Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Będę próbowac..
Spałam może z 2 godziny w sumie w nocy, czuję się fatalnie.. Muszę chyba zacząć myśleć realnie :-( ona u mnie w pokoju nie może mieszkac, moim zdaniem dla mnie to trochę niebezpieczne, bo jest mi niedobrze i brzuch mnie boli, zapach jest straszny :/ a katar nawet nie wiem czy mam od tego intensywnego zapachu, czy od tego że mnie przewiało jak wietrzę :roll:
Dziewczyny warunkiem tego, że mogę mieć psiaka na DT była umowa ze współlokatorami, że pies będzie młody, bo współlokatorka dużych, dorosłych się boi, oraz że będzie zdrowy, dla komfortu ogółu.. Zrozumcie ja się muszę z nimi liczyć, nie mogę nadwyrężać ich zaufania... Większość Was z jakiegoś powodu nie mogła jej wziąć na DT, nawet jak myśleliśmy, że wszystko jest okey.
Teraz jestem tak podminowana, bo rozsądek mówi, że nie mogę jej tu trzymać, a serce ...:placz: a to że teraz ktoś nie będzie się pojawiał na wątku nie oznacza, że problemu nie ma, ja mam..
Błagam Was pomóżcie mi coś wymyślec żeby ona nie trafiła do schronu. Na balkon jej nie wystawię, bo bym miała wyrzuty, w łazience też nie mogę, bo do użytku wspólnego.. A nic mi to nie da, że pójdę do kuchni, jak ona otwarta, każdy by się krępował, a psiaka i tak czuć w całym mieszkaniu..

  • Replies 539
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cholera, niedobrze... :shake: głupio wyszło, bo w sumie np. ja nie miałam zielonego pojęcia, że maleństwo jest chore... :roll:
może po tym nizoralu trochę przejdzie? :oops:

Soema, bardzo mocno Cię wspieram, na razie tylko myślami, ale będę coś kombinować...

Posted

Evl ja też nie miałam, nie mogłabym jej wziąć wtedy :roll: ale może tak miało byc bo tam to by nikt tego nie zauważył.. Będę kapać i probować wszystkiego, ale ona tu chyba nie może zostać, bo wylecimy z tego mieszkania obie :placz: szukam pomocy, gdzie się da. Charakter ona ma cudowny, choć jest trochę bojaźliwa.. Ale na pewno jak się ją wyleczy moment znajdzie dom.

Posted

Najwazniesza to diagnoza. A czy ona sie drapie??

Idz do dobrego weta aby najpierw zbadal zeskrobine, od reki pod mikroskopem czy to nuzeniec czy moze swierzbowiec a jak nie, to na grzyba badanie do lab.
Na moje "oko' to wyglada na nuzenca. Nuzeniec nie jest zarazliwy. Nie wiem czy pies smierdzi przy tym. Przy nuzencu psa teoretycznie sie nie leczy niczym. Trzeba porzadnie odrobaczyc i odpchlic psa i porobic badania dlaczego ma spadek odpornosci, podniesc odpornosc. Dobrze karmic , jedzenie wysokobialkowe, tluszcze. Obrozke preventic zalozyc!

Moze smierdziec bo ma stan zapalny skory, to widac golym okiem,zaróżowiona skora.

:shake: I nie ladnie, ze dziewczyna dala Ci sunie, ktora widac, golym okiem, ze nie jest zdrowa, ze ma zmiany skorne. A widomo bylo jakie warunki przyjecia psa.

Zaden hotel tez suni nie przyjmie w takim stanie:shake:
Czy tak czy siak potrzebne sa fundusze na diagnostyke i leczenie suni!!


Swierzbowiec tez da sie wyleczyc. Nie koniecznie musi sie inny pies zarazic czy kot. Musza miec staly kontakt, dlugi i niekoniecznie sie pozarazją. Trzeba podac innym zwierzakom advocate lub stronghold, zabezpieczajaco(zwalcza swierzbowa skornego).

