Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='t_kasiek']czy sa juz jakies pieniazki ?????????

No,i ten cytat..."nie uzbieraliśmy jeszcze ani złotówki. Ale staramy się." jest o tyle nieaktualny, że już mamy ...15zł na początek!!!:lol:
A na pewno nadal wszyscy będziemy się starać!!!!:loveu::loveu::loveu:

czia- trzymaj się kobieto!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
całuchy i miziadła dla Benia też!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

halbina,ANETTTA-
dzięki za tekst i gotowca graficznego!:lol:mam nadzieję,że wybaczycie mi ...przetwarzanie!;)

http://www.allegro.pl/item470123138_bernardyn_za_wiernosc_smierc.html

  • Replies 122
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tyle napisałam i wszystko diabli więli. Jeszcze raz.

Była u Benia, lekarka na dyżurze powiedziała, ze nic nie wie o mojej rozmowie z tamtą panią doktor i odroczeniu eutanazji o tydzień i czasie dla mnie na znalezienie domku i pieniędzy. Według jej informacji właściciel zgodził się na jeszcze tydzień leczenia Benia i pokrycie kosztów. Potem zobaczy i podejnmie decyzję.
Nic nie wie o tym, zę my jako TOZ chcemy przejąć psa i dalej go operować i szukać domu.

W czwartek będzie szef kliniki i z nim mam rozmawiać w tej sprawie. On zna szczegóły. Ne wiem kto kogo robi w balona. Wcześniej ze mną rozmawiała żona szefa i to ona sama mnie zaczepiła przy okazji mojej wizyty u Pinia- pogrzebanego żywcem, z informacją, że szkoda psa usypiać, ale właściciel już nie chce dalej finansować jego leczenia.

W każdym razie Benio wstaje i przy pomocy ludzi chodzi.

To pies pracjący w firmie i śpiący na zewnątrz, tam też ma niby wrócić w razie wyleczenia, a raczej podleczenia. Okazuje się, zę Benio już od dawna choruje, a właściciel już wydał dużo kasy na jego leczenie w tej klinice.

W czwartek tam pójdę i spróbuję w końcu dojść prawdy lub dostać namiary na właściciela iz nim porozmawiać.

Jeśłi się uda skopiuję kartę, ale pewnie nie będzie łatwo. Jeśli jest szansa na leczenie i operację w Polsce to trzeba próbować.

Posted

Jakby ktoś zrobił mi bazarek to bym wystawiła rzeczy dla Benia, napewno nie będzie tego dużo ale zawsze coś.
Jesteście zainteresowane?
Jeśli tak to proszę o meila osobę, która zrobiłaby bazarek to bym wysłała rzeczy.

Posted

Ja myślę, że najpierw trzeba ustalić kilka najważniejszych rzeczy:
- czy stan tego psa faktycznie kwalifikuje go do leczenia
- czy on ma szansę na normalne życie (tzn. będzie mógł chodzić i żyć bez bólu)
- czy właściciel się go zrzeknie, jeśli jakaś organizacja przejmie nad nim opiekę, itd.

Posted

mam pytanie, czy jeśli lekarze dadzą szansę na jego wyleczenie, a ja uzyskam zgodę właściciela na przekazanie psa pod opiekę TOZ, da mu ktoś tymczas?

Posted

odp .z brynowa .....


z adresu

poczta@lecznica-brynow.com



[FONT=Arial]Dzień dobry![/FONT]
[FONT=Arial]Niestety trudno wypowiadać się na temat tego psa nie mogąc go zbadać ani obejrzeć jego wyników badań,np. zdjęć RTG.[/FONT]
[FONT=Arial]Z jego tematu na Forum zorientowaliśmy się,że są u niego duże zwyrodnienia stawów biodrowych,tak duże,że wymagają wszczepienia endoprotez.Nie wykonujemy niestety takich zabiegów,radzę zorientować się o taką możliwość u Dr Gierka lub w klinikach uczelnianych na wydziałach weterynarii w Warszawie lub Wrocławiu.[/FONT]
[FONT=Arial]W razie jeszcze jakichś pytań prosimyo kontakt.[/FONT]
[FONT=Arial]Pozdrawiamy-Klinika Brynów[/FONT]




szukamy tymczasu ..plisssssssssssssssssssssssss

Posted

[quote name='Marka']Ja myślę, że najpierw trzeba ustalić kilka najważniejszych rzeczy:
- czy stan tego psa faktycznie kwalifikuje go do leczenia
- czy on ma szansę na normalne życie (tzn. będzie mógł chodzić i żyć bez bólu)
- czy właściciel się go zrzeknie, jeśli jakaś organizacja przejmie nad nim opiekę, itd.

