zaginiona sara Posted December 4, 2008 Author Posted December 4, 2008 na zdjeciach to widze teraz ten pyszczek ale klatki nie widzialam wcale nie wiem jak mozna posadzac ze ktos celowo cos takiego zrobil Quote
evel Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 zaginiona_saro, nie czuj się atakowana, ale na to wyszło, można było zawsze powiedzieć, że coś nie tak z suczem i już. ale macie rację, było, minęło. nie chciałabym tylko, Aniu, żebyś przez tę sytuację przestała pomagać. gdy raz decydujemy się na pomoc bezbronnym istotom, nawet jeśli mamy baaardzo pod górkę, coś się w nas zmienia i później nie można sobie ot, tak wrócić do staniu "z przed". mam nadzieję... co do kasy jestem totalnie spłukana :oops:, ale jeśli się uda to rozsadzę moje cytruski i zrobimy bazarek, bo parę głosów zainteresowania się pojawiło... pominę na razie fakt, że nie wiem "technicznie", jak się robi bazarek :evil_lol: Quote
Masza4 Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 zaginiona sara napisał(a):przepraszam faktycznie tu byla mowa o swiadomym i perfidnym wcisnieciu chorego psa nie o klamstwach Taaak? Jakoś nie zauważyłam. Przestań się już napędzać, trzeba racjonalnie pomyśleć co z tym fantem zrobić. Może wystawisz bazarek z roślinami? Ja niestety wam nie pomogę, bo też nie wiem jak to się czyni :oops: Quote
zaginiona sara Posted December 4, 2008 Author Posted December 4, 2008 evl nie moglam tak napisac bo nie wiedzialam ze to jest cos nie tak jak zobaczylam ta "blizne" to jak ja zlapalam w koncu przed samym odjazdem a pozniej na zajecia wracam a tu na forum jest ze ma grzyba bylam w szoku bo dopiero mialam ja w rekach i tego nie widzialam Quote
zaginiona sara Posted December 4, 2008 Author Posted December 4, 2008 moge przekazac rosliny na bazarek bazarku nie zrobie tez nie potrafie ale chcialam sprobowac teraz juz nie chce bo jak sie okaze ze nie znam zasad to znow znajda sie tacy co powiedza ze zrobilam to specjalnie nie chce juz tu dzialac sprobowalam i wiem jak jest Quote
Soema Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Dziewuchy koniec dyskusji :lol: Nowy wątek http://www.dogomania.pl/forum/f28/5miesieczna-4-5kg-nancy-ma-grzybice-potrzebne-wsparcie-finansowe-nowy-dt-126420/#post11369905 mówcie co zmienić, jak coś. Najważniejsze, żeby ten mały smrodek szybko wyzdrowiał i znalazł kochany domek ;) Quote
Masza4 Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Wydaje mi się, że troszkę przesadzasz i dopowiadasz sobie pewne rzeczy. No ale na to nie mamy wpływu. Nikt nie napisał, że zrobiłaś to celowo, z premedytacją. Jeśli nie chcesz się tu udzielać, twoja sprawa, ale najłatwiej jest umyć ręce od wszystkiego, a niestety tak to wygląda zaginiona_saro. Sytuacja krytyczna, a ty sobie odchodzisz, bo ktoś coś ci napisał. Różne mamy do tego podejścia widocznie... Do rzeczy: czy ktoś dorzuci jakiś grosz? Quote
zaginiona sara Posted December 4, 2008 Author Posted December 4, 2008 przeczytaj sobie jeszcze raz posty nie chce mi sie kopiowac i wklejac tego szkoda smiecic na forum tak umywam rece bo w takiej atmosferze to bez sensu co moglam to dla tego psa zrobilam nic wiecej zrobic nie moge pierwszy raz mnie cos takiego spotkalo Quote
Soema Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/f28/5miesieczna-4-5kg-nancy-ma-grzybice-potrzebne-wsparcie-finansowe-nowy-dt-126420/#post11369905 wkleję jeszcze raz.. A ten wątek zamknijmy bo tylko podbija się go na pierwszą stronę. Quote
zaginiona sara Posted December 5, 2008 Author Posted December 5, 2008 [quote name='Masza4'] Zaginiona_saro, postąpiłaś bardzo nieodpowiedzialnie. Możesz czuć się atakowana tutaj, na forum, ale niestety prawda jest taka, że nie powinnaś wydać psa bez zgłoszenia chociażby Soemie że coś mu dolega. Rozumiem, nie jesteś wetem, ale gdyby suka była nawet pogryziona to powinnaś poinfomować nas o tym. Warunkiem bowiem DT w Krakowie był pies całkowicie zdrowy. Nie powinien być nawet pogryziony... Tłumaczysz się, że brałaś psa ze wsi bardzo rano, o 6 i nie zauważyłaś zmian skórnych. Jeździłaś jednak do małej przez bardzo długi czas i nie sądzę, żeby to umknęnło twojej uwadze. A pisanie, że kupę kasy włożyłaś w paliwo i jedzenie jest dziecinnym argumentem, sorry. Nie musiałas opiekować się psem, nie musiałaś go wozić (przypominam, że nie ty zawiozłaś Ninkę na sterylkę), dokarmiać. Maszo idac tym tokiem myslenia to ja nie wiem kim jest ten czlowiek ktory odbieral psa?i nalezy go atakowac tak jak mnie (byl bardzo mily i duzo pomogl ale za to przeciez trzeba komus dac po dupie ze pomaga) ale jak on mogl nie