Moj pies ma teraz swierzbowca...Pies sie strasznie drapie, przy swierzbowcu!

Moze miec tez uczulenie od pchel...

Posted

[quote name='Soema']Nie masz co panikować na zaś, gorsze rzeczy się zdarzają. Nic to przyjemnego.. W nieciekawej sytuacji jestem, no ale co zrobić. Ja psa na schronisko nie skażę..:roll: nie wiem co by sie stało gdyby Nancy została tam.. Jak tylko ją zobaczyłam wiedziałam, że coś nie tak.
Złość mi trochę przeszła i mam nadzieję, że to się jakoś ułoży wszystko..
Sunia jest strasznie bojaźliwa, ale kochana.. Potrzebuje mnóstwa czasu i uwagi. Z samego rana pojadę do weta, bo mój może dopiero przyjąć nas popołudniu.. Dowiem się co i jak.. Jakie leczenie ile będzie kosztować.. Nieśmiało liczę na Waszą pomoc :oops: ale to wszystko jutro się wyjaśni.. Póki co mała je i załatwia się po dłuugim spacerze.. w domu :p musimy pracować..;)
Tak jak powiedziała evl od tego się nie umiera, a psiakowi trzeba pomóc, choć śmierdzi przeokropnie, a ja zamarzam wietrząc pokój..

moj piesek mial jakąs tam chorobę skóry- byly wyslane próbki do badania 3 razy, ale nic nie wykazalo..Smierdzial slodko bardzo mocno. Więc dostal antybiotyk. (emro, czy enrobioflex..jakos tak i cos czego nie pamietam i nie dalam wpisac w ksiązeczke:oops:) Bral przez zdaje się 8 tygodni i mu przeszlo. Ale polepszylo się juz po 2 tygodniach.

Posted

beka napisał(a):
Nie wiem co Ci powiedził wet ale po jednym dniu nikt grzybicy nie stwierdzi.
Pobiera sie zeskrobinę i wrzuca na hodowle . Wyniki po ok 3-4 tygodniach.
Wiem bo jeden z psów ktory był u mnie na dt też miał grzybicę. I żaden inny a nikt z mojej rodzi sie nie zaraził.
Miłam też suczke z nużyca - która powodowała wyłysienia wokół oczu i na pyszczu i na brzuszku - i też żaden z psów nie zachorował.


Mialam na DT szczeniaka z grzybica i po 24 h bylo widac ze grzyb na zeskrobine wyrasta. Te 3-4 tygodnie sa po to by w specjalistycznym lab. mykologicznym okreslic jaki jest to konkretnie rodzaj grzyba i na jaki roddzaj lekow jest podatny.

Posted

jagienka42 napisał(a):
Soema udało ci się już być u weta?wiadomo coś więcej na temat choroby suni?

Właśnie wróciłam, wyczekałam się na Piłsudskiego, ale w końcu mnie przyjęli..
Więc tak: nie pobrali zeskrobiny choć prosiłam, popatrzyli pierw na pyszczek i od razu diagnoza: nużeniec. No, ale ja im mówię żeby psa całego oglądnęli, bo sunia nie ma sierści na klatce piersiowej itd.. Podobno to może być uczulenie nas pchły, których mała ma mnóstwo.
głównymi powodami takiego jej stanu są:
- złe odżywianie
- niedożywienie
- pasożyty
Sunia została odrobaczona, odpchlona, podano jej witaminy. Ponadto dostałam szampon, witaminy w tabletkach i środek, który ma Nancy dostać za 2 dni. Zapłaciłam za wszystko 87zł.
Sunia zachowywała się idealnie, tyle że to raczej był wynik przerażenia. Strasznie bojaźliwa jest.
Wyczyszczono jej uszy i zmierzone temperaturę. Jest okey. Ma byc kontrolowana.. Lekarz powiedział, że choroba na przykład może się zaostrzyć, bo leczenie może nie pomóc, dlatego jak coś mam być w kontakcie z wetem