POPIERAM!!!Myślę,że to powinno iść teraz na plan pierwszy!

A pieniążki już powooooli spływają,a jak wyjaśni się jego...status,będzie łatwiej!

Posted

[quote name='czia']mam pytanie, czy jeśli lekarze dadzą szansę na jego wyleczenie, a ja uzyskam zgodę właściciela na przekazanie psa pod opiekę TOZ, da mu ktoś tymczas?

Z tym może nie być łatwo,ale są hoteliki,...dogomaniacy:evil_lol:...!!!
Na pewno nikt nie odpuści!:shake:


Szukamy miejsca dla BENIA!!!

Posted

Na dziś dostałam taką odpowiedź: Benio zaczyna sam chodzić i właściciel nie chce go się zrzec, bo zbyt duże pieniądze włożył na jego leczenie. Prawdopodobnie wróci do pracy do firmy. Ostateczną decyzję podejmie w sobotę.

Może być tak, że do następnego razu..... .
Nie wiem co robić? Nie mam podstaw do odebrania psa, przecież jest leczony. Ma budę, dużą, ocieploną, jedzenie.....

Posted

aaa bedzie miec chociaz bude ciepla bude ......byłby to duzy +bardzo duży plus ...popytaj ....to wazne przy takich schorzeniach


a moze ten zabieg by mu poprawił sprawnosc z tymi tzw złotymi nitkami czytałas ..o tej metodzie :-(:-(

Posted

czytałam Anetta i wyć mi się chce, byłam tak blisko, gdyby nie wstał, gorzko to brzmi, ale facet by się go zrzekł, a zobaczył, że Benio chodzi i już go dalej chce leczyć i zabrać do pracy.
Jutro spróbuję zawieźć te metody operacji do kliniki i poproszę, żeby lekarze pokazali właścicielowi, może się zdecyduje, może to nie jest taki zły facet, jak myślałam.

Umówiłam się też, że w razie czego, gdyby Benio znów miał nawrót choroby i pojawił się w klinice i była juz decyzja uśpienia to dadzą nam znać.
Jeszcze będę próbować. A o dokumentację i tak poproszę, to zobaczysz co powie ten spaecjalista, jaką mamy w razie czego szansę, ja Benia wezmę wtedy so siebie na tymczas i będziemy działać.

Posted

[quote name='czia']czytałam Anetta i wyć mi się chce, byłam tak blisko, gdyby nie wstał, gorzko to brzmi, ale facet by się go zrzekł, a zobaczył, że Benio chodzi i już go dalej chce leczyć i zabrać do pracy.
Jutro spróbuję zawieźć te metody operacji do kliniki i poproszę, żeby lekarze pokazali właścicielowi, może się zdecyduje, może to nie jest taki zły facet, jak myślałam.

Umówiłam się też, że w razie czego, gdyby Benio znów miał nawrót choroby i pojawił się w klinice i była juz decyzja uśpienia to dadzą nam znać.
Jeszcze będę próbować. A o dokumentację i tak poproszę, to zobaczysz co powie ten spaecjalista, jaką mamy w razie czego szansę, ja Benia wezmę wtedy so siebie na tymczas i będziemy działać.

Dobrze,że pozabezpieczałaś Benia i ułożyłaś plan ew. pomocy dla niego!:lol:
A jeśli okaże się, że właściciel nadal chce go leczyć... to dobrze! Trzymać kciuki by nie było to...zaleczanie i tylko przedłużanie cierpienia!!!
A jeśli okaże się,że skorzysta z Twoich sugestii i ustaleń co do leczenia chłopaka to jeszcze lepiej!!!Czasami ludzie nie zdają sobie sprawy,że pozornie droższe jednorazowe wyleczenie jest i tańsze,i możliwe! Tańsze niż wielokrotne,chwilowe podleczanie poważnych schorzeń!

Przecież nie chodzi o zabranie pieska, lecz spowodowanie, by był odpowiednio wyleczony i by za swą pracę nie dostał w prezencie cierpienia i eutanazji!

czia- trzymaj packę na pulsie!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: dla Ciebie i Benia

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...