Masza4 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Bardzo ładne zdjęcia :) dziś dzwoniła do mnie pani z pod Lublina w sprawie drugiego szczeniaczka. Ma się jeszcze odezwać. Nie mówiłam nic o pani z Mielca, najwyżej powie się jak zadzwoni jeszcze. Chciałam porównać te dwa domy. Trochę mieszane uczucia miałam podczas rozmowy. Powiedziałam z grubej rury o umowie i sterylce. Evl prześlij mi prosze zdjęcia na masza4@wp.pl Postaram się je gdzieś jeszcze wstawić Quote
evel Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 [quote name='Masza4']Evl prześlij mi prosze zdjęcia na masza4@wp.pl Postaram się je gdzieś jeszcze wstawić niestety obawiam się, że nie mogę :oops: ale powiem TŻtowi, żeby wysłał jak będzie miał chwilę, bo to dzięki Jego uprzejmości je dziś gościmy na dogomanii ;) mój komputer się nie poddaje i walczy zawzięcie niczym ranna lwica ze wszelkimi serwerami zdjęciowymi a nawet z tym z poczty :stupid: Quote
mandragora33 Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Sunia moze u mnie dluzej zostac, nie ma problemu. Nie chcialabym ja spowrotem oddawac na wies, bo wiadomo, ze znowu powroca jej dawne nawyki. A z zaakceptowaniem mieszkania w domku jest narazie ciezko. Ninka najchetniej caly czas by spedzala na dworze, nie bardzo chce wracac do domu po spacerze. Jej ulubionym miejscem w domu jest podloga przed drzwiamy wyjsciowymi. Mysle ze to jest jeszcze wynikiem tego, ze ona nigdy nie mieszkala w normalnym domu. Zanim zje, patrzy i proboje, czy ktos jej za to nie zbije. Je ukradkiem albo zabiera jedzenie z miski do poslanka. Czasami przykro na to patrzec, wydaje mi sie ze to jest jeszcze lek po tym, jak byla bita i uciekala z jedzeniem. Jest spieta, gdy lezy obok, dopiero po pewnym czasie, z glaskaniem i lagodnym mowieniem nabiera pewnosci. Z wlasnej woli rzadko choc na szczescie coraz czesciej przychodzi do czlowieka. Na wolanie reaguje. Trzeba przy niej uwazac na gwaltowne ruchy, szeleszczace i straszne przedmioty. Ostatnio, gdy klasnelam, zupelnie nie do niej i nie w jej strone, uciekla z pokoju i jeszcze po drodze uderzyla sie o sciane:-( Przy suni nawet najmniejszy ostrzejszy czy gwaltowniejszy ruch sie liczy. Czas woli spedzac sama, ale to kwestia czasu, dluzszego czasu, kiedy bedzie mogla poczuc sie bardziej pewna i bezpieczna w domu. To dla niej cos nowego. W domu....siusia tylko i wylacznie na moj ulubiony zielony dywan:evil_lol: Nigdzie indziej, czasem jedynie z radosci potrafi popuscic gdy ktos przyjdzie znajomy. Tak to ladnie trzyma do momentu wyjscia na spacer. Na specerkach to zupelnie inna Ninka. Czasami biega, chce sie bawic. Musze jej po zdjeciu szwow wykombinowac mala towarzyszke do zabaw. Ma swoje zabawki ale nie interesuje sie nimi. Mysle ze jeszcze za wczesnie. Uwielbia lizac, szczegolnie po twarzy ale ja tego oduczam. Lize palce, a czesto nawet je leciutko przytrzymuje zabkami. To jednak nie jest objaw zadnej agresji, lecz uleglosci. Boi sie jeszcze czlowieka, choc poprawa jest, ale jedyne rozwiazanie to czas i duzo dobroci wobec niej. Nie uwazam, zeby zabieranie sunki na wies bylo dobrym pomyslem. Caly ten czas i przyzwyczajanie sie do czlowieka,do domku napewno wiele ja kosztuje, to szansa na to, ze lepiej bedzie sie zachowywac w nowym domku. Jesli wroci, powroca jej dawne zwyczaje, moze znow stracic zaufanie. Wkoncu nie wiemy kogo moze spotkac. W dodatku moment rozstania ze szczeniakami tez przezyla, jesli wroci, a po pewnym czasie maly znajdzie dom, jeszcze raz bedzie za nim tesknic. We wtorek nie moge, mam czas jedynie po 14.00 do 19.00. Mam na 7.30 :roll: A nie pasuje Ci ta sobota? Quote
evel Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 Mandragora, to cudownie, że suczka może troszkę pobyć jeszcze w DT :loveu: :Rose: ja się martwię o Nancy, bo jak p. Dagmara zabierze Molkę to szczeniak będzie się czuł bardzo zagubiony sam na wsi a i temperatura za oknem jest powalająca po prostu :-( w ciągu weekendu ma spaść do 20 cm śniegu!!! :( :( :( Quote
zaginiona sara Posted November 20, 2008 Author Posted November 20, 2008 w ta sobote odwoze puchatka do p. Dagmary mysle ze moze zgarnac tez moja pupilke ale nie wiem po co chyba zeby nie zostala sama.. wiem ze Nina bardzo by sie ucieszyla ze spotkania z malymi jesli teraz nie znajdzie sie dom dla krotkowlosej to trzeba bedzie ja na dt gdzies dac zabiore ja w sobote chyba ze soba na wyjazd jak bede druga wiezc moze bym je spotkala z mamuska ta krotkowlosa bo puchatek bedzie w Lublinie i ma byc odebrany spod tesco jejku no jak ja mam pupilke zostawic tam kiedy snieg ma spasc :shake: pupilka spalaby w budynku gospodarczym w sianku, zawsze to lepiej niz na dworze w stogu ale to tylko na dzien i tak zabieram swojego psa wiec calej psiarni nie moge wozic ze soba ale jak ma zostac sama to nad tym rozmyslam Quote