Posted

No ale niestety.. Może i po wizycie trochę mi ulżyło, ale czekać trzeba na efekty leczenia, czy przynoszą skutek..:roll: wykapać mogę ją dopiero jutro, albo dziś późnym wieczorem.
Weszłam do mieszkania i współlokator, z którym mam podpisaną umowę wyjechał z tekstem: "że pies nie może zostać, bo śmierdzi i jego dziewczyna nie chcę u nas w mieszkaniu siedzieć":angryy::mad: ja nie wiem, gdzie my żyjemy..:shake:
Na domiar złego, tylko spuściłam Nancy ze smyczy, stanęła w kuchni i.. zrobiła ogrooomną koopę :p w sumie to się martwiłam, bo od wczoraj się ani razu nie załatwiła, no ale moment niezbyt fajny.. i mieszkanie się wietrzy :roll: a współlokator nawet nie skomentował..
Ona załatwia się tylko w domu, czy jestem z nią 15minut, 20 czy 40 ona i tak zawsze się załatwi po powrocie ze spaceru..
Jutro Nancy może wrócić do Lublina... ale co dalej? Ona w schronie nie przeżyje jest za słaba... A nie zdziwię się, jak mnie z mieszkania wywalą, bo mają prawo, bo nie tak się umawialiśmy :-( tyle, że jak ja nie będę miała gdzie mieszkać to Nancy też, a ciężko znaleźć mieszkanie w Krk, gdzie właściciel akceptuje zwierzę, współlokatorzy to inna sprawa..:roll:
Dziewczyny jestem załamana.. W życiu nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy.. Ona za jakiś czas przestanie tak śmierdzieć, to pewne, ale ja chyba tego czasu nie mam :shake: może jestem beznadziejna, bo to maleństwo nie zasługuje na takie życie, ale nie wiem, po prostu nie wiem co robić :placz::placz:

Posted

Soema, jeśli to nużyca, nie ma lepszej metody jak preventic + kąpiele w HEXODERMIE - Świetny środek antyseptyczny - do tego działa bakteriobójczo i grzybobójczo, oczyszcza i wspomaga regenerację skóry. Pomoże na zapach i jest bardzo delikatny i bezpieczny dla psiaka!. Do tego leki stymulujące odporność! . Dobre jedzenie. Nie wiem, jaki szampon dostałaś, ale ja mam ten hexoderm - jeśli chcesz podjadę dzisiaj - późnym wieczorem ok 21 (tylko wtedy mogę) i Ci go przywiozę. Spróbujesz.

Dlaczego nie pobrali zeskrobiny? Przecież na oko nie da się konkretnie i na 100 % zdiagnozować.

Soema, jestem pewna, że jej nie oddasz. Trzymaj się. Spróbuj wytłumaczyć współlokatorom, że zapach jest chwilowy. Co do kup w domu - przecież to w sumie prawo szczeniaka.

Przywozić ten hexoderm?

Posted

Salibinko mi może tego szczęścia zabraknąć :roll: muszę szukać innego wyjścia, bo dostaje do zrozumienia dosyć mocno, że przegięłam..
Sunia jest kochana i tak mi szkoda, że się tak dzieje :-(
Weci upierają się, że to wina złego odżywiania i osłabienia organizmu przez pasożyty. Na początku mówili, że to nużeniec, a później że może z tego powstać jakiś grzybek jak leki nie pomogą.. Nie wiem czy dobrze zrobiłam, że tam poszłam, ale czytałam, że tam cały potrzebny sprzęt mają.
Bo jeśli to nic zaraźliwego to można myśleć o innym DT lub hotelu :placz:
Ona moim zdaniem długo by nie pożyła tam gdzie była, jej potrzebna jest opieka i dużo dużo miłości.. Dziś mało się z obroży nie wyrwała jak przeszła obok nas grupa dziewczyn i jedna się śmiać zaczęła :mad: babcie w autobusie ją wyściskały i tak mnie chwaliły jak im mówiłam, że domu szukamy i w ogóle, że będę mieć podwójne wyrzuty...:-(
Dlaczego ludziom którzy pomagają zawsze tak ciężko, a krzywdzić jest tak łatwo.

