brjagata Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 U nas w końcu zimna! No a moje paskudy prezentują się tak: albo tak: heh cudowne są, c'nie? :diabloti: p.s. nie pytać dlaczego jakość jest jaka jest :cool3: Quote
wiq Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/DSC_0579.jpg?t=1290967092 boskie :) Quote
Czarna_Owieczka Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/DSC_0580.jpg?t=1290966997 wspaniałe :loveu: Quote
Linssi Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Birmula piekna jak zawsze... Mutti - pan przystojny :loveu: Quote
brjagata Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 Birmy zdecydowanie najlepszy sposób na zimę - unikanie jak najmniejszej ilości śniegu: no :diabloti: Quote
Sylwia K Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 widzę, ze u was również kuuupa śniegu:razz: Quote
ewelinka_m Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/DSC_0580.jpg?t=1290966997 rozłożyły mnie totalnie :loveu::loveu: Quote
brjagata Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 Troszkę nudy świątecznej i przedświątecznej ;) Quote
brjagata Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 Po więcej Birmy zapraszam tu - czarnoburo.blox.pl :diabloti: No i pozdrawiam :grins: Quote
Czarna_Owieczka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 jakie śliczne zdjęcia :D http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/DSC_0514.jpg ooooo to spojrzenie :loveu: Quote
Kashdog Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Genialne zdjęcia:loveu::loveu: http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/DSC_0561.jpg Birma na jakieś śniadanko czekała:evil_lol:? Quote
Feigned Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/DSC_0571.jpg słodziaczek :loveu: Quote
brjagata Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Tak, strasznie często tutaj bywam ostatnio. No ale przed chwilą, korzystając oczywiście z ogromu niedzielnego czasu, bo to nic, że powienien on być przeznaczony na naukę, której mam multum :diabloti: przejrzałam sobie chyba całą naszą galerię. Przyszły mi do głowy dlatego pewne przemyślenia w sprawie mojej osoby i moich kochanych, pokręconych psów, a najbardziej oczywiście czarnucha. Jesteśmy razem od około półtora roku i muszę przyznać, że na prawdę bardzo wiele się od tego czasu zmieniło. Czarnucha wzięłam, nie wiedząc tak na prawdę w co się pakuję. Szczeniaka nie chciałam, bo za mało było dla niego czasu (głupie myślenie, jak tak teraz na to spojrzę, no ale dzięki temu Bi jest teraz ze mną). Szczeniak to przecież tyle obowiązków, szczeniak niszczy i sika w domu, szczeniaka trzeba socjalizować, kastrować, wcześniej jeszcze oczywiście wybrać rasę i znaleźć na nią pieniądze, albo wziąć jakiegoś mieszańca i liczyć na łut szczęścia, bo może nie wyrośnie on na niewymiarowego jamnika, dla którego jedyną do zaakceptowania aktywnością za dnia będzie zejście po schodach na 10 minutowe tuptanie wokół osiedla. Albo nadzieja, że nie będzie chory, bo ojciec naszego psiego dziecka to skundlony mieszaniec owczarka z dysplazją. Dlatego też postanowiłam zafundować sobie w domu tylko i wyłącznie dorosłego psa. Poza tym, gdy Bi zobaczyłam, to się zakochałam. Była moim absolutnym ideałem psa. Miała idealny wzrost, idealną budowę, idealną płeć :evil_lol: Do tego wysterylizowana, aktywna, niby nie przyciągała aż tak wzroku jak te wszystkie mieszańce ozików czy husky z błękitnymi oczkami i cudnym umaszczeniem, no ale dla mnie i tak była ponad wszystkimi rasami i mieszańcami. Co w sumie pozostało mi do dziś. Ogromną przyjemność sprawia mi obserwowanie jej na spacerach, chociaż niby to zwykły czarnuch z krzywym ogonkiem. Taki gust. Zanim Bi do nas przyjechała, uważałam siebie za osobę, która o szkoleniu ma pojęcie całkiem spore i która wie, jak w różnych sytuacjach ma się zachować. Nic bardziej mylnego :lol: Bo gdy czarnuch przekroczył progi naszego domu, doznałam szoku. I zrozumiałam jak bardzo nie wiele wiem. Dlatego można się też domyślić, że pierwsze miesiące nie były dla nas wcale takie miłe i przyjemne. Ja próbowałam ze wszystkich sił czarnucha ogarnąć a ona pokazywała mi, jak bardzo jej to nie odpowiada. Może osoby, które wcześniej się nią zajmowały mają inne zdanie na ten temat, no ale dla mnie Bi była szkoleniowym dramatem, przynajmniej na początku. Może to przez wcześniej wspominany brak doświadczenia i wiedzy, a może też przez to, że Muu był dla mnie zawsze klikerowym mistrzem i wymiataczem ;) A Bi miała mnie w głębokim poszanowaniu a przy tym samego 'siad' uczyłam ją dobry miesiąc. Pies po prostu miał głęboko w du, że ja tam chciałabym chociaż troszkę tego minimalnego skupienia i jakichś tam chęci z jej strony. Każda sesja to było u nas jedynie parę powtórzeń, bo inaczej pies zasypiał na siedząco :P Skupić się na mnie na dworze potrafiła przez 5 sekund, potem chciała już zwiewać i biegać sobie w najlepsze dalej. Wszystko szło tak strasznie poowooolnie i tępo, że nawet ja traciłam już cierpliwość i chęci. A dobrze wiedziałam, że złościć się nie