Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ola została dzisiaj sama na 5 godzin, niczego nie zniszczyła, nie nasikała pod naszą nieobecność (choć czasem się jej zdarza "zapomnieć"). Po naszym powrocie szalała i miała wielkie pretensje o to,że ją zostawiliśmy na tak długo ;)
Nikt nie dzwoni, nikt nie pisze w sprawie jej adopcji :-( :placz:

  • Replies 75
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Madzik93 napisał(a):
Patsi, musze poznac tą ślicznote! Napisz do mnie na gg to sie umówimy.

Bardzo chętnie :lol: Ola uwielbia sie bawić z psami,a Lori na pewno jej przypadnie do gustu! Dzisiaj nie wyszalała się za bardzo bo miałam gości ale i tak jest grzeczna, pogoniła się trochę z Tymonem i teraz śpi.
Na allegro jest już trzeci obserwator, nie rozumiem po co oni obserwują, skoro nawet maila nie napiszą :angryy:

Posted

Psica ma jutro spotkanie z ludźmi zainteresowanymi jej adopcją. Państwo są z Piekar, mieli wcześniej sunię, która dożyła 17 lat. Zgadzają się na sterylkę, Ola nie zostawałaby sama bo zawsze jest ktoś w domu. Brzmi zachęcająco :cool3: Wszystko okaże się jutro.

Posted

Patsi napisał(a):
Psica ma jutro spotkanie z ludźmi zainteresowanymi jej adopcją. Państwo są z Piekar, mieli wcześniej sunię, która dożyła 17 lat. Zgadzają się na sterylkę, Ola nie zostawałaby sama bo zawsze jest ktoś w domu. Brzmi zachęcająco :cool3: Wszystko okaże się jutro.


no to trzymam mocno kciuki za nietoperka! :happy1:

Posted

Pani nie przyszła!!! :angryy::angryy::angryy: Nigdy tak nie robiłam ale zgodziłam się spotkać na mieście, bo pani pracuje do 18:00. Tak więc poczekałyśmy z Olą i wróciłyśmy do domu. Trzeba być po prostu wrednym, żeby tak człowieka wystawić! Miała mój numer tel, mogła chociaż smsa wysłać!
Trudno, następnym razem będę mądrzejsza i potencjalnym adoptującym nie ułatwię niczego.
A pani Iza z Piekar znajdzie się w czarnych kwiatkach! :mad:

Posted

halbina napisał(a):
no wiecie... a może jej cos wypadło, a komórka padła... mnie się niestety zdaża... (padniecie komóki):roll:

Pewnie, każdemu się może zdarzyć ale... zgodziłam się na spotkanie w centrum Bytomia, bo ta pani tam pracuje, pracuje do 18:00 ma pół godziny przerwy i o 17:00 miała wyjść na przerwę, żeby zobaczyć sunię.
Myślę, że gdyby był jakiś super hiper nieszczęśliwy zbieg okoliczności, to napisałaby mi o tym na gg po powrocie z pracy.
Ja widzę tutaj tylko nieodpowiedzialność. :-( Widać to nie ten domek miał być ;)

Posted

no to ladnie :shake: ale chyba dobrze sie stalo, jezeli Olusia mialaby trafic do tak nieodpowiedzialnych ludzi :shake: wypadaloby sie odezwac i wytlumaczyc, przeprosic, nawet jezeli sie odmyslilo co do adopcji pieska.

Posted

Też myślę, że widocznie tak miało być. Zrobiłam dzisiaj dodatkowe ogłoszenia w necie.
Gdy biegłam na to spotkanie, do którego nie doszło, spieszyłam się, a Olcia stawiała opór - uparła się, żeby wąchać wszystko i plątać smycz. Wzięłam ją na ręce i szłam szybciutko, a Olcia zrobiła tzw. kompakt - zwinęła się i wyglądała na jeszcze mniejszą. Bardzo praktyczna z niej psina, nie ma wiecej niż 3kg:loveu:

Posted

czyli Olusia juz sama czula ze cos nie tak, madra psinka :evil_lol:
taka malenka kruszynka to ani duzo miejsca nie zajmie i na raczkach mozna wszedzie ze soba wziac, nie klopotliwa, sama slodycz :loveu: domki to sie powinny bic o nia a Olusia powinna sobie wybrac najlepszy z najlepszych!!! cudowne malenstwo!

Posted

Dzwoniła dzisiaj inna pani w sprawie Oli. Wszystko się wydaje ok, tyle, że państwo mieszkają w domu i...chcieliby,żeby Ola szczekała jakby się ktoś się będzie kręcił koło domu:roll: Ola nie szczeka prawie wcale,napisałam to w ogłoszeniach i uważam, że jest to jej atut (szczególnie, jeśli ktoś mieszka w bloku). Jeśli mają dom i chcą szczekacza niech adoptują owczarka, a nie Olę-Fasolę :evil_lol:
Domku, gdzie jesteś?

Posted

NaamahsChild napisał(a):
:loveu::loveu::loveu::loveu:
Bytomianka na dodatek, tak jak ja, jaka dzielnica?

Obecnie Karb.

Jeśli ten domek chcący szczekacza się jeszcze odezwie, to polecę im Zadziora-szczekadełko :evil_lol:
Jako kociara przy Oli uczę się ciągle obsługi psa, mówiąc szczerze myślałam, że będzie gorzej, chyba, że to Ola załapała kociarskie maniery i nie chce się wyrózniać :eviltong:

Posted

Patsi napisał(a):
Dzwoniła dzisiaj inna pani w sprawie Oli. Wszystko się wydaje ok, tyle, że państwo mieszkają w domu i...chcieliby,żeby Ola szczekała jakby się ktoś się będzie kręcił koło domu:roll: Ola nie szczeka prawie wcale,napisałam to w ogłoszeniach i uważam, że jest to jej atut (szczególnie, jeśli ktoś mieszka w bloku). Jeśli mają dom i chcą szczekacza niech adoptują owczarka, a nie Olę-Fasolę :evil_lol:
Domku, gdzie jesteś?


no nie moge :lol: Olenka taka mala slodka kruszynka ma byc szczekaczem odstraszajacym ludzi krecacych sie kolo domu :crazyeye: :lol:
Olusia to kanapowa przytulanka :eviltong:

Posted

Szukaj szukaj, bo ciągle nic...:-(
Dzisiaj Ola szalała w parku z wszystkimi psami chce się bawić (zero instynktu samozachowawczego).
Ech, domku, gdzie jesteś?:placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...