Posted

[quote name='salibinka']Soema, jeśli to nużyca, nie ma lepszej metody jak preventic + kąpiele w HEXODERMIE - Świetny środek antyseptyczny - do tego działa bakteriobójczo i grzybobójczo, oczyszcza i wspomaga regenerację skóry. Pomoże na zapach i jest bardzo delikatny i bezpieczny dla psiaka!. Do tego leki stymulujące odporność! . Dobre jedzenie. Nie wiem, jaki szampon dostałaś, ale ja mam ten hexoderm - jeśli chcesz podjadę dzisiaj - późnym wieczorem ok 21 (tylko wtedy mogę) i Ci go przywiozę. Spróbujesz.

Dlaczego nie pobrali zeskrobiny? Przecież na oko nie da się konkretnie i na 100 % zdiagnozować.

Soema, jestem pewna, że jej nie oddasz. Trzymaj się. Spróbuj wytłumaczyć współlokatorom, że zapach jest chwilowy. Co do kup w domu - przecież to w sumie prawo szczeniaka.

Przywozić ten hexoderm?
Dostałam Peroxyvet, teoretycznie ma pomóc.. Ale jak coś to dam znać, Kochana jesteś jak zawsze :loveu:
wiesz jak jest.. Mnie to nie przeszkadza, że się załatwi, nauczy się w końcu. Nawet jak na pościeli wczoraj pod siebie się zsikała. Ale niestety ja jestem zależna od nich. Poza tym zgodziłam się na te warunki, żadnych dorosłych, żadnych chorych. Pies może brudzić u mnie, ale Nancy czuć wszędzie i z jej potrzebami jest różnie. Poprzednia tymczasowiczka moment się nauczyła i robiła wszystko żeby się w domu nie załatwić, łącznie z przynoszeniem butów. Dlatego biegała po całym mieszkaniu i każdy się z nią bawił i brał do pokoju. A teraz do mnie do pokoju nie wchodzą, albo wchodzą i mówią żebym przewietrzyła :oops:

Posted

Soema, edytowałam wyżej post. NIe wiem, przywozić? (EDIT. już widzę Twój post wyżej)
Oczywiście, problemy tego typu mają podłoże w braku odporności (Złe warunki życia) i zazwyczaj się nawarstwiają - nużeniec + stany zapalne, grzybiczne - jedno może wywołać drugie i na odwrót. Dlatego wydaje mi się, że warto konkretnie wiedzieć jaki jest stan teraz.

Co do niebezpieczeństwa - mówiłam Ci, że miałam w domu i nużycę i grzybicę i świerzbowca - i że mam małe dziecko - nigdy niczym się nie zaraziliśmy - to jest kwestia odporności naszych organizmów i przede wszystkim zachowania HIGIENY.

Nie wiem, jaki hotel masz na myśli, ale to też z reguły boksy zewnętrzne - ją teraz trzeba chronić i wspierać jej odporność, bo nie dojdzie do siebie.

Posted

Soema napisał(a):
Dostałam Peroxyvet, teoretycznie ma pomóc.. Ale jak coś to dam znać, Kochana jesteś jak zawsze :loveu:
wiesz jak jest.. Mnie to nie przeszkadza, że się załatwi, nauczy się w końcu. Nawet jak na pościeli wczoraj pod siebie się zsikała. Ale niestety ja jestem zależna od nich. Poza tym zgodziłam się na te warunki, żadnych dorosłych, żadnych chorych. Pies może brudzić u mnie, ale Nancy czuć wszędzie i z jej potrzebami jest różnie. Poprzednia tymczasowiczka moment się nauczyła i robiła wszystko żeby się w domu nie załatwić, łącznie z przynoszeniem butów. Dlatego biegała po całym mieszkaniu i każdy się z nią bawił i brał do pokoju. A teraz do mnie do pokoju nie wchodzą, albo wchodzą i mówią żebym przewietrzyła :oops:


Soema, przecież każdy, nawet zdrowy szczeniak/pies jest inny, uczy się w innym tempie. Nancy też załapie przecież.

