Patsi Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 Ola została dzisiaj sama na 5 godzin, niczego nie zniszczyła, nie nasikała pod naszą nieobecność (choć czasem się jej zdarza "zapomnieć"). Po naszym powrocie szalała i miała wielkie pretensje o to,że ją zostawiliśmy na tak długo ;) Nikt nie dzwoni, nikt nie pisze w sprawie jej adopcji :-( :placz: Quote
Madzik93 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Patsi, musze poznac tą ślicznote! Napisz do mnie na gg to sie umówimy. Quote
Patsi Posted November 1, 2008 Author Posted November 1, 2008 Madzik93 napisał(a):Patsi, musze poznac tą ślicznote! Napisz do mnie na gg to sie umówimy. Bardzo chętnie :lol: Ola uwielbia sie bawić z psami,a Lori na pewno jej przypadnie do gustu! Dzisiaj nie wyszalała się za bardzo bo miałam gości ale i tak jest grzeczna, pogoniła się trochę z Tymonem i teraz śpi. Na allegro jest już trzeci obserwator, nie rozumiem po co oni obserwują, skoro nawet maila nie napiszą :angryy: Quote
halbina Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 poważnie tych obserwatoró brać nie należy, ale to znak, że sie podoba... znajdzie sie domek! Quote
agniecha82x Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 czesc Ty urocza nietoperkowata slicznotko! :loveu: Quote
Patsi Posted November 2, 2008 Author Posted November 2, 2008 Psica ma jutro spotkanie z ludźmi zainteresowanymi jej adopcją. Państwo są z Piekar, mieli wcześniej sunię, która dożyła 17 lat. Zgadzają się na sterylkę, Ola nie zostawałaby sama bo zawsze jest ktoś w domu. Brzmi zachęcająco :cool3: Wszystko okaże się jutro. Quote
agniecha82x Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Patsi napisał(a):Psica ma jutro spotkanie z ludźmi zainteresowanymi jej adopcją. Państwo są z Piekar, mieli wcześniej sunię, która dożyła 17 lat. Zgadzają się na sterylkę, Ola nie zostawałaby sama bo zawsze jest ktoś w domu. Brzmi zachęcająco :cool3: Wszystko okaże się jutro. no to trzymam mocno kciuki za nietoperka! :happy1: Quote
Patsi Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 Pani nie przyszła!!! :angryy::angryy::angryy: Nigdy tak nie robiłam ale zgodziłam się spotkać na mieście, bo pani pracuje do 18:00. Tak więc poczekałyśmy z Olą i wróciłyśmy do domu. Trzeba być po prostu wrednym, żeby tak człowieka wystawić! Miała mój numer tel, mogła chociaż smsa wysłać! Trudno, następnym razem będę mądrzejsza i potencjalnym adoptującym nie ułatwię niczego. A pani Iza z Piekar znajdzie się w czarnych kwiatkach! :mad: Quote
halbina Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 no wiecie... a może jej cos wypadło, a komórka padła... mnie się niestety zdaża... (padniecie komóki):roll: Quote
Patsi Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 halbina napisał(a):no wiecie... a może jej cos wypadło, a komórka padła... mnie się niestety zdaża... (padniecie komóki):roll: Pewnie, każdemu się może zdarzyć ale... zgodziłam się na spotkanie w centrum Bytomia, bo ta pani tam pracuje, pracuje do 18:00 ma pół godziny przerwy i o 17:00 miała wyjść na przerwę, żeby zobaczyć sunię. Myślę, że gdyby był jakiś super hiper nieszczęśliwy zbieg okoliczności, to napisałaby mi o tym na gg po powrocie z pracy. Ja widzę tutaj tylko nieodpowiedzialność. :-( Widać to nie ten domek miał być ;) Quote
agniecha82x Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 no to ladnie :shake: ale chyba dobrze sie stalo, jezeli Olusia mialaby trafic do tak nieodpowiedzialnych ludzi :shake: wypadaloby sie odezwac i wytlumaczyc, przeprosic, nawet jezeli sie odmyslilo co do adopcji pieska. Quote
Patsi Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 Też myślę, że widocznie tak miało być. Zrobiłam dzisiaj dodatkowe ogłoszenia w necie. Gdy biegłam na to spotkanie, do którego nie doszło, spieszyłam się, a Olcia stawiała opór - uparła się, żeby wąchać wszystko i plątać smycz. Wzięłam ją na ręce i szłam szybciutko, a Olcia zrobiła tzw. kompakt - zwinęła się i wyglądała na jeszcze mniejszą. Bardzo praktyczna z niej psina, nie ma wiecej niż 3kg:loveu: Quote
agniecha82x Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 czyli Olusia juz sama czula ze cos nie tak, madra psinka :evil_lol: taka malenka kruszynka to ani duzo miejsca nie zajmie i na raczkach mozna wszedzie ze soba wziac, nie klopotliwa, sama slodycz :loveu: domki to sie powinny bic o nia a Olusia powinna sobie wybrac najlepszy z najlepszych!!! cudowne malenstwo! Quote
Patsi Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 Dzwoniła dzisiaj inna pani w sprawie Oli. Wszystko się wydaje ok, tyle, że państwo mieszkają w domu i...chcieliby,żeby Ola szczekała jakby się ktoś się będzie kręcił koło domu:roll: Ola nie szczeka prawie wcale,napisałam to w ogłoszeniach i uważam, że jest to jej atut (szczególnie, jeśli ktoś mieszka w bloku). Jeśli mają dom i chcą szczekacza niech adoptują owczarka, a nie Olę-Fasolę :evil_lol: Domku, gdzie jesteś? Quote
NaamahsChild Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 :loveu::loveu::loveu::loveu: Bytomianka na dodatek, tak jak ja, jaka dzielnica? Quote
halbina Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 jamnika państwo polecam... własnie mam tu takie miksiątko... zadzior i szczekadełko... hi hi... za Oli domek trzymamy kciuki! Quote
Patsi Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 NaamahsChild napisał(a)::loveu::loveu::loveu::loveu: Bytomianka na dodatek, tak jak ja, jaka dzielnica? Obecnie Karb. Jeśli ten domek chcący szczekacza się jeszcze odezwie, to polecę im Zadziora-szczekadełko :evil_lol: Jako kociara przy Oli uczę się ciągle obsługi psa, mówiąc szczerze myślałam, że będzie gorzej, chyba, że to Ola załapała kociarskie maniery i nie chce się wyrózniać :eviltong: Quote
agniecha82x Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Patsi napisał(a):Dzwoniła dzisiaj inna pani w sprawie Oli. Wszystko się wydaje ok, tyle, że państwo mieszkają w domu i...chcieliby,żeby Ola szczekała jakby się ktoś się będzie kręcił koło domu:roll: Ola nie szczeka prawie wcale,napisałam to w ogłoszeniach i uważam, że jest to jej atut (szczególnie, jeśli ktoś mieszka w bloku). Jeśli mają dom i chcą szczekacza niech adoptują owczarka, a nie Olę-Fasolę :evil_lol: Domku, gdzie jesteś? no nie moge :lol: Olenka taka mala slodka kruszynka ma byc szczekaczem odstraszajacym ludzi krecacych sie kolo domu :crazyeye: :lol: Olusia to kanapowa przytulanka :eviltong: Quote
Patsi Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 Szukaj szukaj, bo ciągle nic...:-( Dzisiaj Ola szalała w parku z wszystkimi psami chce się bawić (zero instynktu samozachowawczego). Ech, domku, gdzie jesteś?:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.