Fiona.22 Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Piękny, młody pies w typie labka z obciętym ogonem. Bardzo pilnie szukamy domu tymczasowego lub domku stałego. Każdy dzień to dla tego psa walka o przetrwanie. Niestety ludziom strasznie przeszkadza wszystko a psy w szczególności. To nie pierwszy pies, który pojawia się w tej okropnej okolicy a na drugi dzień ginie bez sladu...lub wraca połamany i tak wystraszony, ze nie daje do siebie podejść :-( Nie dość, ze ludzie dokuczają to jeszcze Rudy ma głupi zwyczaj ganiania samochodów. Nie zdziwie sie jeśli bedzie jechał jakis palant i po prostu nie zachamuje. Rudy to duzy ale łagodny pies. Jesli nie zabierzemy psa on któregos dnia po prostu nie wróci...:-( Quote
czarna_zaba Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Zobaczcie, taki piękny!!!! Kiedy pojawił się w okolicy był strasznie chudy i wystraszony, na pewno bity. Lokalna dobra dusza rzuciła mu parę razy coś do jedzenia, ale na nieszczęście psiak przez to zaczął podchodzić pod bloki. A tam wiadomo... duży, przeszkadza:-(. W dodatku sama mało go nie przejechałam, jak mi nagle zerwał sie z pobocza i popędził prosto pod koła. Co by było gdybym jechała szybciej? :shake: Quote
Fiona.22 Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 Sliczny, madry i w cholernie beznadziejnej sytuacji... Quote
ewelinka_m Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Gosiu on jest u Was na osiedlu?:crazyeye: cudny on jest Quote
czarna_zaba Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Nie, wywiozłam Fionę na spacer po Morawicy, wróciła zdruzgotana :-( Dzwoniła Pani Jadzia - pielęgniarka, która stara sie karmić tutejsze bezpańskie psy opowiedziała , że widziała jak ostatnio jakiś facet uderzył go łopatą, nikt ze zgromadzonych wokół ludzi nie interweniował. Pies się tylko skulił....Pani Jadzia już nie daj sobie rady, ja też nie. Ta cholerna Morawica to jakis horror! Pomóżcie mu jakoś proszę!!!!!!! Quote
Fiona.22 Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 Zaba nie wiesz czy Rudy podchodzi jeszcze do ludzi czy już omija ich z daleka...:cry: Quote
czarna_zaba Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Oby jak najszybciej zaczął omijać - może przeżyje kilka dni dłużej Quote
Fiona.22 Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 Szukamy domku dla Rudego...jak na razie nie jest wesoło Quote
czarna_zaba Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Nie widzaiłam go dziś wracając z pracy, będę jutro pytać o niego:( Quote
Fiona.22 Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 Oj...oby nic mu się nie przytrafiło złego :-( Quote
czarna_zaba Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Nikt się nie interesuje. A pies czeka, głodny, samotny:-( Quote
Fiona.22 Posted November 20, 2008 Author Posted November 20, 2008 Biedak nie ma żadnego schronienia spi jak ciele na trawniku albo na srodku chodnika. Moknie, marznie, szuka jedzenia...Niestety już nie raz oberwał kamieniem...teraz niezbyt chetnie chce podchodzić do człowieka...jeśli w najbliższym czasie nie uda się mu pomóc to stanie sie kolejnym zdziczałym psem nie nadającym się zupełnie do adopcji... Quote
czarna_zaba Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 Bardzo prosimy o pomoc dla Rudego! Quote
kika22 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Czy uda mu się pomóc:shake: Zima już nadeszła, a on bez budy i miski:-( Quote
czarna_zaba Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Podobno jakaś pielęgniarka przygarnęła Rudego. Uciekł jej zaraz pierwszego dnia, ale potem namyślił sie i sam wrócił. Więc mam nadzieję, ze będzie dobrze. Myślę, ze można zamknąć wątek Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.