Ja wierzę, że się ułoży. Jakby co, daj znać co z kąpielą. Trzymaj się.

Posted

Salibinko wyprobuje ten co mam.. Nużeńca ma moja suka w Sando, teraz złapała grzybice, tez walczymy o podniesienie jej odporności. Wiem, ze to niezaraźliwe, ale bardzo nieprzyjemne. Wiesz, ze ja każdego psa widzę w salonie na kanapie, z pełnym brzuchem i kochającą, odpowiedzialna rodzina.. :-( ale ludzie są i będą beznadziejni. ktoś dopuścił do pojawienia sie szczeniaków na świecie, a potem nikt już nie zadbał o opiekę należyta :angryy: Tak samo Nemus.. :roll: a teraz tez nie mam wystarczających argumentów, bo przecież niektórzy uciekają od odpowiedzialności w każdej postaci, lepiej sie napić, zabawić, coś zapalić.. :mad: a nie ratować jakiegoś tam psa..
ja już nawet do rodziców dzwoniłam, no ale nie stać nas żebym mogla zmienić mieszkanie:oops: a akademik mnie nijak nie pomoże, bo tam zwierząt sie nie trzyma.
Niestety w obecnej sytuacji na tymczasie mogę mieć jedynie zdrowe szczenięta, o ile po Nancy nie zmieni kolega zdania na, ze w ogóle...:-(

Posted

Dziewczyny!
Trochę się uspokoiłam i mogę na wątku się wpisać zamiast słać pw.
Po pierwsze, Soema nadal podtrzymuję chęć wypożyczenia Dianki:evil_lol:.
Po drugie nie przejmuj się tymi ludźmi. Gdyby naprawdę Cię lubili, to braliby pod uwagę fakt, że zostałaś postawiona pod ścianą i teraz nie możesz tej biednej suni oddać, bo Ją skażesz na śmierć w schronisku.
Czy można te zapachy znieść- pewnie, że można. Bo nie będzie to trwać wiecznie tylko chwilowo. A może tak grochówki się najeść i do Ciebie przyjechać:evil_lol: Jak by tak kilka osób zjechało , to dopiero byłaby impreza.
Siedziałybyśmy w przedpokoju dla lepszego efektu, aby się dobrze zapaszki rozchodziły po całym domku.
A to co pisze Ania, to święta prawda. Nawet jak jest dziecko, to przy zachowaniu higieny nic nikomu nie grozi.
Pewnie Ty to wiesz, ale "towarzystwo":cool3: panikuje.
Mam nadzieję, że się to wszystko uspokoi, sunia szybko znajdzie domek a Ty to wszystko wytrzymasz, bo jesteśmy z Tobą:loveu:.

Posted

Soema, ja wiem... rozumiem. Czujesz się potraktowana nieuczciwie, znam to uczucie. Boisz się o mieszkanie - ja to rozumem :-(.
Wiem, jak to jest czuć bezradność. Proszę, wykąp Nancy - na pewno w jakimś stopniu pomoże na początek - przecież to nie tylko choroba, ale i brud, zaniedbana sierść.
Nie wiem, są też różne środki neutralizujące przykre zapachy w mieszkaniu. Najprostszy to woda zmieszana z sodą oczyszczoną (taką w torebkach do wypieków;)) - psikasz (kilka razy - nie za dużo - w pomieszczeniu) - wejdź na wątek Oktawii - JAK zachować czystość w domu - tam dziewczyny wpisywały różne profesjonalne środki do neutralizacji zapachów w otoczeniu.
Proszę, popróbuj, zanim zdecydujesz ostatecznie. Wiem, że Ci ciężko... I wiem, że chcesz jak najlepiej dla suni:-(.