zaginiona sara Posted November 20, 2008 Author Posted November 20, 2008 w sobote bede po poludniu ok.16 przydalaby mi sie klateczka na krotkowlosa jesli bede ja brac powrot na wies tylko jesli konieczny a jesli juz to domek z ogrodkiem i dobrym ogrodzeniem zeby mogla dlugo byc na dworze, biegac wolno wiem ze teraz ma jak w niebie jest podejrzenie ze zbyt dobrze pilnowala terenu przed intruzami typu zlodziej i dlatego byla polamana, bo to bardzo niewygodnie krasc jak pies szczeka a ostatnio tam sie to zdarzalo.......... Quote
zaginiona sara Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 ja tez podniose dzisiaj jak bede postaram sie cos wykombinowac bo budki jeszcze nie ma ale byc moze cos powstanie :) Quote
zaginiona sara Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 co z wizyta w Mielcu? ciagle zapominam Quote
Masza4 Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Agusiazet nie może dodzwonić się do tej pani ciągle. Podaj jeszcze raz numer telefonu, myślisz, że jest dobry? Quote
zaginiona sara Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 to jest nr domowy prawdopodobnie pokrecilam dzwonila z niego do mnie kudlata juz w ds!!:multi: Quote
zaginiona sara Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 male juz nocowaly w budynku gospodarczym dalam im juz kiedys siano teraz juz mialy zrobione wejscie mogly wchodzic i wychodzic kiedy chca i z tego korzystaly nie oddalaly sie od domu wcale bez mamuski byc moze ze 1 mglaby zostac po sterylce sa bardzo czujne puchatka 20 min trzesla sie na legowisku w ds byla w szoku zwymiotowala nam w samochodzie chyba bylo jej za cieplo i to jej pierwsza podroz... Quote
Masza4 Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Dobrze, że można udotępnić budynek gospodarczy. Na śniegu, czy w stogu siana teraz będzie maluchowi za zimno. A druga sunia jest teraz u ciebie, zaginiona_saro? Dasz radę zrobić tę budkę, żeby nawet w budynku gosp. wstawić? Zawsze to trochę cieplej jak się słomą wyłoży (słoma lepsza-cieplejsza od siana). Wczoraj pisała do mnie p. Dagmara. Pytała czy można kąpać malucha, czy lepiej dac mu na razie spokój. Czy wyprowadzać go od razu na dwór, czy pozwalać na razie sikać na gazety. Widać, że jest zainteresowana. Może dostanę zdjęcia małej na maila :) Mandragora, zdjęłaś szwy Nince? Quote
zaginiona sara Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 suczka jest tam na wsi w tej chwili jest zamieszkane(nie wiem jak dlugo bedzie) jak przyjechalam okazalo sie ze juz kilka dni maja wejscie wybite w murze i uszczelnione styropianem wejscie/wyjscie 24h po prostu sie tam przeniosly budynek jest duzy, siana wlozylam juz wczesniej mysle ze jest jej tam cieplo ale jeszcze postaram sie cos zrobic mala duzo siedzi w budynku nie gryza zadnych kabli etc. zupelnie nic wg mnie siano cieplejsze od slomy :) i miekkie slomy nie mam ani grama dam jej jakies ciuchy pod siano sunia jest bardzo czujna i dobrze pilnuje Quote
zaginiona sara Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 ja tam nie mieszkam to jakies 10km ode mnie bardzo sie ciesze ze mala ma ds wlasciciele podobaja mi sie dostalam relacje wczoraj jak sie zachowywala mam umowe oddam ja komus jeszcze jej nie podpisalam ja trzeba zrobic xero i oddac p. Dagmarze moze sie jej przyda kto che byc strona w umowie? Quote
zaginiona sara Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 mala boi sie w domu dopiero dzisiaj troche obejrzala mieszkanie na dworze szaleje w sniegu troche prychala i bywa osowiala Quote
Masza4 Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Umowa niech będzie na ciebie, ty sprawujesz opiekę nad psiakami. Jeden egzemplarz zawsze jest dla osoby adoptującej, a drugi dla osoby wydającej psa, także p. Dagmara musi dostać papier, podpisany przez ciebie zaginiona_saro. Małe u p. Dagary na razie czuje się nieswojo i trochę pokichuje. Na pewno przeżywa duży stres. P. Dagmara prawdopodobnie jutro pójdzie na 'przegląd' do weta z maluchem. Dostałam kilka zdjęć, ale mam problem z obrobieniem ich. Wstawię pewnie poźniej. Quote
zaginiona sara Posted November 23, 2008 Author Posted November 23, 2008 za to na dworze podobno rewelacyjnie sie zachowuje bawi sie tarza w sniegu inny pies Quote
Masza4 Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Do tej pory było to dla niej jedyne środowisko życia. Nie ma się co dziwić, że czuje się tam 'swojo' :) Macie jakieś wieści o szwach Niny? Quote
evel Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Ja nic nie wiem... :niewiem: ale podnoszę przy okazji, może ktoś wypatrzy :eviltong: Quote
evel Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Julie napisał(a):jak tam małe pieski? jeden w nowym domu, jeden na dworze :-(, mamusia w DT. a czemu pytasz, może masz coś w zanadrzu? :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.