mogę, bo będzie jeszcze gorzej. Postanowiłam, że trzeba przez to jakoś przebrnąć, bo z takim psem to ja nie wytrzymam :lol: Za jakiekolwiek ćwiczenia brałyśmy się tylko wtedy, kiedy ja miałam rewelacyjny humor. Nadal kilka powtórzeń i koniec, aby pies nie zdążył mi się znudzić. Zauważyłam, że bardziej podobały jej się komendy ruchowe niż takie, przy których musiałaby się skupić. O żadnych kształtowaniu nie było tutaj mowy, tylko i wyłącznie naprowadzanie. No ale najpierw musiałam nastawić ją na chęć do smaków. No to tutaj spalamy miskę i jedziemy. Przy każdej sesji ogrom szczęścia, każdy najmniejszy postęp to był wybuch olbrzymiej radości z mojej strony :diabloti: Przypuśćmy Bi np. od zawsze uwielbiała zarzucać na wszystko łapkami. Dlatego ćwiczyłyśmy na początku głupie podawanie łapy, gdy pies łapę podał (co według niej było fajne, bo to lubiła), ja ogroomnie się cieszyłam i pies też się cieszył i ogólnie było super. Dzięki temu pies zaczął się też powoli odblokowywać, zauważył, że kliker, smaczki i polecenia mogą być na prawdę super. Gdy teraz a nią spojrzę, to jest to po prostu nie do opisania, jak bardzo mi się sucz zmieniła. Zaczęła po pierwsze chociaż troszkę lubić tą pracę ze mną. Gdy wyciągam smaki, jest ogólna radość. Baa teraz nawet lepiej mi się z nią cokolwiek ćwiczy niż z Muffcem! Jest ogólnie bardziej ogarnięta niż to półtora roku temu. Ja jestem też bardziej ogarnięta w prowadzeniu jej. Choć nadal uważam, że wiedzy mam dla niej zbyt mało. Bo to jest pies do którego trzeba mieć podejście. I duuużo serca i cierpliwości. A teraz to cierpimy na ogromny brak czasu. I dlatego stoimy w miejscu, ze wszystkim. Psy leniuchują, ja próbuje coś działać w szkole. Ogólnie to jest... nudno i tyle. Nawet na focenie nie mam czasu! Pozdrawiam ;) Quote
Czarna_Owieczka Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 łaaa, jaka wspaniała długa wypowiedź :razz: fajnie jest czasem zrobić takie podsumowanie i przemyśleć wiele spraw ;) obyście mieli jak najwięcej wspaniałych chwil, które będziecie mogli jeszcze kiedyś z uśmiechem powspominać ! :) Quote
brjagata Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 [quote name='Czarna_Owieczka']łaaa, jaka wspaniała długa wypowiedź :razz: fajnie jest czasem zrobić takie podsumowanie i przemyśleć wiele spraw ;) obyście mieli jak najwięcej wspaniałych chwil, które będziecie mogli jeszcze kiedyś z uśmiechem powspominać ! :) też mam nadzieję, że dużo takich chwil jeszcze przed nami ;) tym bardziej, że Birmol to dobry materiał na całkiem fajnego psa, tylko potrzeba dla niej systematyki i troszkę czasu, którego ja ostatnio mam niestety jak najmniej :roll: chociaż i tak teraz to jest PRO czarnuch :diabloti: Quote
Sylwia K Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/DSC_0097-1.jpg cudne ma oczy Quote
brjagata Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 [quote name='Sylwia K']http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/DSC_0097-1.jpg cudne ma oczy dzięki za odwiedziny ;) a tymczasem coś z dzisiaj... Birmut poddawany torturom :diabloti: Quote
zaba14 Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 hej ;) pod stołem najlepsza miejscówka , zawsze może coś spadnie :P http://i923.photobucket.com/albums/ad71/agathee_15/DSC_0465-1.jpg Quote
brjagata Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 muszę napisać, że mam najwspanialsze i najmądrzejsze psiaki pod słońcem :loveu: szczególnie Birmuta, którego wiem, że za dużo chwalę ostatnio, ale nie moja wina, że to się chyba nie da inaczej :lol: uwielbiam tą czarną sucz w każdym możliwym znaczeniu tego słowa :loveu: jest przewspaniała! a Muffio kipie optymizmem i stara się chyba za każdym razem jak najbardziej mnie rozbawić ;) stał się teraz bardziej nieokiełznany nawet od Bi, choć to oczywiście w tym pozytywnym znaczeniu. Role się odwróciły, teraz to Birma więcej myśli, mniej szaleje a Muttio tylko i wyłącznie szaleje i biega i skacze i wkurza :cool3: :lol: myślałam, że dzisiaj zrobię mu krzywdę jak postanowiłam coś tam minimalnie mu poprzypominać, a on przy pierwszej próbie nie potrafił nawet usiąść, bo tak mu tyłek rozsadzało, czy tam aż tak podniecił się na widok klikera :lol: i generalnie to tylko kombinował i targetował i zarzucał łapkami i marudził i się wkurzał, że ja śmiem od niego wymagać takich strasznych rzeczy jaką jest posiedzieć chwilę w spokoju :diabloti: co to się z nim porobiło to ja nie wiem! Chyba mi pies drugą młodość przeżywa, bo to nawet gorsze zachowanie od trzy miesięcznego szczunka było :diabloti: no i swoją drogą skutki tygodniowego chorobowego niestety... a Birmulindek za to potrafi zaskakiwać :) i jest przewspaniały w tym jaki teraz jest :loveu: i w tym jak PRZECUDOWNIE mi się z nią pracuje! Jestem chyba dumna hihi ;) ahh no i nakręciłabym i pokazała wam co nieco bardzo chętnie, gdyby nie fakt, że sprzętu tak wysokiej generacji jak kamerka czy chociażby cyfrówka z nagrywaniem to ja nie, niestety nie posiadam :lol: uwielbiam :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.