zauwazyc ze pies jest nie taki, jakis chory skoro na przestojach go glaskal i wyprowadzal a to bylo az tak widoczne nie mogl dac Ci znac?jest nieodpowiedzialny?czy co? nie rozumie tak bylo to widoczne i sie nie poznal? nie postawil diagnozy i nie dal zadnych zalecen co do leczenia?jak on mogl nie ma do czynienia z psami?nigdy ich nie widzial? tak wlasnie oceniacie mnie moja siostra byla jakies 3 dni przed i tez sie nie poznala klatki lysej nie miala i tez nie jest znawca psow jakos u drugiej malej w ciagu jednego dnia moglo sie to rozwinac a u tej nie moglo to naprawde dziwne zaatakujmy jeszcze tamtego czlowieka jak mogl nie zobaczyc i nas nie zawiadomic bo widze ze tak sie tutaj robi prosby o zdjecia nie widzialam moglam jej nie zauwazyc ale zrobilam kilka zdjec w tamtym czasie tyle ze nie zdazylam wrzucic moge Ci je wyslac na maila chcesz poogladac?nawet w noc przed oddaniem albo rano jej zrobilam dla siebie pare fotek duzo sie ruszala wiec niewiele widac Maszo zapytaj tego czlowieka czy widzial ze pies jest chory?jesli nie to dlaczego tego nie rozpoznal ze to grzyb dlaczeo nie powiedzial ze psa nie wezmie bo jest chory przeciez wg was kazdy musial to zauwazyc jego tez mamy prawo obwiniac??????????? a ten czlowiek nie mial nr do Ciebie i nie mogl zadzwonic powiedziec nie biore psa bo chory jest? tez nie poznal no dziwne... Quote
Soema Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Zaginiona_saro proszę Cię.. podbijasz wątek, w którym nie ma już podstawowych informacji, bo je skasowałaś. A ten Pan od razu mi mówił, jak tylko przyjechał, że coś jest nie tak.. To byłoby nierozsądne zostawiać ją pod Lublinem, bo sama mówisz, że byś się nią już nie opiekowała :roll: zamiast się kłócić to proszę myślcie jak zebrać pieniądze na leczenie, karma profesjonalna jest bardzo droga, ja już 87zł wydałam, a naprawdę jest teraz ciężki okres.. Quote
zaginiona sara Posted December 5, 2008 Author Posted December 5, 2008 ale jak ja bral to tez nie widzial i nie powiedzial Maszy i do niego nikt nie ma pretensji a do mnie bo tego nie zauwazylam sa niestety ale mialam bledne informacje bo wg mnie byly zdrowe a okazuje sie ze nie sa jedna osoba mi powiedziala ze chciala dac jakies pieniadze na mala ale jak zobaczyla co tu sie dzieje to zwatpila ze tu ktos cos robi dobrego jesli tak sie najezdza na czlowieka i pisze ze sie mu nie wierzy i tak dalej ale prosilam zeby to dla tego psa to zrobila i zeby sie zastanowila jeszcze raz bo Ty jestes naprawde teraz w sytuacji nieciekawej tez widziala tego psa na zywo i tez nie zauwazyla dziwne ze skoro ten pan dopiero zauwazyl po jakims czasie to ze ja musialam zauwazyc od razu i rozpoznac ze to nie blizna tylko choroba watek jest do zamkniecia bo niestety odstrasza potencjalnych chetnych do pomocy Quote
Masza4 Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Śmieszna jesteś zaginiona_saro. I wydaje mi się, że tym razem przesadziłaś. Koniec tego tematu. Nie mam ochoty więcej z Tobą pisać, bo jesteś.......dziwną osobą..... Jeśli się psa widzi od lipca, a osoba która go wiozła widziała go jedynie na postojach, to chyba nie ulega wątpliwości kto powienien rozpoznać grzyba. Nie psuj mi więcej krwi proszę i zamknijmy ten nic nie wnoszący do sprawy wątek :angryy: Lepiej poproś kogoś o wystawienie roślin na bazarku, bo same raczej się nie wystawią, a kasy brak :shake: Quote
zaginiona sara Posted December 6, 2008 Author Posted December 6, 2008 Ty jestes dziwna osoba bo ktos od Ciebie to mogl nie zauwazyc od razu ale ja musialam i za to mozna miec pretensje do mnie a do kogos innego juz nie chyba logiczne ze skoro suka jest zdrowa i nie tak dawno zostala zabrana to niedawno zachorowaly podobno jestes studentka weterynarii to powinnas to wiedziec tez nie psuj mi krwi i nie wypisuj glupot i nie zapieraj sie ze nie sugerujesz ze cos takiego pisalas ze nie wierzysz mi ze nie wiedzialam czyli to znaczy uwazasz ze klamie a piszesz ze nic takiego nie pisalas nie wierzysz no to Twoj problem i prosze Cie nie podbijaj juz tego watku jesli mozesz sa pw i mozna napisac co lezy na sercu nie przyjmujesz logicznych argumentow niestety nie kazdy jest weterynarzem i widuje na codzien psa z grzybem pani Dagmary pies zdrapal siersc z pyszczka w jedna noc ale ta mala nie mogla tego zrobic nie?nie mogla sobie zdrapac w krotkim czasie, ja jej w domu nie mialam tylko ostatniego wieczora spala w mieszkaniu bala sie mnie wiec jej nie lapalam na sile i nie ogladalam nawet teraz na zdjeciach malo widac nie stwarzaj juz problemu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.