Posted

O matko to ja już w ogóle na haju będę po tym wszystkim :diabloti:
ja Was kiedyś zaproszę naprawdę..:eviltong: a co do Diany musiałaby mocno zwracac uwagę na.. drobiazgi :evil_lol:
wykąpię ją dziś wieczorem, pchły pomału zdychają więc środek już działa.
Tak się zastanawiam, może umieszczę kilka jej ogłoszeń z wzmianką o chorobie i leczeniu. Może to mało rozsądne, ale kto wie :roll: ona ma taką kochaną mordkę, jest wystraszona, ale ogon to nie przestaje jej chodzić :)
Dziewczyny, ja wiem że mogę na Was zawsze liczyć, ale boję się, że mnie to przerośnie.. Bo nadużyłam zaufania współlokatorów, wszyscy byliśmy zaskoczeni całą tą sytuacją, nie mam do nikogo pretensji! Ale moi rodzice dzwonią, też mnie wspierają, ale muszą myśleć logicznie :roll: nie chcę się uwywnętrzniac na forum publicznym, po prostu jest mi ciężko..

Posted

Soema pewnie, że wykąp maleństwo dzisiaj.
Lepsze to niż kolejny dzień utyskiwań tego szurniętego towarzystwa.
Tylko błagam, tuż przed snem, dobrze wysusz bo mała nie ma odporności.
A właśnie!
Dlaczego jeszcze mała nie ma imienia?:mad:
Może jakiś konkursik na imię?
Zwycięzca może w nagrodę posprzątać moje mieszkanie:evil_lol:.
Mam ostatnio przestoje w porządkach.
A co do zaproszenia do Ciebie Soema to już się wpraszam.
Przecież wiesz, że wredne babsko ze mnie, doczekać się nie mogę kiedy dorwę się do tego towarzystwa.
Ale za to maleństwo:loveu: wycałuję, wypieszczę i Ciebie:loveu: też za to, że jesteś taka kochana i krzywdy nie dasz Jej zrobić.

Posted

Sunia ma imię NANCY znalazłam gdzieś na wątku :eviltong: czasem nawet zareaguje. Wykąpię, wysuszę, nie będę wietrzyć.. To nie chodzi o nieczułość :roll: zresztą zobaczę na razie sytuacja w miarę opanowana..
Aa MASZA4 obiecała zrobić badania skóry za darmo :loveu: jutro muszę zakupić skalpel i .. spróbowac pobrac zeskrobinę, wyślemy priorytet i zobaczymy co jest.
A tak całkiem nieśmiało proszę o pomoc :oops: nie lubię tego jak cholera, ale Nancy musi nabrac sił, a do tego potrzebna profesjonalna karma.. :roll::oops:
Kupię jutro, ale niestety nie mogę za wszystko płacić.. :oops:

P.S.
Irenaka ja bardzo chętnie sprzątnę, bo mnie to uspokaja :eviltong: przy okazji mieszkanie oglądnę :evil_lol:

Posted

Jeśli chodzi o karmę, wydaje mi się, że ryż + dobre mięsko + warzywa byłyby ok. Tu chodzi o białko.
To + witaminki + coś na odporność (nie wiem, jak szczenię, ale my przerabialiśmy kiedyś dobrą i niedrogą wersję - przez 10 dni biostymina a potem zwykły Iskial do oporu - bardzo pomogło).

Na marginesie;): Jeśli skóra jest podrażniona, sucha, czy swędzi, to, oprócz kąpieli, fajnie działa taki preparat Bayera do skóry wrażliwej - VetriDerm - Sensiwet Spray.
Ma działanie łagodzące, łagodnie odkażające, wspomaga samooczyszczanie skóry, nawilża i PIĘKNIE PACHNIE ;). POmaga skórze dojść do formy. Sprawdzony - super. KOsztuje 35 zł.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...