszystko postój był tylko jeden, podróż trwałą 3 godziny, nie zgubiliśmy się a pies, jak już pisałam wcześniej, w połowie drogi padł, więc było ok :lol: Na miejscu wszyscy byli Birmutem zachwyceni. Było dużo dzieciaków na obozie, było więc też komu tarmosić czarnucha za uchem. Pierwsze zapoznanie z końmi było w stajni, potem na pastwisku. Jaka frajda, gdy ją na nim puściłam. Cały czas ganiała za kopytnymi i zapraszała do zabawy. Na szczęście obeszło się bez żadnych kopniaków ;) Z psami na ośrodku dogadywała się bardzo dobrze, tylko z Onką instruktorki, zdarzały się sprzeczki, ponieważ tamta bardzo broniła ''swojego terytorium'' i choć bez zamiaru ugryzienia, czasem Birme dość brutalnie przeganiała. Jeżeli chodzi o zachowanie Birmutka to różnie bywało :evil_lol: Niestety zdarzało jej się pobiec za dzieciakami i zapomnieć o mnie, bądź np. w jednym miejscu cały czas głuchnąć, uciekając przed tym przed moim zamiarem zaprowadzenia jej do pokoju. Generalnie natomiast musiała być cały czas puszczona, bo byłam tam niesamowicie zajęta, ale nie było wcale najgorzej. Za kotami ganiała, ale jak się okazało to bez owych myśli morderczych, bo raz gdy kot wcale nie miał zamiaru uciekać, tylko odważnie się bronić, Birma tylko w gotowości do pogoni, skakała wokół niego. Przed wczoraj poszliśmy także na podchody, gdzie frajdę miałyśmy obie niesamowitą. Było po deszczu, a więc Birmut w żywiole. Ja też, bo chyba pierwszy raz w życiu miałam na sobie kalosze i mogłam spokojnieć ganiać za psem po kałużach :eviltong: Dziecinne zachowanie jest czasem całkiem przyjemne :evil_lol: Tęsknimy chyba obie, a za 18 dni mykamy tam znowu ;) Mam zdjęcia, aczkolwiek nie są one jakoś bardzo ciekawe. Najwięcej to podczas wiecznego biegania Birmy ;) Quote
Bonsai Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Ogromnie zazdroszczę wypadu. Bardzo przyjemnie czytało się relację. :) Więcej fotek! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.